Nie czytałeś poprzednich części? Sprawdź: Niespodzianka u swingersów cz. 1 Niespodzianka u swingersów cz. 2 Niespodzianka u swingersów cz. 3 Sądząc po stękaniu i krzykach Rity, Staszek stanął na wysokości zadania. Rita złapała go za włosy i co jakiś czas przysuwała głowę mojego męża w rejony, które chciała stymulować jego językiem. Wreszcie puściła go i usiadła na nim
Profil autora Monika
Niespodzianka u swingersów cz. 3/4
Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Niespodzianka u swingersów cz. 1 Niespodzianka u swingersów cz. 2 Po chwili już klęczałam między nogami mojego męża i ssałam jego nabrzmiałego kutasa. Stękał i sapał, jak parowóz ruszający ze stacji, ale on uwielbiał moje usta na swoim członku, dlatego taka reakcja była normalna. Trzymałam jego wielkiego penisa jedną dłonią, a drugą
Niespodzianka u swingersów cz. 2/4
Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Niespodzianka u swingersów cz. 1 Dom w środku nie różnił się niczym od setek innych podobnych budynków ulokowanych na przedmieściach. Wnętrze urządzono minimalistycznie i schludnie. Zdjęliśmy buty w przedpokoju, a Rita zaprowadziła nas do salonu. To, co tam zobaczyłam, było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, choć w odróżnieniu od Staszka miałam przynajmniej
Niespodzianka u swingersów cz. 1/4
Czy zastanawialiście się kiedyś, jakie pragnienia i marzenia seksualne mają wasi partnerzy? Wiele par o tym nie rozmawia, a nawet jeśli zdecydują się na takie rozmowy, zazwyczaj nikt nie jest całkowicie szczery. Nie ukrywam, że jako czterdziestolatka z prawie 20-letnim stażem małżeńskim przerabiałam z moim mężem już wiele eksperymentów, począwszy od seksu w miejscu publicznym,
Łechtaczka lubi pieszczenie pod prysznicem
Mieszkam w koedukacyjnym akademiku i zwykle nic ciekawego się nie dzieje. Nauczyciele, którzy są na dyżurach są dość mocno przewrażliwieni na punkcie sprośnego zachowania studentów – strasznie pilnują, by jakaś łechtaczka nie spotkała się przypadkiem z chętnym kutasem. To mój trzeci rok na biochemii i życie akademickie zawsze było nudne jak diabli.
Stare babcie – odważne kochanki
Wyglądała cudownie. Byłem w Krakowie na imprezie okolicznościowej, na której pewna firma zbierała fundusze. Jak zwykle była tam cała rzesza pięknych kobiet. Większość z nich była młoda, zgrabna, dobrze ubrana i próżna. Zobaczyłem Dianę w rogu. Siedziała, uśmiechała się i sączyła drinka. Jej śnieżnobiałe włosy podkreślały ładną, cudownie gładką, ale pomarszczoną twarz. Ja mam 22
Moja dziewczyna chce spróbować analu i… – cz. II
Pchałem dalej powoli ale stanowczo, a Natala nadziewała się w moją stronę delikatnie tak, że spotkaliśmy się znów w połowie drogi. Po tygodniach rozmów i kilku zalotnych próbach z palcami i zabaweczkami, w końcu się udaje. “Och…” – wydała z siebie intymne westchnienie. Tym razem nie tak głośne ale miałem wrażenie, jakby cały dom spowiła
Moja dziewczyna chce spróbować analu i… – cz. I
“Już…?” – zagryzała wargi mrużąc oczy w pełni koncentracji. Natalia wydawała mi się zadziwiająco urocza w tej pozycji. Nie posuwaliśmy się wcześniej do takiego stopnia, więc było to coś nowego. No i ten kąt… wypięta pupa, głowa w dół, ręce złączone pod pośladkami, a kostki skrzyżowane między moimi nogami. To piękne ciało było wygięte dla
Moskiewska prostytutka
Drzwi się otworzyły, a ja zmalazłem się w ogromnym korytarzu. Byłem w bardzo dużym domu szeregowym na obrzeżach Warszawy. Jednak ten dom był nieco zaniedbany, dywany były nieco wytarte, a tapety na ścianach miejscami były pozrywane. Miejsce było jednak ogromne i wywarło na mnie duże wrażenie. Cisza uderzyła mnie od środka, żadnej żywej duszy na
Zdrada kontrolowana
Myślę, że wszystko zaczęło się, gdy załamał się rynek pracy. Mój mąż Tomek stracił swoją pracę w firmie, w której był od dwudziestu lat. Tomek miał 51 lat, sześć więcej ode mnie. Byliśmy małżeństwem od 25 lat i do tej pory pamiętam nasze pierwsze randki i to, jak dobrze się na nich bawiliśmy. Pracuję i



