Robert łaził za mną, odkąd przeniósł się do mojego działu, czyli od prawie dwóch miesięcy. Zagadywał, rzucał głupie uwagi i robił wszystko, żebym się nim zainteresowała. Był w tym tak nachalny i prostacki, że aż miałam ochotę go uderzyć. Serio. Może w tym momencie warto dodać, że jako prawie trzydziestoletnia singielka lubię seks i to


