Nie czytałeś poprzednich części? Sprawdź: Premia kwartalna cz.I, Premia kwartalna cz. II. Gruby członek Roberta penetrował mnie łagodnie i powoli. Po tym, jak mnie pieścił, a teraz posuwał, wywnioskowałam, że ogólnie ma duży szacunek do kobiet. Nie chciał mnie skrzywdzić, a jednocześnie starał się dać mi możliwie najwięcej przyjemności. Przez przymrużone powieki widziałam, że nie
Sex grupowy Opowiadania Erotyczne
Najlepsze opowiadania erotyczne o seksie grupowym! Seks grupowy, gangbang, orgie, seks trójkąt. To i wiele więcej tylko u nas! Prawdziwe historie naszych użytkowników! Nie ma lepszego miejsca, aby przeczytać świetne opowiadania o seksie grupowym. Sprawdź!
Premia kwartalna cz.II
Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Premia kwartalna cz.I. Okazało się, że na ten dzień wybrałam czarny koronkowy komplet, który kupiłam kilka tygodni temu na wyprzedaży w jednej z ekskluzywnych firm bieliźniarskich. Pracowałam po godzinach, to mogłam sobie pozwolić na to, żeby czuć się wygodnie i seksownie w eleganckiej bieliźnie. Przypomniałam sobie o nim, kiedy zobaczyłam
Premia kwartalna cz.I
Praca w korporacji nigdy nie była dla mnie problemem i nawet lubiłam to nieustanne napięcie, gonitwę i presję narzuconą z góry. Nie przeszkadzały mi nadgodziny, bo nie miałam w zasadzie niczego innego w życiu do roboty. Jako dwudziestoparolatka świeżo po studiach i singielka, mogłam skupić się na karierze. Bardzo lubiłam za to spotkania integracyjne, wspólne
Trójkąt z żoną i jej koleżanką [2/2]
‒Smacznego‒ powiedziała Ada, podając półmisek z sałatką swojej przyjaciółce. ‒ Dzięki‒ odparła Wiki, uśmiechając sięzalotnie w stronę Ady. To była trochę dziwna sytuacja, czułem, że coś się święci. Alkohol dawał o sobie znać i pomagał się wyluzować. Gdy wyszedłem do kuchni po jakąś pierdołę, kobiety zaczęły coś szeptać między sobą i śmiać się podejrzliwie. ‒O
Trójkąt z żoną i jej koleżanką [1/2]
Wracając z firmy, miałem ochotę podjechać do osiedlowej żabki po zimne piwko. Ku mojemu zdziwieniu spotkałem tam moją żonę Adriannę. ‒Hej kochanie, jaka miła niespodzianka‒ powiedziałem ucieszony. Widok mojej pięknej dwudziestoośmioletniej żony zawsze poprawiał mi humor, a zwłaszcza, że miałem ciężki dzień w pracy. ‒Cześć miśku, miałam właśnie do ciebie dzwonić, ale wolałam poczekać, bo
Weekend w górach (cz. 4 z 4)
Stanąłem przed nią niemal na baczność. Członek wrócił już do formy i teraz starczał mi sztywno gotowy do działania. Z ogromnym zainteresowanie patrzyłem, co robi Renata, Tymczasem kobieta stanęła w rozkroku nad członkiem Piotrka, pośliniła palec i delikatnie wsunęła go sobie do drugiej dziurki. Chwilę rozciągała ciaśniejszą szczelinkę, a potem zwróciła się do Piotrka: –
Weekend w górach (cz. 3 z 4)
Kobieta gestem nakazała mi przytulić się do niej. Uklęknąłem na podłodze, oparłem się rękami na siedzeniu sofy i zatrzymałem głowę nad jej twarzą. Renata jedną ręką złapała Piotrka za włosy i przycisnęła ją, by wsunął język głębiej do jej cipki. Drugą ręką złapała za głowę mnie i przysunęła do swojej twarzy. Nasze usta połączyły się
Weekend w górach (cz. 2 z 4)
Ciotka Renata rzeczywiście nie miała kostiumu kąpielowego, jednak nie przeszkadzało jej to w zdjęciu z siebie sukienki. Została tylko w białej koronkowej bieliźnie, która przesłaniała jej kobiece wdzięki. Mimo późnej pory i niemal całkowitych ciemności, jej biała bielizna na jasnej sylwetce była doskonale widoczna. Piotrek miał rację, ciotka Renata była niezłą dupą bez względu na
Weekend w górach (cz. 1 z 4)
Tamtego lata, gdzieś na początku XXI wieku, moje plany wakacyjne legły w gruzach. Moi rodzice mieli gorszy okres finansowy i nie byli w stanie zapłacić mi za żaden wyjazd, a nawet obóz młodzieżowy. Siedziałem zatem całe dwa miesiące w mieście, kręciłem się po okolicy i marnowałem czas. Dopiero w długi weekend w sierpniu sytuacja miała
Podróż z przygodami [3/3]
– Ginewra! – krzyknęłam zszokowana. – Cóż, będziesz się świetnie dogadywać ze mną i moimi kumplami – powiedział Szymon, oceniając mnie. – Wątpię – odparłam. Poczułam, jak jego ręka przesuwa się na moje udo nad kolanem i zaczyna je pocierać. – Przestań, Szymon – zażądałam. – Teraz nie chcesz być przyjacielska, co? – powiedział Szymon,

