Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: To tylko osoba towarzysząca cz. III Nie wiem, co było bardziej nierozsądną decyzją: zabranie ze sobą na wesele faceta poznanego w aplikacji randkowej, czy spontaniczne wynajęcie pokoju i zaciągnięcie go do łóżka. Maks odblokował we mnie jakiś wachlarz zachowań, który miałam ukryty głęboko i stłumiony przez związek z Markiem. Już


