Pytanie, czy wyzwanie?

Pytanie, czy wyzwanie? cz. III

Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Pytanie czy wyzwanie cz. II Kiedy się odsunęliśmy, nadal trzymałam materiał jego koszulki.  – No dobrze – odezwała się Sara. – Tego się nie spodziewałam.  – Kłamiesz – powiedziała Weronika. – Dokładnie tego chciałaś. Otrząsnęłam się i sięgnęłam po swoją szklankę, żeby pociągnąć kilka szybkich łyków wina, mając nadzieję, że

Czytaj więcej
Pytanie, czy wyzwanie?

Pytanie, czy wyzwanie? cz. II

Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Pytanie czy wyzwanie cz. I – Teraz ja – oznajmiła Sara. – Tomek, pytanie, czy wyzwanie? – Wyzwanie. Dziewczyna znów miała na twarzy ten dziwny uśmiech, kiedy spoglądała to na Tomka, to na mnie.  – Usiądź za osobą po twojej prawej stronie i przez jedną rundę obejmuj ją w pasie.

Czytaj więcej
Pytanie, czy wyzwanie?

Pytanie, czy wyzwanie? cz. I

 – Mam ochotę dzisiaj dobrze się pobawić! – oznajmiła Sara, wchodząc do kawalerki z całą siatką butelek z winem.   – Dzień dobry, miło cię widzieć, jasne, możesz wejść – powiedziałam, otwierając drzwi na oścież i witając się z niezapowiedzianym gościem.  O, przepraszam, nie tylko z jednym. Za Sarą weszła do mieszkania jej przyjaciółka Weronika i

Czytaj więcej
Czynsz w naturze

Czynsz w naturze cz. III

Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Czynsz w naturze cz. II Złapał mnie za rękę i pociągnął ją w swoją stronę. Nie zrobił tego mocno i brutalnie, ale zdecydowanie. Nadal siedziałam w tym samym miejscu i patrzyłam przed siebie, a on wsunął członka w moją dłoń i zacisnął palce na swoim przyrodzeniu. Następnie delikatnymi posuwistymi ruchami

Czytaj więcej
Czynsz w naturze

Czynsz w naturze cz. II

Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Czynsz w naturze cz. I Mieszkanie było trzypokojowe, przestronne i urządzone w minimalistycznym stylu. W połowę mniejszej klitce mieszkałam z trzema współlokatorami, a do tego płaciłam sporą część tego, co udało mi się zarobić przez cały miesiąc. To mieszkanie miałam tylko dla siebie, a co miesiąc miałam dostawać na konto

Czytaj więcej
Czynsz w naturze

Czynsz w naturze cz. I

Rozwiązanie jednego problemu jest tylko początkiem następnych. Tą starą jak świat prawdę poznałam dosyć szybko, niemal na samym początku mojego dorosłego życia. Spełnieniem marzeń były studia na prestiżowej uczelni we Wrocławiu, jednak natychmiast pojawiły się nowe kłopoty, przede wszystkim z finansami. Pochodziłam z małej miejscowości na Dolnym Śląsku ponad 100 kilometrów od Wrocławia. Chcąc studiować

Czytaj więcej
Kolejne wakacje z kuzynką - opowiadanie ertotyczne

Kolejne wakacje u babci z kuzynką cz. II

Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Kolejne wakacje u babci z kuzynką cz. I Zgodnie z obietnicą, Magda przyniosła ze sobą książkę ze strasznymi historiami, wybrała jedną z nich, zapaliła latarkę i zaczęła czytać. Opowiadało o nawiedzonym domu i duchach, które każdej nocy grały na pianinie jakieś monotonne melodie, zmuszając domowników do wyprowadzki. Pewnie gdybym czytał

Czytaj więcej
Kolejne wakacje z kuzynką - opowiadanie ertotyczne

Kolejne wakacje u babci z kuzynką cz. I

Wakacje zawsze będą kojarzyły mi się z upałem, beztroską i kilkoma tygodniami spędzonymi u babci za miastem. To był czas zabawy z kuzynami, dni pełnych przygód i rozpieszczania ze strony dziadków. Jeździłem tam niemal co roku od początku szkoły podstawowej i spędzałem letni czas w obrębie starego dwupiętrowego domu. Wszystkie przygody, zabawy i niezapomniane chwile

Czytaj więcej
Kilka chwil nad Bałtykiem

Kilka chwil nad Bałtykiem cz. IV

Nie czytałeś poprzednich części? Sprawdź: Kilka chwil nad Bałtykiem cz. I,  Kilka chwil nad Bałtykiem cz. II, Kilka chwil nad Bałtykiem cz. III. Wahałem się tylko przez chwilę, bo już w następnej zdejmowałem przez głowę koszulkę i zsuwałem spodenki. Rzuciłem ubrania na piasek obok sukienki Anety. Chwilę zastanawiałem się, czy nie dorzucić tam także bokserek,

Czytaj więcej
Kilka chwil nad Bałtykiem

Kilka chwil nad Bałtykiem cz. III

Nie czytałeś poprzednich części? Sprawdź: Kilka chwil nad Bałtykiem cz. I, Kilka chwil nad Bałtykiem cz. II. Sobotni dzień w pracy był bardzo nerwowy nie tylko z powodu ogromnego ruchu, ale przede wszystkim ze względu na czekające mnie spotkanie. Miałem wrażenie, że przez cały dzień Aneta mnie unika, jakby była zawstydzona tym, że umówiła się ze

Czytaj więcej