– Mam ochotę dzisiaj dobrze się pobawić! – oznajmiła Sara, wchodząc do kawalerki z całą siatką butelek z winem. – Dzień dobry, miło cię widzieć, jasne, możesz wejść – powiedziałam, otwierając drzwi na oścież i witając się z niezapowiedzianym gościem. O, przepraszam, nie tylko z jednym. Za Sarą weszła do mieszkania jej przyjaciółka Weronika i


