Zanim rano wyjechaliśmy, postanowiliśmy się jeszcze raz wykąpać. Pływaliśmy przez kilka godzin, podczas których podziwiałem piękno Beaty. Kiedy pływała, słońce odbijające się od powierzchni wody rzucało świetliste refleksy na jej skórę. Nie mogłem przestać podziwiać jej urody. Kiedy położyliśmy się na brzegu żeby wyschnąć, dziewczyna podparła się na kolanach i dłoniach, z niesfornym uśmieszkiem. Spojrzałem
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Oddana żona (cz. 9 z 10)
Kumpel brzmiał jak dziecko szukające prezentów pod choinką. Był tak podniecony, że musiałem zostać głosem rozsądku w tej sprawie. – Ja pierdolę. – odpowiedziałem z maksymalnym spokojem, próbując go powstrzymać od przeskoczenia przez telefon. Nagle w mojej głowie zaczął formułować się plan. – Michał, potrzebuję żebyś zgromadził kilku ludzi na małe zwiady. Niech pójdą we
Brak asertywności cz. I
– Kochanieeeeee! – rozległ się głos z sypialni. Zosia wiedziała, sądząc po jego tonie, że jej mąż zaraz ją o coś poprosi. – Czy, zanim wyjdziemy na miasto, mogłabyś coś dla mnie Zosić? Dziewczyna westchnęła, słysząc jak mąż śmieje się z własnego suchara. Tego dnia mieli zamiar iść na przedpołudniową, weekendową randkę. Ledwie wyszła spod
Oddana żona (cz. 8 z 10)
Następnego ranka wyśliznąłem się z łóżka, usiłując nie budzić żony która leżała praktycznie na mnie. Ubrałem szlafrok i poszedłem do kuchni, żeby przygotować dzbanek gorącej kawy. Nalałem sobie do kubka i poszedłem do salonu, gdzie włączyłem tv. Z kanału z porannymi wiadomościami dowiedziałem się, że ostatnia noc należała do bardzo ciekawych. W całym mieście doszło
Najpiękniejsze lato w życiu (6/7)
Wkrótce zrobiło się tak późno, że weszliśmy do namiotu żeby odpocząć. Położyliśmy się obok siebie i przytuliliśmy. Wtedy jeszcze tego nie wiedziałem, ale moje życie miało się zmienić na zawsze- już prawie zaliczyłem swój pierwszy raz. Spięliśmy dwa śpiwory w jeden i oboje ubraliśmy piżamy. Wkrótce nasze pocałunki stały się bardziej ogniste, a Beata sięgnęła
Oddana żona (cz. 7 z 10)
Poczułem że zbliżam się do końca, więc odciągnąłem ją od siebie. Kobieta dziko westchnęła i popatrzała na mnie z żądzą w oczach. Podciągnąłem ją do góry żeby wstała, i pchnąłem w stronę łóżka. Bez wahania wskoczyła na górę i ustawiła się tyłem, na czworaka. Króciutka spódniczka podniosła się aż na biodra i ukazała śliczny tyłeczek
Najpiękniejsze lato w życiu (5/7)
Zanim się zorientowałem, nadszedł poranek i trzeba było wyruszyć w podróż. Zabraliśmy konie, złapaliśmy za broń myśliwską i wyjechaliśmy. Słońce właśnie wstawało kiedy jechaliśmy w stronę pastwiska. Konie dzielnie dźwigały nasze zapasy. Powietrze było rześkie i chłodne, co przyjąłem z ulgą dla odmiany od upału panującego w dolinie. Im wyżej wjeżdżaliśmy, tym piękniejsze roztaczały się
Oddana żona (cz. 6 z 10)
– Bez urazy, stary, ale ta twoja gorąca żonka powinna być moja. Jeśli jedynym sposobem na to jest zmuszenie jej do pracy dla mnie, to niech tak będzie. Facet zaśmiał się do siebie pod nosem, widząc że jest górą w tej sytuacji. – Teraz widzę że będę musiał dotrzymać obietnicy którą jej złożyłem. Potnę cię
Konkurs na walenie konia
– Ehh, to już piąty raz dzisiaj! Nie wierzę w to co się dzieje… Mój penis nie chce się uspokoić! Gdyby tylko istniał sposób żeby na tym zarabiać… Emilia spojrzała na telefon, na którym wyświetliła się reklama konkursu na walenie konia. W dodatku, nagroda wynosiła 5 tysięcy złotych. Nie rozmyślając nad tym zbyt długo, zdecydowała
Oddana żona (cz. 5 z 10)
Przeszedłem ostatnie kilkadziesiąt metrów i wszedłem do środka. Smród moczu i seksu sprawił, że niemal się porzygałem. Rozejrzałem się wokół żeby się upewnić że nikogo nie ma, o czym wziąłem krzesło i postawiłem je w cienistym kącie pomieszczenia. Nie chciałem żeby mnie zauważyła od razu po wejściu do przyczepy. Spojrzałem na zegarek i okazało się

