Wyjazd na konferencję (4 z 14)

Nie tracąc rytmu, odwrócił mnie nagle na brzuch. Wygięłam plecy a on wsunął penisa głęboko do cipki. Położył mi dłonie na biodrach, a ja patrzałam na niego w lustrze. Był jak w transie. Posuwał mnie, jakby dawał upust frustracji. Złapałam poduszkę i ugryzłam ją, żeby mieć się czego trzymać. Jeśli musiał sobie ulżyć, to chętnie

Czytaj więcej

Kurwa Twardego – Po latach reaktywacja (2 z 4)

Jestem też biznesmenem. Prowadzę, że tak powiem agencje towarzyskie. Siedziałam jak wmurowana w fotel. Ale ja mam już ponad 50-lat. Wybąkałam. Hahaha wiem odpowiedział. Mój kierowca, ten chłopak który panią wprowadził pokazał mi jakiś czas temu nagranie, na którym się pani zabawia z grupką młodych facetów. Nie ukrywam, że jest pani podniecająca. A mam taki

Czytaj więcej

Wyjazd na konferencję (3 z 14)

– Hej! – powiedziałam, kiedy po otwarciu drzwi zobaczyłam stojącego za nimi Marka. – Cześć. Mam nadzieję, że nie przyszedłem nie w porę? – zapytał, wchodząc do środka. – Nie, właśnie wyszłam spod prysznica. – powiedziałam, zacieśniając szlafrok na ciele. – Cholera, wiedziałem że miałem przyjść wcześniej. Przewróciłam oczami.  – Balkon jest tutaj. – oznajmiłam,

Czytaj więcej

Ta-daa cz. II

– Zobaczymy, co tu jeszcze się kryje. – powiedział, po czym wcisnął dwa palce do mojego tyłka, zaraz za ostatnią chusteczką. Okazało się że nie zadowolił się dwoma, trzema ani czterema palcami. Chciałam powiedzieć wszystkim że on naprawdę wbijał mi palce w prostnicę i ten pseudo żart wcale nie był żadną sztuczką, ale jedyne co

Czytaj więcej

Wyjazd na konferencję (2 z 14)

Tym razem pochylałam się przed nim, a on pogrążył twarz w moim tyłku i lizał odbyt. Taa… Uwielbiałam być lizana i podobał mi się pomysł dłoni Marka na moich biodrach kiedy byłam schylona. Wyobrażałam sobie, że wyjadał mi tyłek jakby to była ostatnia wieczerza. To wszystko sprawiło że moja cipka ożywiła się.  Wyłączyłam prysznic i

Czytaj więcej

Kurwa Twardego – Po latach reaktywacja (1 z 4)

Kilkanaście miesięcy po zdarzeniu na Bemowie, koło południa zadzwoniła komórka. Akurat byłam na naradzie u ważnego klienta, ale zapomniałam wyłączyć telefon. Zmieszana przeprosiłam zebranych i wyłączyłam aparat. Po kilku godzinach wyszłam z sali i mogłam włączyć telefon. Od razu wyświetliło się kilka nieodebranych rozmów. Pojawił się też nieodebrany sms – odczytałam bardzo proszę o telefon.

Czytaj więcej

Ta-daa cz. I

– Nie wierzę, że mama zaprosiła kuzynów na moje urodziny. I cholernego magika?! To takie słabe… W dodatku wygląda jak jakiś menel. Najwidoczniej usłyszał jak mówiłam to do moich znajomych. Jeśli nie, to niby dlaczego miałby pokazać mi penisa? Może gdybym trzymała język za zębami, to nie byłabym teraz pełna jego spermy.  Miałam na sobie

Czytaj więcej

Wyjazd na konferencję (1 z 14)

Dotarliśmy do Katowic 15 minut przed planowanym przylotem. Trzynastu pasażerów tego lotu równocześnie ziewnęło, kiedy podjeżdżaliśmy na miejsce. Spojrzałam po znajomych i wszyscy, tak jak ja, wyglądali na zmęczonych. Rozpięłam pas, odpięłam przedłużkę o którą wcześniej poprosiłam załogę, i wstałam żeby sięgnąć po bagaż. Z ulgą podniosłam swoje ciało w rozmiarze 44 z małego siedzenia.

Czytaj więcej

Oddana żona (cz. 10 z 10)

Trzy miesiące później… Tego wieczoru przyjechałem do domu, wyjątkowo po porannej zmianie, z błogosławieństwem danym przez samego komendanta. Zapach domowej potrawki ugotowanej przez żonę wypełniał cały dom i sprawił że do ust napłynęła mi ślinka. Odłożyłem swoje rzeczy i poszedłem do kuchni, gdzie obserwowałem, niezauważony, jak Róża kołysała biodrami w rytm grającej muzyki. Równocześnie mieszała

Czytaj więcej

Brak asertywności cz. II

Zosia stała jakieś pięć metrów od jego frontowych drzwi, ale ta odległość wydawała się być kilometrowa. Kroczek za kroczkiem, pełzła w stronę mężczyzny, używając łopaty niczym laski. Szeroki język psa naciskał teraz bezpośrednio na jej majtki. Cienkie stringi chroniły wszystkie jej najdelikatniejsze miejsca. Kiedy jej cipka pulsowała, dziewczyna zastanawiała się czy pies czuje jej smak.

Czytaj więcej