Nie czytałeś poprzednich części? Sprawdź: Niespodzianka na zgodę cz. I i Niespodzianka na zgodę cz. II Michał od początku narzucił bardzo mocne i szybkie tempo, jakby obawiał się, że za chwilę cały czar pryśnie. Sypialnię wypełniły miarowe dźwięki naszych westchnień, posapywań i jęków. Wtórowało mu skrzypienie łóżka, które teraz dostawało większy wycisk, niż modele prototypowe

