Była 3 nad ranem. Siedziała sama na jedynym stołku barowym, który pozostał na swoim miejscu, głęboko wciągając powietrze i uśmiechając się, jakby chcąc pogratulować sobie udanej imprezy. Pusty pokój pachniał mieszaniną wina i whisky z odrobiną wanilii z pobliskiej tlącej się świecy. Parada różnokształtnych, na wpół pustych szklanek do picia wyłożonych na blacie kuchennym porozrzucanymi
Romantyczne Opowiadania Erotyczne - Strona 2
Nauczycielka języka francuskiego – cz. II
Ed znalazł ją w salonie hotelowym, siedzącą na kanapie. Był w garniturze i krawacie, ogolony i z brązowymi włosami starannie uczesanymi. Ona natomiast była w czarnej sukience, która dobrze pokazywała jej krągłości, a także w wysokich obcasach i jasnym makijażu. – Wow! – powiedział, kiedy na nią spojrzał – wyglądasz tak… To znaczy, przepraszam, to znaczy, dobry wieczór, pani Lindquist. – Nazywaj mnie Anna – powiedziała, wstając. – Wyglądasz naprawdę przystojnie. Idę do pokoju 506. Poczekaj
Nauczycielka języka francuskiego – cz. III
Zebrał się na odwagę i położył ręce na jej tyłku. Delikatnie ją ścisnął. Otworzył je i powoli wbijał palce w jej szczelinę, coraz bliżej odbytu. Położył twarz między jej nogami i zaczął bawić się jej łechtaczką. Była tam świeża i czysta, zapach i smak, który zachęcał do dalszych badań jego językiem. Wsunął palec z powrotem do pochwy, pamiętając, gdzie poprowadziła go, by znaleźć punkt G. Łaskotał ją, pocierał i masował. Była teraz mokra i lepka. Po tym stwierdził,
Nauczycielka języka francuskiego – cz. IV
Kontynuowali romans przez kilka następnych tygodni. Kupiła mu nawet smartfona, aby mogli się ze sobą potajemnie kontaktować. Oczywiście starał się ukryć go przed swoją dominującą matką. W szkole, Filip i jego przyjaciele zastraszali Eda każdego dnia, aby zmusić go do opowiści z soczystych szczegółów tego, co działo się między nim a panią Lindquist. Szczególnie jednego dnia: – Dalej, Ed, Ty kutasie! – Bartek tego żądał. – Powiedz nam, jaka jest w łóżku. – Nie sypiam z nią – twierdził Ed.
Prywatny wernisaż cz. II
W pracowni panowała niemal całkowita ciemność, bo Waligóra zapalił tylko jedną lampkę nad główną sztalugą, przy której aktualnie pracował. Zdjął z niej płótno i nałożył blok wielkich biały arkuszy do szkicowania. – Chciałbym przedstawić ciało kobiety w jakimś ekspresyjnym ruchu – powiedział. Wlepił wzrok w kartkę, sięgnął po węgiel i zaczął nakładać pojedyncze kreski, które
Prywatny wernisaż cz. I
Ukończenie studiów artystycznych daje człowiekowi niewiele więcej, poza dyplomem. Jeśli na etapie wczesnej młodości lub studiów nie udało ci się trafić swoimi pracami do szerszej publiczności, po studiach możesz zupełnie nie wiedzieć co ze sobą zrobić w życiu. Ja w wieku dwudziestu kilku lat po zaliczeniu wszystkich egzaminów stanęłam oko w oko z biedą i
W biurze po godzinach cz. II
Czekając, aż ekspres wypluje ciemny gęsty płyn, poszedłem do łazienki i przemyłem twarz zimną wodą. Chciałem w ten sposób nie tylko pobudzić ciało do aktywności, ale też ochłonąć po masażu. Do biura wróciłem po kwadransie, niosąc w dłoniach dwa duże kubki mocnej kawy. Jeden postawiłem przy biurku przed Kaśką, a sam usadowiłem się ze swoim
W biurze po godzinach cz. I
– To bez sensu! – krzyknęła Kaśka, przerywając ciszę. Pozbierała z biurka wszystkie wydrukowane zdjęcia i wykresy, pomięła je i wyrzuciła do śmietnika. – Jak będziemy wyrzucać do śmieci wszystkie koncepcje, to jutro nie będziemy mieli czego przedstawiać klientowi – zauważyłem. Spojrzała na mnie groźnie. Znałem ją od dobrych kilku lat, pracowaliśmy biurko w biurko,
Koleżanka ze szkoły [7/7]
Jedząc,spoglądałem na Julię, ona również zerkała na mnie ukradkiem. Żadne z nas nie wiedziało, dokąd zaprowadzi nas ten romans, ale jedno było pewne, nie zamierzaliśmy z niego rezygnować. Zacząłem układać w głowie plan następnych miejsc, których muszę z nią spróbować. Na pierwszym miejscu na pewno znajdował się prysznic, a potem może zaplecze w miejskim
Koleżanka ze szkoły [6/7]
Mocniej. Zacisnąłem zęby, tracąc nad sobą kontrolę. Jej cipka, zasysająca mnie coraz głębiej, otulająca mnie drobnymi różowo-brązowymi wargami,doprowadzała mnie do szaleństwa. Zbliżała się do kolejnego orgazmu, czułem, jak zaciska się na moim penisie. Wiedziałem, że już dłużej nie wytrzymam. Sięgnąłem w kierunku łechtaczki, muskając ją kciukiem, by przyspieszyć jej spełnienie zanim sam skończę.



