Nie czytałeś poprzedniej części? Sprawdź: Publiczne podglądanie na spacerze cz. I, Publiczne podglądanie na spacerze cz. II, Publiczne podglądanie na spacerze cz. III. Teraz to ja prowadziłem, choć w zasadzie nie miałem konkretnego celu. Chciałem jedynie znaleźć ustronne miejsce, takie, gdzie będziemy chociaż częściowo osłonięci przed wzrokiem postronnych osób. Mijaliśmy stare kamienice, ciekawe balkoniki i

