Mój mąż uwielbiał widzieć, jak flirtuję z innymi mężczyznami, ale dziewczyna potrzebuje swoich tajemnic. Historia prawdziwa. Kiedy po raz pierwszy poddałam się Robertowi, pracowałam dla niego przez około dwa lata. Pomimo tego, co możesz sobie wyobrazić, mój mąż i ja nie mieliśmy żadnych problemów. Byliśmy razem przez dwanaście lat i nadal byliśmy bardzo zakochani. Nic nie odciągało mnie
Inne Opowiadania Erotyczne - Strona 2
Pierwszy dzień w pracy (część 2)
Słyszałam, jak Dawid wciąga powietrze do płuc. Poczułam, że przejęłam kontrolę nad sytuacją. Mężczyzna coś tłumaczył, ale ja go nie słuchałam. Krew szumiała mi w uszach, a ja z ledwością nad sobą panowałam. Dawid przybliżył swoją twarz i niby zupełnie niechcący musnął wargami moją nagą szyję. Zadrżałam na całym ciele. Mężczyzna pocałował mnie delikatnie,
Pierwszy dzień w pracy (część 1)
Zatrzymałam się przed szyldem z nazwą sklepu, w którym od dziś zaczynam pracę. Przeczytałam mało zachęcającą nazwę i stłumiłam grymas cisnący mi się na usta. Plusem tej oferty była dobra stawka, obok której nie mogłam przejść obojętnie. Niedawno rozstałam się z chłopakiem i wyprowadziłam z jego mieszkania. Wynajęłam coś malutkiego, aby tylko mieć swój
Szalone wakacje (2 z 2)
Podczas rozmowy usłyszałem że zapytał czy lubię być na dole. Zanim w pełni zrozumiałem pytanie, odpowiedziała że jeszcze nie. Gadali ze sobą i śmiali się jakbym nie istniał. Odeszli nawet kilka kroków w bok, zostawiając mnie podatnego na atak adoratorów. Opowiadała Piotrowi że od dawna miała fantazje żeby zobaczyć mnie z mężczyzną i że do
Szalone wakacje (1 z 2)
Razem z żoną szukaliśmy opcji na urlopowy wyjazd, a konkretnie miejsc dla nudystów, lub takich gdzie można było nie nosić ubrań. Nigdy wcześniej tego nie robiliśmy ale lubiliśmy seksualne przygody i podobała nam się możliwość patrzenia na innych ludzi. Żona znalazła resort, który co miesiąc organizował otwarty sex-weekend. Wymogiem była kompletna nagość i zgoda na
Nowa stażystka
Siedziałem w fotelu, popijając ulubione wino. Patrzyłem przez okno na piękny zachód słońca, wyłaniający się zza gałęzi pobliskich drzew. Wypoczywałem po długiej podróży w interesach. Kilka godzin snu, gorący prysznic i piękne wspomnienia sprawiły że byłem w świetnym humorze. Jedyne czego mi brakowało, to położenie się do łóżka obok czyjegoś ciepłego, miękkiego ciała. Czułem napięcie
Przygoda na weselu kuzynki [4/4]
Rafał odwrócił wzrok i całe napięcie zaczęło powoli ustępować. Musiałam się przewietrzyć. Przeprosiłam wszystkich siedzących z nami przy stole, po czym wyszłam z sali. Było już późno, temperatura gwałtownie spadła, kiedy zabrakło słońca. Moje ciało pokryła gęsia skórka. Przyjemny dreszcz przebiegł mi po kręgosłupie, gdy skórę musnęło chłodne powietrze. ‒ Chcesz zapalić? ‒
Przygoda na weselu kuzynki [3/4]
Ze spuszczoną głową podreptałam za nią do sypialni. Zośka otworzyła drzwi podwójnej szafy i cmoknęła. Zaczęła przesuwać wieszaki i po chwili kilka z nich poleciały na łóżko. Postanowiłam zaczekać, aż skończy i dopiero się odezwać. Wolałam nie kusić losu, kiedy była w swoim żywiole. ‒ To, to, ta… O i to ‒ mruczała
Przygoda na weselu kuzynki [2/4]
Postanowiłam uciec. Dopiłam herbatę z zamiarem ulotnienia się z miejsca, zanim zjawi się ten cały Rafał. Wyjdę stąd, udam się do mieszkania i zakopię się pod kocem. A na to durne wesele wcale nie pójdę. Wstałam właśnie z krzesła i wzięłam do ręki torebkę, kiedy przy moim stoliku pojawił się kelner. ‒ Dziękuję,
Przygoda na weselu kuzynki [1/4]
Za żadne skarby nie mogłam znaleźć osoby towarzyszącej na wesele kuzynki. Zrozpaczona zaczęłam nawet przeglądać znajomych na facebooku. Impreza już w ten weekend, a dziś jest środa. Chciało mi się wyć z rozpaczy. Znałam datę kilka miesięcy wcześniej, ale jakoś przez ten czas nie przyszło mi do głowy, żeby kogoś poszukać. A teraz, kiedy zostałam


