Oboje z mężem byliśmy w tym samym czasie na długich wyjazdach służbowych. Minęło już półtora tygodnia i było mi strasznie ciężko. Bardzo za sobą tęskniliśmy. Zaczęliśmy pisać sprośne smsy, nawet podczas spotkań służbowych! Czułam się jak niegrzeczna dziewczynka, dzieląc się z moim kochaniem kilkoma nowymi rzeczami, które chcę z nim wypróbować. Gdy siedziałam tego wieczoru
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Mój stary Chevrolet cz. II
Piosenki z lat 90. podtrzymywały nostalgię, a usta mojej żony sprawiały, że mój kutas był twardy podczas jazdy. Niczego nie pozostawiłem przypadkowi. Mój kumpel miał działkę na uboczu i powiedziałem mu, żeby spodziewał się zobaczyć starego Chevroleta jadącego w tym kierunku. Nie podzieliłem się tą informacją z żoną, ale gdy przejechaliśmy przez bramę, jej nastrój,
Sposób na super orgazm
Prawdopodobnie wiesz, co to znaczy być przez dłuższy czas na krawędzi orgazmu, ale nigdy nie robiłeś tego w ten sposób. Nasmaruj kutasa, odbyt i prawy palec wskazujący. Masturbuj się jak zwykle lewą ręką, ale włóż prawy palec wskazujący do odbytu, tak aby pierwszy knykieć znajdował się w zacisku tego ciasnego pierścienia mięśni, dotykając opuszkiem palca
Mój stary Chevrolet cz. I
Moja żona i ja czekaliśmy z seksem do ślubu, ale spędziliśmy wiele godzin, całując się w moim starym Chevrolecie. Czas mijał, pobraliśmy się, mieliśmy dzieci i zanim się obejrzeliśmy, byliśmy zanurzeni w codziennej rutynie. Mojego starego Chevroleta już dawno nie ma, ale trudno mi zapomnieć tamte dni. Niedawno jechałem gdzieś z żoną autem i nagle
Żeby życie miało smaczek cz. 5 z 5
Wyszłam z budynku pełna emocji, rozgoryczenia i wyrzutów sumienia. Przywitał mnie mocny podmuch zimnego powietrza. Był środek nocy, temperatura spadła do granicy zera, a ja znajdowałam się w nieznanej okolicy. Zamówiłam taksówkę i pojechałam do domu. Wzięłam gorący prysznic, próbując zmyć z siebie resztki Gośki, a wraz z nimi poczucie winy. Wyżyłam się na koleżance,
Seks w hotelach
Moja żona i ja zawsze uprawialiśmy seks lub robiliśmy coś seksualnego w każdym hotelu, w którym się zatrzymywaliśmy podczas podróży. To taka nasza niepisana zasada. Nigdy formalnie tego nie uzgodniliśmy, ale kiedy podróżujemy, jesteśmy całkowicie zrelaksowani i to jest nasz czas na seks. Wyjazdy są kosztowne, więc jeździmy tylko wtedy, gdy nas na to stać.
Żeby życie miało smaczek cz. 4 z 5
Gośka otwarła drzwi dosyć szybko. Na otoczonej kręconymi włosami twarzy malowało się zdziwienie. – To ty? Nie spodziewałam się. – Jesteś sama? – zapytałam. – Tak. Chcesz wejść? W odpowiedzi złożyłam na jej ustach gwałtowny namiętny pocałunek. Wepchnęłam ją do środka mieszkania i zatrzasnęłam drzwi za sobą. – Doskonale pamiętam nasze ostatnie spotkanie – wydyszałam.
Słodka przyjemność
Kiedy byliśmy młodym małżeństwem, moja słodka żona nie była fanką seksu oralnego, ani dawania, ani przyjmowania. W miarę rozwoju naszego 30-letniego małżeństwa zdecydowanie zmieniła swoje poglądy. Najpierw zaczęła czerpać przyjemność z bycia odbiorcą. Uwielbiam dawać jej w ten sposób przyjemność. Nie ma nic lepszego niż zmuszanie doprowadzenie kobiety do kompletnej utraty kontroli nad sobą. Nie
Żeby życie miało smaczek cz. 3 z 5
Zdążyłam narzucić na siebie koc i przykryć nagie ciało. Przyłożyłam głowę do poduszki i udawałam, że śpię. – Monika – szepnął Maciej, ale nie odpowiedziałam. Mąż szybko się wycofał i zamknął drzwi za sobą. Wyglądało na to, że się nie zorientował. Miałam trochę szczęścia, bo chyba nikt nie chciałby zostać nakrytym w takiej sytuacji. Po
Przygoda na autostradzie [2/2]
Sprawnie zsunęła spodenki i już po chwili mój członek wyłonił się na zewnątrz. Jednak tylko na krótką chwilę. Teresa pochyliła się w moją stronę i zanurzyła sterczącego fiuta w swoich ustach. Poczułem ciepło i wilgoć. Delikatnie przyciskała go ustami na całym obwodzie, poruszając delikatnie głową w górę i w dół. Potem pocierała we wnętrzu sprawnym

