Norbert odczekał odpowiednio długą chwilę, po czym wymknął się z samochodu i poszedł ścieżką w stronę furtki do domu Roberta. Była zamknięta na zwykły zamek ogrodowy, który był przymocowany do sznurka. Po cichu zakradł się przez ogród na tyły domu, aby dostać się do okna sypialni. Doskonale znał rozkład pomieszczeń w domu przyjaciela. Żaluzje były
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Stan wojenny (2 z 5)
Zaczął mnie posuwać wchodząc we mnie i wysuwając się rytmicznie. Zaczęłam się wić pod nim jakbym chciała się wyswobodzić. Ale inni trzymali mnie za nogi, ręce, pieszcząc cały czas moje nagie piersi. Obsypywali też pocałunkami moje usta. Penetrowali językami ich wnętrze. Z trudem, jak ryba wyjęta z wody, łapczywie łapałam powietrze. Facet był bardzo napalony
Podwójny strzał cz. I
Zaliczenie żony, Aliny, po raz drugi tej nocy powinno być całkiem łatwe dla Norberta. W wieku 42 lat był już nieco łysiejącym, ale nadal szczupłym dyrektorem ds. reklamy. Jego klatka piersiowa i brzuch dobrze się prezentowały, ale nie były muskularne. Wiedział, że jego wygląd jest nietuzinkowy. Zdawał sobie sprawę, że jest atrakcyjny i wiele osób
Niezapomniany koncert rockowy
Mój mąż i ja niedawno poszliśmy na koncert, aby zobaczyć Nickelback i dwa inne zespoły rockowe. Mój mąż ma 36, a ja 30 lat i byliśmy na tym stadionie prawdopodobnie najstarszymi fanami. Na początku czuliśmy się trochę niezręcznie wśród tej młodzieży. Specjalnie na tę okazję ubrałam się tak, żeby wyglądać choć trochę młodziej i robić
Przygoda z gigantycznym penisem cz. 3
Gdy weszliśmy do niego, nasze ręczniki od razu upadły na podłogę i zaproponował mi szkocką. Byłem wtedy skoncentrowany na jednym, więc odmówiłem, ale Tomek zasugerował, że powinienem wypić jeszcze ze dwa drinki, jeśli ma mnie przelecieć. Nie sądziłem, że to konieczne, ale chciałem być towarzyski i pozwoliłem mu nalać mi jednego. Podczas gdy ja sączyłem
Stan wojenny (1 z 5)
W czasie stanu wojennego działałam w opozycji. Byłam studentką SGH tak, że mogłam kontaktować się z wieloma ludźmi i nie miałam dużo stałych obowiązków. Roznosiłam bibułę, byłam kurierką, czasami też przechowywałam u siebie urywających się działaczy. Pewnego zimowego ciemnego popołudnia, gdy wychodziłam z domu podeszło do mnie dwóch panów. Wylegitymowali się – SB i powiedzieli
Przygoda z gigantycznym penisem cz. 2
Moim oczom ukazało się niewielkie, ale bardzo klimatyczne pomieszczenie. Przygaszone światła tworzyły romantyczną atmosferę. Gdy zrobiłem kilka kroków, zobaczyłem go. Tomek. Siedział na krawędzi jacuzzi. Wyglądał dokładnie jak na zdjęciu, które mi wysłał, tylko tym razem miał ubrane obcisłe slipki. Tomek był duży. Naprawdę duży. Wyglądał jak typowy drwal. Bardzo wysoki, bardzo masywny, ale umięśniony.
Mokre marzenia
Leżeli tam, eksplorując, rozkoszując się ponownym odkrywaniem swoich ciał. Dopóki oboje nie eksplodowali wstrząsającym orgazmem… Powoli się budzę… po prostu leżę… obok niego… Przypominając sobie, co robiliśmy zaledwie kilka godzin temu, jakie to było niesamowite. Moje oczy się otwierają, on leży obok mnie. Nasze ciała są blisko, jego ręka mnie obejmuje. Wygląda tak spokojnie. Gdy
Przygoda z gigantycznym penisem cz. 1
Kilka miesięcy temu znajomi poprosili mnie o pomoc w gaszeniu pożaru lasu. Ich gospodarstwo znajdowało się niedaleko i bali się, że ogień dosięgnie ich terenów. Pożar rozprzestrzeniał się niezwykle szybko. Na szczęście udało się tego uniknąć, ich własność nie została zniszczona, ale spędziłem u nich cały tydzień, pomagając w walce z pożarem lasu i jego
Ziszczenie brudnych marzeń
Wiem że ta historia zabrzmi dziwnie, ale od samego początku nie mogłam się powstrzymać. Zatraciłam się we własnych emocjach i straciłam kontrolę nad sobą. Wszystko zaczęło się pewnego dnia, kiedy byłam w delegacji jako przedstawicielka handlowa naszej firmy. Zawsze musiałam pokrywać wszystkie swoje wydatki, więc szybko się nauczyłam przedkładać oszczędność nad jakość. Mimo iż większość

