Po imprezie, po tym jak wszyscy poszli do domu, troje w łóżku, Aneta, Mateusz i on. Może tego chciał.. To był taki gówniany tydzień. Teraz, pozostali poszli i Mateusz trzymał ją za rękę. Muzyka grała dalej, teraz powoli, więcej ballad, a wciąż żona Kamila Aneta tańczyła z Mateuszem, który trzymał ją czule. Kamil mrugnął, a potem znowu mrugnął, tak, pocałował ją. Jeśli to było coś, czego nienawidził, to budzić się rano z bólem głowy. W młodości był czas, kiedy bolał go smród nieświeżego alkoholu w szklankach i butelkach w łóżku. Więc zaczął sprzątać tak dyskretnie, jak tylko mógł. Rozbiły się dwa kieliszki do wina. Na szczęście wypadek zdarzył się w kuchni i Aneta nie widziała, więc nie było żadnego jej cenzuralnego spojrzenia. Nienawidziła przedwczesnego zamknięcia imprezy. Sprzątanie szkła wyglądało za bardzo jak wyrzucenie gości. Tak to widziała.

            Zostało tylko troje, Mateusz, Aneta i Kamil. Szczerze mówiąc, oboje byli w lepszej formie niż czuł Kamil. Tańczyli, rozmawiali całą noc. Kamil gościł, witał gości, zabierał ich do baru, a potem, no cóż, w nocy, był to bar. Usiadł z boku na cichym siedzeniu i sporo wypił. Przyznał, że był na to gotowy. Praca w zeszłym tygodniu była straszna. Jego wyniki sprzedażowe były gówniane i były plotki, tylko plotki, że niektórzy sprzedawcy mogą zostać zwolnieni. Doskonale wiedział kto.

            – Chodźmy do łóżka.

            – Dlaczego nie?

            Aneta pocałowała Mateusza, ​​wyciągając rękę i obejmując jego szyję. To był taki celowy i intymny pocałunek. Był to pocałunek, który oznaczał, co znaczy „iść do łóżka”. Kamil patrzył, jak facet odwzajemnia jej pocałunek. Ich usta otwierają się na siebie i jego ręka z tymi wszystkimi pieprzonymi złotymi pierścieniami zsuwającymi się na jej pośladki. Facet wyglądał jak zły czarny koleś.

– Za mną – zasugerował Kamil, czując się tak, jakby wieczór stał się surrealistyczny.

Lampka nocna była włączona w ich głównej sypialni, kiedy weszli do środka, więc poszedł ją wyłączyć. Wyobraził sobie, prawda, nie był do końca pewien, że seks w łóżku w trójkę ma być dotykiem i hałasem. Aneta zatrzymała jednak rękę i powiedziała mu, żeby nie był pieprzonym pruderem. Zaczął rozpinać jej bluzkę, a następnie z łatwością zdjął jej stanik, aby jej jędrne piersi z rozbudzonymi sutkami były twarde, tak twarde, by mógł je zobaczyć.

Mateusz i Kamil spojrzeli w dół. Aneta nadal miała buty na wysokim obcasie na sobie. Po chwili zdjął buty żony, a ona zażądała, by rozebrał Mateusza. To była zabawa? W każdym razie, musiał pokazać, że wita Mateusza w ich łóżku. Aneta dostała jego pasek. Obserwowała, jak Kamil rozpinał dżinsy dużego faceta. Były ciasne i trudniejsze do zepchnięcia, bo. . . cóż. . . bo jego pieprzony kutas był duży i zdawało się, że stał, więc go uwolnił. Ta pieprzona sprawa była duża. Aneta chichotała, a potem, wiesz gapiła się. Kutas Mateusza był tak długi jak przedramię Kamila i mniej więcej tak samo gruby. Naprawdę gruby!

Po skończeniu zdjął skarpetki dla Mateusza, który usiadł z powrotem na łóżku i obserwował go przypadkowo. Kutas tego faceta trzymał się z daleka. Aneta pocałowała go w usta i położyła się z powrotem na łóżku, jej nogi w rozkroku, pokazując wilgotne wnętrze jej cipki. Spojrzał na swoją żonę i zobaczył jak pełne są jej wargi sromowe, oblepione krwią i soczystym wyglądem. Kamil spojrzał w dół na własnego koguta i zdał sobie sprawę, że wzwód, przynajmniej na razie, jest mniej więcej tak samo prawdopodobny jak burza śnieżna na Saharze.

– Poliż ją – zasugerował Mateusz.

 Kamil podszedł do łóżka na rękach i kolanach. Aneta wyglądała na bardzo seksowną, z soczystą, mokrą, wystawną cipą, która powinna była sprawić przyjemność. Ale neurony nie działały. Żaden z tych pieprzonych sygnałów nie dotarł do jego małego członka.

– Rób, co mówi Mateusz – zasugerowała Aneta z takim spojrzeniem, że jestem zbyt pijany.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *