Sandra westchnęła, patrząc na regał w gabinecie. Kurz zaczynał gromadzić się na półkach, a ona stała w gotowości z odkurzaczem w ręku. Obydwoje byli zapalonymi czytelnikami i mieli spory zbiór wyliczając od biografii do książek o majsterkowaniu. Znaleźć tam można również wiele thrillerów i tajemniczych książek o morderstwach. Lubiła Ruth Rendell, a Bartek Jeffreya Archera. Posiadali też kilka książek o tematyce erotycznej, ale przechowywano je gdzie indziej, ponieważ jej ojciec również był zapalonym czytelnikiem. Czasami pożyczali książki od siebie nawzajem. Sandra miała kiedyś „Historię O” na półce, a on ją zauważył. Jednak Bartek powiedział
Profil autora Ania
Z dzienniczków napalonej laseczki
Czy ktoś oprócz mnie czuje ostatnio niezłą podnietę? Mam wrażenie, jakby moje już ogromne libido doszło do maksymalnego poziomu. Nie wiem, czy to przez pogodę, fakt, że jest tyle niewypróbowanych rzeczy, czy ogólną zmianę w moim popędzie seksualnym ale bardzo mi się udzieliło. Lubię myśleć, że każdy odczuwa chętkę na sex, że każdy świntuszy bardziej
Sandra wkracza jeszcze głębiej w świat męża – cz. I
Sandra wciąż się trzęsła, kiedy odłożyła Kindle Bartka z powrotem na półkę. Jej świat został wywrócony do góry nogami. Nie chodziło tylko o to, że Bartek założył zakładki do fragmentów, które właśnie przeczytała, ale także o ich treść. Często czytała erotykę. Lubiła to. Uznała, że jest nimi zainteresowana, nawet jeśli niektóre z nich to BDSM. Gust Bartka można uznać za odważny i jedyny w swoim rodzaju. Jednak wszystko to ją zszokowało. To takie nietypowe dla niego. I dlaczego się jej to tak bardzo podoba. Chciała przeczytać więcej, ale
Spotkanie po latach (4 z 4)
Wsiedliśmy na tylne siedzenie, gdzie Adrian kontynuował zabawę z moją cipką. Lizał i ssał na zmianę. Kilka chwil i moje ciało przeszyła kolejna fala orgazmu. Był jeszcze mocniejszy niż za pierwszym razem. ‒O kurwa, tego potrzebowałam, wycedziłam przez zaciśnięte zęby. ‒Wiesz jak zrobić kobiecie dobrze. ‒To jeszcze nie koniec, zabawa się dopiero zaczyna. ‒Nie dam
Spotkanie po latach (3 z 4)
‒Wstawaj i wypnij ten cudowny tyłeczek, a dostaniesz to czego tak pragniesz. Bez sekundy wahania wykonałam polecenie, opierając się o jakąś szafkę. Podwinął spódnicę, odsunął stringi i wbił się we mnie z całej siły, aż krzyknęłam głośno. ‒ Pieprz mnie mocno, nie przestawaj‒ jęczałam z rozkoszy, kiedy Adrian posuwał mnie z każdym pchnięciem coraz mocniej.
Spotkanie po latach (2 z 4)
Nie wiedziałam, co mam zrobić. Odpisać, czy nie? Mimowolnie wzięłam telefon do ręki i nie wiedząc kiedy to się stało, zaczęłam odpisywać Adrianowi, masturbując się drugą ręką. Hej, miło, że napisałeś. Jutro raczej będę na tym spotkaniu, więc jeśli nadarzy się okazja zamienić kilka słów, to czemu nie? Pisząc tą wiadomość nie przestawałam robić sobie
Spotkanie po latach (1 z 4)
Mieszkałam, wraz z mężem w niewielkiej miejscowości pod Wrocławiem. Mamy dwójkę dzieci i jesteśmy dosyć młodym małżeństwem. Mam dwadzieścia dziewięć lat, a mój mąż Grzegorz trzydzieści trzy. Jesteśmy ze sobą od ponad dziesięciu lat. Nasze życie rodzinne było bez zastrzeżeń. Zdarzały się sprzeczki, ale to normalne, jak w każdym małżeństwie. Nasza relacja układała się bardzo
Prywatny wernisaż cz. II
W pracowni panowała niemal całkowita ciemność, bo Waligóra zapalił tylko jedną lampkę nad główną sztalugą, przy której aktualnie pracował. Zdjął z niej płótno i nałożył blok wielkich biały arkuszy do szkicowania. – Chciałbym przedstawić ciało kobiety w jakimś ekspresyjnym ruchu – powiedział. Wlepił wzrok w kartkę, sięgnął po węgiel i zaczął nakładać pojedyncze kreski, które
Prywatny wernisaż cz. I
Ukończenie studiów artystycznych daje człowiekowi niewiele więcej, poza dyplomem. Jeśli na etapie wczesnej młodości lub studiów nie udało ci się trafić swoimi pracami do szerszej publiczności, po studiach możesz zupełnie nie wiedzieć co ze sobą zrobić w życiu. Ja w wieku dwudziestu kilku lat po zaliczeniu wszystkich egzaminów stanęłam oko w oko z biedą i
Czerwona lampka cz. II
– Nie możesz zrobić nic, co by mnie obrzydziło – mówię. – Próbuję tylko poukładać kilka rzeczy w mojej głowie… – Cholera, nowa retrospekcja. Kiedy wyszedłem spod prysznica. Coś jeszcze wyglądało inaczej, ale byłem zbyt napalony, by to zbadać. – Chcę tylko coś sprawdzić. Zaraz wracam. – Nie, nie odchodź. Po prostu wróćmy tam,



