4.3
(3)

Jest jedno pytanie, z którym czasem spotykają się matki i brzmi: W jakim wieku najlepiej zaprzestać karmienia piersią? Kiedy staje się to niewłaściwe? Moje córki, bliźniaczki są teraz po dwudziestce.

Ci, którzy znają moje opowieści, są świadomi szczególnego związku, który mam z moimi pięknymi i seksownymi córkami. W sypialni są dominujące i władsze. Poza sypialnią utrzymujemy typową relację córki – matka.

Moja słodka córka Karina podchodzi do mnie gdy odpoczywam w salonie i przeglądam czasopismo. W jej głos jest delikatny. Bardzo je kocham, jednak nie umiem im niczego odmówić. Zwłaszcz dostępu do moich zmysłowych kształtów.

„Mamusiu, jestem głodna” – mówi.

„Cóż, jest wiele od jedzenia kochanie” – kiwam głową w kierunku kuchni.

„Nie! Nie chce tego! Chce twojego mleka”

„Idź do kuchni i sobie coś weź, ja czytam”

„Chce ciepłego mleka! I to nie byle jakiego, bo twojego!”

Siada obok mnie i bierze w dłonie moje duże piersi…

„Karina…”

„Daj mi mleko!” – nalega, ściskając dość mocno i natarczywie mój biust. Ma wyraz twarzy, który mówi, że wie czego chce i łatwo się nie podda. Doskonale go znam.

„Chce mleka! Chce mleka!” – krzyczy.

„Dobra, wystarczy młoda damo. Możesz dostać trochę mleka, ale najpierw się uspokój. A po drugie, musisz wypić WSZYSTKO, skoro nie czekasz na siostrę”.

Wiem, że obie moja córki są dość rozpieszczone. Ale szczerze mówiąc jestem o wiele bardziej zainteresowana ICH szczęściem niż czymkolwiek innym.

„Tak!” – podekscytowana córka zaczyna grzebać w guzikach mojej bluzki.

„Kochanie… pozwól mi… kochanie… rozrywasz mi koszulkę. Pozwól mamie to zrobić…”

Choć jest bardzo podekscytowana to ustępuje, a ja szybko i zręcznie rozpinam ubranie, aby moje piękne dziecko mogło ucztować, przy przedmiocie jej pożądania.

Bluzka jest już sciągnięta a Karina zajmuje się odpięciem mojego ładnego, plisowanego i bardzo wytrzymałego stanika. Wieloletnie doświadczenie w odpinaniu staników pozwala jej zrobić to w zaledwie kilka sekund. Zakopuje swoją twarz w moim głębokim dekolcie. Liżę go w górę i w dół, a następnie chwyta w pełni sterczący sutek i ssie tak samo łapczywie jak niemowle.

Gdy zajmuje się karmieniem składam i odkładam stanik, a potem kładę dłonie na jej szczupłych ramionach, mrucząć zachęty.

Karina nigdy nie marnuje pokarmu, ale zmienia stronę, żeby zająć się moim drugim cyckiem. Robię się napalona. Jestem poważnie nabuzowana i nakręcona. Nie pamiętam, kiedy ostatnio ktoś ssący moje piersi nie spowodował u mnie mini orgazmu, tak samo jak teraz.

Drżę i wydaje z siebie głęboki jęk, gdy jej zęby ostrożnie zapadają się w szeroką podstawę moich sutków. Szeroki ciemnobrązowy dysk jest obszerny i ledwo się mieści w delikatnych ustach Kariny. Mała strużka mleka ucieka z jej ust, ale szybko wyłapuje ją swoim zwinnym językiem.

Musiało zająć to około godziny, gdy Karina nasycona mlekiem podniosła głowę.

Jak podobało Ci się nasze opowiadanie?

Oceń je!

Średnia ocena 4.3 / 5. Vote count: 3

Na razie nie ma żadnych ocen! Bądź pierwszym, który oceni!

O autorze