Nie dyskutowałam Nie było, gdzie usiąść a podłoga była twarda więc nie klękałam tylko kucnęłam. Wtedy po raz pierwszy doceniłam wysokie szpilki. Bardzo wygodnie było kucnąć w nich przed facetem i tak zajmować się jego kutasem. Podniesienie pięt na obcasie kierowało ciało do przodu, tak więc niejako automatycznie usta pochylały się do podbrzusza mężczyzny.

Marek był niski, ale szczupły. Gdy kucałam musiałam trochę pochylić głowę, aby wziąć jego kutasa do ust. Był już bardzo podniecony, bo nie czekał na moje pieszczoty tylko brutalnie chwycił mnie za kasztanowe włosy i szybkimi ruchami dosuwał moją głowę do krocza i odsuwał. Tym razem postanowiłam trochę mocniej objąć jego członka wargami i dotykać go ząbkami. Takie obciąganie było skuteczne, gdyż po chwili poczułam jak sperma Marka zalewa moje usta. Nie zdążyłam się podnieść, gdy do pokoiku wszedł jakiś facet, sądząc po stroju kelner. Hej co tu robicie zawołał? Nie musiał długo się zastanawiać, aby się domyślić co tu się działo.

To nie burdel powiedział zadzwonię na milicję. Proszę nie, błagałam. No dobrze obciągnij i mi a tym razem ci daruję. Chcąc nie chcąc ponownie musiałam przykucnąć. Facet miał malutkiego penisa, który bez kłopotu mieścił mi się w ustach, Wprawdzie zesztywniał, ale nadal nie wypełnił całkowicie mich ust. Zaczęłam go ssać i czułam się jakbym ssała gumowy smoczek od butelki. Wrażenie pogłębiło się gdy facet się spuścił. Miał taką rzadką spermę, że nie wiedziałam do końca czy to była sperma czy też nie nasikał mi do ust.

Gdy to się stało rzucił mi jakąś ścierkę ze stołu Wytrzyj się i spierdalaj usłyszałam. Obtarłam usta i twarz, przetarłam plamę po spermie na sukience i wyszłam.

Rzeczywiście po tych doświadczeniach nie chciałam już dłużej zostawać w Viktorii, Zarobiłam sto dolarów, sto złotych i personel zidentyfikował mnie jako dziwkę. Czas było się stamtąd urwać.

W kolejnym tygodniu dałam sobie spokój i zostałam w domu. Zamiast iść do hotelu pojechałam z koleżanką nad zalew zegrzyński. Cały weekend spędziłyśmy z jej kolegami na żaglówce. Opalałyśmy się a w nocy na wodzie dawaliśmy się macać chłopakom. Na nic więcej jednak nie pozwoliłyśmy.

Wróciłam do domu wprawdzie opalona, ale raczej nie zaspokojona. Brakowało mi adrenaliny, męskich spojrzeń i pożądania. Po ostatniej przygodzie wolałam nie iść do Viktorii. Pozostał mi Forum (obecny Nowotel) na rondzie Marszałkowskiej. Tam jednak nie było dancingu. Znałam ten hotel ze zleceń dla Krzysztofa. Dziewczyny siedziały w barze a goście hotelowi przychodzili i sobie wybierali. Tym razem miałam łatwiej, ponieważ rodzice wyjechali na urlop nad morze. Spokojnie w domu zrobiłam się na bóstwo i koło 23 pojechałam do Forum.

W barze siedziało około 10 dziewczyn na oko ode mnie starszych. Wskoczyłam na stołek barowy i zamówiłam drinka. Dziewczyny siedziały w wyzywających pozach, eksponowały nogi i piersi, które zresztą miały wyraźnie większe od moich. Ale jednocześnie przy drinkach rozmawiały między sobą, żartowały z barmanem. Widać było, że się znają.

Ja siedziałam trochę wyobcowana i nie wiedziałam, jak się odnaleźć. W barze robiło się tłoczno, pojawili się goście hotelowi, widziałam, że kelnerzy dyskretnie rozmawiali z nimi a potem dawali znaki dziewczynom. Zastanawiałam się czy aby to wyjście nie było stratą czasu.

Po wypiciu drinka musiałam zejść do toalety. W Forum Toalety były poziomie -1 trzeba było zejść kawałek dalej od baru. Gdy już wyszłam z kabiny i myłam ręce do środka weszły 3 dziewczyny z baru. Popatrzyłam spokojnie a one nagle chwyciły mnie za ramiona i przycisnęły twarz do lustra. Przestraszyłam się i jęknęłam puśćcie mnie proszę, co ja wam zrobiłam. Usłyszałam „Kurwa dziwko tu nie ma wolnego rynku. Potniemy ci buźkę i będziesz wiedziała, że nie możesz psuć nam interesu”.

Przypomniałam sobie Misie i wyjęczałam: „Masia kazała mi tu przyjść- mam czekać na Twardego”. Masia? Zapytała jedna z dziewczyn Gdzie ją spotkałaś? W areszcie. No tak dziewczyny mnie puściły. Jedna powiedziała do drugiej słyszałam że Masia rzeczywiście siedzi w pałacu Mostowskich. Ok wracaj na górę i czekaj.

Dziewczyny zostały a ja poszłam na górę. Zastanawiałam się czy nie uciec do domu, ale zobaczyłam, że przy wyjściu z baru stoi potężnie zbudowany facet i badawczo patrzy na mnie. Mam już paranoje pomyślałam ale siadłam na swoim miejscu przy barze. Po chwili zobaczyłam, że dziewczyny wróciły na swoje stołki. Jedna z nich przywołała barmana i coś jemu szeptem tłumaczyła. Domyśliłam się że mówią o mnie ponieważ barman popatrzył w moja stronę i wyszedł do małej kanciapki poza barem.

Nie było go kilka minut a potem wrócił i jakby nigdy nic nie zaszło zajął się gośćmi. Ponownie wypiłam drinka i już chciałam uciekać do domu gdy do baru wszedł jakiś łysy facet w dresach. Miał na szyi złoty łańcuch i wielki złoty zegarek. Podszedł prosto do mnie. Kurwa sapnął jedziesz ze mną. Nie patrząc co zrobię odwrócił się i wyszedł.

Zeskoczyłam ze stołka i poszłam za nim. Na podjeździe do Forum stał czarny mercedes. Dresiarz wsiadł do niego i otworzył drzwi obok siebie. Wsiadłam. Pojechaliśmy przez ciemną Warszawę, Szybko przejechaliśmy przez most. Minęliśmy Kamionek, rondo wiatraczna a następnie skręciliśmy w wąskie uliczki olszynki grochowskiej.

Opowiadanie zostało napisane przez użytkowniczkę Erodate.pl