5
(1)

Stojąc pod drzwiami pokoju Asi w kompletnej ciemności, usłyszałem jej auto wjeżdżające na podjazd. Spojrzałem na zegarek i uśmiechnąłem się, bo znajomy miał rację co do sekundy. Usłyszałem jak dziewczyna przekręcała klucz w zamku, a potem weszła do przedpokoju. Zacisnąłem lewe ramię wokół jej szyi i przycisnąłem kastet drugiej dłoni do jej klatki piersiowej. 

Pchnąłem ją na ścianę i wydusiłem z niej powietrze. Jej nogi się poddały i osunęła się na podłogę. Szybko rozerwałem jej bluzkę, posyłając falę guzików po podłodze, i podniosłem stanik bez ramiączek nad lekko obwisłe piersi. 

Przycisnąłem jej głowę do ściany i jednocześnie uwolniłem penisa ze spodni. 

– Co ty robiiiisz?! – krzyknęła dziewczyna, próbując się bronić.

– Posłuchaj mnie, dziwko! – warknąłem.

Uderzyłem jej głową o ścianę jeszcze kilka razy.

– Jeśli będziesz się darła, to dostaniesz lanie. Jeśli będziesz krzyczała o pomoc, to też dostaniesz lanie… – powiedziałem zjadliwym tonem i pochyliłem się bliżej – Zerżnę cię tak jak na to zasługujesz. Jedyne pytanie brzmi: czy przy okazji mam cię też sprać na kwaśne jabłko.

Pociągnąłem ją tak żeby uklękła i uderzyłem kilka razy jej odsłonięte piersi.

– Proszę, Boże, nieee! – krzyknęła w mieszaninie bólu i przerażenia.

– Pamiętasz? Ty krzyczysz, ja spuszczam ci lanie.

Złapałem ją za szyję i polizałem twarz od brody aż do ucha. 

– Hmmm, jesteś całkiem smaczna. Zobaczmy jak bardzo jesteś ciasna!

Rzuciłem ją na oparcie kanapy, tyłem do mnie. Szybko stanąłem za nią i przycisnąłem biodrami. Sięgnąłem pod spódniczkę i odkryłem że miała szokująco mokre majtki. Zdjąłem je i odrzuciłem na podłogę. 

Podniosłem spódniczkę odsłaniając jej tyłek i zacząłem go klepać otwartą dłonią, raz za razem. 

– Jesteś zwykłą dziwką, Asia. Zwykłą, tanią szmatą. – wymamrotałem, patrząc na swoje dzieło, czyli czerwone pośladki.

Dziewczyna zapłakała i zadławiła się powietrzem.

– Przestań, błagam cię! Proszę, nieeee! – jęknęła, czując żołądź mojego wielkiego penisa napierającego na jej cipkę.

Dokładnie na to czekałem- na jej błagania. Wyjąłem telefon i zacząłem kręcić. 

– A oto największy kutas jakiego mieściła twoja cipka! – powiedziałem, wpychając się do niesamowicie ciasnej szparki.

– Nieee! Proszę, przestań! Proszę!

Odłożyłem telefon tylko po to żeby złapać ją za biodra i wbić się w nią aż po same kule. Chwyciłem garść jej włosów i pociągnąłem głowę w tył. 

– Wiem, że będzie mi się podobało, dziwko… – wyszeptałem jej do ucha, a potem polizałem po szyi.

Spojrzałem na zegarek i zorientowałem się że dużo czasu już przeleciało. To był odpowiedni moment żeby zebrać swoją nagrodę. Zacząłem ją ruchać silnymi pchnięciami, odciągając jej głowę w tył i dając klapsy raz za razem. 

– Jesteś tylko tanim kubełkiem na spermę, Asia! Ty wstrętna szmato! – warknąłem.

Jej ciało oklapło na oparciu kanapy. Jedyne dźwięki które wypełniały pomieszczenie, to odgłosy uderzania moich bioder o jej pośladki i jej próby złapania głębokiego wdechu. 

– Wypełnię cię moja spermą, pizdo!

Ostatnia próba walki dziewczyny została stłamszona przez kilka uderzeń w tył jej głowy. Dziewczyna całkowicie się poddała i płakała trzęsąc się na całym ciele. To już było dla mnie zbyt wiele. Spuściłem się do środka, tryskając raz za razem. Nagle, ku mojemu zdziwieniu, dziewczyna zesztywniała i uderzył w nią silny orgazm. 

Kiedy mój penis już zwiotczał, wycofałem się ze środka i wpakowałem go z powrotem do spodni. 

– Ty tania dziwko… Dochodzisz nawet w takiej sytuacji… – powiedziałem z jadem w głosie – Nie waż się znowu zdradzić swojego męża, kurwo!

Asia próbowała się podnieść, zszokowana moimi słowami.

– Skąd…

Uciąłem jej pytanie jednym uderzeniem między żebra. Podniosłem z podłogi małą kamerę, która uchwyciła całe przedsięwzięcie. Wychodząc przez drzwi, zobaczyłem że dziewczyna zwinęła się w kłębek na podłodze. Zrobiłem zdjęcie i wysłałem do znajomego z podpisem „wychodzę”.

Po chwili usłyszałem że Asia odebrała dzwoniący telefon ze słowami: 

– Nie kochanie, wszystko w porządku! Tylko spałam…

Odszedłem z uśmiechem na ustach. Mąż się zrewanżował, a zdradzająca żonka nauczyła się ważnej lekcji. Ja dostałem pieniądze za rżnięcie bezbronnej cipki. Moja ciemna strona zaczynała mi przynosić niezły dochód. 

Jak podobało Ci się nasze opowiadanie?

Oceń je!

Średnia ocena 5 / 5. Vote count: 1

Na razie nie ma żadnych ocen! Bądź pierwszym, który oceni!