Proszę wsiadać

Stała przy drodze już lekko zmęczona. Cały dzień mijały ją samochody, dodatkowo przeraźliwe zimno wdzierało się pod jej futro. Rajstopy i spódniczka, którą założyła by przyciągać klientów, nie były najlepszym pomysłem w drugiej połowie września. Przykucnęła zrezygnowana na poboczu. Straciła jakiekolwiek przekonanie, że ktokolwiek się zatrzyma. Jednak w tym momencie duży niebieski bus zajechał tuż

Czytaj więcej →