Rozkosz w górach (cz. 6 z 7)

                Wtedy mnie pocałował. Zakręciło mi się w głowie. Odpowiedziałam na pocałunek, przylegając do niego całym ciałem. Rozchyliłam usta i nasze języki splotły się ze sobą w dzikim tańcu. Dłonie Ryana zsunęły się na moje pośladki i ścisnęły je mocno. Jęknęłam mu prosto w usta.                 Nie przerywając pocałunku, dotarliśmy do sofy. Ryan opadł na

Czytaj więcej

Trzecia sesja terapii cz. I

Gdy tylko drzwi pokoju do terapii się otworzyły, Lena aż podskoczyła na równe nogi. Doktor Adam Miler ledwo zdążył zamknąć je za sobą, a kobieta już wisiała mu na szyi i mocno go ściskała. – Dzień dobry, Leno! – powiedział z uśmiechem – Chyba miałaś dobry tydzień? – Tak, to był naprawdę fajny tydzień. Bardzo

Czytaj więcej

Rozkosz w górach (cz. 5 z 7)

                Ryan teatralnym gestem zaczął bić brawo.                 ‒ Wspaniale, bo umierałem już z głodu!                 Posłałam mu znużone spojrzenie, na co wyszczerzył radośnie zęby. Zaczęłam się krzątać po kuchni, by chwilę później móc usiąść na sofie i zjeść kolejny ciepły posiłek.                 ‒ Nie wiem, co bym bez ciebie zrobił ‒ przyznał pomiędzy kęsami.

Czytaj więcej

Niegrzeczna przygoda przed pracą

Nie widziałam mojego ukochanego zaledwie od 5 dni, ale byłam już bardzo napalona. Tamtego poranka obudziłam się z przemoczonymi majtkami, bo moja cipka zalała się sokami. Nie pamiętam co mi się śniło, ale musiało mi się bardzo podobać. Przeturlałam się na bok żeby wyłączyć alarm i ścisnęłam uda, drażniąc przy okazji nabrzmiałą łechtaczkę. Ptaki śpiewały

Czytaj więcej

Rozkosz w górach (cz. 4 z 7)

                Zignorowałam jego kpiące prychnięcie.Po kilku minutach przeglądania szafek udało mi się taki znaleźć. Przełożyłam do niego fasolkę i postawiłam na małym ogniu. Stanęłam przy kuchni, dzierżąc w ręku drewnianą łyżkę i mieszając nią co chwilę w garnku. Starałam się nie patrzeć na Ryana, choć przez cały czas czułam na sobie jego wzrok.                 W

Czytaj więcej

Tajemnice starego domu

W sobotę Henryk wniósł do nowego mieszkania ostatnie pudło z przeprowadzki. Wytarł pot z czoła i rozciągnął plecy po dotarciu na dwunaste piętro, pomimo pomocy starej windy. Wcisnął wszystkie swoje rzeczy do małego mieszkania przy ruchliwej ulicy, a wszystko po to żeby uciec od swojego byłego współlokatora. Musiał zmienić mieszkanie, bo tamten koleś nie dawał

Czytaj więcej

Rozkosz w górach (cz. 3 z 7)

                Poczułam pod powiekami piekące łzy. Usłyszałam kroki i czym prędzej wytarłam rękawem oczy, prostując sztywno plecy.                 ‒ Boli cię coś? ‒ zapytał nieznajomy, stając w bezpiecznej odległości ode mnie.                 ‒ Nie ‒ powiedziałam cicho. ‒ Jak długo to potrwa?                 ‒ Nie mam pojęcia. Pewnie jakieś dwa, trzy dni.                 ‒ Ile?

Czytaj więcej

Pierwsze spotkanie

Ja i Szymon wymieniamy sprośne wiadomości od kilku miesięcy. Wysyłamy sobie nawzajem niegrzeczne zdjęcia. Facet ma wspaniałe ciało. Jest wysoki, muskularny, ma ciemne włosy i gęstą brodę. Za każdym razem kiedy na niego patrzałam, chciałam na niego wskoczyć. Wywoływał na światło dzienne moją wewnętrzną boginię. Rzeczy, o których mówił że chciałby mi robić, widziałam dotąd

Czytaj więcej

Rozkosz w górach (cz. 2 z 7)

Usłyszałam, jak śnieg skrzypi pod butami, ale to nie były moje buty. Ja nie szłam, ktoś mnie niósł. Próbowałam otworzyć oczy, ale głowa pulsowała bólem i nie dałam rady. Dyndałam w czyiś ramionach niczym szmaciana lalka. Stęknęłam cichutko. ‒ Coś ty narobiła, kobieto ‒ mruczał nieznany mi dotąd głos. Próbowałam coś powiedzieć, ale z moich

Czytaj więcej

Zapłata za naprawę

Po fałszywej nadziei na cieplejsze dni, znowu zrobiło się chłodniej. Jej auto dosłownie wczoraj wróciło z naprawy, lecz nadal uparcie nie chciało zapalić. Na szczęście, mechanik przyjął ją bez kolejki i już po chwili zanurkował pod maskę. Miała na sobie tego dnia ciasny top, bo próbowała przekonać samą siebie że jest cieplej niż było naprawdę.

Czytaj więcej