Resztę dnia przesiedziałem jak na szpilkach. Skończyłem swoje zadania, wyłączyłem komputer i tkwiąc przy biurku patrzyłem, jak współpracownicy opuszczają biuro. Przechodząc obok mnie Kinga posłała mi znaczące spojrzenie. Bardzo chciałbym zrozumieć, co takiego pragnęła mi przekazać. Dopiero, kiedy ostatnia osoba opuściła budynek zdecydowałem się wstać z fotela. Poprawiłem marynarkę oraz włosy, po czym powoli
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Ksiądz [2/4]
Wzięłam do ręki szmatkę i zaczęłam wycierać nią kufle na piwo. Zupełnie niepotrzebnie, bo te błyszczały się idealnie pozbawione jakichkolwiek zacieków. Musiałam zająć czymś ręce. ‒ Porozmawiamy? ‒ zaproponował. ‒ Nie mamy o czym. Mam dużo pracy. Chwyciłam tacę, wyszłam za kontuar i próbowałam wyminąć mężczyznę. Ten jednak zastąpił mi drogę. ‒ Popatrz na mnie.
Szefowa MILF cz. 1
Usiadłem za biurkiem i maskując swoje zdenerwowanie poprawiłem marynarkę. Otworzyłem leżący przede mną notes, rzucając okiem w notatki. Liczba zadań na dzień dzisiejszy sprawiła, że westchnąłem ciężko. Odpaliłem komputer, a zaraz potem wszystkie niezbędne programy do wykonywanej przeze mnie pracy. Niedawno dostałem się na to stanowisko i wciąż jeszcze nabywałem doświadczenia. Firma transportowa,
Ksiądz [1/4]
Przekroczyłam próg kościoła, łudząc się, że przychodząc tutaj zmyję z siebie poczucie bycia grzesznikiem. Lawirując między ławkami spuściłam głowę, unikając wścibskich spojrzeń zgromadzonych już w nim wiernych. Kierowałam swoje kroki prosto do ustawionego pod ścianą konfesjonału. Przede mną rozciągała się kolejka kobiet, które tak jak ja, czekały na swoje rozgrzeszenie. Przycupnęłam na brzegu
Co by było, gdyby (cz. II)
Spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała: – Wiem, czego chcesz. Po prostu to zrób. Podniosłem nieśmiało rękę, po czym pozwoliłem jej opaść. Nie potrafiłem oderwać od niej wzroku, a tym bardziej się ruszyć. – Zrób to. – powiedziała ciszej, podchodząc bliżej. Sięgnąłem obiema dłońmi do rąbka jej bluzki. Złapałem go i podniosłem ją nad
Dzięki Bogu za kamerki w domu
Penis Jacka był bardzo duży. To zarówno błogosławieństwo, jak i klątwa. Niektóre dziewczyny uwielbiały to i nie mogły się doczekać żeby się z nim przespać, a inne po prostu nie ogarniały jego rozmiaru. Anal zazwyczaj nie wchodził w grę, bo wciskanie się w ciasne dziury sprawiało dziewczynom więcej bólu niż frajdy. Jacek używał swojej broni
Co by było, gdyby (cz. I)
Obudziłem się tego poranka z pulsującym wzwodem i takim samym bólem głowy. Cała rodzina już wyjechała, bo mieli wczesny lot, a dom był cichy i spokojny. Włożyłem rękę do spodenek, złapałem sztywnego penisa i pomyślałem sobie: „Zrób to. Będziesz miał to z głowy, odechce ci się, a potem będziesz mógł to wszystko odwołać. Wymyślisz jakąś
Czy ma Pani OnlyFans? (3/3)
– To Hugo. Daje całkiem niezłą analną zabawę. Użyłam go tylko raz, podczas livestreamu. Mężczyźni oszaleli. Posypały się komplementy i prezenty. Nadal mam ciarki, kiedy o tym myślę. Zróbmy to jeszcze raz! Pokażemy tylko twój piękny tyłek, nic więcej. W tamtym momencie Anita nie protestowała. Daniela użyła siły perswazji, której nauczyła się w armii. –
Dzień wolny
Joasia miała tyle nadgodzin do wybrania w swojej pracy przedstawicielki farmaceutycznej, że szef poprosił ją żeby została domu na jeden dzień. – Znasz zasady, Joasiu. – powiedział pan Jonasz, przystojny menedżer – Albo wykorzystasz te godziny jutro, albo je stracisz. Ja bym tego dla ciebie nie chciał. Proszę, zostań w domu. – Byłoby wspaniale… –
Czy ma Pani OnlyFans? (2/3)
– Mogłabyś zacząć od czegoś, gdzie nie pokażesz swojej twarzy. Możesz zrobić sobie zdjęcia nago, od szyi w dół. – powiedziała Daniela, po czym wtopiła się w oparcie fotela z szerokim uśmiechem. Ta myśl dziwnie zaintrygowała Anitę. Mężczyźni kochają kobiety. Wszystkie kobiety. – Myślałaś już nad jakimś nickiem? To musi być coś unikalnego, chwytliwego i

