– Chyba zwariowałeś – oburzyła się. – Jesteś jeszcze małolatem, a poza tym synem mojego faceta. Co ty sobie myślisz? – Myślę sobie, że jak nie pokażesz mi swoich nagich fotek albo nie rozbierzesz się dla mnie, to o wszystkim powiadomię ojca. On takich jak ty miał już wiele i żadna nie zagrzała tu miejsca
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Opowieść wigilijna cz. 1
Wigilia to czas, który spędza się z bliską rodziną. Szczęście, radość, wieczerza przy wspólnym stole, a potem siedzenie do nocy w blasku świec i lampek. Miłość wisi w powietrzu i prawie można ją posmakować. Nigdy nie lubiłem świąt i zawsze denerwowały mnie te całe przygotowania i udawanie. Nie jestem człowiekiem przesadnie rodzinnym. Nie mam rodzeństwa,
Trójkąt z żoną (4 z 4)
Wszystkie niepokojące myśli ustąpiły, kiedy Julka gestem ręki zaprosiła mnie do ich zabawy. Rozebrałem się i uklęknąłem za nią. Szybkim i sprawnym ruchem zdjąłem z niej sukienkę. Miała zgrabne ciało, choć była trochę grubsza od Moniki. Dostrzegałem to jednak przede wszystkim w większych pośladkach, od których trudno było mi odsunąć wzrok. Przywarłem do pleców Julki.
Nowa dziewczyna mojego ojca (1 z 6)
Klara była nową dziewczyną mojego ojca. Jedną z wielu, które przyprowadzał do domu wcześniej i jedną z nielicznych, która przyszła drugi i trzeci raz. Była po trzydziestce, zadbana, zgrabna i trochę za mocno się malowała, jak na mój gust. Dla mnie była też zdecydowanie za stara, jednak w porównaniu do mojego pięćdziesięcioletniego ojca okazywała się
Trójkąt z żoną (3 z 4)
Julka przechyliła lampkę wina i wypiła ostanie krople z dna. Nie przerywała swojego opowiadania, ale tym razem siadła plecami do mnie i skierowała się całkiem w stronę Moniki. Nogi podwinęła i ułożyła je na sofie. Czułem jej zapach i ciepło. Spoglądałem przez ramię Julki na twarz Moniki, jednak ta nadal słuchała opowieści. Po chwili jej
Przygoda ze szkolną koleżanką cz. III
– Co ty gadasz? – przyjęłam to ze zdziwieniem i zaśmiałam się nerwowo. Chyba zareagowałam niezbyt odpowiednio. Właśnie ktoś wyznał mi miłość, a ja nie potrafiłam tego docenić. Choć refleksja przyszła zbyt późno, Marta nie poczuła się urażona. Zamiast tego zaczęła wyjaśniać: – Spodobałaś mi się już w pierwszy dzień szkoły. Nie wiedziałam, jak Ci
Trójkąt z żoną (2 z 4)
W zasadzie reklama Julki była niepotrzebna. Doskonale wiedziałem, że świetnie się trzyma pomimo trzydziestu kilku lat. W tajemnicy przed Moniką obserwowałem jej socjale, widziałem i analizowałem każde zdjęcie, która wrzucała. Była równie piękna, jak przed laty, a dodatkowo bardziej dojrzała. – Rozmawiałaś z nią o tym? – zapytałem. – Nie wprost, ale wybadałam teren. Julka
Przygoda ze szkolną koleżanką cz. II
Nie wiem kiedy poczułam pierwszy raz, że pod pierzyną nasze nogi zaczynają się splatać. Czułam ciepłe stopy Marty najpierw na swoich stopach, a później już w okolicach łydek. Po chwili, niby przypadkiem, dotknęła mojego uda, ramienia, a nawet musnęła po policzku, niby poprawiając włosy. Odczułam to jako zaloty, jednak nie wiedziałam, jak zareagować. Z drugiej
Trójkąt z żoną (1 z 4)
Moja żona Monika jest piękną kobietą, a każdy seks z nią należy do najlepszych w moim życiu. Wiem co mówię, ponieważ przed nią miałem wiele kobiet i zakosztowałem miodu z różnych pasiek. Jednak po kilkunastu latach małżeństwa nawet najlepsze doznania potrafią się znudzić. My właśnie od pewnego czasu odczuwaliśmy coś takiego. Po każdym dobrym seksie
Przygoda ze szkolną koleżanką cz. I
Część ludzi uważa, że kiedy bóg stworzył mężczyznę nie do końca był zadowolony ze swojego dzieła. Przy kobietach nie popełnił już tych samych błędów i udało mu się stworzyć dzieło doskonałe. To może tłumaczyć, dlaczego dziewczęce ciała i figury podobają się nie tylko mężczyznom. Kiedy przyglądałam się sylwetce Marty, mojej koleżanki ze szkolnej ławy, znajdowałam

