4.3
(3)

Mama kolegi oglądała film, a jej oddech stopniowo przyspieszał. Odchyliłem się w krześle, a ona wypięła tyłek, pochylając się nad biurkiem. Czarna podomka sięgała teraz szczytu pośladków i widziałem wyraźnie stringi znikające pomiędzy nimi. Wielkie, owłosione wargi sromowe napierały na majtki i czułem, że robią się mokre. Nie miałem zbyt dużo doświadczenia z kobietami, ale straciłem dziewictwo jeszcze w liceum. Obejrzałem wystarczająco dużo porno żeby wiedzieć że pani Kasia właśnie się podniecała. Jeśli tylko rozegrałbym karty właściwie, mógłbym coś na tym ugrać. 

Kobieta pochylała się zaledwie kilka centymetrów od ekranu, a jej lewa noga była zaraz przy moim prawym kolanie. Zepchnąłem penisa do prawej nogawki szortów i miałem nadzieję, że tego nie zauważyła. Musiałem to zrobić, bo czułem że się stopniowo powiększał. Opuściłem dłoń w dół, wzdłuż jej nogi, i sięgnąłem w stronę jej kostki. Powoli musnąłem ją palcami. Kobieta rozszerzyła nogi, a ja powiodłem nimi nad kolano, na kształtne uda. Przymknęła oczy, a na ekranie rozgrywała się scena gdzie młody mężczyzna posuwał wielkie cyce starszej kobiety, i usiłował się opanować od orgazmu jakby zależało od tego jego życie. Uśmiechnąłem się i sięgnąłem do jej pośladka, a ona ani drgnęła i nic nie powiedziała. 

Delikatnie dotknąłem miękką skórę i ścisnąłem pośladek w dłoni. Kobieta potrząsnęła lekko tyłkiem i stęknęła. Wsunąłem mały palec pod stringi i wcisnąłem go pomiędzy wargi sromowe. Pojedyncza łza spłynęła jej po policzku. Jęknęła i z jej cipki rozległ się silny piżmowy zapach. Nogi ugięły się pod panią Kasią, i pierwszy orgazm uderzył ją niczym tona cegłówek. Położyła lewą dłoń z myszki na moim kroczu. Dotknęła sztywnego penisa przez szorty i uśmiechnęła się. Odwróciła się i pozwoliła żeby podomka opadła na podłogę. Wielkie piersi podtrzymywał dzielnie czarny gorsetowy stanik. Popatrzała na mnie, wstałem z krzesła, a ona odwróciła się z powrotem w stronę ekranu.  

Szybko zdjąłem spodenki i majtki, i zerwałem z siebie koszulkę. Złapałem penisa i rozszerzyłem jej pośladki. Zacząłem zabawę z cipką. Uderzyłem kilka razy jej wielki tyłek penisem i roztarłem preejakulat po szparce. Uderzyłem jeszcze kilka razy duże, wilgotne wargi sromowe, a kobieta krzyknęła:

– Wejdź we mnie! Zerżnij mnie tym wielkim kutasem! Zrób to, potrzebuję go w środku!

Wcisnąłem penisa pomiędzy owłosione wargi, a spomiędzy nich wypłynęła fala płynów. Pani Kasia nadziała się na mnie, a ja złapałem ją za biodra i posuwałem długimi ruchami. Trwało to dłuższą chwilę, a ona jęczała i doszła jeszcze trzy razy. Nagle wysunąłem się z niej i spojrzałem na ekran, na którym facet ruchał wielkie cyce starszej babki. 

– Czy robiła to pani już wcześniej? Chciałaby pani, żeby kolega syna zerżnął pani cyce, i sprawił perłowy naszyjnik?

Kobieta uśmiechnęła się, więc sięgnąłem obiema dłońmi po jej piersi i oplotłem nimi penisa. 

Patrzała mi w oczy przez cały czas, kiedy je ruchałem. Były ciepłe i przyjemne w dotyku. W międzyczasie bawiła się cipką i doszła, tryskając na stertę ubrań syna. Wspiąłem się na palce kiedy zajęła się moimi jądrami i wkrótce wystrzeliłem strumień białej, lepkiej spermy na jej twarz i dekolt. Kobieta uśmiechnęła się i pozwoliła jej spłynąć aż na brzuch. Wzięła trochę na palec i oblizała go. Po chwili podniosła głowę i spojrzała na mnie, wzięła mnie za rękę i poprowadziła do swojej sypialni.

***

Nagle rozległ się dźwięk telefonu. Penis przykleił się do mojej nogi i wyglądał jak gąsienica leżąca obok wielkich jąder. Łózko się poruszyło i usłyszałem panią Kasię:

– Jarku, przepraszam że weszłam do twojego pokoju. Mam nadzieję że jutro wrócisz do domu i wszystko będzie dobrze. Dziękuję, też cię kocham i do zobaczenia za kilka godzin.

TYDZIEŃ PÓŹNIEJ

Obudził mnie alarm, a Jarek przekręcił się na łóżku w moją stronę i powiedział:

– Hej, dzięki że przyszedłeś wieczorem żeby mnie wysłuchać. Mam już dość tych problemów z mamą i dziewczyną. Potrafią być niesamowitymi królowymi dram, jeśli chodzi o oglądanie porno… Dzięki za rozmowę z mamą, mam nadzieję że cię nie zanudziła. Zaraz wrócę, tylko wezmę prysznic.

Uśmiechnąłem się, podniosłem swój podkoszulek z podłogi i poszedłem za nim korytarzem. Stałem chwilę pod drzwiami, czekając na swoją kolej żeby wejść do łazienki. Drzwi do sypialni nagle się otworzyły, a w przejściu stanęła pani Kasia, mając na sobie jedynie wysokie szpilki. Szybko upadła na kolana i wyjęła mojego penisa ze spodni. Spojrzała w górę i powiedziała:

– Przepraszam że ci wczoraj nie obciągnęłam. Dziękuję, że przyszedłeś mnie zerżnąć o drugiej w nocy, kiedy Jarek już zasnął.

Uśmiechnąłem się szeroko i odpowiedziałem:

– Wszystko w porządku, pani Kasiu. Kiedy wyjdzie do szkoły, wrócę tu żeby przelecieć tę wielką cipkę. Proszę nie brać prysznica, wolę żeby mocno pachniała. 

Jak podobało Ci się nasze opowiadanie?

Oceń je!

Średnia ocena 4.3 / 5. Vote count: 3

Na razie nie ma żadnych ocen! Bądź pierwszym, który oceni!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.