Przypadkowe spotkanie cz. II

            ‒ Ja chyba wiem ‒ odparł Pablo. ‒ Poznaliśmy się dziś w kawiarni.             ‒ Zostałam wyrzucona ‒ dodałam.             Hiszpan zmrużył swoje ciemne oczy.             ‒ Nieprawda ‒ zaprotestował. ‒ Nikt cię nie wyrzucił, sama uciekłaś.             Zachłysnęłam się z oburzenia. Gdyby mój wzrok mógł zabijać, on już padłby trupem.             ‒Jak śmiesz?

Czytaj więcej

Przypadkowe spotkanie cz. I

            Z cichym westchnieniem pchnęłam ciężkie drewniane drzwi i przekroczyłam próg kawiarni. Od pierwszej sekundy spodobał mi się panujący w tym miejscu klimat. Ciemne ściany, skórzane pufy oraz okrągłe stoliki sprawiały, że lokal wyglądał gustownie. Zapewne ceny były dostosowane do wystroju, co oznaczało, że zapłacę majątek za butelkę wody.             Jednak na zewnątrz panował upał,

Czytaj więcej

Rodzinka Addamsów cz. II

Kobieta odzyskała czucie w kończynach. Podniosła spódnicę i odsunęła się od Festera, po czym pozwoliła opaść sukience na podłogę. Gomez również szybko się rozebrał, gotowy do działania. – Fester, teraz twoja kolej! – oznajmiła z błyskiem w oku, podchodząc do łózka. Szwagier przytaknął, stanął na równe nogi i zdjął ciężką tunikę ze swojego okrągłego ciała.

Czytaj więcej

Rodzinka Addamsów cz. I

Morticia uśmiechnęła się do Gomeza i Festera w sposób który mówił jasno: „wiem że nie chcecie zrobić tego co wam każę, ale jeśli to zrobicie, to będzie warto”. – Morticio, chyba nadciąga burza. Moglibyśmy wyjść na zewnątrz… – jęknął Gomez, nie tracąc nadziei. – … I puścić latawce? – skończyła za niego Morticia – Kuszące,

Czytaj więcej

Nowa stażystka

Siedziałem w fotelu, popijając ulubione wino. Patrzyłem przez okno na piękny zachód słońca, wyłaniający się zza gałęzi pobliskich drzew. Wypoczywałem po długiej podróży w interesach. Kilka godzin snu, gorący prysznic i piękne wspomnienia sprawiły że byłem w świetnym humorze. Jedyne czego mi brakowało, to położenie się do łóżka obok czyjegoś ciepłego, miękkiego ciała. Czułem napięcie

Czytaj więcej

BDSM z internetu (cz. 2 z 2)

                Zatkało mnie. Przez kilka sekund nie byłam w stanie wykrztusić z siebie ani słowa. Kamil obserwował mnie uważnie, czekając na moją odpowiedź. A ja miałam mętlik w głowie. Co to w ogóle znaczy? To taki Grey, tylko polski?                 ‒ Rozumiem twoje wahanie ‒ wymruczał, dotykając mojego policzka. ‒Zapewniam cię tylko, że poczujesz rozkosz,

Czytaj więcej

BDSM z internetu (cz. 1 z 2)

                To miało być nasze pierwsze spotkanie. Poznaliśmy się na portalu internetowym kilka miesięcy temu i od tego czasu pisaliśmy ze sobą codziennie. Pomimo więzi, która nas połączyła, długo wahałam się nad tym, czy powinniśmy spotkać się w rzeczywistości. I nie chodziło tu o to, że jego wygląd mógłby mnie rozczarować. Bardziej o chemię.                

Czytaj więcej

Dodatkowy mężczyzna dla naszej wspólnej przyjemności cz. II

I dokładnie tak to się rozegrało następnej sobotniej nocy, prawie dokładnie. Mężczyźni nie wiedzieli, że Ania i ja odbyłyśmy kilka rozmów telefonicznych w celu omówienia, jak zmaksymalizować nasze podniecenie seksualne i satysfakcję, dla nas i dwóch mężczyzn. Zgodziłyśmy się być całkowicie nagie, z wyjątkiem naszych obcasów dla mężczyzn, rezygnując z wcześniejszego pomysłu pończoch i pasów

Czytaj więcej

Dodatkowy mężczyzna dla naszej wspólnej przyjemności cz. I

We wtorkowy wieczór mój mężczyzna Marcin i ja oglądaliśmy film porno jako grę wstępną dla nas obojga, zanim zrobiłam mu obiecanego loda. Jedna z moich przyjaciółek, Ania, zasugerowała ten konkretny film, kobietę i dwóch mężczyzn po trzydziestce. Naga kobieta robiła loda nagiemu, dobrze umięśnionemu mężczyźnie siedzącemu na stołku, podczas gdy inny nagi, dobrze umięśniony mężczyzna

Czytaj więcej

Opiekunka na kolonii [3/3]

Romana zastaliśmy w jednym z pomieszczeń technicznych na zapleczu kuchni. Pani Dorota gestem nakazała mi zachować ciszę, a potem wskazała na okno, z którego wyłaniała się blada poświata. Zajrzałem do środka. Na stercie starych materacy sportowych, które stanowiły prowizoryczne łóżko, leżał on i jeszcze jedna osoba. Rozpoznałem w niej jedną z kucharek, które codziennie przygotowywały

Czytaj więcej