Patrycja obudziła się następnego ranka naga i sama w swoim łóżku. Krystian jak zwykle wyszedł do pracy. Jej myśli wróciły do ostatniej nocy. Jej najlepsza przyjaciółka poprosiła ją o zamianę mężów. Początkowo myślała: nie, nie była tego rodzaju dziewczyną. Przypomniała sobie, co powiedziała Julia: „To byłaby tylko zabawa dla dorosłych”. Jaką szkodę mogliby mieć dobrzy
Profil autora Joanna
Trochę zabawy dla dorosłych. Rozdział 1
To historia dwóch par, które spotkały się na studiach i zostały przyjaciółmi na całe życie. Są teraz po czterdziestce i mieszkają blisko siebie. Patrycja i Julia były współlokatorkami na studiach. Miłosz i Krystian byli kolegami z bractwa. Najpierw zaczęli się spotykać Patrycja i Krystian, a potem ustawili Miłosza i Julię. Byli nierozłączni. Pobrali się w
Wspólna utrata dziewictwa
Jestem inżynierem oprogramowania. Pracuję dla małej firmy. Jestem średniego wzrostu, 25 lat, z przeciętnym wyglądem i umiejąca się zabawić. Zatrzymałem się w wynajętym pokoju, gdzie spotykam się z kobietą. Była moją sąsiadką i zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia. Była jak aniołek z długimi włosami, co jest moją słabością. Zerkałem wtedy tam, gdy była
Piwo na śniadanie
Dwa miesiące po drugim roku studiów, dzieliłam mieszkanie z trzema innymi dziewczynami. Tydzień dzielił mnie od ukończenia dziewiętnastego roku życia. W sobotę rano obudziłam się ze snu, przez dźwięk pukania do drzwi. Moi współlokatorzy gdzieś wyszli, a za drzwiami stało dwóch facetów, w moim wieku, szukających jednego z nich. Wciąż byłam w mojej piżamie; za
Marchewka – cz. II
Jej piersi nie były duże ale sterczały prężnie, a sutki nabrzmiały z podniecenia. Teraz dopiero zauważyła, że jej gość cały pokryty jest piegami. To nie było jednak czymś co przykuło jej uwagę na długo gdyż Marek jakby od niechcenia ściągnął spodnie a jego majtki były wypełnione wielkim, nabrzmiałym…czymś. Ewelina nie była dziewicą, ani nie była
Marchewka – cz. I
To był długi dzień i Ewelina miała serdecznie dość wszystkiego. W pracy dostała projekt z bandą kompletnych półgłówków, zamówiony obiad przyjechał zimny, a teraz jeszcze długo wyczekiwana randka okazała się fiaskiem. Koleżanka, która umówiła ją z Danielem mówiła, że jest fajnym i przystojnym facetem. O ile za przystojnego można go uznać po butelce wina to
Specjalne wsparcie – cz. II
Anna wzięła moją prawą dłoń w swoją. Była blisko, opierając ramię o moją klatkę piersiową, a tyłek o moją pachwinę. Sięgając do kabiny prysznicowej, położyła moją rękę na kranach, mówiąc mi, która z nich to jaka woda. Nie miałem czasu zatracić się w słodkim truskawkowym zapachu jej włosów, gdy odwróciła się, by pokazać mi resztę

