Jej perfumy przykuły jego uwagę, zanim ukazała się w całości. Jacek spojrzał w górę, gdy weszła do pokoju. Sylwia był już ubrana i gotowa do wyjścia. – Wychodzisz? Wyglądała na winną, ale zdenerwowaną. – Wychodzę z przyjacielem z pracy. – Przyjaciel? – Cóż, bardziej jak kolega z pracy, właściwie. Ma na imię Kamil. – Kamil?
Ostry sex Opowiadania Erotyczne - Strona 2
Uzależniona od opowiadań suka
Sandra wpatrywała się w filiżankę kawy, powoli mieszając. Była głęboko zamyślona. – Czy wszystko w porządku? – zapytał ją Bartek, gdy usiadł przy stole kuchennym obok niej. – Wszystko jest w porządku – odpowiedziała nie patrząc w górę. Cisza między nimi pozostawała przez kilka chwil, aż Sandra zebrała się na odwagę. – Chcesz, żebym Cię
Mężczyzna z pensjonatu cz. II
Przemknęło mi przez myśl, że musiał być dobrym kochankiem. Natychmiast wyobraziłam sobie, co mogłabym zrobić z tak dobrze wyrzeźbionym ciałem… ‒ O czym myślisz? ‒ rzucił, zatrzymując się przede mną. O tobie. Odchrząknęłam. ‒ Wybacz, zamyśliłam się ‒ mruknęłam, poprawiając się na ławce. Marek podał mi wino. Kiedy brałam od
Mężczyzna z pensjonatu cz. I
Autobus dojeżdżał na miejsce, odruchowo mocniej zacisnęłam palce na rączce od walizki. Wyjrzałam przez okno na spory drewniany domek, ulokowany w dalszej części działki. Przyjechałam tu z polecenia przyjaciółki, która była w tym miejscu rok temu na wakacjach. Zachwalała dobrą kuchnię i przesympatycznych właścicieli. Dlatego zdecydowałam się skorzystać z polecenia. Kierowca zatrzymał na
Przypadkowe spotkanie cz. II
‒ Ja chyba wiem ‒ odparł Pablo. ‒ Poznaliśmy się dziś w kawiarni. ‒ Zostałam wyrzucona ‒ dodałam. Hiszpan zmrużył swoje ciemne oczy. ‒ Nieprawda ‒ zaprotestował. ‒ Nikt cię nie wyrzucił, sama uciekłaś. Zachłysnęłam się z oburzenia. Gdyby mój wzrok mógł zabijać, on już padłby trupem. ‒Jak śmiesz?
Przypadkowe spotkanie cz. I
Z cichym westchnieniem pchnęłam ciężkie drewniane drzwi i przekroczyłam próg kawiarni. Od pierwszej sekundy spodobał mi się panujący w tym miejscu klimat. Ciemne ściany, skórzane pufy oraz okrągłe stoliki sprawiały, że lokal wyglądał gustownie. Zapewne ceny były dostosowane do wystroju, co oznaczało, że zapłacę majątek za butelkę wody. Jednak na zewnątrz panował upał,
Nimfomanka cz. II
Mojemu partnerowi udało się znaleźć wolną kabinę, do której wnętrza przepuścił mnie przodem. Gdy tylko drzwi zamknęły się za nami, rzuciliśmy się na siebie w tym samym momencie. Nasze usta złączyły się w namiętnym pocałunku. Kochankowi puściły wszelkie hamulce, szarpnięciem podwinął mi do góry spódnicę, obnażając przed nim moją dolną część ciała. Kabina była
Nimfomanka cz. I
To znowu nadchodzi. Już wiedziałam, jak to się skończy. Będę musiała wyjść z domu, bo sama nie dam sobie z tym rady. Byłam chora, ale wstydziłam się na to leczyć, a już tym bardziej poprosić kogoś o pomoc. Szukałam pomocy na własną rękę, ale jak dotąd bezskutecznie. Oglądałam poradniki w internecie, wywiady z kobietami
Sąsiedzi cz. 2
Przecież ja ją zaraz zgwałcę. Weszliśmy do sypialni. Moje spojrzenie padło od razu na dwuosobowe łóżko. Z trudem przełknąłem ślinę. Zmusiłem się, by przenieść wzrok na biurko stojące pod ścianą. Ania uśmiechnęła się widząc moje spojrzenie. ‒ Usiądź. ‒ Wskazała fotel. Zająłem miejsce przed laptopem. Włączyłem komputer i obserwowałem zachowanie systemu,
Sąsiedzi cz. 1
Pospiesznie zamknąłem za sobą drzwi od mieszkania. Przez własną głupotę byłem teraz spóźniony do pracy. Siedziałem do późna przy komputerze i dziś rano zaspałem. Ba, nawet nie słyszałem budzika. Miałem farta, że obudziła mnie pilna potrzeba udania się do łazienki, bo gdyby nie to, mógłbym w ogóle nie dotrzeć na miejsce. Dlatego teraz


