Odgłosy rozkoszy wydobywające się z ust Klaudii dotychczas tłumiła poduszka. W pewnym momencie zauważyłem, że nie zatrzymuje już wszystkich dźwięków, a kobieta zaczyna krzyczeć coraz głośniej. Seks w tej pozycji musiał wyjątkowo przypaść jej do gustu. Złapałem ją mocniej za biodra i zwiększyłem tempo. Już po chwili poczułem zaciskające się mięśnie łechtaczki, a później napływ
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Wspomnienie gorącego lata (5/5)
– To niesamowite, że się tu spotkaliśmy – rzuciłem, nie kryjąc zdziwienia. – Co porabiasz? Czym się zajmujesz? Opowiadaj. – Długo by gadać – powiedziała tajemniczo, jakby unikając tego tematu. – Ważne jest, że się spotkaliśmy. Wreszcie możemy dokończyć to, czego nie udało się dokończyć wtedy. – O czym mówisz? – zapytałem. Nie uzyskałem odpowiedzi.
Żona wpycha mnie w ramiona gosposi [2/3]
– Zaczynam się domyślać, o jakim deserze pani mówiła. – I nadal ma pan na niego ochotę? – Tak, pod warunkiem że w tym daniu nie będzie niczego więcej, oprócz szczypty pożądania. Jestem żonaty i Gosia jest dla mnie najważniejsza. W ciemnych oczach Klaudii błysnęła iskra radości. – Boi się pan, że zakocham się jak
Wspomnienie gorącego lata (4/5)
Rzeczywiście tak było. Tę noc pamiętałem aż do dzisiaj i wielokrotnie myślami wracałem do niej. Zapomnieliśmy się całkiem i zasnęliśmy wtuleni w siebie. Młodzi, piękni i szczęśliwi. Niestety poranek przywitaliśmy z niepokojem i strachem. Zośka wstała wraz z pierwszym pianiem koguta. W pośpiechu zbierała z belki swoje ubrania. W świetle poranka znacznie lepiej widziałem jej
Najlepsza ciotka
Moi rodzice zmarli w wypadku samochodowym kiedy byłem dzieckiem, i od tego czasu opiekowała się mną dwójka pracowników rodzinnego gospodarstwa. On miał 60 lat, a jego żona 45. Nie mieli swoich dzieci i bardzo mnie kochali. Nazywałem ich ciocią i wujkiem. W przeciwieństwie do wujka, ciotka była stosunkowo młoda, miała piękne ciało i bardzo ciężko
Wspomnienie gorącego lata (3/5)
Powróciłem do momentu, kiedy leżeliśmy na antresoli w stodole, a Zośka zrzuciła z siebie wszystkie źdźbła siana. Dokładnie pamiętałem każdą chwilę, jakby zapisała się grawerem w mojej pamięci. W nikłym blasku gwiazd, których światło wpadało przez szczeliny w ścianach, zobaczyłem nagie piersi dziewczyny. Snop światła zatrzymał się na prawej piersi nieco ponad sterczącym sutkiem. Kilka
Żona wpycha mnie w ramiona gosposi [1/3]
– Ona wyraźnie a ciebie leci! – rzuciła moja żona. Drzwi do naszego domu właśnie się zamknęły, a chwilę wcześniej zniknęła za nimi kobieta pomagająca nam w domowych obowiązkach. Gośka stała na schodach prowadzących z przestronnego holu na wyższe piętra i z uśmiechem obserwowała moje zmieszanie. – Kto na mnie leci? – zapytałem. – No
Wspomnienie gorącego lata (2/5)
– Woda wcale nie jest taka zimna – uznała. – Nie bądź tchórzem. Wskakuj! Pomimo mojego oporu chwyciła mnie za nogę i wciągnęła do wody. Mogłem się opierać i walczyć, ale tego dnia dałem się ponieść chwili. Zanurzyłem się w nurcie zimnej wody. Przez chwilę poczułem radość i wolność, a dopiero potem wszechogarniający mnie chłód.
Wyjście z rutyny (cz. 3 z 3)
Mężczyzna wychodził z niej i powoli wsuwał się do środka. Kobieta zaczęła błagać go o przyspieszenie i krzyczała z rozkoszy. On poruszał biodrami coraz bardziej dynamicznie i już wkrótce musiała opleść go nogami dla stabilności, ponieważ nikt wcześniej jej tak nie rżnął, w całym życiu. Koledzy przez cały czas dopingowali Marka. Tomek uwielbiał widok nóg
Wspomnienie gorącego lata (1/5)
Tego lata nie miałem żadnych planów wakacyjnych. W pewien słoneczny weekend postanowiłem jednak odwiedzić dawny dom mojej babci. Specyficzne miejsce, które w młodości stało się areną moich pierwszych seksualnych doświadczeń. Pomysł na wyjazd przyszedł nagle. Podczas porządków wśród osobistych rzeczy przypadkiem znalazłem kilka zdjęć z dzieciństwa i wczesnej młodości. Na dłużej zatrzymałem się na czarno

