Stanąłem przed nią niemal na baczność. Członek wrócił już do formy i teraz starczał mi sztywno gotowy do działania. Z ogromnym zainteresowanie patrzyłem, co robi Renata, Tymczasem kobieta stanęła w rozkroku nad członkiem Piotrka, pośliniła palec i delikatnie wsunęła go sobie do drugiej dziurki. Chwilę rozciągała ciaśniejszą szczelinkę, a potem zwróciła się do Piotrka: –
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Zdradził ją ze mną, bo tego chciałam [2/7]
Fabian doskonale sobie radził. Dołożył drugi palec i zaczął pieprzyć mnie ręką. Zacisnęłam dłonie na leżaku, odchylając głowę do tyłu. Byłam w takim stanie, że nie liczyło się już nic innego, tylko zbliżający się wielkimi krokami orgazm. ‒ Jesteś boska ‒ powiedział z ustami przy mojej cipce. Zaczęłam jęczeć jeszcze głośniej, czując, jak zbliżam się
Weekend w górach (cz. 3 z 4)
Kobieta gestem nakazała mi przytulić się do niej. Uklęknąłem na podłodze, oparłem się rękami na siedzeniu sofy i zatrzymałem głowę nad jej twarzą. Renata jedną ręką złapała Piotrka za włosy i przycisnęła ją, by wsunął język głębiej do jej cipki. Drugą ręką złapała za głowę mnie i przysunęła do swojej twarzy. Nasze usta połączyły się
Zdradził ją ze mną, bo tego chciałam [1/7]
Ostatnio nie mogłam przestać myśleć o facecie, którego niedawno poznałam. Przyjechałam na wakacje, aby odpocząć od codziennego zgiełku, a on wynajmował domek obok. Zawsze się uśmiechał, kiedy na mnie patrzył. Było coś w jego sposobie bycia, co sprawiało, że w mojej głowie pojawiały się niegrzeczne myśli. Wynajęłam domek letniskowy na mazurach z dostępem do jeziora.
Weekend w górach (cz. 2 z 4)
Ciotka Renata rzeczywiście nie miała kostiumu kąpielowego, jednak nie przeszkadzało jej to w zdjęciu z siebie sukienki. Została tylko w białej koronkowej bieliźnie, która przesłaniała jej kobiece wdzięki. Mimo późnej pory i niemal całkowitych ciemności, jej biała bielizna na jasnej sylwetce była doskonale widoczna. Piotrek miał rację, ciotka Renata była niezłą dupą bez względu na
Wakacje inne niż wszystkie (cz. 4 z 4)
Wokół ogniska siedziało kilkanaście osób, głównie w wieku studenckim i trochę starszych. Puszczali muzykę z głośników, rozmawiali, śmiali się i tańczyli. Natalia bez najmniejszego skrępowania przysiadła się do nich i już po kilku minutach opowiadała na forum jedną z historii życia, które wydarzyły się wiele lat temu, jeszcze na studiach. Była w swoim żywiole. Potrzebowała
Weekend w górach (cz. 1 z 4)
Tamtego lata, gdzieś na początku XXI wieku, moje plany wakacyjne legły w gruzach. Moi rodzice mieli gorszy okres finansowy i nie byli w stanie zapłacić mi za żaden wyjazd, a nawet obóz młodzieżowy. Siedziałem zatem całe dwa miesiące w mieście, kręciłem się po okolicy i marnowałem czas. Dopiero w długi weekend w sierpniu sytuacja miała
Wakacje inne niż wszystkie (cz. 3 z 4)
Powrotną trasę do ośrodka pokonaliśmy dwukrotnie szybciej. Może dlatego, że płynęliśmy z prądem rzeki przecinającej jezioro, a może przez to, że nawet na moment nie przerwałem wiosłowania. Pospiesznie zacumowałem łódkę do pomostu i szybkim marszem dotarliśmy do domku. Zamarłem, kiedy zobaczyłem Marka w pełnym ubraniu, z torbą podróżną w dłoni i drugą z laptopem przewieszoną
Prywatny wernisaż cz. II
W pracowni panowała niemal całkowita ciemność, bo Waligóra zapalił tylko jedną lampkę nad główną sztalugą, przy której aktualnie pracował. Zdjął z niej płótno i nałożył blok wielkich biały arkuszy do szkicowania. – Chciałbym przedstawić ciało kobiety w jakimś ekspresyjnym ruchu – powiedział. Wlepił wzrok w kartkę, sięgnął po węgiel i zaczął nakładać pojedyncze kreski, które
Wakacje inne niż wszystkie (cz. 2 z 4)
Marek nawet nie zauważył naszej nieobecności, bo obudził się dopiero następnego dnia rano. Właściwie nie obudził się sam, tylko zrobił to dzwonek służbowego telefonu. Kiedy zszedłem na dół na śniadanie, zobaczyłem, jak sztywno spaceruje od jednej ściany do drugiej i rozmawia nerwowo przez telefon. Natalia przywitała się ze mną i wykonując nieokreślony gest dłonią, wyjaśniła:

