Przynajmniej raz w roku lubię jeździć na plażę nudystów, mimo iż moja ulubiona plaża jest oddalona o ponad 1000km. Moja żona, Kasia, jeździ ze mną, ale tylko dlatego że ją o to proszę. W dodatku, z jakichś dziwnych powodów zawsze ma na sobie strój kąpielowy. Prawdopodobnie wstydzi się swoich wielkich piersi. Doceniam to że chce
Wyniki wyszukiwania dla:
Oto, co dla Ciebie znaleźliśmy
Coś dla urozmaicenia rutyny [2/4]
– O jacie. – powiedziała – Wydaje mi się że moja rozmowa z tamtymi panami nakręciła cię co najmniej tak samo jak ich. – Oczywiście, że tak. Może nawet bardziej, bo wiem jaka jesteś w łóżku. – I nie jesteś zazdrosny? – A powinienem? – Cóż… Byli bardzo, bardzo mili. – Tak, z pewnością. Szczególnie
Nasze pierwsze spotkanie
Miałem wtedy 22 lata i, jak to chłopak w tym wieku, pracowałem jako barman w jednej z okolicznych knajp. Znowu miałem ostatnią zmianę i byłem już naprawdę zmęczony otoczeniem, w którym żadna z pięknych lasek nie zwracała na mnie uwagi. Byłem zmęczony powierzchownymi relacjami i w zasadzie nigdy nie byłem zakochany. Aktualnie bardzo potrzebowałem miłości,
Coś dla urozmaicenia rutyny [1/4]
Moja żona Małgorzata i ja jesteśmy małżeństwem od kilku dekad, ale nadal cieszymy się całkiem niezłym pożyciem. Mimo iż w większości popadamy w rutynę, to czasami staramy się urozmaicić nasz seks. Mamy sporo zabawek i przebrań, i czasami oglądamy porno żeby wpaść w odpowiedni nastrój, ale z biegiem czasu wszystkie tym podobne pomysły trochę się
Czasem trzeba odreagować
Razem z żoną Amelią pracujemy w pogotowiu ratunkowym. Mamy bardzo wyczerpujące i długie zmiany, i czasami nie ma nas w domu przez kilka dni z rzędu. Zdarza się to zwłaszcza w lato. Przez miasto przebiega wiele dróg o dużym ruchu, a poza tym ludzie stale uszkadzają siebie lub innych, więc pogotowie działa 24/7. Po trzech
Marzenia się spełniają! cz. II
Tyle mi wystarczyło. Zająłem się łechtaczką, która była o wiele bardziej nabrzmiała niż zwykle. Po kilku minutach naprzemiennego pieszczenia łechtaczki i wsuwania w mokrą dziurkę najpierw jednego, a potem dwóch palców, Sara doszła w bardzo silnym orgazmie. Najlepsze jest to, że my tylko siedzieliśmy na łóżku, nadal w pełni ubrani. Położyłem ją na łóżku, bo
Ile radości mogą dać stopy Wiktorii? [4/4]
Jej słowa otrzeźwiły mnie w odpowiednim momencie. Jeszcze kilka mocniejszych ruchów i moja armata by wystrzeliła. Nie spodziewałem się, że ta młoda dziewczyna będzie tak otwarta na nowe doznania. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że będzie chętna na coś więcej, niż tylko zabawa jej stopami. Leżała w wygodnej pozycji na leżaku. Ręce ułożyła za
Marzenia się spełniają! cz. I
Wiem że to bardzo wyniosłe stwierdzenie, ale marzyłem o pewnej rzeczy od kiedy wszedłem w wiek dorastania i zacząłem myśleć o seksie. Najpierw opowiem coś o sobie. Mam na imię Tymek i jestem 38-letnim mężczyzną z Wrocławia. Oceniłbym siebie jako średniaka jeśli chodzi o wygląd, ale los obdarzył mnie bardzo otwartą osobowością i niezłym poczuciem
Ile radości mogą dać stopy Wiktorii? [3/4]
Wiktoria z lekkim skrępowaniem wycofała swoją stopę. Pomachała w moją stronę buteleczką z oliwką. – To może pora na masaż? – zapytała nieśmiało. – Oczywiście – odparłem. Przysunąłem drugi leżak i usiadłem na nim, a ona ułożyła się wygodnie na swoim. Stopy ułożyła na ręczniku, który rozłożyłem sobie na kolanach, dlatego miałem do nich swobodny
Zbłąkany wędrowiec (cz. 3 z 3)
Stanęłam przed mężczyzną, który jeszcze kilka godzin wcześniej był dla mnie zupełnie nieznajomy. Teraz chciałam tylko utonąć w jego ramionach i poczuć bliskość. Powoli podeszłam bliżej i wtuliłam się w jego duże umięśnione ciało. Objęłam go w pasie, przytulając twarz do przystrzyżonych włosków na klacie. Nie protestował i nie wykonał kroku wstecz, jakby już wcześniej

