Od kilku lat nieustannie marzę o mężczyźnie z nieskazitelnym wyglądem, którego miałem okazję poznać. Mowa tu o Mateuszu z pięknymi blond włosami, brązowymi oczami, które wpatrują się głęboko w Ciebie i być może najseksowniejszym ciałem na świecie. Ma około 1,8 m wzrostu, nie za wysoki, ale też nie za niski. Jego tors jakby stworzony przez Boga, twardy jak skała ABS, muskularne mięśnie klatki piersiowej, dobrze rozwinięty biceps i najsłodszy pępek. Jego nogi są silne i potężne, co jest wynikiem lat gry w hokeja i każdego innego sportu, które znasz. Z tego, co widziałem, nie ma się czego wstydzić. Jednak z tego wszystkiego, najseksowniejszą częścią jego niesamowitego ciała są bez wątpienia miękkie i zmysłowe usta. Przy każdej możliwej okazji, próbowałem nawiązać rozmowę tylko po to, by mieć pretekst do patrzenia, jak poruszają się jego usta. Sama myśl o dotknięciu ich wystarczyła, bym doszedł. W miarę jak nasza przyjaźń rosła, coraz trudniej było to ukrywać.

Jestem od niego o rok starszy, ale on szybko skończył szkołę średnią i teraz uczęszczamy na ten sam uniwersytet. Z każdym mijającym dniem, gdy moja pożądliwość rosła, przyjaźń stawała się coraz silniejsza. Myślałem, że to będzie cudowne iść do wielkiego uniwersytetu tylko z nim i kilkoma innymi przyjaciółmi z liceum. Nie znając nikogo innego, mając tylko siebie nawzajem, by siedzieć w klasie przez co najmniej kilka tygodni, ale byliśmy przyjaciółmi, więc cały czas siedzieliśmy razem, w każdej klasie, którą dzieliliśmy. Przez kilka pierwszych miesięcy, to było niesamowite. Musiałem siedzieć obok niego na ciasnym siedzeniu, nasze nogi i ramiona się stykały. Idealne uczucie, znajdować się tak blisko siebie albo tak mi się tylko wydawało. Niewinność zakazanych owoców, jak wszystko inne, z czasem zanika. Zacząłem tracić kontrolę. W klasie, trzymając książki nad udami, zacząłem się zadowalać, gapiąc się na niego. Przy każdym małym obrocie głowy bałem się, że mnie złapie, ale nie mogłem się powstrzymać. Moje pierwotne pragnienia zawsze wygrywały w walce ze zdrowym rozsądkiem. Każdy dzień był trudniejszy od poprzedniego.

Niemożliwością było, by trzymać ręce z dala od niego. Był i jest wszystkim, o czym kiedykolwiek marzyłem. Za każdym razem, gdy otwierał usta, by mówić, marzyłem, by go namiętnie pocałować, wyznawać moją miłość, nasze języki delikatnie by się pieściły, moje dłonie eksplorujące grzbiety jego ciała, powoli przechodząc do nieuniknionego wybrzuszenia rosnącego w jego spodniach, obmacywać, czule masować, kochać. A kiedy spadałem z powrotem na ziemię, moja bielizna przemokła w wyniku mokrego snu. Moje serce wyskakiwało mi z klatki piersiowej, w połowie z podniecenia snem, a w połowie ze strachu, że zauważył.

Trwało to przez około miesiąc, każdego dnia siedząc obok niego, tak blisko, ale nie mogąc działać zgodnie z pragnieniem, które teraz dyktuje mi jak żyć. Każda sekunda przebudzenia spędzana była przy nim, a każda chwila snu pochłaniana była przez namiętną, czystą, seksualną żądzę. Mój umysł nie był już mój, był częścią niego, rozwijał się na myśl o nim. Aż pewnego dnia sen się spełnił i ku mojemu przerażeniu zadziałałem na moją fantazję, całkowicie zdając sobie sprawę, że prawdopodobnie będzie to oznaczać koniec naszej przyjaźni i że być może już nigdy nie będę mógł zobaczyć, jak poruszają się jego usta. Jednak zawsze będę pamiętać o tym, co czułem, gdy ich dotknę. Tego, nikt nigdy mi nie zabierze.

Byliśmy w łazience, gdy to się stało. Było późno i budynek był opuszczony. Mył ręce, skrupulatnie zajmował się zarazkami z pełną dbałością o czystość. Powoli podchodziłem do niego od tyłu owijając lewą rękę wokół jego klatki piersiowej, zsuwając prawą rękę w dół do jego krocza. Wiedziałem, że mnie za to znienawidzi, ale nie mogłem przestać. Kiedy zacząłem masować jego męskość, delikatnie pocałowałem jego gładką szyję i poczułem stwardnienie koguta. W momencie odepchnął moje ręce, odwrócił się i pocałował mnie tak, jak zawsze sobie wyobrażałem. Przez cały ten czas spodziewałem się, że zareaguje wściekle, a on przywrócił namiętność i pożądanie. Nasze języki zaczęły przeszukiwać głębię naszych ust, moje ręce szybko wróciły do tego twardego jak skała kutasa, wciąż ukrytego w jego spodniach. Zatrzymałem się, spojrzałem mu głęboko w oczy i rozpiąłem koszulę odsłaniając jego nieustraszone ciało. Gdy podążałem ustami w dół jego ciała, w końcu dotarłem do momentu, na który czekałem całe życie. Moje ręce krążyły wokół jego ciała, chwytając jego tyłek. Upewniwszy się, że nigdy nie zerwę kontaktu wzrokowego, zdjąłem jego dżinsy, a następnie bokserki i uklęknąłem przed doskonałym, kuszącym kutasem czekającym na połknięcie. Patrząc w głąb jego duszy, powoli owinąłem usta wokół jego 15-sto centymetrowego przyjaciela. Nigdy nie byłem w takiej ekstazie, ssałem kutasa moich marzeń. Moje palce zaczęły badać jego dziurę, dzięki rytmowi jego koguta. Wszystko było dokładnie tak, jak sobie to wyobrażałem, wyglądał lepiej niż kiedykolwiek, świecąc z potu. Zapach jego wody kolońskiej zblakł, a jego piżmowy zapach wypełnił powietrze. Lizał usta z wyczekiwaniem, czułem jak przygotowuje się do wypuszczenia swojego płynu do mojego gorliwego gardła. Gdy to się stało, usłyszałem głośny hałas. Otworzyłem oczy, przespałem kolejne zajęcia z chemii. Nigdy nie wiedziałem, jak zareaguje, czas nigdy nie był tak doskonały, jak w mojej fantazji, ale zawsze będzie mężczyzną moich marzeń.

O autorze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *