Z tego co wiem, zawsze potrafiłem to robić, ale pierwsze konkretne wspomnienia mam z czasów kiedy miałem 6 lat. Wracaliśmy z dziadkiem z parku, ze spaceru z psem Frankiem. Był łagodnym starszym mężczyzną, wręcz lekceważącym otoczenie. Bardziej interesowało go rozkoszowanie się cyragem w piękny letni dzień, niż obserwowanie jak hałaśliwy wnuczek goni psa wzdłuż chodnika.
Profil autora Filip
Moja była, Anna
Leżałem właśnie na łóżku podczas niezłej imprezy, a nad moją twarzą wisiał tyłek Anny. Dziewczyna, zktórą spotykałem się od jakiegoś czasu, rozszerzyła szeroko nogi. Byłem zajęty lizaniem jej owłosionej,dziewiczej cipki. Ona jednocześnie zabawiała się moim sztywnym penisem. Niestety nie przewidziałemże będzie tak bardzo pijana, dlatego jedyne co nam wtedy pozostało, to seks oralny. Jej cipka
Pierwszy orgazm Daniela
Wszystko pomiędzy mną i Danielem działo się już od czasów liceum. Zaczęło się od niewinnegonocowania. Zwykle to ja inicjowałem akcję, ale ponieważ Daniel był bardzo emocjonalny, wolałemzostać na dole. Zaczęliśmy zabawę od tego że ssałem jego penisa. Był on bardzo duży, większy odmojego. Przez kilka pierwszych razów nie udało mi się sprawić żeby doszedł. Dopiero
Stworzony do bycia na dole
Chęć pobawienia się własnym odbytem nachodziła mnie od najmłodszych lat. Jako dwudziestoparoletni chłopak, zacząłem od prostej szczoteczki do zębów. Stopniowo przeszedłem do więcej niż jednego palca, a później do każdego cylindrycznego przedmiotu jaki mogłem znaleźć, albo sobie stworzyć. Od zawsze czułem podniecenie na myśl o wypełnieniu dziury, a najlepiej tak, żeby z rozkoszy wygięły mi
Odpowiednie leczenie
Powiedziałem lekarzowi, że już nie chcę być hetero. – Serio? – odpowiedział, śmiejąc się pod nosem. – Tak, ale nie wiem co mam zrobić. Napisał na kartce jakiś adres i zadzwonił do kogoś. – Jest właśnie u mnie. – powiedział – Oh, wspaniale. Przyślę go od razu. Dziękuję. Odwrócił się do mnie i polecił żebym
Echa dawnej znajomości
Rozległ się dźwięk sklepowego dzwonka, gdy pewien mężczyzna wszedł przez drzwi. Jego wełnianypłaszcz i buty ze spiczastym noskiem wyglądały jakby zdjął je z manekina na wystawie sklepu RalphLauren. W tej okolicy był to rzadki widok, ponieważ wszyscy nosili się o wiele bardziej luźno ikomfortowo, w sportowych t-shirtach i kurtkach North Face. Witam w salonie fryzjerskim
Cyfrowe sekrety cz. 5
Zrezygnowała z kanapy. Stała obok Kamila. Otarli się ramionami, gdy poruszała się z boku na bok. Miał okazję jej dotknąć i patrzeć, jak jej cycki się trzęsą, udając, że obserwuje pada. – Dobrze sobie pani radzi – powiedział Kamil. – Dzięki za to kłamstwo – odpowiedziała. – Daj spokój mamo, zabijasz nas – powiedział Błażej.
Cyfrowe sekrety cz. 4
Następnego dnia po szkole Kamil i Błażej spędzali czas u Błażeja. – Przyniosłem tę nową, gorącą strzelankę – powiedział Kamil. – Sprawdźmy, czy jesteś równie beznadziejny w FPS-a, co w koszykówkę. Błażej skierował się do piwnicy, ale Kamil go zatrzymał. Poprosił o przyniesienie konsoli do salonu, bo telewizor był większy i lepszy. Błażej się zgodził.
Cyfrowe sekrety cz. 3
– Coś nadal tkwi w twoim umyśle, stary – Błażej spojrzał na Kamila. – Nie, nie wiem. – Znam Cię. A twoja gra była gówniana. Coś się dzieje. Kamil skupił się na drodze przed sobą. – Czy to Pamela? Ignorowała cię? Mówiłem ci, żebyś ją rzucił, jeśli będzie to zrobić. Ta sugestia była dobrą odskocznią
Cyfrowe sekrety cz. 2
Kiedy przez lata był w domu Błażeja, jego oczy podążały za ślicznym, masywnym szelestem tyłka mamy Błażeja, gdy przechodziła obok. Przypomniał sobie, jak pewnego razu wszedł na podwórko Błażeja z jego domu ku niezapomnianej niespodziance: opalająca się pani Frąckowiak na rozkładanym fotelu. Miała na sobie maleńkie szorty i pomarańczowy top, który ledwo zakrywał jej piersi.

