Odpowiednie miejsce, odpowiedni czas cz. 2

I znów przetrwała. Pewnego wieczoru poszła na piwo z mechanikami zatrudnionymi przez ojca, a jeden z nich wspomniał że armia poszukuje ludzi utalentowanych w tej dziedzinie, którzy poradziliby sobie w bojowych warunkach. Kilka miesięcy później znalazła się w biurze rekrutacyjnym. Nie miało być łatwo. Poza zwyczajowymi napięciami i stresem czynnej służby, musiała wdrożyć politykę dyskrecji,

Czytaj więcej →

Sabina cz. 1

Przez szereg lat nauczyłam się ignorować większość nieprzyjemności płynących z bycia homoseksualną osobą. Mimo to nadal denerwuje mnie pytanie: „Kiedy stałaś się lesbijką?”. Zwykle odpowiadam, że w tym samym momencie kiedy ktoś staje się hetero, co prowadzi do niezręcznej ciszy. Dla mnie ważniejszym pytaniem było „Kiedy przestałaś udawać, że nie jesteś lesbijką?”. Ten moment nadszedł

Czytaj więcej →

Wesele na Hawajach cz. 4

Po jakimś czasie matka Tomasza i Stefan zdecydowali się oddalić do pokoju mówiąc, że mają przed sobą długi dzień i wolą przed nim porządnie odpocząć. Kiedy odeszli, Stefan zatrzymał się przy barmanie i powiedział, żeby podawał chłopakom następne kolejki na jego koszt. Siostra Tomasza również poszła za rodzicami, zostawiając ich samych. Zamówili więc kolejną rundę,

Czytaj więcej →

Odpowiednie miejsce, odpowiedni czas cz. 1

„Im cięższa robota, tym ciężej trzeba się nią zająć”. To coś, co zwykł mówić ojciec Sary na tyle sklepu samochodowego, kiedy obowiązki się piętrzyły. Ona sama rozumiała to w ten sposób, że kiedy rzeczy się komplikują, to twardziele tego świata przekraczają własne granice, żeby sobie z nimi poradzić. Zamknęła metalowe drzwiczki szafki, myśląc o kilku

Czytaj więcej →

Wesele na Hawajach cz. 3

Cholera jasna, pod spodem miał na sobie różowe stringi. Pochylił się i schował ubrania do torby, po czym wstał i ściągnął majtki, rzucając je obok ręcznika. Dobra, Tomasz widział sporo penisów w ciągu 20 lat życia, ale to co zobaczył tym razem, było absolutnie niesamowite. To mogło być opisane jedynie jako „perfekcyjny członek”. Miał około

Czytaj więcej →

Wesele na Hawajach cz. 2

– Hej, stary! Sory za opóźnienie, ale nie mogłem znaleźć miejsca na parkingu, a po drodze stałem w korkach. Jak się masz? Tomasz spojrzał w górę, a nad nim stał Robert. Miał na sobie krzykliwą hawajską koszulę, parę ekstremalnie jasnych i krótkich różowych spodenek, oraz klapki na nogach. Tomasz zaśmiał się w duchu, myśląc: „Stary,

Czytaj więcej →

Wesele na Hawajach cz. 1

Tomasz wcale nie cieszył się na myśl o nadchodzącym weekendzie, kiedy siedział na pokładzie samolotu lecącego na Hawaje, skubiąc twardą jak skała kanapkę i zwietrzałe czipsy, które stewardessa położyła przed nim na stoliku chwilę wcześniej. Jego rodzice rozwiedli się parę lat wcześniej, po tym jak matka przyłapała ojca na numerku z męskim współpracownikiem. Krótko po

Czytaj więcej →

Gra w Mario Cart cz. 4

– Kurwa, stary! – wykrzyczałem na cały głos – Co to do cholery jest?! Dawid szybko usiadł, odwrócił w moim kierunku, zdjął spodnie i naskoczył na mnie, rozkraczając się i uderzając mnie penisem po twarzy. Przez cały czas śmiał się jak idiota. Ja też nie mogłem przestać rechotać. Zepchnąłem go z siebie. Wylądował na plecach

Czytaj więcej →

Ojciec najlepszego przyjaciela cz. 4

Dawid zwolnił i wyciągnął penisa z mojego wnętrza. Wstałem przed nim, a on odepchnął mnie lekko. Stefan złapał moje biodra i nakierował na siebie. Nogi trzymałem razem, a ręce położyłem na kolanach. Odchyliłem się w tył, a Stefan manipulował moim tyłkiem, dopóki nie poczułem jego penisa na pośladkach. Ustawiłem się odpowiednio i powoli nadziałem, przyjmując

Czytaj więcej →

Sauna

Ostatnimi czasy miewałem uciążliwe bóle pleców. Lekarz zasugerował, żebym spróbował pływania i poszedł do spa. Wczoraj po pracy zdecydowałem się na wyjazd do aquaparku. Po długiej drodze dotarłem na miejsce. Byłem sam w ogromnym, nowoczesnym spa, dopóki nie dołączył do mnie drobny mężczyzna japońskiego pochodzenia, z siwymi włosami i wąsem. Przywitaliśmy się. Próbowałem nie gapić

Czytaj więcej →