Czym jest rimming – czy lizanie odbytu może być przyjemne?

Rimming (czy też analingus) to rodzaj seksu oralnego w połączeniu z seksem analnym. Tak, rimming więc jest niczym innym, jak całowaniem kogoś w dupę, haha! Na czym dokładnie polega ten rodzaj zabawy i jak należy się do niej przygotować?

Rimming – jak to robić?

Ten rodzaj seksu mogą uprawiać wszyscy, niezależnie od orientacji seksualnej, jednak największa popularność rimming zdobywa oczywiście wsród mniejszości homoseksualnej. 

Czym dokładnie jest rimming? Dla jednych jest to forma gry wstępnej, inni natomiast myśląc o seksie oralnym mają w głowie tylko i wyłącznie tego rodzaju pieszczoty analne. Stymulacja odbytu sprawia ogromną przyjemność zarówno dla osoby stymulowanej, jak i stymulującej dzięki wielości zakończeń nerwowych wokół odbytu. 

Ok, jeśli udało mi się Ciebie przekonać i masz ochotę na odkrycie przyjemnych doznań, to w sumie od czego ma się zaczynać Twoja przygoda seksualna w świecie rimmingu? Już mówię. 

Rimming – od czego mam zaczynać?

Warto jest zacząć od umieszczenia głowy w pobliżu odpowiedniego obszaru (tak, chodzi mi o tyłek Twojego partnera), rozsunięcia policzków i dotknięcia tyłka ustami, a potem też językiem. Można używać tu tych samych technik, co przy minetce, takich jak powolne lizanie, delikatne kółka i cała reszta, co może się spodobać obu stronom. Pozycja “na pieska” będzie prawdopodobnie dla Was najwygodniejsza, a więc warto ją wypróbować. 

Jednak podobnie jak w przypadku analu, niektórzy ludzie mają problem związany z postrzeganiem odbytnicy jako tego “brudnego” obszaru. Jeśli podejrzewasz, że w pewnym momencie zbliżającego się seksu może dojść do rimmingu, warto jest zawczasu wziąć prysznic lub ciepłą kąpiel. Cały “obszar” należy dokładnie umyć ciepłą wodą i mydłem, co sprawi, że poczujesz się dużo lepiej i łatwiej się przekonasz do lizania tyłka. W sumie szybki prysznic jest to dobra rada dla każdego i przed każdym rodzajem seksu. 

Ryzyko zakażenia się chorobami, a rimming

Czy oprócz chorób przenoszonych drogą płciową istnieje niebezpieczeństwo związane z przypadkowym przełknięciem kału? Wiem, obrzydliwe. Ale pewnie się nad tym zastanawiasz. Ogólnie nie jest to niebezpieczne dla zdrowia, bo bakterie są wszędzie – zarówno w jamie ustnej, jak i odbycie, jak też na Twoim telefonie, który właśnie trzymasz w ręku. Warto pamiętać o kilku rzeczach. Jeśli Twój facet (lub dziewczyna) jest zdrowy, nie ma powodów do obaw. Jeśli jednak Twój partner ma problem z jelitami (pasożyty czy częste bóle brzucha) – lepiej nie ryzykuj. 

Rimming – czy lewatywa jest niezbędna?

Niektórzy ludzie decydują się na wykonanie lewatywy w ramach przygotowań do jakiejkolwiek zabawy analnej, ale nie jest to konieczne i może nawet być ryzykowne. Potencjalnie negatywne skutki lewatywy są tak niebezpieczne, iż mogą nawet kończyć się sepsą, czyli zagrażającym życiu powikłaniem infekcji. Jeśli jesteś zdrową osobą bez problemów z jelitami, zwykły prysznic z dokładnym myciem tyłka powinien wystarczyć. 

Różne sposoby uprawiania rimmingu

Jeśli znudziła Ci się pozycja na pieska, zawsze masz dziesiątki pozycji do wypróbowania. Jeśli lubisz dominować w łóżku, a Twój kochany jest bardziej uległy, pochyl się i chwyć za stół lub biurko. Następnie spróbuj usiąść za swoim partnerem na krześle lub uklęknąć na podłodze i przyłożyć twarz do tych słodkich pośladków. Oczekiwanie i brak możliwości spojrzenia na to, kiedy zabawa się zacznie, może być cholernie podniecające. 

Rimming – które pozycje wybrać?

Kolejną pozycją do przetestowania jest po prostu leżenie. Odbiorca leży na łóżku z biodrami i tyłkiem pochylonym do góry i poduszką umieszczoną pod miednicą. Następnie dawca kuca nam odbiorcą na kolanach, chwyta za biodra kochanka i pochyla się nad tyłkiem. 

Rimming w pop-kulturze

Desi obdarowuje Marnie pięknym rimmingiem w serialu “Dziewczyny”. I to w premierowym odcinku 4 sezonu! To się nazywa zabawa!

Jak poprawnie przeprowadzić anilingus

Pomimo ogromu przyjemności, jaki może wynikać z cudownego doświadczenia seksu analnego, ludzie nadal mocno zaciskają pośladki, gdy coś obcego zbliża się do ich odbytu. Jasne, z naszymi ,,tylnymi drzwiami” związane są pewne mało seksowne rzeczy – takie jak wypróżnianie się, kolonoskopie itp. – ale nie oznacza to, że nasze tyłki służą tylko do tego. Wręcz przeciwnie. Jeśli mielibyście po prostu dać szansę zabawie analnej, może się okazać, że oboje (zarówno Ty jak i Twój partner) jesteście podnieceni przełamaniem tego tabu w sypialni. I tak, nie jest mitem, że kobiety mogą mieć orgazm przez samą penetrację odbytu! Także mężczyźni osiągną nieprawdopodobny orgazm, gdy ich punkt P (zlokalizowany w prostacie) będzie dotykany lub pieszczony. 

Dla tych, którzy nie są zaznajomieni ze sztuką anilingus lub nadal się wahają, czy chcą brać udział w tej konkretnej czynności seksualnej, niech ten artykuł będzie przewodnikiem po spróbowaniu czegoś, co jest daleko poza Waszą strefą komfortu. Przy odrobinie chęci, kilka słów zachęty od naszych ekspertów (wraz z paroma wskazówkami i sztuczkami) błyskawicznie zamieni Was w największych fanatyków tego typu zabaw!

Na czym więc polega ten rodzaj seksu analnego?

Prawdopodobnie słyszałeś ten termin, rozmawiając ze znajomymi lub oglądając porno, ale możesz nie wiedzieć dokładnie, co się z nim wiąże. To całkiem proste: „Anilingus czyli rodzaj stymulacji odbytu partnera ustami lub językiem”. Każdy ma swoją własną technikę – ocieranie szerokim, płaskim językiem, spiczastym językiem, dmuchanie ciepłym i zimnym powietrzem. Spróbuj udawać, że się całujesz… tylko z czyimiś innymi ustami. Zdziwiłbyś się, jak dobrze anilingus przygotuje partnera do prawdziwego seksu analnego! Może też po prostu zadziałać jako podniecający, ,,zakazany” akt, który doda pikanterii do każdego seksualnego spotkania.

Seksualne zagrożenia związane z anilingusem (i jak im zapobiegać)

Podobnie jak w przypadku seksu oralnego (lub każdego rodzaju czynności, która wiąże się z możliwością mieszania płynów ustrojowych lub dotykania genitaliów o inne genitalia), dla zapewnienia sobie odpowiedniej ochrony, kluczowe jest podjęcie środków ostrożności. Głównym ryzykiem związanym z anilingusem są oczywiście choroby przenoszone drogą płciową (takie jak wirusowe zapalenie wątroby typu A, HPV, kiła, rzeżączka i chlamydia), a także infekcje bakteryjne. Aby uniknąć najgorszych, bolesnych scenariuszy, takich jak te powyżej, sugeruje kilka skutecznych środków zapobiegawczych:

Stosuj dobrą higienę

Myj, myj i jeszcze raz myj! Umyj ręce, odbyt, a także wszelkie inne części ciała, które miałyby kontakt z transmisją fekalno-ustną, przed i po zabawie.

Zapobiegaj kontaktowi z kałem podczas seksu

Oczyszczenie zewnętrznego obszaru odbytu, wraz z początkowym kanałem odbytu (wszędzie tam, gdzie dotrze nawet największy z języków) zmniejszy prawdopodobieństwo infekcji. 

Pielęgnacja po seksie

Dokładny prysznic i płukanie jamy ustnej pomoże obniżyć transmisję chorób przenoszonych drogą płciową.

Trzymaj się z dala od chusteczek dla niemowląt lub tych do higieny intymnej

Nie używaj nawilżanych chusteczek, ponieważ mogą powodować podrażnienia w okolicy narządów płciowych. 

Stosowanie metod barierowych takich jakkoferdam – może zmniejszyć ryzyko przeniesienia chorób wenerycznych. Wiele z tych chorób często pozostaje ,,uśpionych”, a osoby je noszące nie wykazują żadnych objawów, więc nie można stwierdzić, czy ktoś jest nosicielem, jedynie patrząc na partnera. Przed rozpoczęciem rozmowy koniecznie porusz temat testów  na choroby przenoszone drogą płciową (w tym HIV) i upewnij się, że oboje jesteście świadomi ryzyka.

Jak zacząć

A więc zaczynasz myśleć, że anilingus jest dla Ciebie i nie możesz się doczekać momentu, w którym go wypróbujesz? Świetnie! Pamiętaj jednak, żeby nie zaczynać zbyt gwałtownie. Wymagane jest pewne przygotowanie, które sprawi, że cała sytuacja będzie o wiele przyjemniejsza, zarówno dla Ciebie jak i Twojego partnera.

Po pierwsze: upewnij się, że oboje się na to zgadzacie. Jak w każdej sztuce analnej, podstawą jest rozmowa z innymi uczestnikami. Raczej nie chciałbyś, żeby ktoś wziął Cię z zaskoczenia. Jakakolwiek nerwowość lub dyskomfort powoduje również napięcie mięśni odbytu, co oznacza mniejszą przyjemność dla wszystkich zaangażowanych. Gdy dostaniesz zielone światło, zacznij od nawilżenia. Użyj go jako wymówki do rozpoczęcia pieszczot. 

Jeśli wszyscy wyrazili zgodę, odrobina higieny i ,,posprzątania” wcześniej sprawi, że to doświadczenie będzie przyjemniejsze dla obu stron. Ponieważ anilingus jest czynnością odbywającą się nieco bardziej ,,na powierzchni”, niż głębsza penetracja odbytu, zazwyczaj wystarczy wyjście do łazienki 30-60 minut przed anilingusem, wypróżnienie się i dokładne umycie okolic odbytu zwykłym mydłem i ciepłą wodą.

Jeśli zastanawiasz się, jaką przyjąć pozycję, przychodzimy z pomocą: tak naprawdę możesz dowolnie się wyginać, kucać i wypinać, w zależności od tego, który sposób najbardziej Ci odpowiada. Zmieniaj pozycje w trakcie, jeśli chcesz – rób to na plecach, na czworakach lub na brzuchu – wszystko, co ułatwia dostęp do tylnej dziurki jest dozwolone. Do diabła, spróbuj nawet siedzieć na jego twarzy!

A jeśli chodzi o to, co właściwie zrobić z językiem, gdy już masz odbyt na wysokości oczu – nie zastanawiaj się zbytnio. Spróbuj odtworzyć ruch, który wykonałbyś podczas lizania ukochanego deseru. Spróbuj zmiękczyć język i zlizać cały odbyt. Jednym z najlepszych sposobów wykonywania anilingusa, jest rysowanie kółek czubkiem języka wokół otworu.

Możesz także przesuwać czubkiem języka w górę i w dół tuż nad otworem albo spróbować polizać jedną stronę odbytu, tworząc coś w rodzaju półkola, a następnie zrobić to samo po drugiej stronie. Masz całkowitą dowolność w działaniu, po prostu się w to wczuj!

Dodatkowe akcesoria

Podobnie jak w przypadku każdego innego aktu seksualnego (zwłaszcza analnego), użycie lubrykantu będzie wspaniałym sposobem na zwiększenie doznań i ułatwienie ,,poruszania się” po tych tylnych obszarach.

Jeżeli masz możliwość wybrać z pośród wielu opcji lubrykantów, polecamy wykorzystanie ​​smakowego: na początek, może być on najlepszą opcją, aby dawca poczuł dodatkowy zmysłowy element. Nie wspominając o tym, że smak Twojego ulubionego owocu, może pomóc złagodzić strach przed zbliżeniem ust do odbytnicy.

A jeśli Twój język jest trochę zmęczony, nie ma nic złego w wykorzystaniu jakiejś seks-zabawki przeznaczonej do takich zabaw; coś w rodzaju koralików, wibratorów lub wtyczki zaprojektowanej tak, aby symulować uczucie anilingusa, znacznie podniesie poziom Waszej przyjemności. Czy potrzeba czegoś więcej?