Seks: Pięć pozycji, które nie wymagają rozbierania się

Seks zazwyczaj kojarzy się z pieszczotami w łóżku absolutnie nago. Z czerpaniem przyjemności kontaktu ze skórą, który stwarza fascynujące uczucie bliskości i podniecenia. Jednakże niemniej podniecający może być seks, mając ubrania na sobie, pisze health.com.

W takim przypadku wystarczy odsłonić najbardziej wrażliwe na dotyk strefy erogenne, żeby to one były w centrum uwagi. Mało tego, seks w ubraniach w jakimś znaczeniu jest pierwotny. „To oznacza spontaniczność, nagłe zauroczenie i silne pożądanie partnera“, –  twierdzi seks terapeuta z Nowego Jorku Stephen Snyder.

Ubranie często może pełnić rolę rekwizytu, zmienić doznania, i jeśli podczas zbliżenia nie zrzucacie z siebie ubrania, to po wszystkim nie musicie się znowu ubierać. Ponadto, będąc nago czujecie się bezbronni, dlatego bycie w ubraniu może dostarczyć dodatkowej pewności siebie. Już nie wspominając o tym, że czasami zdarza się kochać w naprawdę chłodnym pomieszczeniu. Można dostać gęsiej skórki, a to nie wygląda seksownie.

Jesteście gotowi? Oto pięć pozycji, idealnie pasujących do seksu w ubraniu.


Na jeźdźca

Pozycja, gdy kobieta jest na górze pozwala jej kontrolować i szybkość, i intensywność. Partner siedzi na krześle, jego rozporek od spodni jest wystarczająco rozpięty, a kobieta dosiada mężczyznę. Po prostu uchyl sukienkę, bieliznę także, żeby on mógł w ciebie wejść. Zostańcie w ubraniach. Partner będzie mógł dotykać piersi nieco mocniej, ponieważ między jego rękami i twoim ciałem będzie jakiś materiał.

„Taka pozycja “twarz w twarz” jest bardzo intymna“, – mówi instruktorka seksu Alicia Sinclair. Zwraca uwagę na to, że ta pozycja idealnie pasuje w samochodzie, nawet jeśli ktoś was zobaczy, to nie będzie niczego podejrzewał – przecież jesteście w ubraniu. Nie masz na sobie sukienki? W takim przypadku spodnie spuśćcie troszkę do dołu i wypróbujcie tę pozycję tylko, że patrząc w tą samą stronę.   

Przy ścianie

Dla tej pozycji potrzeba będzie ustawić się przy ścianie. On rozpina swoje spodnie, podnosi twoją sukienkę i zdejmuje bieliznę. Jeśli masz na sobie spodnie, trzeba będzie je rozpiąć, spuścić po uda i wyjąć jedną nogę. Trzymając jedną nogę na podłodze, podnieś drugą nogę i owiń ją wokół pasa partnera. Jeśli między wami jest duża różnica wzrostu, możliwe, że będziesz musiała wstać na palcach u stóp albo stanąć na czymś wyższym, np. na krześle, książkach. Rękoma trzymaj się  za jego plecy lub za górną część rąk. S. Snyder zauważył, że ta pozycja od mężczyzny wymaga atletyczności, czy może nawet większego wysiłku. Niemniej jednak, on ma możliwość delikatnie dotykać ręką twoją łechtaczkę. Inna opcja tej pozycji: nogami obejmij jego uda, opierając się plecami o ścianę, a cały ciężar ciała przenieś na niego. Nieważne, czy podniesiesz jedną nogę, czy obie, w tej pozycji wasze ubrania będą spełniać rolę poduszki między wami a ścianą.

Pozycja od tyłu

Pozycja na pieska już ma powszechną opinię prymitywnej i spontanicznej, a wykonywana w ubraniu staje się jeszcze bardziej intensywna. Partner rozpina swoje spodnie, podnosi twoją suknię, a jeśli masz na sobie spodnie – ściąga je do dołu. Pochyl się i oprzyj o łóżko, pozwalając mu wejść w ciebie od tyłu. “Wasze ubrania dodają tarcia, które może zaskutkować dodatkowymi doznaniami” – zaznacza A. Sinclair. I ponieważ jego spodnie nie są zupełnie spuszczone, jego zakres ruchów jest ograniczony – partner nie będzie mógł przemieszczać się daleko w przód i tył, zatem będzie się poruszał intensywniej i głębiej, by dotrzeć do twojego punktu G.

Pozycja L

Połóż się na łóżku czy stole, partner stoi naprzeciw. Podnieś suknię, jeśli jesteś w spodniach, spuść je nieco. Wtedy nogi wesprzyj mu na plecach tak, aby wasze miednice stworzyły formę litery L. Nogi trzymajcie ściśnięte, żebyście czuli mocny uścisk. To nie jest trudne do zrobienia, zwłaszcza jeśli macie na sobie spodnie. Możecie wypróbować  jeszcze jedną sztuczkę. Połóż się w ubraniu i poproś partnera odkryć twoje pośladki, żeby mógł w ciebie wejść. Większość z nas jest przyzwyczajona rozbierać się samemu, ale możesz się poczuć bardzo erotycznie, jeśli za ciebie zrobi to partner. Nawet jeśli się rozchodzi o bardzo prostą rzecz, taką jak podniesienie sukienki i zdejmowanie bielizny.

Przygoda oralna

Większość kobiet twierdzi, że czerpią one przyjemność z oralnych pieszczot, tylko że nie jedna w takim przypadku czuje się też bardzo bezbronna. Jeśli jednak pozostaniesz w ubraniu, będziesz się czuła mniej bezbronna. Dlatego często wystarcza zdjąć bieliznę do kolan albo podnieść suknię. Albo nawet można zacząć działać w ubraniu, a potem jak już zrobi się gorąco, to te miejsca ciała, których potrzebujecie w danej sytuacji, można będzie całkowicie rozebrać.