Jak uprawiać seks w plenerze i nie dać się złapać?

Idzie jesień, robi się coraz chłodniej, a więc czy można wpaść na lepszy pomysł na podniesienie temperatury oraz nastroju, aniżeli seks w plenerze? Filmy porno sprawiły, że coraz częściej eksperymentujemy i ochoczo uprawiamy seks poza granicami naszej sypialni – dobrym miejscem do uprawiania seksu może być na przykład balkon, las czy też mniej zatłoczony kącik na plaży. Dlaczego tylu ludzi

Uprawianie wspaniałego seksu na świeżym powietrzu to coś więcej niż chęć wplątania liści we włosy lub wejście piasku tam, gdzie piasek nie powinien się znaleźć. Jeśli masz świetny pomysł, odpowiednie nastawienie i dobry plan, to czeka Cię tylko świetna zabawa, przygoda i brak niechcianych katastrof.

Co robić, a czego unikać, aby seks na świeżym powietrzu był jak najlepszy? Przebadaliśmy grupę osób w mediach społecznościowych, aby dowiedzieć się, jakie mają doświadczenia z uprawianiem seksu na świeżym powietrzu – opowiedzieli nam wszystko, czego nauczyli się na własnej skórze.

Niech doświadczenia innych ludzi będą Twoim przewodnikiem.

Seks w plenerze – zasada #1

Nie daj się złapać. Częścią podekscytowania seksem na dworze jest niebezpieczeństwo bycia złapanym lub zauważonym. Dzięki temu możesz poczuć się niegrzecznie i zuchwale. Jednak zostanie przyłapanym nie ma nic wspólnego z seksownością, zwłaszcza jeśli zobaczy was dziecko, które krzyknie na cały głos: „Mamusiu! Co oni robią?!”, wskazując palcem. Nie bądźcie tą parą. To obrzydliwe.

Po prostu nie daj się złapać. O ile aresztowanie za lubieżne zachowanie w miejscu publicznym nie znajduje się na Twojej liście życzeń związanych z seksem, poznaj obowiązujące przepisy. Ogólnie rzecz biorąc, trzymaj się z dala od szkół, basenów, parków i innych miejsc, w których gliniarz może podejść do Ciebie szybciej, niż będziesz w stanie podciągnąć spodnie. Nawet jeśli nikt nie zadzwoni na policję, Twoje działania mogą trafić do Internetu, co może być nawet gorsze niż aresztowanie.

Seks w plenerze, a odpowiednia lokalizacja

Teraz, gdy ustaliliśmy różnicę między seksem na świeżym powietrzu a obrzydliwym seksem w miejscu publicznym, przedstawimy kilka świetnych miejsc do obcowania z naturą.

Las: W dawnych czasach tylko najbogatsi uprawiali seks w domu, ponieważ tylko oni mieli prywatne pokoje. Wszyscy inni robili to w pobliskim lesie.

Twój lokalny las jest w rzeczywistości świetnym miejscem do uprawiania seksu. Jesteście sami, stosunkowo ukryci i nikt nie usłyszy was przez cienkie ściany, ponieważ tam nie ma ścian! To idealne miejsce, aby uwolnić swoją dziką naturę. Właściwie las jest tak bogaty w życie, że większość ludzi czuje się w nim dobrze.

Plaża: Ciepły, miękki piasek rozpościera się pod gołym niebem. Słone, pierwotne zapachy unoszą się w powietrzu. Fale bezlitośnie wdzierają się i wycofują… widzisz to? Plaża praktycznie jest stworzona do seksu. Wybierz opuszczone miejsce z dala od tłumu, wejdźcie pod ręcznik plażowy i idźcie na całość. I tak jesteście prawie nadzy, prawda? Nie zmarnuj tej okazji.

Pod gwiazdami: Co jest bardziej romantycznego niż bycie sam na sam ze swoim ukochanym pod baldachimem gwiazd na tle nocnego nieba? Nic, ot co. Jeśli przypadkiem siedzicie przy ognisku, to jeszcze lepiej. Kemping to świetny czas na seks, ponieważ prawdopodobnie śpicie w przytulnym namiocie.

W wodzie: jeśli jesteś tym szczęśliwcem, który ma basen w ogródku, nie szukaj dalej i wypróbuj tę podwodną zabawę. Na plaży lub nad jeziorem wejdź wystarczająco głęboko, gdzie możesz jeszcze stać, ale ludzie na brzegu nie widzą, co dzieje się pod linią wody.

Na balkonie: uprawianie gorącej miłości na balkonie to świetny pomysł, pod warunkiem, że balkon Twojego sąsiada (bądź też jego okna) nie są tuż obok i jest ciemno. Jeśli dreszczyk emocji i to, żeby nie dać się złapać wydaje Ci się być idealnym zajęciem dla dorosłych – do dzieła! Pamiętaj o przykryciu się jakimś kocem albo uprawianiu sexu w ubraniach – Ty w spódnicy, on w luźnych dresach. W końcu nie chcesz, żeby znajomi oglądali Wasze fotki w necie, co nie?

Chcesz uprawiać seks w plenerze? Odpowiednio się przygotuj

Jeśli wiesz, że będziesz uprawiać seks na świeżym powietrzu, weź ze sobą koc lub gruby ręcznik. Uratuje Twoje plecy i kolana przed kamieniami, korzeniami drzew, muszlami i wszelkimi rodzajami niewygód.

Kemping to jedna z najlepszych okazji do uprawiania wspaniałego seksu na świeżym powietrzu. Jeśli chcesz, weź ze sobą lubrykant, prezerwatywy i mokre chusteczki. PS. Pamiętaj, jeśli to wypakujesz, to nie zapomnij tego spakować. Nikt nie chce znaleźć waszych zużytych prezerwatyw pod sosną.

Pamiętaj też, żeby zabrać spray przeciwko owadom!

Seks w plenerze wymaga też zatracenia się w chwili

Masz ze sobą koc i spray na owady. Teraz nadszedł czas, aby pożegnać się ze wszystkim, co wydaje się uporządkowane, zaplanowane, rozsądne i odpowiedzialne. Seks na świeżym powietrzu polega na przygodzie i pośpiechu. Tak, możesz poczekać, aż wrócisz do domu, ale po co? Dom jest pełen prania i nieumytych naczyń, podczas gdy lokalny las jest pełen delikatnego światła słonecznego przechodzącego przez gęste gałęzie i mocnych drzew, o które można się oprzeć.

Nie myśl o dzieciach, sąsiadach ani gałązkach, które będziesz potem wyciągał ze swoich majtek. To wszystko będzie tego warte.

Uprawiając seks w plenerze wybierz odpowiednie pozycje

Seks na świeżym powietrzu oznacza znalezienie się w nietypowych pozycjach, ponieważ pracujesz z tym, co jest dostępne. Pozycja na łyżeczkę pod kocem jest dość popularna na świeżym powietrzu, ponieważ wygląda jak przytulanie dla przypadkowego przechodnia.

W lesie możesz przytulić się do drzewa, jak prawdziwy miłośnik środowiska lub oprzeć się o nie plecami.

W morzu owiń się wokół partnera jak koala, dzięki temu poczujesz się bezpiecznie, a on heroicznie uratuje Cię przed utonięciem.

Jedna z moich przyjaciółek ostatnio mi powiedziała: „Niedawno uprawiałam seks na hamaku. Było trochę niezręcznie, ale zabawnie. Wykonaliśmy zadanie.” Biorąc pod uwagę, jak trudno jest po prostu siadać i wstawać z hamaka, jest to naprawdę imponujące.

Seks w plenerze – ostatnia rada

Oto kilka dobrych rad od znajomego z Facebooka: „Jeśli jesteś na klifie, obok zbiornika wodnego, nie wyrzucaj portfela z klifu. Jeśli jesteś na dachu wieży zamkowej, nie lekceważ prędkości 10-latków wbiegających po schodach wieży. Jeśli nie zdążysz się całkiem ubrać, gdy słyszysz, że się zbliżają, szybko odwróć się plecami do drzwi, a przodem do krajobrazu i dokończ zapinanie guzików.”

Myślę, że wiecie już wszystko. Dobrej zabawy i pamiętaj – seks w plenerze może być cholernie seksowny. Oprócz tego, że dreszczyk emocji gwarantuje Wam poprawę humoru to seks w plenerze zagwarantuje też Wam nawiązanie znacznie bliższej i intymnej relacji. A więc – kto w najbliższym czasie planuje seks w plenerze?