Wazektomia – historie facetów po zabiegu

Wazektomia, czyli inaczej podwiązanie nasieniowodów to procedura, którą interesuje się coraz większa ilość mężczyzn. Zabieg wazektomii to wbrew mniemaniu niektórych odwracalna metoda antykoncepcji, którą z różnych powodów wybierają mężczyźni. Poprosiliśmy grupę mężczyzn, którzy poddali się zabiegu wazektomii, żeby opowiedzieli o podjęciu tej decyzji, poziomu bólu, i dochodzeniu do siebie po zabiegu (ilości przyjmowanych leków i oglądanych seriali).

Antykoncepcja od zawsze była czymś, o co musiały się martwić pary heteroseksualne i wydaje się, że ciężar ten – oprócz długiej listy typowych skutków ubocznych – zazwyczaj spadał na kobietę. Jasne, są prezerwatywy, ale szukanie gumki w chwili, gdy należy ją szybko założyć jest udręką dla obu stron. Poza tym w żadnym wypadku użycie prezerwatywy nie grozi mężczyźnie nadciśnieniem, chorobą psychiczną, rakiem, udarem lub jakimkolwiek innym schorzeniem widniejącym w ulotce informacyjnej tabletek antykoncepcyjnych dla kobiet.

Pozostaje jedna opcja dla mężczyzn, którzy nie chcą mieć dzieci: wazektomia – obecnie rutynowa operacja, podczas której lekarz przecina i uszczelnia nasieniowody. Wazektomia zyskała popularność już w 1969 roku, stając się stosunkowo powszechną procedurą, a w samym 2020 roku w Stanach Zjednoczonych ok. pół miliona mężczyzn poddało się temu zabiegowi. Operacja jest w 99,9% skuteczna w zapobieganiu zapłodnieniu i chociaż bardzo często jest odwracalna, jest powszechnie uważana za trwałe zabezpieczenie. 

Wazektomia – kto się jej poddaje?

Kiedy Janek* – facet bez dzieci, mający zaledwie 20 lat, postanowił w 2000 roku poddać się wazektomii, nie było to łatwe. Wymagało to konsultacji z kilkoma urologami, długiego okresu oczekiwania i biurokracji.

Nie jest jedynym facetem na ziemi, który przeszedł tę operację, nie posiadając dzieci. Łukasz, lat 43, właśnie zakończył trzyletni związek, kiedy zaplanował swoją wazektomię w wieku 38 lat. Jego była dziewczyna brała pigułki przez większość czasu, gdy byli razem, a kiedy je odstawiła, Łukasz zaczął panicznie się bać nieplanowanej ciąży i tego, że jeśli wpadną, to jego partnerka nie będzie chciała usunąć ciąży. A to mu nie pasowało.

Krzysiek, 48-letni stand-uper poszedł pod nóż w wieku 25 lat, kiedy on i jego ówczesna dziewczyna nie planowali dzieci. Nie twierdził, że nie zmieni kiedyś zdania, ale uważał, że wtedy zacznie od adopcji. 

Większość mężczyzn wykonuje tę procedurę jednak dopiero po tym, gdy mają już dzieci i zdecydowali, że to koniec. 70-letni Norbert, zdecydował się na operację po tym, jak jego trzecie dziecko urodziło się w 1986 roku. Powiedział, że po dziecku numer 3 bez dyskusji poszedł pod nóż. „Czułem, że to moja odpowiedzialność” – mówi. „Moja żona urodziła troje dzieci i cierpiała na skutki uboczne doustnych środków antykoncepcyjnych. Zadbanie o nią było moim obowiązkiem.” Norbert, który sam pracuje jako lekarz, w ogóle nie bał się zabiegu wazektomii.

Podobną historię ma 44-letni Paweł, ojciec dwójki dzieci. Dla niego i jego żony było to oczywiste. „Spędziliśmy zdecydowanie więcej czasu, próbując wybrać film do obejrzenia w piątkowy wieczór, niż dyskutując o wazektomii i dochodząc do porozumienia” – mówi.

Jak wygląda wykonanie zabiegu wazektomii?

Większość lekarzy – najczęściej urologów, ale czasem także chirurgów ogólnych – przeprowadzających zabieg w gabinecie zabiegowym przy znieczuleniu miejscowym, aplikowanym bezpośrednio na mosznę. Następnie operator wykonuje małe nacięcie, gdy obszar jest już znieczulony, po czym znajduje i przecina nasieniowód. Lekarz kauteryzuje rurkę, wpycha ją z powrotem do moszny i zszywa lub skleja cały obszar. Cały proces trwa od 10 do 30 minut i jest zabiegiem ambulatoryjnym – zaraz potem udajesz się do domu. (Od niedawna coraz częściej stosowana jest metoda bez skalpela, które gwarantuje szybszy powrót do zdrowia.)

„Ogólnie rzecz biorąc, to była świetna zabawa” – mówi Janek. Przed zabiegiem dostałem tzw. „głupiego jasia”. Próbując odczarować ten zabieg, transmitował na żywo całe swoje doświadczenie na Facebooku. „Jeden z oglądających opisał to jako jednocześnie najbardziej nudną i przerażającą rzecz, jaką kiedykolwiek widział” – mówi. 

I chociaż ogólne wytyczne dotyczące powrotu do zdrowia mówią, żeby przez jeden do trzech dni odpoczywać po zabiegu, to Norbert po prostu przeszedł „choć ostrożnie” z kliniki urologicznej z powrotem do swojego skrzydła szpitalnego i wrócił do pracy. Kamil, 36-letni fotograf przeszedł zabieg w marcu 2017 roku i zaraz po nim spotkał się z przyjaciółmi na sushi.

Życie po wazektomii

Podczas rekonwalescencji Łukasz doświadczył bólu, ale leki przeciwbólowe z łatwością go łagodziły. Pamięta, że przez kilka dni zamawiał tajskie jedzenie i oglądał seriale w serwisach streamingowych.

Krzysiek był wtedy uczniem i zaplanował swoją wazektomię na początku przerwy świątecznej na wypadek, gdyby potrzebował więcej czasu na powrót do zdrowia. Spędził trzy dni w łóżku, oglądając filmy, ale już w wigilię wstał i zaczął normalnie funkcjonować. Gdy wrócił do randkowania po podcięciu nasieniowodów, miał o wiele większe szanse u kobiet. „Myślę, że gdy odeszło im martwienie się o nieplanowaną ciążę to były zdecydowanie bardziej wyluzowane” – dodaje.

Bezdzietny Kamil spotkał się z podobnym zachwytem. „Moja obecna dziewczyna jest zachwycona, że antykoncepcja nie jest problemem i że nie musi być ciągle czujna, odkąd się związaliśmy”. Dodaje, że swoją rekonwalescencję spędził w łóżku i na haju.

Żaden z mężczyzn, którzy opowiedzieli swoją historię z wazektomią nie zmienili zdania – póki co nie zdecydowali się na dziecko. Jeśli by się jednak zdecydowali, to lekarze mogą zaproponować nową metodę, dzięki której można uniknąć zabiegu odwrócenia wazektomii. Istnieje możliwość pobrania spermy strzykawką bezpośrednio z jąder i zapłodnienia partnerki metodą in vitro.

Prawie zawsze wazektomia może być cofnięta, ale nie daje to 100% szansy na zapłodnienie. Z tego powodu – jak również z powodu wysokiej ceny pobrania nasienia w połączeniu z kosztami zapłodnienia in vitro – lekarze namawiają mężczyzn, którzy rozważają wykonanie wazektomii, aby myśleli o tym jako o nieodwracalnej metodzie antykoncepcji.

Wazektomia – czy to zabieg dla mnie?

„Interesuje Cię wazektomia? Moja rada dla każdego, kto rozważa zrobienie tego, jest taka, że jeśli jesteś w długotrwałym związku, może to być nie tylko odpowiedzialna rzecz, którą należy zrobić – ale może to być akt miłości dla Twojej partnerki i dzieci, które prawdopodobnie już masz” – powiedział Robert z Warszawy. „Szczerze mówiąc, uważam, że mężczyźni powinni o tym więcej rozmawiać i zrozumieć, że również mają swoją rolę do odegrania w planowaniu rodziny, a wazektomia jest naprawdę słuszną opcją” – dodał.

„Jeśli chodzi o radę dla każdego, kto jest zainteresowany poddaniem się temu zabiegowi, powiedziałbym, że naprawdę należy to przemyśleć. Ludzie zawsze mówią, że to odwracalne, ale nikt wam nie da gwarancji. Ponadto, jeśli jesteś w długotrwałym związku, upewnij się, że Twoja partnerka w pełni się z Tobą zgadza lub bądź przygotowany na zakończenie związku, aby nie pozbawić jej czegoś tak bardzo ważnego, jak posiadanie dziecka.”

Krzysiek podkreśla, że chwilowy dyskomfort jest wart długotrwałych rezultatów. „Myślę, że wielu facetów martwi się bólem, a musicie mi uwierzyć, że nie ma się czego bać” – mówi. „Ostatnio uderzyłem się w palec u nogi i poczułem o wiele silniejszy ból niż po wazektomii”.

Wazektomia – podsumowanie

Wielu z nas po urodzeniu się dzieci nie chce rezygnować z aktywności seksualnej, lecz nie ma w planach kolejnego pomostwa. Metod antykoncepcji jest wiele, jednak najczęściej wybierane to korzystanie z prezerwatyw czy też antykoncepcja hormonalna stosowana przez kobiety, która, jak wiadomo, nie zawsze jest bez skutków ubocznych.

Należy też pamiętać o kilka innych sprawach. Cena wazektomii nie jest mocno wygórowana. Wazektomia w Polsce kosztuje około 2000 PLN. Należy też pamiętać o tym, iż po podwiązaniu nasieniowodów niezbędne jest używanie prezerwatywy w przypadku stosunków z nowo poznanymi osobami – wazektomia nie chromi przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Skuteczność wazektomii jako metody antykoncepcji jest naprawdę wysokie – około 99%, a ryzyko ciąży jest znikome. Dlatego też jeśli wazektomia jest czymś, co Cię interesuje skonsultuj się ze swoim urologiem – opowie Ci on o tym, jak się przygotować do wykonania zabiegu, dla kogo wazektomia nie jest wskazana oraz odpowie na wszelkie dodatkowe pytania na temat tego, jak wygląda zabieg podwiązania nasieniowodów.

* Niektóre imiona zostały zmienione