{"id":7489,"date":"2021-09-03T18:35:00","date_gmt":"2021-09-03T18:35:00","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=7489"},"modified":"2021-09-01T12:39:33","modified_gmt":"2021-09-01T12:39:33","slug":"noc-gier-2","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/sex-grupowy\/noc-gier-2\/","title":{"rendered":"Noc gier"},"content":{"rendered":"\n<p>Zaprosi\u0142em do siebie kilku kumpli, Bartka i Kub\u0119, \u017ceby pogra\u0107 w gry komputerowe i wypi\u0107 par\u0119 piw. Niby dlaczego doro\u015bli m\u0119\u017cczy\u017ani nie mogliby sp\u0119dza\u0107 czasu w ten spos\u00f3b?<\/p>\n\n\n\n<p>Zabawa zacz\u0119\u0142a si\u0119, jak tylko si\u0119 pojawili. Rebeka by\u0142a w swoim pokoju. Zazwyczaj dawa\u0142a nam spok\u00f3j, bo nie przepada\u0142a za moimi kolegami. Ch\u0142opcy byli jeszcze bardziej w typie naukowca ni\u017c ja.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzieli\u015bmy dobrych kilka godzin, a na stoliku przed nami zgromadzi\u0142o si\u0119 oko\u0142o dwudziestu pustych puszek po piwie. Kiedy zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 wyg\u0142upia\u0107 i zachowywa\u0107 bardzo g\u0142o\u015bno, zdarzy\u0142o si\u0119 co\u015b fajnego.<\/p>\n\n\n\n<p>Po jednym, szczeg\u00f3lnie g\u0142o\u015bnym wybuchu Kuby (uderzy\u0142em jego posta\u0107 w grze komputerowej), \u017cona w ko\u0144cu wy\u0142oni\u0142a si\u0119 ze swojego pokoju i wesz\u0142a do salonu. Mia\u0142a na sobie sportowe szorty i kr\u00f3tki top. To nie by\u0142 zbyt ods\u0142aniaj\u0105cy ubi\u00f3r, ale z jej cia\u0142em nic nie da\u0142o si\u0119 ukry\u0107. Nie mia\u0142a g\u0142\u0119bokiego dekoltu, ale przez tkanin\u0119 bluzki wida\u0107 by\u0142o wyra\u017anie, \u017ce ma \u0142adne piersi. To samo z doln\u0105 po\u0142ow\u0105 cia\u0142a- co prawda szorty nie podkre\u015bla\u0142y tego tak dobrze jak spodnie do jogi, ale po sposobie w jakim spodenki odstawa\u0142y od cia\u0142a mo\u017cna by\u0142o powiedzie\u0107, \u017ce Rebeka ma wspania\u0142y ty\u0142ek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; O co chodzi z ca\u0142ym tym wrzaskiem? &#8211; zapyta\u0142a. Spojrza\u0142a na gr\u0119 komputerow\u0105 wy\u015bwietlon\u0105 w TV i prychn\u0119\u0142a &#8211; M\u00f3j bo\u017ce, jeste\u015bcie takimi nerdami\u2026 &#8211; doda\u0142a rozbawionym tonem, wychodz\u0105c z pokoju do kuchni.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cholera, jeste\u015b takim szcz\u0119\u015bciarzem\u2026 &#8211; powiedzia\u0142 Kuba, wyci\u0105gaj\u0105c pi\u0119\u015b\u0107 \u017ceby przybi\u0107 mi \u017c\u00f3\u0142wia. \u017baden z ch\u0142opak\u00f3w nie mia\u0142 szcz\u0119\u015bcia, je\u015bli chodzi o kobiety.<\/p>\n\n\n\n<p>Wszyscy moi znajomi mieli trudno\u015bci z uprzejmym zachowaniem w towarzystwie \u017cony. Byli zbyt nie\u015bmiali \u017ceby si\u0119 odzywa\u0107, ale to nie przeszkadza\u0142o im w gapieniu si\u0119 na ni\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiem stary. &#8211; powiedzia\u0142em, otwieraj\u0105c kolejne piwo i czuj\u0105c dum\u0119 z samego siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>Grali\u015bmy dalej.<\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili Rebeka wesz\u0142a z powrotem do salonu. Stan\u0119\u0142a z boku ekranu, patrz\u0105c na niego odwr\u00f3cona do nas plecami.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kto wygrywa? &#8211; zapyta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ja! &#8211; wykrzycza\u0142em. Nadgoni\u0142em przeciwnik\u00f3w w trakcie obecnego wy\u015bcigu. Postawili\u015bmy troch\u0119 kasy na wynik, wi\u0119c ka\u017cdy przyk\u0142ada\u0142 si\u0119 bardziej ni\u017c zwykle.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobra robota, kochanie. &#8211; powiedzia\u0142a. Podesz\u0142a do miejsca w kt\u00f3rym siedzia\u0142em, nachyli\u0142a si\u0119 i poca\u0142owa\u0142a. Kiedy to zrobi\u0142a, skierowa\u0142a si\u0119 ty\u0142kiem w stron\u0119 ch\u0142opak\u00f3w. Odwr\u00f3cili wzrok od ekranu wbijaj\u0105c go w ni\u0105, co spowodowa\u0142o wyjechanie obydwu postaci poza tras\u0119 gry.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bona rozpozna\u0142a \u017ca\u0142osny d\u017awi\u0119k i spojrza\u0142a na ekran.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co si\u0119 do cholery w\u0142a\u015bnie sta\u0142o? &#8211; zapyta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Bartek w\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 do rozmowy. Normalnie nie by\u0142by w stanie si\u0119 odezwa\u0107, a ju\u017c na pewno nie w taki spos\u00f3b. Alkohol robi swoje.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ty, yyy\u2026 Rozproszy\u0142a\u015b nas. &#8211; powiedzia\u0142 cicho, udaj\u0105c \u017ce skupia si\u0119 z powrotem na rozgrywce.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ups. &#8211; odpowiedzia\u0142a monotonnym g\u0142osem. &#8211; Dobra Bartek, to teraz rozprosz\u0119 dla ciebie Andrzeja. &#8211; doda\u0142a, siadaj\u0105c mi na kolanach.<\/p>\n\n\n\n<p>By\u0142em ca\u0142kowicie skoncentrowany na grze. Tak jak wspomina\u0142em, za\u0142o\u017cyli\u015bmy si\u0119 o pieni\u0105dze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kochanie z\u0142a\u017a! Nic nie widz\u0119! &#8211; wykrzycza\u0142em sfrustrowany. Wypad\u0142em z trasy, a ch\u0142opcy wymin\u0119li mnie w ostatniej chwili.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Masz za swoje! &#8211; powiedzia\u0142 Kuba, po czym wzi\u0105\u0142 gigantycznego \u0142yka piwa w ramach celebracji.<\/p>\n\n\n\n<p>Rebeka wsta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; My\u015bla\u0142am, \u017ce jeste\u015b w tym dobry. &#8211; powiedzia\u0142a, stoj\u0105c nade mn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jestem, kochanie, ale g\u00f3wno widzia\u0142em. Tak jak powiedzia\u0142 Bartek, jeste\u015b rozpraszaj\u0105ca. &#8211; odpowiedzia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pff! &#8211; prychn\u0119\u0142a i energicznie wysz\u0142a z salonu.<\/p>\n\n\n\n<p>Pili\u015bmy i grali\u015bmy dalej. Z czasem sk\u0142adali\u015bmy si\u0119 po coraz wi\u0119kszych sumach na ka\u017cd\u0105 z gier. St\u0105d, stawali\u015bmy si\u0119 te\u017c coraz g\u0142o\u015bniejsi.<\/p>\n\n\n\n<p>Oko\u0142o pierwszej w nocy Rebeka zn\u00f3w wy\u0142oni\u0142a si\u0119 z sypialni. Przebra\u0142a si\u0119 ze sportowych ciuch\u00f3w w pi\u017cam\u0119. W par\u0119 bia\u0142ych majtek i lu\u017any sweter, kt\u00f3ry nie mia\u0142 dekoltu ale pokazywa\u0142 nieco ty\u0142ka, je\u015bli sta\u0142a pod odpowiednim k\u0105tem.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie przeszkadza\u0142o mi to. By\u0142em nar\u0105bany i nie postrzega\u0142em Kuby i Bartka jako zagro\u017cenia. Byli\u015bmy dobrymi kumplami.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie mog\u0119 spa\u0107 przez wasze wrzaski. &#8211; powiedzia\u0142a \u2013 Czy skoro i tak nie \u015bpi\u0119, to mog\u0119 z wami przynajmniej pogra\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Poda\u0142em jej kontroler i usiad\u0142a przed nami na pod\u0142odze. Bardzo si\u0119 stara\u0142a, ale my byli\u015bmy zbyt dobrzy w te klocki. Zmia\u017cd\u017cyli\u015bmy j\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Po kolejnej rundzie od\u0142o\u017cy\u0142a pada, wyra\u017anie nie bawi\u0105c si\u0119 zbyt dobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ta gra ssie! &#8211; powiedzia\u0142a, d\u0105saj\u0105c si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wcale nie! To ty nie potrafisz w ni\u0105 gra\u0107. &#8211; odpowiedzia\u0142em, drocz\u0105c si\u0119 z ni\u0105. U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak? A co, je\u015bli sprawi\u0119 \u017ce to ty nie b\u0119dziesz potrafi\u0142 gra\u0107? &#8211; powiedzia\u0142a, po czym usiad\u0142a mi zn\u00f3w na kolanach.<\/p>\n\n\n\n<p>Zamrucza\u0142em. M\u00f3j bo\u017ce, jej wielki ty\u0142ek by\u0142 tak przyjemny w dotyku\u2026 Nie chcia\u0142em \u017ceby odchodzi\u0142a, wi\u0119c zgodzi\u0142em si\u0119 gra\u0107 dalej, nawet mimo kaleczenia ka\u017cdej rundy.<\/p>\n\n\n\n<p>W nast\u0119pnej grze ch\u0142opcy zmia\u017cd\u017cyli mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Stary, ssiesz pa\u0142\u0119! &#8211; krzykn\u0105\u0142 Kuba. Rebeka spojrza\u0142a na niego zszokowana.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kuba! Maniery! &#8211; powiedzia\u0142a, a kumpel zawstydzi\u0142 si\u0119 i odwr\u00f3ci\u0142 wzrok. Nie by\u0142 przyzwyczajony do towarzystwa takich kobiet, co dopiero do rozmowy z nimi.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Przepraszam. &#8211; powiedzia\u0142 wbijaj\u0105c wzrok w pod\u0142og\u0119 i bior\u0105c nerwowego \u0142yka piwa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie ma za co. &#8211; powiedzia\u0142a, \u015bmiej\u0105c si\u0119 \u2013 Ale czy my\u015blisz, \u017ce pokona\u0142by\u015b mojego m\u0119\u017ca, gdybym siedzia\u0142a tobie na kolanach zamiast na jego?<\/p>\n\n\n\n<p>Kuba zastyg\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie, uh\u2026 nie mog\u0119 sobie tego wyobrazi\u0107. &#8211; powiedzia\u0142, na co Rebeka machn\u0119\u0142a lekcewa\u017c\u0105co d\u0142oni\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Siedzia\u0142a ze mn\u0105 jeszcze przez kilka gier, a ja sromotnie przegrywa\u0142em ka\u017cd\u0105 z nich.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W tym tempie wyczy\u015bcimy ci\u0119 ca\u0142kowicie z kasy, stary. &#8211; powiedzia\u0142 Bartek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chwila, wy gracie na pieni\u0105dze? &#8211; zapyta\u0142a \u017cona.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak kochanie. Ch\u0142opcy mia\u017cd\u017c\u0105 mnie, dzi\u0119ki tobie.<\/p>\n\n\n\n<p>Rebeka wsta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobra, pobawmy si\u0119. Idzie wam zbyt dobrze. Co wy na to, \u017ce podwoicie stawki, a ja b\u0119d\u0119 was rozprasza\u0107? Im wi\u0119kszymi d\u017centelmenami b\u0119dziecie, tym wi\u0119ksza szansa na wygran\u0105. Je\u015bli nie, to id\u0119 spa\u0107 dalej, bo nudzi mnie ca\u0142a ta akcja.<\/p>\n\n\n\n<p>Ch\u0142opaki spojrzeli na mnie. Ich twarze b\u0142aga\u0142y o moje pozwolenie. Je\u015bli mam by\u0107 szczery, by\u0142em totalnie podniecony po tym jak Rebeka siedzia\u0142a na moich kolanach i chcia\u0142em \u017ceby zosta\u0142a w pokoju, cho\u0107by nie wiem co.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Podw\u00f3jna stawka, albo nic! &#8211; krzykn\u0105\u0142em, mimo i\u017c nie mia\u0142o to sensu. Bartek i Kuba wyprostowali si\u0119, gotowi na starcie.<\/p>\n\n\n\n<p>Rebeka wsta\u0142a i podesz\u0142a do ekranu, tak jak wcze\u015bniej. Nie porusza\u0142a si\u0119, tylko ogl\u0105da\u0142a gr\u0119. Sweter zas\u0142ania\u0142 plecy i ty\u0142ek. Cho\u0107 nogi mia\u0142a ods\u0142oni\u0119te, byli\u015bmy w stanie j\u0105 zignorowa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce idzie nam zbyt dobrze. Podci\u0105gn\u0119\u0142a sweter nad lini\u0119 majtek, uwidaczniaj\u0105c je.<\/p>\n\n\n\n<p>Kuba zach\u0142ysn\u0105\u0142 si\u0119 \u015blin\u0105 i zacz\u0105\u0142 kaszle\u0107. Ja i Bartek wybuchn\u0119li\u015bmy histerycznym \u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wszystko w porz\u0105dku, stary? &#8211; zapyta\u0142em, \u015bmiej\u0105c si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak, tak my\u015bl\u0119. &#8211; powiedzia\u0142, odkrztuszaj\u0105c po raz kolejny.<\/p>\n\n\n\n<p>W mi\u0119dzyczasie Bartek skupi\u0142 ca\u0142\u0105 swoj\u0105 uwag\u0119 na rozgrywce. Zorientowa\u0142em si\u0119 zbyt p\u00f3\u017ano. Kiedy z\u0142apa\u0142em z powrotem pada i utkwi\u0142em wzrok w ekranie, by\u0142 ju\u017c za daleko.<\/p>\n\n\n\n<p>Odrzuci\u0142 kontroler z rado\u015bci.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wyp\u0142ata! &#8211; za\u017c\u0105da\u0142. Wyci\u0105gn\u0119li\u015bmy portfele i podali\u015bmy mu pieni\u0105dze.<\/p>\n\n\n\n<p>Rebeka podesz\u0142a i stan\u0119\u0142a przed nim.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcia\u0142by\u015b co\u015b jeszcze? &#8211; zapyta\u0142a prosto z mostu. Bartek uni\u00f3s\u0142 wzrok, oniemia\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Uh\u2026 &#8211; wyduka\u0142. Nie m\u00f3g\u0142 skleci\u0107 zdania.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No dalej, ch\u0142opaczku. Czego by\u015b chcia\u0142? Nie ka\u017c mi si\u0119 spoliczkowa\u0107. &#8211; kontynuowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Bartek popatrzy\u0142 na mnie, zmieszany i nieco zaniepokojony. Ja z pewno\u015bci\u0105 wygl\u0105da\u0142em tak samo.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ym, my\u015bl\u0119 \u017ce by\u0142oby fajnie gdyby\u015b tak posta\u0142a jeszcze przez kolejn\u0105 rund\u0119. Ale je\u015bli nie chcesz, to ok. I tak dobrze si\u0119 bawimy\u2026 &#8211; powiedzia\u0142 jednym tchem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Bo\u017ce drogi, cicho ju\u017c. Dobra, zrobi\u0119 to. &#8211; powiedzia\u0142a Rebeka, po czym stan\u0119\u0142a na swoim miejscu i podci\u0105gn\u0119\u0142a sweter nad majtki.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy licznik na ekranie odmierza\u0142 czas do rozpocz\u0119cia wy\u015bcigu, odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w nasz\u0105 stron\u0119 i powiedzia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zr\u00f3bmy t\u0119 rozgrywk\u0119 bardziej interesuj\u0105c\u0105. Wygrany b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 da\u0107 mi klapsa.<\/p>\n\n\n\n<p>Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 aby ogl\u0105da\u0107 wy\u015bcig, a ch\u0142opaki wyprostowali w siedzeniach, koncentruj\u0105c z ca\u0142ych si\u0142. Chcia\u0142em co\u015b powiedzie\u0107, ale gra w\u0142a\u015bnie si\u0119 rozpocz\u0119\u0142a i nie chcia\u0142em przegra\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Bartek znowu wygra\u0142. By\u0142em blisko, ale odpad\u0142em przed sam\u0105 met\u0105. Mimo to nie wsta\u0142 z siedzenia, tylko nie\u015bmia\u0142o poci\u0105gn\u0105\u0142 \u0142yk piwa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No to jak, Bartek? Na co czekasz? Chod\u017a do mnie. &#8211; rozkaza\u0142a Rebeka.<\/p>\n\n\n\n<p>Kumpel podni\u00f3s\u0142 si\u0119 i, nie patrz\u0105c na mnie, stan\u0105\u0142 obok niej.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No dalej, zr\u00f3b to. Daj mi porz\u0105dnego klapsa. &#8211; powiedzia\u0142a, maj\u0105c opuszczony w d\u00f3\u0142 sweter i stoj\u0105c przodem do niego. Ch\u0142opak nie wiedzia\u0142, co ma zrobi\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co, chcesz listowne zaproszenie, czy jak? &#8211; kontynuowa\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Bartek okr\u0105\u017cy\u0142 j\u0105 i si\u0119gn\u0105\u0142 d\u0142oni\u0105, by delikatnie unie\u015b\u0107 r\u0105bek swetra i cz\u0119\u015bciowo ods\u0142oni\u0107 po\u015bladki. Odchyli\u0142 r\u0119k\u0119 i \u0142agodnie klepn\u0105\u0142 je. To nie by\u0142 dobry klaps. Nawet nie by\u0142o s\u0142ycha\u0107 \u017cadnego d\u017awi\u0119ku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Yy, ch\u0142opcze, ty to nazywasz klapsem? &#8211; zapyta\u0142a Rebeka. Bartek nie odpowiedzia\u0142, tylko wbi\u0142 wzrok w pod\u0142og\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017bona przesz\u0142a przez pok\u00f3j do biblioteczki, opar\u0142a o ni\u0105 r\u0119ce i wystawi\u0142a ty\u0142ek w jego kierunku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; No dalej Bartu\u015b, mamusia potrzebuje porz\u0105dnego klapsa!<\/p>\n\n\n\n<p>Bartek podszed\u0142 sztywno i zamachn\u0105\u0142 si\u0119. Tym razem by\u0142o lepiej, ale nadal nie zadowalaj\u0105co. Rebeka odesz\u0142a od biblioteczki pozwalaj\u0105c, aby sweter opad\u0142 i znowu j\u0105 zakry\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Usi\u0105d\u017a na kanapie, ch\u0142opczyku. Kuba, my\u015blisz \u017ce potrafisz zrobi\u0107 to lepiej? &#8211; zapyta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Kuba a\u017c podskoczy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie tak szybko, prosz\u0119 pana. Najpierw b\u0119dziesz musia\u0142 wygra\u0107 gr\u0119. &#8211; powiedzia\u0142a, po czym podesz\u0142a do mnie i da\u0142a d\u0142ugiego ca\u0142usa z j\u0119zyczkiem. Wcisn\u0119\u0142a mi j\u0119zyk w usta i ca\u0142owali\u015bmy si\u0119 z pasj\u0105 przez kilka dobrych sekund. Kiedy si\u0119 odchyli\u0142a, nie wiedzia\u0142em gdzie jest g\u00f3ra, a gdzie d\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Pozwol\u0119 wam pozbiera\u0107 my\u015bli na moment i p\u00f3jd\u0119 si\u0119 od\u015bwie\u017cy\u0107. &#8211; powiedzia\u0142a i wysz\u0142a z salonu, ko\u0142ysz\u0105c biodrami. Przechodz\u0105c przez drzwi odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119, mrugn\u0119\u0142a zalotnie i pos\u0142a\u0142a ca\u0142usa. Nie wiedzia\u0142em co si\u0119 dzieje.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapad\u0142a cisza.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Stary\u2026 &#8211; powiedzia\u0142 Bartek.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wszystko w porz\u0105dku. Rozmawiali\u015bmy o tym wcze\u015bniej. &#8211; wyja\u015bni\u0142em, bo wszyscy przeczuwali\u015bmy co nadchodzi.<\/p>\n\n\n\n<p>Tylko \u017ce, tak naprawd\u0119, nie rozmawiali\u015bmy o tym wcze\u015bniej.<\/p>\n\n\n\n<p>Bartek wypu\u015bci\u0142 powietrze z ulg\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie. Nie chc\u0119 sprawia\u0107 \u017cadnego problemu, ani nic. &#8211; doda\u0142. Kuba przytakn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Nie wiedzia\u0142em jak zareagowa\u0107, kiedy chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej Rebeka wesz\u0142a do pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Kochanie, poka\u017c\u0119 twoim kolegom kto tu rz\u0105dzi, co ty na to? &#8211; powiedzia\u0142a uwodzicielsko.<\/p>\n\n\n\n<p>Zg\u0142upia\u0142em.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zaprosi\u0142em do siebie kilku kumpli, Bartka i Kub\u0119, \u017ceby pogra\u0107 w gry komputerowe i wypi\u0107 par\u0119 piw. Niby dlaczego doro\u015bli m\u0119\u017cczy\u017ani nie mogliby sp\u0119dza\u0107 czasu w ten spos\u00f3b? Zabawa zacz\u0119\u0142a si\u0119, jak tylko si\u0119 pojawili. Rebeka by\u0142a w swoim pokoju. Zazwyczaj dawa\u0142a nam spok\u00f3j, bo nie przepada\u0142a za moimi kolegami. Ch\u0142opcy byli jeszcze bardziej w<\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[41],"tags":[361,148,350],"class_list":["post-7489","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-sex-grupowy","tag-gry","tag-klapsy","tag-zona-kolegi"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7489","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=7489"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7489\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":7490,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/7489\/revisions\/7490"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=7489"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=7489"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=7489"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}