{"id":6522,"date":"2021-03-02T10:00:54","date_gmt":"2021-03-02T10:00:54","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=6522"},"modified":"2021-01-16T16:47:15","modified_gmt":"2021-01-16T16:47:15","slug":"w-basenowych-glebinach-cz-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/ostry-sex\/w-basenowych-glebinach-cz-1\/","title":{"rendered":"W basenowych g\u0142\u0119binach cz. 1"},"content":{"rendered":"\n<p>\u201cAniu! Czy mo\u017cesz tym si\u0119 zaj\u0105\u0107?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>Przewr\u00f3ci\u0142am oczami na spanikowany krzyk\nmatki, ale zeskoczy\u0142am z kanapy i posz\u0142am otworzy\u0107 drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142 weekend majowy, a ja i moi rodzice\ngor\u0105czkowo przygotowywali\u015bmy dom na doroczny rodzinny grill. Mama znowu\nodkurza\u0142a ca\u0142y dom, a tata by\u0142 na zewn\u0105trz, piel\u0105c ogr\u00f3d i czyszcz\u0105c basen. Za\nka\u017cdym razem, gdy nadchodzi\u0142o towarzystwo, mama wpada\u0142a w szale\u0144stwo,\nsprz\u0105taj\u0105c rzeczy, na kt\u00f3re nikt nawet nie zwraca\u0142 uwagi. By\u0142am ju\u017c wyczerpana\ni nie mog\u0142am si\u0119 doczeka\u0107, a\u017c to si\u0119 sko\u0144czy.<\/p>\n\n\n\n<p>Otworzy\u0142am frontowe drzwi, za kt\u00f3rymi sta\u0142 m\u00f3j\nwujek Janek z plecakiem na plecach i skrzynk\u0105 piwa w r\u0119kach.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cze\u015b\u0107, Aniu &#8211;\npowiedzia\u0142 z du\u017cym, bia\u0142ym u\u015bmiechem. Poniewa\u017c jego r\u0119ce by\u0142y pe\u0142ne, zamiast\nu\u015bcisku poca\u0142owa\u0142 mnie w policzek, po czym wszed\u0142 do \u015brodka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCiesz\u0119 si\u0119, \u017ce tu\njeste\u015b\u201d &#8211; odpar\u0142am. \u201eMama doprowadza mnie do szale\u0144stwa\u201d. Janek zajrza\u0142 do\nsalonu i zobaczy\u0142, jak gor\u0105czkowo mama odkurza.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCholera, my\u015bl\u0119, \u017ce\npotrzebujesz jak najszybciej jednego z tych piw\u201d. Spojrza\u0142am na niego\nszerokimi, niewinnymi oczami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMam 20 lat, nie mog\u0119\npi\u0107 przy rodzicach\u201d. On odpar\u0142 tylko parskni\u0119ciem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTak, w porz\u0105dku.\nWi\u0119kszo\u015b\u0107 student\u00f3w pozostaje trze\u017awa, dop\u00f3ki nie sko\u0144czy studi\u00f3w.\u201d Janek\npos\u0142a\u0142 mi przebieg\u0142y u\u015bmiech i poczu\u0142am, jak moje serce przyspiesza, gdy\nodwzajemni\u0142am u\u015bmiech.<\/p>\n\n\n\n<p>M\u00f3j wujek Janek nie\nby\u0142 zwyk\u0142ym wujkiem. By\u0142 m\u0142odszym bratem mamy &#8211; niespodziank\u0105, kt\u00f3r\u0105 moi\ndziadkowie sprawili pod koniec \u017cycia. Wi\u0119c kiedy moja mama mia\u0142a pi\u0119\u0107dziesi\u0105t\nlat, Janek mia\u0142 tylko trzydzie\u015bci trzy lata &#8211; by\u0142 bli\u017cszy mojemu wiekowi ni\u017c\nmamy. Zawsze wydawa\u0142 si\u0119 bardziej moim starszym bratem ni\u017c wujkiem. Zawsze\nnazywa\u0142am go po imieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>On i moja mama nie\ndorastali razem, przez to byli bardzo r\u00f3\u017cni. Moja mama by\u0142a silna,\nodpowiedzialna i bezpo\u015brednia. Janek by\u0142 spokojny i uroczy. Przystojny. By\u0142 wysoki,\nz faluj\u0105cymi jasnobr\u0105zowymi w\u0142osami. Jego oczy by\u0142y osza\u0142amiaj\u0105co\nciemnoniebiesko-zielone. Sp\u0119dza\u0142 du\u017co czasu na pla\u017cy, a jego sk\u00f3ra by\u0142a pokryta\nciep\u0142\u0105, z\u0142ot\u0105 opalenizn\u0105. Zawsze czu\u0142am si\u0119 dziwnie, zauwa\u017caj\u0105c, jak przystojny\nby\u0142, ale da\u0142o si\u0119 oprze\u0107 temu wra\u017ceniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Jan od\u0142o\u017cy\u0142 piwo,\nzrzuci\u0142 plecak i poszed\u0142 do salonu, by przywita\u0107 si\u0119 z mam\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eRenia! Przesta\u0144\nsprz\u0105ta\u0107 na chwil\u0119 i przywitaj si\u0119 ze swoim ulubionym bratem.\u201d Mama wy\u0142\u0105czy\u0142a\nodkurzacz i przytuli\u0142a go.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCiesz\u0119 si\u0119, \u017ce uda\u0142o\nci si\u0119 w tym roku do nas do\u0142\u0105czy\u0107\u201d, powiedzia\u0142a do Janka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDzi\u0119ki, \u017ce\npozwoli\u0142a\u015b mi sp\u0119dzi\u0107 u was noc\u201d. Grill by\u0142 jutro, ale Janek wr\u00f3ci\u0142 do miasta\ndzie\u0144 wcze\u015bniej.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eKiedy tylko chcesz, mo\u017cesz u nas zosta\u0107\u201d, powiedzia\u0142a moja mama. \u201eJeste\u015b tu zawsze mile widziany\u201d&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eCzy mam Ci w czym\u015b\npom\u00f3c?\u201d Janek zapyta\u0142. Moja mama lekcewa\u017c\u0105co machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105, pr\u00f3buj\u0105c wypa\u015b\u0107\nswobodnie, co oczywi\u015bcie si\u0119 nie powiod\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMamy wszystko pod\nkontrol\u0105. Wszystko i tak jest w wi\u0119kszo\u015bci zrobione\u201d. Oczy mojej mamy\nskierowa\u0142y si\u0119 na mnie. \u201eTy i Ania mo\u017cecie sp\u0119dza\u0107 wolny czas, podczas gdy\nStefan i ja sko\u0144czymy wszystko ogarnia\u0107.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;Brzmi\ndobrze!&#8221; Janek odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do mnie i b\u0142ysn\u0105\u0142 kolejnym u\u015bmiechem. \u201eCo\nrobimy, Anka?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>***<\/p>\n\n\n\n<p>Janek i ja\nsp\u0119dzili\u015bmy dzie\u0144 na chodzeniu z psem i graniem w Mario Bros. P\u00f3\u017aniej we\nczw\u00f3rk\u0119 zjedli\u015bmy smaczne kotlety i jagodowe ciasto na deser. Moi rodzice\nuwielbiaj\u0105 Janka, sp\u0119dzili wi\u0119c godziny na rozmowach i nadrabianiu zaleg\u0142o\u015bci.\nAle oko\u0142o 21.&nbsp; zauwa\u017cy\u0142am, \u017ce moja mama\npowoli odpada. M\u00f3j tata ju\u017c zasn\u0105\u0142 na swoim ulubionym krze\u015ble, wci\u0105\u017c jednak\ntrzyma\u0142 mocno w d\u0142oni pilot telewizora.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMy\u015bl\u0119, \u017ce p\u00f3jd\u0119 do\n\u0142\u00f3\u017cka\u201d, oznajmi\u0142a mama, odstawiaj\u0105c pust\u0105 lampk\u0119 wina.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJest dopiero\ndziewi\u0105ta!\u201d Janek wykrzykn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTylko poczekaj, a\u017c\nsko\u0144czysz pi\u0119\u0107dziesi\u0105t lat\u201d &#8211; powiedzia\u0142a mama. \u201ePoza tym mia\u0142am pracowity\ndzie\u0144 i jutro b\u0119dzie podobnie\u201d. Janek westchn\u0105\u0142 i si\u0119 podda\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eBranoc, Reniu\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDobranoc mamo\u201d &#8211;\npowiedzia\u0142em. U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 do nas, po czym zm\u0119czona ruszy\u0142a w stron\u0119\nschod\u00f3w. Jan i ja siedzieli\u015bmy przez chwil\u0119 w milczeniu, wpatruj\u0105c si\u0119 w mojego\nchrapi\u0105cego ojca.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eChcesz wyj\u015b\u0107 na\nbasen?\u201d Wyszepta\u0142 do mnie. Skin\u0119\u0142am g\u0142ow\u0105. Po cichu dotarli\u015bmy do tylnych\ndrzwi. Janek si\u0119gn\u0105\u0142 do lod\u00f3wki i wzi\u0105\u0142 jedn\u0105 z sze\u015bciu puszek piwa.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142a mi\u0142a,\nspokojna noc i by\u0142o wystarczaj\u0105co ciep\u0142o, \u017ce czu\u0142am si\u0119 komfortowo w d\u017cinsowych\nszortach i koszulce. Janek i ja usiedli\u015bmy na skraju basenu i wsadzili\u015bmy stopy\ndo wody. Otworzy\u0142 piwo i poda\u0142 mi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMama by ci\u0119 zabi\u0142a,\ngdyby si\u0119 dowiedzia\u0142a\u201d &#8211; powiedzia\u0142am, bior\u0105c to.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eW takim razie lepiej\nupewnijmy si\u0119, \u017ce si\u0119 nie dowie\u201d &#8211; powiedzia\u0142. Upi\u0142am du\u017cy \u0142yk, udaj\u0105c, \u017ce nie\nmam nic przeciwko smakowi piwa. Szczerze m\u00f3wi\u0105c, pi\u0142am tylko sporadycznie w\u00f3dki\n\u017curawinowe w szkole, ale nie chcia\u0142am, \u017ceby Janek my\u015bla\u0142, \u017ce jestem lamerska.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWi\u0119c co naprawd\u0119\ndzieje si\u0119 u Ciebie?\u201d Janek zapyta\u0142 mnie. \u201eCzuj\u0119, \u017ce nie widzia\u0142em ci\u0119 ca\u0142\u0105\nwieczno\u015b\u0107\u201d. Wzruszy\u0142am ramionami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eWiesz, pr\u00f3buj\u0119\nsko\u0144czy\u0107 szko\u0142\u0119. Jak wida\u0107, lato nie jest zbyt sza\u0142owe. Nie mog\u0119 si\u0119 doczeka\u0107,\na\u017c si\u0119 st\u0105d wydostan\u0119\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eRozumiem\u201d &#8211;\npowiedzia\u0142 Janek. \u201eAle nie spiesz si\u0119 zbytnio, \u017ceby dorosn\u0105\u0107, Aniu. Bycie\ndoros\u0142ym ssie\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eAle jestem ju\u017c do\u015b\u0107\ndoros\u0142a\u201d &#8211; zauwa\u017cy\u0142am. Pos\u0142a\u0142 mi ma\u0142y u\u015bmiech.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTak, chyba tak\u201d\npowiedzia\u0142 Janek. Poci\u0105gn\u0105\u0142 du\u017cy \u0142yk piwa. \u201eWygl\u0105dasz dobrze. Kto\u015b do Ciebie\nuderza?\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;O m\u00f3j\nBo\u017ce!&#8221; Uderzy\u0142am w wod\u0119 nog\u0105, chlapi\u0105c go.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;No co?&#8221; On\nzapyta\u0142. \u201eMoje \u017cycie mi\u0142osne jest katastrof\u0105. Twoje musi by\u0107 bardziej\ninteresuj\u0105ce\u201d. Cieszy\u0142am si\u0119 \u017ce jest ciemno, poniewa\u017c moja twarz p\u0142on\u0119\u0142a\nczerwieni\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ech &#8211; powiedzia\u0142am,\nprzesuwaj\u0105c si\u0119 niewygodnie. \u201ePrzez jaki\u015b czas mia\u0142am ch\u0142opaka. Ale go\nrzuci\u0142am. By\u0142 palantem\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDobrze\u201d, Janek skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105. \u201eNigdy nie g\u00f3d\u017a si\u0119 na jakie\u015b s\u0142abe akcje\u201d. Spojrza\u0142 na wod\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eW rzeczywisto\u015bci\njest ca\u0142kiem ciep\u0142o\u201d &#8211; powiedzia\u0142 Jan. \u201eChcesz wej\u015b\u0107 do wody?\u201d Zerkn\u0119\u0142am na\nniego.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie mamy stroj\u00f3w\nk\u0105pielowych.\u201d Wzruszy\u0142 ramionami i zacz\u0105\u0142 wstawa\u0107. Janek szybko zrzuci\u0142\nkoszulk\u0119, a ja stara\u0142am si\u0119 nie patrze\u0107 na jego sze\u015bciopak.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNigdy nie k\u0105pa\u0142a\u015b\nsi\u0119 nago? &#8211; zapyta\u0142 z malutkim u\u015bmiechem. R\u0119ce Janka odpi\u0119\u0142y jego pasek i\nwkr\u00f3tce sta\u0142 w bokserkach. Mog\u0142am tylko gapi\u0107 si\u0119 z szeroko otwartymi oczami,\ngdy wujek nadal si\u0119 rozbiera\u0142 przede mn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201ePrzyjm\u0119 to za nie\u201d &#8211;\npowiedzia\u0142 Janek, po czym odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i odrzuci\u0142 bokserki. Rzuci\u0142am okiem na\njego nag\u0105 dup\u0119, zanim wskoczy\u0142 do basenu. Odchyli\u0142am si\u0119, gdy tryska\u0142a woda,\nmocz\u0105c koszul\u0119. Janek wynurzy\u0142 si\u0119, wci\u0105\u017c si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eDaj spok\u00f3j, Anka. W\ndw\u00f3jk\u0119 ra\u017aniej\u201d. Nadal by\u0142am w szoku, nie maj\u0105c poj\u0119cia, co powiedzie\u0107. Nie\nzamierza\u0142am si\u0119 rozbiera\u0107 przed moim wujkiem!<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;Jeste\u015b\nszalony!&#8221; W ko\u0144cu powiedzia\u0142am, pr\u00f3buj\u0105c zmieni\u0107 temat.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eChod\u017a\u201d, powiedzia\u0142\nponownie, zbli\u017caj\u0105c si\u0119 do mnie. \u201eW ka\u017cdym razie jeste\u015b ju\u017c mokra. I czuje si\u0119\ntu niesamowicie\u201d. Pos\u0142a\u0142am mu niepewne spojrzenie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eNie wstyd\u017a si\u0119\u201d,\npowiedzia\u0142 z tym diabelskim u\u015bmiechem na twarzy. \u201eJeste\u015bmy rodzin\u0105\u201d.<\/p>\n\n\n\n<p>Ugh. Nie chcia\u0142am\ntego robi\u0107 naprawd\u0119, ale pomys\u0142 by\u0142 niesamowicie ekscytuj\u0105cy. Ca\u0142y czas\nnudzi\u0142am si\u0119 w domu i nigdy nie robi\u0142am czego\u015b takiego szalonego.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;W\nporz\u0105dku.&#8221; Wypi\u0142am reszt\u0119 piwa i wsta\u0142am na dr\u017c\u0105cych nogach.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;Tak!&#8221; Janek\npowiedzia\u0142, pompuj\u0105c pi\u0119\u015b\u0107 w powietrze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;Obr\u00f3\u0107\nsi\u0119!&#8221; Janek westchn\u0105\u0142, ale odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 w basenie, plecami do mnie.\nWaha\u0142am si\u0119, wci\u0105\u017c nie ufaj\u0105c, \u017ce nie b\u0119dzie podgl\u0105da\u0142. Kiedy by\u0142am ca\u0142kiem\npewna, \u017ce si\u0119 nie obraca, szybko \u015bci\u0105gn\u0119\u0142am koszul\u0119 i szorty. Wzi\u0119\u0142am g\u0142\u0119boki\noddech, po czym odpi\u0119\u0142am stanik i zdj\u0119\u0142am majtki.<\/p>\n\n\n\n<p>Zadr\u017ca\u0142am w nocnym\npowietrzu, a na mojej sk\u00f3rze pojawi\u0142a si\u0119 g\u0119sia sk\u00f3rka.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eTo trwa ca\u0142\u0105\nwieczno\u015b\u0107\u201d &#8211; skar\u017cy\u0142 si\u0119 Janek. Przewr\u00f3ci\u0142am oczami, wzi\u0119\u0142am g\u0142\u0119boki oddech i\nwskoczy\u0142am do basenu.<\/p>\n\n\n\n<p>Woda by\u0142a szokuj\u0105co\nzimna, ale po kilku minutach p\u0142ywania zacz\u0119\u0142am si\u0119 do tego przyzwyczaja\u0107.\nPodp\u0142yn\u0119\u0142am do Janka i poklepa\u0142am go po ramieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eMo\u017cesz si\u0119 teraz\nodwr\u00f3ci\u0107\u201d &#8211; powiedzia\u0142am. Janek powoli odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, ale oczy mia\u0142 zamkni\u0119te.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eJeste\u015b pewna, \u017ce\nmog\u0119 ju\u017c patrze\u0107?\u201d Zapyta\u0142 dramatycznie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8220;Zamknij\nsi\u0119!&#8221; Ochlapa\u0142am go, a on otworzy\u0142 oczy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eOch, zap\u0142acisz za\nto\u201d, powiedzia\u0142 z u\u015bmieszkiem. Wrzasn\u0119\u0142am, gdy Janek rzuci\u0142 si\u0119 w moj\u0105 stron\u0119.\nStara\u0142am si\u0119 jak najdalej odp\u0142yn\u0105\u0107, ale z\u0142apa\u0142 mnie za kostk\u0119 i przyci\u0105gn\u0105\u0142 do\nsiebie. Opar\u0142 mnie o brzeg basenu i zacz\u0105\u0142 bezlito\u015bnie \u0142askota\u0107, a jego palce\nmusn\u0119\u0142y m\u00f3j brzuch i boki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eStop, STOP\u201d &#8211; dysza\u0142am\nprzez \u015bmiech. W ko\u0144cu uda\u0142o mi si\u0119 z\u0142apa\u0107 jego d\u0142onie i splot\u0142am jego palce.\nJanek spojrza\u0142 na mnie z szerokim u\u015bmiechem na twarzy. Moje serce wci\u0105\u017c wali\u0142o\nod ataku i w tym momencie zauwa\u017cy\u0142am, jak bardzo jeste\u015bmy blisko. Cia\u0142o Janka\nopiera\u0142o si\u0119 o moje, nasze d\u0142onie splot\u0142y si\u0119. Moje plecy by\u0142y oparte o brzeg\nbasenu &#8211; nigdzie nie mog\u0142am uciec.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u201cAniu! Czy mo\u017cesz tym si\u0119 zaj\u0105\u0107?\u201d Przewr\u00f3ci\u0142am oczami na spanikowany krzyk matki, ale zeskoczy\u0142am z kanapy i posz\u0142am otworzy\u0107 drzwi. To by\u0142 weekend majowy, a ja i moi rodzice gor\u0105czkowo przygotowywali\u015bmy dom na doroczny rodzinny grill. Mama znowu odkurza\u0142a ca\u0142y dom, a tata by\u0142 na zewn\u0105trz, piel\u0105c ogr\u00f3d i czyszcz\u0105c basen. Za ka\u017cdym razem, gdy<\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[7],"tags":[331,208,56],"class_list":["post-6522","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ostry-sex","tag-kazirodztwo","tag-opowiadania-erotyczne-sex-grupowy","tag-ostry-seks"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6522","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6522"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6522\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6523,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6522\/revisions\/6523"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6522"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6522"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6522"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}