{"id":6342,"date":"2021-01-26T10:12:00","date_gmt":"2021-01-26T10:12:00","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=6342"},"modified":"2021-01-12T10:33:08","modified_gmt":"2021-01-12T10:33:08","slug":"sublokator-cz-1","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/romantyczne\/sublokator-cz-1\/","title":{"rendered":"Sublokator cz. 1"},"content":{"rendered":"\n<p>&#8211; Nie ostrzeg\u0142a\u015b mnie, \u017ce to miejsce jest w\ndziewi\u0105tym kr\u0119gu piek\u0142a Dantego! &#8211; powiedzia\u0142, wycieraj\u0105c czo\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Wanda roze\u015bmia\u0142a si\u0119, a kiedy Tymek te\u017c to\nzrobi\u0142, by\u0142o tak, jakby wrzucono co\u015b w rodzaju prze\u0142\u0105cznika. Nie widzia\u0142a go\nju\u017c tylko jako niemal dwukrotnie m\u0142odszego sublokatora, kt\u00f3remu wynajmowa\u0142\u0105\npok\u00f3j i z kt\u00f3rym jad\u0142a lunch. Widzia\u0142a go r\u00f3wnie\u017c\u2026 c\u00f3\u017c, nie by\u0142a do ko\u0144ca\npewna, jak go widzia\u0142a. Wiedzia\u0142a tylko, \u017ce naprawd\u0119 lubi z nim przebywa\u0107 i\nmia\u0142a nadziej\u0119, \u017ce takich chwil sp\u0119dzonych razem na rozmowie i \u015bmiechu b\u0119dzie\nwi\u0119cej.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy wr\u00f3cili do jej domu, Wanda podzi\u0119kowa\u0142a\nmu za pozwolenie jej na do\u0142\u0105czenie do niego.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie \u015bmia\u0142am si\u0119 tak du\u017co od bardzo dawna &#8211;\npowiedzia\u0142a mu, gdy byli w \u015brodku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czuj\u0119 to samo. By\u0142o naprawd\u0119 dobrze.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak. Tak, owszem &#8211; powiedzia\u0142a mu, gdy tak\nstali, patrz\u0105c na siebie przez kilka sekund.<\/p>\n\n\n\n<p>Wanda w ko\u0144cu odwr\u00f3ci\u0142a wzrok i powiedzia\u0142a: &#8211;\nMusz\u0119 zobaczy\u0107, czy mam jakie\u015b nowe pro\u015bby o inny pok\u00f3j.<\/p>\n\n\n\n<p>Jasne. Oczywi\u015bcie &#8211; powiedzia\u0142 Tymek.<\/p>\n\n\n\n<p>Oboje odczuwali narastaj\u0105ce napi\u0119cie, ale\n\u017cadne z nich nie wiedzia\u0142o, co z tym zrobi\u0107, wi\u0119c rozstanie wydawa\u0142o si\u0119\nnajlepszym sposobem radzenia sobie z tym.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy ju\u017c mia\u0142a odej\u015b\u0107, Tymek zawo\u0142a\u0142 j\u0105 po\nimieniu.<\/p>\n\n\n\n<p>Odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119, u\u015bmiechn\u0119\u0142a i powiedzia\u0142a: &#8211;\nTak?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zastanawia\u0142em si\u0119, czy nie zechcesz pojecha\u0107\nze mn\u0105 ponownie w czwartek, kiedy znowu zobacz\u0119 si\u0119 z prawnikiem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcia\u0142bym. Bardzo &#8211; powiedzia\u0142a natychmiast.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; \u015awietnie. C\u00f3\u017c, my\u015bl\u0119, \u017ce p\u00f3jd\u0119 zobaczy\u0107, czy\nznajd\u0119 firm\u0119 wyburzaj\u0105c\u0105 domy &#8211; powiedzia\u0142 jej, wskazuj\u0105c g\u0142ow\u0105 w kierunku\nswojego pokoju.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; S\u0142ysza\u0142am, \u017ce s\u0105 wsz\u0119dzie &#8211; dra\u017cni\u0142a si\u0119 w\nnajbardziej przyjazny spos\u00f3b.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobrze. Nie powinienem wi\u0119c mie\u0107 problemu ze\nznalezieniem takiego, co?<\/p>\n\n\n\n<p>Wanda u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119, po czym odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i\nskierowa\u0142a w stron\u0119 ma\u0142ego biura domowego, w kt\u00f3rym znajdowa\u0142 si\u0119 jej pulpit.\nKiedy usiad\u0142a, wiedzia\u0142a dok\u0142adnie dlaczego i zastanawia\u0142a si\u0119, czy on mo\u017ce\nczu\u0107 to samo. A potem przypomnia\u0142a sobie, \u017ce zbli\u017caj\u0105 si\u0119 jej 40-te urodziny,\nkt\u00f3re sprawiaj\u0105, \u017ce ka\u017cdy facet w wieku Tymka, a zw\u0142aszcza taki, kt\u00f3ry wygl\u0105da\njak on, szybko ucieka jak najdalej. Mimo to sp\u0119dzanie z nim czasu by\u0142o bardzo\nprzyjemne, a jej nastr\u00f3j poprawi\u0142 si\u0119 jeszcze bardziej, gdy zobaczy\u0142a pro\u015bb\u0119 o\nnowego najemc\u0119 rozpoczynaj\u0105c\u0105 si\u0119 w pi\u0105tek tego tygodnia.<\/p>\n\n\n\n<p>Nowa, niezbyt subtelna pr\u00f3ba swatania przez\njej c\u00f3rk\u0119 Kaj\u0119 trwa\u0142a podczas kolacji, kiedy zapyta\u0142a, jak min\u0105\u0142 ich dzie\u0144.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; By\u0142o mi\u0142o &#8211; odpowiedzia\u0142a mama.<\/p>\n\n\n\n<p>Kaja spojrza\u0142a na Tymka, kt\u00f3ry \u017cu\u0142 jedzenie.\nPrze\u0142kn\u0105\u0142, a nast\u0119pnie powiedzia\u0142: &#8211; mi\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wy dwoje mi czego\u015b nie m\u00f3wicie &#8211;\npowiedzia\u0142a, mru\u017c\u0105c oczy. &#8211; Ale prawda wyjdzie na jaw. Wiecie o tym, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Prawda wysz\u0142a na jaw, kochanie. Mi\u0142o\nsp\u0119dzili\u015bmy czas. To wszystko &#8211; upiera\u0142a si\u0119 jej mama.<\/p>\n\n\n\n<p>Okej. Je\u015bli tak to rozgrywamy\u2026 dobrze &#8211;\npowiedzia\u0142a nastolatka. &#8211; Ale mam was oboje na oku.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrobi\u0142a \u201eV\u201d pierwszymi dwoma palcami, a nast\u0119pnie wskaza\u0142a je na w\u0142asne oczy, uniwersalny symbol \u201ePatrz\u0119 na ciebie\u201d, a Tymek nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 \u015bmiechu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie podpuszczaj jej, Tymek &#8211; powiedzia\u0142a\nWanda. &#8211; Wszystko, co powie lub zrobi jedno z nas, b\u0119dzie traktowane jako\nrodzaj &#8230; znaku.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Aha! Wi\u0119c co\u015b si\u0119 z wami dzieje. Wiedzia\u0142am!\n&#8211; powiedzia\u0142a Kaja, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119 do matki.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Straci\u0142a rozum. Przysi\u0119gam &#8211; powiedzia\u0142a\nWanda do Tymka.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie, nie s\u0105dz\u0119 &#8211; powiedzia\u0142a jej c\u00f3rka. &#8211;\nMo\u017ce w ten weekend ko\u0144cz\u0119 dopiero 14 lat, ale wiem r\u00f3\u017cne rzeczy. Tak. Zgadza\nsi\u0119. I nie jestem \u015blepa, ludzie.<\/p>\n\n\n\n<p>Oczy Wandy otworzy\u0142y si\u0119 szeroko, zanim\npotrz\u0105sn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 i powiedzia\u0142a: &#8211; Okej. My\u015bl\u0119, \u017ce ju\u017c sko\u0144czyli\u015bmy tutaj.<\/p>\n\n\n\n<p>Wsta\u0142a, z\u0142apa\u0142a sw\u00f3j talerz, a kiedy to\nzrobi\u0142a, Kaja pochyli\u0142a si\u0119 w stron\u0119 Tymka i powiedzia\u0142a: &#8211; Wydaje mi si\u0119, \u017ce\nta dama za bardzo protestuje.<\/p>\n\n\n\n<p>W po\u0142owie kolejnego k\u0119sa Tymek prawie si\u0119\nzakrztusi\u0142, kiedy nie m\u00f3g\u0142 powstrzyma\u0107 \u015bmiechu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ty te\u017c? &#8211; powiedzia\u0142a Wanda. &#8211; O m\u00f3j Bo\u017ce!\nJestem otoczona szale\u0144stwem!<\/p>\n\n\n\n<p>Ale spos\u00f3b, w jaki u\u015bmiecha\u0142a si\u0119 do Tymka,\nnie pozosta\u0142 niedostrze\u017cony ani dla niego, ani dla jej c\u00f3rki. Kiedy Kaja\nzobaczy\u0142a, jak jej mama patrzy na go\u015bcia, u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119, poniewa\u017c wiedzia\u0142a,\n\u017ce jej si\u0119 podoba. I nie mia\u0142a zamiaru zwalnia\u0107 ani powstrzymywa\u0107 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego ranka po \u015bniadaniu Tymek powiedzia\u0142\nWandzie, \u017ce znalaz\u0142 firm\u0119, kt\u00f3ra chce zburzy\u0107 dom i pozby\u0107 si\u0119 wszystkiego, co\nzawiera ple\u015b\u0144, za rozs\u0105dn\u0105 cen\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; To wspaniale! Jeden problem rozwi\u0105zany,\nprawda? &#8211; powiedzia\u0142a mu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jeden odhaczony, jeszcze kilka &#8211;\nodpowiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Znowu patrzyli na siebie, kiedy Tymek\npowiedzia\u0142: &#8211; Czy powa\u017cnie my\u015blisz o odzyskaniu swojej bardziej przygodowej\nstrony?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak, dlaczego pytasz? &#8211; zapyta\u0142a Wanda.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcia\u0142by\u015b dzisiaj i\u015b\u0107 na wspinaczk\u0119\nska\u0142kow\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wewn\u0105trz czy na zewn\u0105trz? &#8211; zapyta\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mo\u017cemy dzisiaj spr\u00f3bowa\u0107 w pomieszczeniu, a\nmo\u017ce troch\u0119 bardziej\u2026 odwa\u017cni\u2026 innym razem spr\u00f3bowa\u0107 na \u015bwie\u017cym powietrzu.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; C\u00f3\u017c, przypuszczam, \u017ce mog\u0142abym spr\u00f3bowa\u0107 &#8211;\npowiedzia\u0142a mu. &#8211; Kiedy chcesz i\u015b\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Wanda przebra\u0142a si\u0119 w star\u0105 koszulk\u0119 do rugby,\nale nawet w czym\u015b tak workowatym nadal wygl\u0105da\u0142a \u015bwietnie, o czym Tymek jej\npowiedzia\u0142. By\u0142a prawie pewna, \u017ce \u200b\u200bto spos\u00f3b, w jaki zrobi\u0142a sobie w\u0142osy i\nmakija\u017c, ale mi\u0142o by\u0142o us\u0142ysze\u0107, jak m\u00f3wi\u0142, \u017ce wygl\u0105da \u0142adnie w czym\u015b, co\nwyra\u017anie nie by\u0142o \u0142adne.<\/p>\n\n\n\n<p>Nigdy nie wspina\u0142a si\u0119 po ska\u0142ach i nawet nie\nwiedzia\u0142a, \u017ce \u200b\u200bs\u0105 miejsca, gdzie to mo\u017cna robi\u0107. Musieli jecha\u0107 do Swiss\nClimbing Gym, ale warto by\u0142o jecha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wanda zacz\u0119\u0142a wrzeszcze\u0107 ze strachu i rado\u015bci, kiedy nauczy\u0142a si\u0119 ufa\u0107 osobie na asekuracji pod ni\u0105 po wspi\u0119ciu si\u0119 do po\u0142owy wysoko\u015bci, a nast\u0119pnie zosta\u0142a poproszona o puszczenie r\u0105k i st\u00f3p. Zanim wyszli dwie godziny p\u00f3\u017aniej, opanowa\u0142a ju\u017c wszystko opr\u00f3cz ich najtwardszej \u015bciany\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Niez\u0142a robota &#8211; powiedzia\u0142 Tymek, gdy\notworzy\u0142 przed ni\u0105 drzwi samochodu. &#8211; Jestem pod wra\u017ceniem.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0142am ci, \u017ce jestem pe\u0142na przyg\u00f3d &#8211;\nprzypomnia\u0142a mu.<\/p>\n\n\n\n<p>Znowu patrzyli na siebie, tyle \u017ce tym razem\nby\u0142o to z odleg\u0142o\u015bci kilku centymetr\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; I\u2026 ca\u0142kiem cudowna &#8211; powiedzia\u0142 cicho Tymek,\ngdy ich oczy si\u0119 spotka\u0142y.<\/p>\n\n\n\n<p>Serce Wandy wali\u0142o przez wi\u0119kszo\u015b\u0107 czasu, gdy\nwspinali si\u0119 w \u015brodku, ale teraz robi\u0142o to z zupe\u0142nie innego powodu. Kiedy\npochyli\u0142 si\u0119 bli\u017cej i delikatnie przycisn\u0105\u0142 usta do jej ust, \u0142omot w klatce\nznikn\u0105\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>To by\u0142 bardzo kr\u00f3tki poca\u0142unek, ale naprawd\u0119\nby\u0142 elektryzuj\u0105cy. Kiedy si\u0119 sko\u0144czy\u0142, spojrza\u0142a w d\u00f3\u0142, po czym wsiad\u0142a do\nsamochodu bez s\u0142owa. Tymek wsiad\u0142 i uruchomi\u0142 silnik, spojrza\u0142 w jej stron\u0119,\nu\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i odjecha\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Niewiele m\u00f3wili, dop\u00f3ki nie zbli\u017cyli si\u0119 do\njej domu, kiedy Tymek powiedzia\u0142: &#8211; Wanda? Chcia\u0142bym zabra\u0107 ciebie i Kaj\u0119 na\nkolacj\u0119 dzisiaj.<\/p>\n\n\n\n<p>Jej serce zwolni\u0142o prawie do normy, ale teraz\nnagle znowu przyspieszy\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ale to\u2026 to takie kosztowne &#8211; powiedzia\u0142a bez\nnamys\u0142u. Wszystkie te miesi\u0105ce, gdy ledwie starcza\u0142o im na prze\u017cycie, sprawi\u0142y,\n\u017ce patrzy\u0142a na rzeczy zupe\u0142nie inaczej.<\/p>\n\n\n\n<p>Tymek u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 uprzejmie, po czym\npowiedzia\u0142: &#8211; Zabranie ci\u0119 wczoraj na lunch nie doprowadzi\u0142o mnie do\nbankructwa. I my\u015bl\u0119, \u017ce zosta\u0142o mi jeszcze kilka szekli w kieszeni.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142owo \u201eszekle\u201d roz\u015bmieszy\u0142o j\u0105, a gdy to\nzrobi\u0142a, powiedzia\u0142a: &#8211; Okej. To by\u0142oby naprawd\u0119 mi\u0142e.<\/p>\n\n\n\n<p>Kiedy jej matka powiedzia\u0142a Kai, \u017ce id\u0105 na\nkolacj\u0119, powiedzia\u0142a: &#8211; Wychodzimy na miasto, \u017ce\u2026 wychodzimy, czy\u2026 do\nMcDonalds?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wychodzimy, \u017ce&#8230; wychodzimy. Tak, \u017ce musimy\nkupi\u0107 ci sukienk\u0119 na wyj\u015bcie. Jak w\u0142a\u015bnie teraz.<\/p>\n\n\n\n<p>Kaja nie mia\u0142a na sobie sukienki od czasu mszy\n\u017ca\u0142obnej na pogrzebie ojca, a te, kt\u00f3re nadal by\u0142y w jej szafie, ju\u017c nie\npasowa\u0142y. Nalega\u0142a na co\u015b niedrogiego, ale z butami, swetrem z kardiganem i\ntorebk\u0105 nadal kosztowa\u0142o ponad 300 z\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mamo. To szale\u0144stwo &#8211; powiedzia\u0142a Kaja,\nkiedy jej mama ci\u0105gle dodawa\u0142a przedmioty. &#8211; Nie sta\u0107 nas na to.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; My\u015bl\u0119, \u017ce nic nam nie b\u0119dzie &#8211; powiedzia\u0142a z\nu\u015bmiechem, a Kaja zdecydowa\u0142a si\u0119 jej zaufa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Pojechali do restauracji Wroc\u0142awska, kt\u00f3ra\nby\u0142a rodzajem nowoczesnej knajpy w sercu miasta.<\/p>\n\n\n\n<p>Kaja nie pami\u0119ta\u0142a, \u017ceby kiedykolwiek\npojecha\u0142a gdziekolwiek do tak przyjemnego, eleganckiego miejsca, chocia\u017c jej\ntata zabra\u0142 ich do kilku podobnych miejsc, kiedy by\u0142a znacznie m\u0142odsza. Nie\nmia\u0142a te\u017c makija\u017cu do sukienki&#8230; nigdy&#8230; a kiedy jej mama j\u0105 zobaczy\u0142a,\nprawie si\u0119 rozp\u0142aka\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wiedzia\u0142am, \u017ce gdzie\u015b w \u015brodku tego\nch\u0142opczycowego zewn\u0119trza jest pi\u0119kna dziewczyna.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim zd\u0105\u017cy\u0142a odpowiedzie\u0107 czym\u015b, by\nzlekcewa\u017cy\u0107 komplement, Tymek powiedzia\u0142: &#8211; Twoja mama ma racj\u0119. Wygl\u0105dasz pi\u0119knie\u2026<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; Nie ostrzeg\u0142a\u015b mnie, \u017ce to miejsce jest w dziewi\u0105tym kr\u0119gu piek\u0142a Dantego! &#8211; powiedzia\u0142, wycieraj\u0105c czo\u0142o. Wanda roze\u015bmia\u0142a si\u0119, a kiedy Tymek te\u017c to zrobi\u0142, by\u0142o tak, jakby wrzucono co\u015b w rodzaju prze\u0142\u0105cznika. Nie widzia\u0142a go ju\u017c tylko jako niemal dwukrotnie m\u0142odszego sublokatora, kt\u00f3remu wynajmowa\u0142\u0105 pok\u00f3j i z kt\u00f3rym jad\u0142a lunch. Widzia\u0142a go r\u00f3wnie\u017c\u2026<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[40],"tags":[276,115,65,174],"class_list":["post-6342","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-romantyczne","tag-dojrzale-mamuski","tag-mamuski","tag-milf","tag-romantyczne"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6342","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6342"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6342\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6343,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6342\/revisions\/6343"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6342"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6342"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6342"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}