{"id":6230,"date":"2021-01-06T10:35:00","date_gmt":"2021-01-06T10:35:00","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=6230"},"modified":"2020-12-18T16:41:20","modified_gmt":"2020-12-18T16:41:20","slug":"milosnicy-tylkow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/sex-analny\/milosnicy-tylkow\/","title":{"rendered":"Mi\u0142o\u015bnicy ty\u0142k\u00f3w"},"content":{"rendered":"\n<p>Ko\u0144czy\u0142o si\u0119 lato, w kt\u00f3rym wszystko si\u0119 zmieni\u0142o. To by\u0142\njeden z ostatnich dni urlopu Marylki, zanim musia\u0142a wr\u00f3ci\u0107 do pracy w pe\u0142nym\nwymiarze godzin, a Robert musia\u0142 wr\u00f3ci\u0107 na uczelni\u0119. W p\u00f3\u017ane wtorkowe\npopo\u0142udnie Laura posz\u0142a do domu swojego ojca, aby odebra\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 swoich rzeczy,\nkt\u00f3re by\u0142y przechowywane w piwnicy. Wiedzia\u0142a, \u017ce Maryla i Robert s\u0105 gdzie\u015b by\u0107\nw pobli\u017cu, poniewa\u017c widzia\u0142a ich samochody.<\/p>\n\n\n\n<p>Wesz\u0142a do domu, ale nigdzie nie mog\u0142a ich znale\u017a\u0107. Wtedy\nspojrza\u0142a przez kuchenne okno i szcz\u0119ka jej opad\u0142a. Jej brat i dziewczyna jej\nojca le\u017celi obok siebie nad basenem zupe\u0142nie nadzy. Po prostu rozmawiali.\nNajwyra\u017aniej czuli si\u0119 komfortowo. Schowa\u0142a si\u0119 za firank\u0105 i nie mog\u0142a oderwa\u0107\nod nich wzroku. Penis Roberta by\u0142 zwiotcza\u0142y, ale nagle zacz\u0105\u0142 rosn\u0105\u0107 na jej\noczach. Maryla usiad\u0142a, pochyli\u0142a si\u0119 i go poca\u0142owa\u0142a. Laura patrzy\u0142a, jak jego\nr\u0119ka przesuwa si\u0119 do jej piersi, gdy si\u0119 ca\u0142owali, a Maryla zaczyna g\u0142aska\u0107\njego penisa.&nbsp; <\/p>\n\n\n\n<p>Po chwili opu\u015bci\u0142a g\u0142ow\u0119 i powoli wzi\u0119\u0142a sztywnego penisa\nRoberta do ust, kt\u00f3ry w mgnieniu oka znikn\u0105\u0142 w jej gardle. Jej g\u0142owa porusza\u0142a\nsi\u0119 w g\u00f3r\u0119 i w d\u00f3\u0142, a on zacz\u0105\u0142 porusza\u0107 biodrami w jej rytmie. Ewidentnie nie\nrobili tego pierwszy raz.<\/p>\n\n\n\n<p>Laura obserwowa\u0142a ich zahipnotyzowana. Ju\u017c po kilku minutach\nus\u0142ysza\u0142a, jak jej brat j\u0119czy i wpada w dr\u017cenie, a Marylka wszystko dok\u0142adnie\npo\u0142yka i wylizuje jego kutasa. Potem zobaczy\u0142a, jak Maryla wstaje, bierze go za\nr\u0119k\u0119 i prowadzi jego nagie cia\u0142o z wisz\u0105cym kutasem do sypialni. Nie chcia\u0142a,\n\u017ceby j\u0105 zauwa\u017cyli. Schowa\u0142a si\u0119 za drzwiami i postanowi\u0142a tylko pods\u0142uchiwa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Masz, mo\u017cesz tego potrzebowa\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a Maryla.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 No jasne \u2013 odpowiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Laura pocz\u0105tkowo niewiele s\u0142ysza\u0142a, ale ba\u0142a si\u0119 zerkn\u0105\u0107.\nWtedy si\u0119 zacz\u0119\u0142o. Najpierw by\u0142y ci\u0119\u017ckie oddechy, potem westchnienia, kt\u00f3re\nprzesz\u0142y w skomlenie, potem g\u0142o\u015bne siorbanie i mlaskanie wargami po ciele.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Och, tak mi dobrze, kochanie, Ty wiesz, jak lubi\u0119\nnajbardziej \u2013 sykn\u0119\u0142a Marylka bez tchu.<\/p>\n\n\n\n<p>Odpowied\u017a Roberta by\u0142a przyt\u0142umiona. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 B\u0119d\u0119 za tym t\u0119skni\u0107, kiedy wr\u00f3cisz na uczelni\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Laura wiedzia\u0142a, \u017ce powinna odej\u015b\u0107, ale nie mog\u0142a si\u0119\noderwa\u0107. S\u0142ucha\u0142a, jak j\u0119ki stawa\u0142y si\u0119 coraz g\u0142o\u015bniejsze i intensywniejsze. W\nko\u0144cu spojrza\u0142a przez drzwi i wygl\u0105da\u0142a jak jele\u0144 w \u015bwietle reflektor\u00f3w, jej\ncia\u0142o zamar\u0142o na ich widok. Maryla le\u017ca\u0142a na brzuchu z podkulonymi pod siebie\nkolanami i wypi\u0119tym ty\u0142kiem, a Robert mia\u0142 twarz schowan\u0105 mi\u0119dzy jej\npo\u015bladkami.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Czujesz to? \u2013 zapyta\u0142a Marylka. Robert wymamrota\u0142 co\u015b w\nodpowiedzi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Znowu Ci stan\u0105\u0142?<\/p>\n\n\n\n<p>Robert odsun\u0105\u0142 si\u0119 i powiedzia\u0142, \u017ce tak. Usiad\u0142 na pi\u0119tach i\npodni\u00f3s\u0142 co\u015b z \u0142\u00f3\u017cka. Na\u0142o\u017cy\u0142 troch\u0119 \u017celu nawil\u017caj\u0105cego na swoje palce i\nposmarowa\u0142 dok\u0142adnie jej odbyt, po czym w\u0142o\u017cy\u0142 g\u0142\u0119boko w ni\u0105 dwa palce. Gdy\nby\u0142a gotowa, nasmarowa\u0142 jeszcze swojego kutasa. Dosiad\u0142 j\u0105 od ty\u0142u i Laura\nmog\u0142a stwierdzi\u0107 po krzyku z bolesnej przyjemno\u015bci Marylki, \u017ce jego kutas\nznalaz\u0142 si\u0119 w jej ty\u0142ku. Zacz\u0105\u0142 j\u0105 pieprzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Laura patrzy\u0142a, jak jej m\u0142odszy brat posuwa\u0142 Marylk\u0119 w ty\u0142ek.\nNie mog\u0142a w to uwierzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Uwielbiam spos\u00f3b w jaki pieprzysz mnie w dup\u0119, kochanie \u2013\nwykrztusi\u0142a z siebie pomi\u0119dzy j\u0119kami Marylka. \u2013 Kocham twojego kutasa. W moich\nustach. W mojej cipce. I w moim pieprzonym ty\u0142ku.<\/p>\n\n\n\n<p>Nagle wrzasn\u0119\u0142a, a Robert szale\u0144czo przyspieszy\u0142 ruchy. Laura\npatrzy\u0142a, jak ich po\u0142\u0105czone cia\u0142a trz\u0119s\u0105 si\u0119, a Marylka krzyczy w spazmatycznym\norgazmie. Gdy troszk\u0119 och\u0142on\u0119\u0142a, wiedzia\u0142a, \u017ce Robert jest blisko.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Poczekaj! \u2013 powiedzia\u0142a ostro. \u2013 W moich ustach!<\/p>\n\n\n\n<p>Robert wysun\u0105\u0142 si\u0119 z niej i ustawi\u0142 przy jej g\u0142owie. Jej\ntwarz by\u0142a zas\u0142oni\u0119ta przez jego plecy, ale Laura wiedzia\u0142a, co dok\u0142adnie si\u0119\ndzieje. Cofn\u0119\u0142a si\u0119 od drzwi. Wiedzia\u0142a, \u017ce to nie koniec, ale uzna\u0142a, \u017ce to\nnajlepszy czas, \u017ceby si\u0119 wycofa\u0107. Wysz\u0142a z domu i zdecydowa\u0142a, \u017ce wr\u00f3ci innym\nrazem po swoje rzeczy. Do ko\u0144ca dnia nie mog\u0142a przesta\u0107 o tym my\u015ble\u0107. By\u0142a\nzszokowana i lekko przera\u017cona. Troch\u0119 si\u0119 te\u017c jednak podnieci\u0142a. Musia\u0142a\nporozmawia\u0107 ze swoim bratem. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Hej, jak leci, kochasiu? \u2013 powiedzia\u0142a Laura, gdy Robert\nodebra\u0142 od niej telefon.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co? \u2013 powiedzia\u0142 ze \u015bmiechem. \u2013 O czym Ty m\u00f3wisz?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 O Twoje \u017cyciu mi\u0142osnym. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 No c\u00f3\u017c, braciszku. Wczoraj po po\u0142udniu przysz\u0142am do domu\ntaty, \u017ceby zabra\u0107 troch\u0119 swoich rzeczy i przypadkiem wyjrza\u0142am przez okno i\nzobaczy\u0142am niez\u0142e przedstawienie przy basenie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 O nie. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 O tak.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 O m\u00f3j Bo\u017ce. Co widzia\u0142a\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Widzia\u0142am mojego brata le\u017c\u0105cego nago i ca\u0142uj\u0105cego si\u0119 z\nMarylk\u0105. P\u00f3\u017aniej widzia\u0142am ogromn\u0105 erekcj\u0119 mojego braciszka, kt\u00f3ra znikn\u0119\u0142a w\ng\u0142\u0119binach gard\u0142a dziewczyny naszego taty. Potem zaci\u0105gn\u0119\u0142a Ci\u0119 do sypialni jak\nszczeniaczka. B\u00f3g jeden wie, co si\u0119 tam wydarzy\u0142o! \u2013 Laura na tym poprzesta\u0142a.\nNie chcia\u0142a, \u017ceby my\u015bla\u0142, \u017ce ich podgl\u0105da\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie mog\u0119 w to uwierzy\u0107. Prosz\u0119, nie m\u00f3w nikomu. Nie chc\u0119,\n\u017ceby tata cierpia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chyba \u017cartujesz. Nie chcesz, \u017ceby tata cierpia\u0142, wi\u0119c\npieprzysz jego kobiet\u0119?! Jak d\u0142ugo?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przez ca\u0142e lato \u2013 powiedzia\u0142 skruszony. \u2013 W\u0142a\u015bciwie, to\ntroch\u0119 d\u0142u\u017csza historia.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Uwielbiam d\u0142ugie historie. Opowiadaj.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;Robert odetchn\u0105\u0142\ng\u0142\u0119boko. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Pami\u0119tasz imprez\u0119, na kt\u00f3rej byli\u015bmy zesz\u0142ego lata? <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Oczywi\u015bcie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wtedy wr\u00f3ci\u0142em z Maryl\u0105 do domu.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chyba \u017cartujesz?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie. To ona mnie poderwa\u0142a. Nie wiedzia\u0142a, kim jestem, a ja nie wiedzia\u0142em, \u017ce tata j\u0105 pozna. Zdecydowa\u0142a, \u017ce ma ochot\u0119 na m\u0142odego faceta. To by\u0142a tylko jedna noc. Nigdy wi\u0119cej jej nie zobaczy\u0142em, dop\u00f3ki tata mi jej nie przedstawi\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To musia\u0142o by\u0107 interesuj\u0105ce prze\u017cycie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To by\u0142o bardzo niezr\u0119czne, ale tato tak naprawd\u0119 tego nie\nzauwa\u017cy\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie\u017ale \u2013 powiedzia\u0142a Laura. \u2013 Ale to jak? Spotkali\u015bcie si\u0119\ni znowu zacz\u0119li\u015bcie si\u0119 pieprzy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, to nie by\u0142o tak&#8230; Pr\u00f3bowa\u0142em przyzwyczai\u0107 si\u0119 do\nmy\u015bli, \u017ce jest po prostu nasz\u0105 seksown\u0105 macoch\u0105. Ale kiedy mieszkali\u015bmy pod\njednym dachem przez ca\u0142e lato, a taty cz\u0119sto nie by\u0142o w domu, po prostu\nzbli\u017cyli\u015bmy si\u0119 do siebie i&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I zdecydowa\u0142e\u015b si\u0119 j\u0105 pieprzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 C\u00f3\u017c, to te\u017c by\u0142a jej decyzja.&nbsp; <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ale oboje zdradzacie tat\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, ale&#8230; Widzisz, Marylka nie dostaje wszystkiego, czego\npotrzebuje od taty. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Oj, prosz\u0119 ci\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 M\u00f3wi\u0119 powa\u017cnie. Jest maniakiem analnym, uwielbia dawa\u0107 i\notrzymywa\u0107. Tata nie jest tym zachwycony. A mnie si\u0119 to podoba.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Doprawdy?<\/p>\n\n\n\n<p>Laura przypomnia\u0142a sobie ich w sypialni. Mo\u017ce co\u015b w tym\njednak by\u0142o. Po\u017cegnali si\u0119. Wiedzieli, \u017ce przez jaki\u015b czas si\u0119 nie zobacz\u0105.\nRobert wr\u00f3ci\u0142 na uczelni\u0119, a Laura, kt\u00f3ra w\u0142a\u015bnie sko\u0144czy\u0142a studia, mia\u0142a\nrozpocz\u0105\u0107 now\u0105 prac\u0119. W pa\u017adzierniku Robert du\u017co my\u015bla\u0142 o Marylce, nawet\ndzwoni\u0142 do niej kilka razy podczas nieudanych pr\u00f3b seksu przez telefon, ale\nby\u0142a zaj\u0119ta prac\u0105, a on wr\u00f3ci\u0142 do \u017cycia studenckiego. <\/p>\n\n\n\n<p>Czas po prostu p\u0119dzi\u0142 jak szalony i zanim si\u0119 zorientowali,\nby\u0142a ju\u017c zima. Robert wyrzuci\u0142 Marylk\u0119 ze swoich my\u015bli, t\u0142umacz\u0105c sobie, \u017ce by\u0142a\nto tylko chwilowa przygoda. I tyle. Kto przy zdrowych zmys\u0142ach m\u00f3g\u0142by si\u0119\nspodziewa\u0107, \u017ce w takich okoliczno\u015bciach ich zwi\u0105zek przetrwa? W po\u0142owie\ngrudnia, kiedy Robert my\u015bla\u0142 ju\u017c tylko o Bo\u017cym Narodzeniu, zadzwoni\u0142 jego\nojciec. Po kr\u00f3tkim przywitaniu przeszed\u0142 do sedna sprawy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 S\u0142uchaj synu, chcia\u0142em, \u017ceby\u015b wiedzia\u0142, Bo\u017ce Narodzenie w\ntym roku b\u0119dzie troch\u0119 inne.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dlaczego?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chodzi mi o to, \u017ce nie b\u0119dzie \u015bwi\u0105t. W ka\u017cdym razie nie w\nmoim domu. Lec\u0119 na Karaiby. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mo\u017cesz oczywi\u015bcie przyjecha\u0107 do domu. W\u0142a\u015bciwie by\u0142bym\nwdzi\u0119czny, gdyby\u015b popilnowa\u0142 domu gdy mnie nie b\u0119dzie. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tato, co si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To troch\u0119 kr\u0119puj\u0105ce. Wyrzuci\u0142em Maryl\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co? Jak to?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zdradza\u0142a mnie. Z\u0142apa\u0142em j\u0105 w \u0142\u00f3\u017cku z Twoj\u0105 siostr\u0105. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Z Laur\u0105? Chyba \u017cartujesz.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chcia\u0142bym. W zesz\u0142ym tygodniu odwo\u0142a\u0142em kilka spotka\u0144 i\nwr\u00f3ci\u0142em do domu dzie\u0144 wcze\u015bniej. Us\u0142ysza\u0142em ha\u0142as w mojej sypialni i\nzobaczy\u0142em, jak zjadaj\u0105 swoje cipki, jakby to by\u0142 ich ostatni posi\u0142ek.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 O m\u00f3j Bo\u017ce. Nawet nie wiedzia\u0142em, \u017ce lubi\u0105 dziewczyny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przypuszczam, \u017ce po prostu lubi\u0105 liza\u0107 ty\u0142ki.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Niewa\u017cne. I tak by\u015b si\u0119 w ko\u0144cu dowiedzia\u0142. Wylatuj\u0119 jutro\nrano i nie b\u0119dzie mnie przez kilka tygodni.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Rany, tato, przykro mi.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dzi\u0119ki. I pomy\u015ble\u0107, \u017ce rozwa\u017ca\u0142em po\u015blubienie tej suki. Z Twoj\u0105\nsiostr\u0105 te\u017c sko\u0144czy\u0142em. Ca\u0142y czas nie mog\u0119 w to uwierzy\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mam nadziej\u0119, \u017ce ta podr\u00f3\u017c Ci pomo\u017ce&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Na pewno nie zaszkodzi. Wkr\u00f3tce si\u0119 odezw\u0119!<\/p>\n\n\n\n<p>Kilka dni p\u00f3\u017aniej Robert zadzwoni\u0142 do Laury. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dzwoni\u0142 do mnie tata. Powiedzia\u0142 mi, co si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, ostatnio troch\u0119 si\u0119 dzia\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ty i Maryla? Jak to si\u0119 sta\u0142o? Nawet nie wiedzia\u0142em, \u017ce\njeste\u015bcie biseksualne.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ja te\u017c nie wiedzia\u0142am. Jak wyjecha\u0142e\u015b, zaprzyja\u017ani\u0142am si\u0119 z\nni\u0105. Cz\u0119sto sp\u0119dza\u0142y\u015bmy razem czas. I jako\u015b tak przypadkiem to wysz\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>Zapad\u0142a niezr\u0119czna cisza. <\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie\u017ale. Nigdy nie my\u015bla\u0142em, \u017ce ty i ja kiedykolwiek\nb\u0119dziemy z t\u0105 sam\u0105 kobiet\u0105!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wiem, to szalone, prawda? Mo\u017ce kiedy\u015b b\u0119dziemy z tym samym\nm\u0119\u017cczyzn\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dzwoni\u0142e\u015b do Marylki?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie, ale zaraz to zrobi\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Powiniene\u015b. Jestem pewien, \u017ce chcia\u0142aby z Tob\u0105 porozmawia\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Po\u017cegnali si\u0119 serdecznie i Robert od razy wybra\u0142 numer\nMaryli. Odebra\u0142a po pierwszym sygnale.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Cze\u015b\u0107, kochanie, jak si\u0119 miewa m\u00f3j ulubiony student?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dobrze, ale jak Ty si\u0119 masz? S\u0142ysza\u0142em, co si\u0119 sta\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak my\u015bla\u0142am. Z\u0142e wiadomo\u015bci rozchodz\u0105 si\u0119 szybko. Ale nic\nmi nie jest.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 W\u0142a\u015bnie rozmawia\u0142em z Laur\u0105. Nie wiedzia\u0142em, \u017ce lubicie\ndziewczyny.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ja te\u017c nie. Nie planowa\u0142y\u015bmy tego, to po prostu si\u0119\nwydarzy\u0142o. I wiesz co? Ona jest prawie tak samo dobra jak ty. Brakuje jej tylko\njednej rzeczy. A jak Ci idzie nauka?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dobrze. B\u0119d\u0119 w domu w sobot\u0119. Gdzie si\u0119 zatrzyma\u0142a\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mieszkam u przyjaci\u00f3\u0142. Moje mieszkanie jest na razie\nwynaj\u0119te.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 My\u015blisz, \u017ce mogliby\u015bmy si\u0119 zobaczy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Och, my\u015bl\u0119, \u017ce mo\u017cna to za\u0142atwi\u0107. Zadzwo\u0144 do mnie w\nweekend.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zadzwoni\u0119 \u2013 powiedzia\u0142. Kiedy zako\u0144czyli rozmow\u0119, zauwa\u017cy\u0142,\n\u017ce mimowolnie pie\u015bci\u0142 si\u0119 przez d\u017cinsy.<\/p>\n\n\n\n<p>Maryla od\u0142o\u017cy\u0142a telefon i zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do Laury, kt\u00f3ra le\u017ca\u0142a\nobok niej na \u0142\u00f3\u017cku, naga.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 B\u0119dzie w domu w ten weekend i wygl\u0105da na to, \u017ce tr\u00f3jk\u0105t, o\nkt\u00f3rym rozmawia\u0142y\u015bmy, jest mo\u017cliwy.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Naprawd\u0119? Nigdy nie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce to naprawd\u0119 si\u0119 uda.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przecie\u017c widzia\u0142a\u015b, jak si\u0119 z nim bawi\u0142am. M\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce ci\u0119\nto podnieci\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Teraz ja bym chcia\u0142a zobaczy\u0107, jak wy to robicie. To by\nmnie podnieci\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 O Bo\u017ce, sama nie wiem. To troch\u0119 dziwne, wiesz?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chcesz zobaczy\u0107, jak znowu li\u017ce m\u00f3j ty\u0142ek, prawda? Chcesz zobaczy\u0107,\njak pieprzy m\u00f3j ty\u0142ek swoim j\u0119zykiem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Chcesz zobaczy\u0107 jego du\u017cego kutasa w mojej dupie?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak!<\/p>\n\n\n\n<p>Maryla zbli\u017cy\u0142a twarz do Laury.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 C\u00f3\u017c, ja te\u017c chc\u0119 to wszystko zobaczy\u0107 \u2013 szepn\u0119\u0142a. \u2013 Ale nie\nmusisz robi\u0107 niczego, z czym nie czujesz si\u0119 komfortowo.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Cholera, ju\u017c jestem mokra \u2013 powiedzia\u0142a Laura.<\/p>\n\n\n\n<p>Maryla poca\u0142owa\u0142a j\u0105 i kiedy jej j\u0119zyk wbi\u0142 si\u0119 w usta Laury,\njej palce zanurzy\u0142y si\u0119 w jej mokrej szczelinie.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 M\u00f3j Bo\u017ce, dziewczyno \u2013 powiedzia\u0142a Marylka. \u2013 Ty ociekasz\nwilgoci\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>Laura u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 i poca\u0142owa\u0142a j\u0105 mocno, popychaj\u0105c j\u0105 na\nplecy. Wspi\u0119\u0142a si\u0119 na g\u00f3r\u0119, siadaj\u0105c na niej okrakiem. Podci\u0105gn\u0119\u0142a swoje\nniecierpliwe l\u0119d\u017awie, \u015blizgaj\u0105c si\u0119 po cipce, brzuchu, piersiach, szyi i\nbrodzie Marylki, a\u017c w ko\u0144cu jej przemoczona, naga cipka opad\u0142a na jej usta. Nie\nmog\u0142a doczeka\u0107 si\u0119 spe\u0142nienia.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ko\u0144czy\u0142o si\u0119 lato, w kt\u00f3rym wszystko si\u0119 zmieni\u0142o. To by\u0142 jeden z ostatnich dni urlopu Marylki, zanim musia\u0142a wr\u00f3ci\u0107 do pracy w pe\u0142nym wymiarze godzin, a Robert musia\u0142 wr\u00f3ci\u0107 na uczelni\u0119. W p\u00f3\u017ane wtorkowe popo\u0142udnie Laura posz\u0142a do domu swojego ojca, aby odebra\u0107 cz\u0119\u015b\u0107 swoich rzeczy, kt\u00f3re by\u0142y przechowywane w piwnicy. Wiedzia\u0142a, \u017ce Maryla i<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[32],"tags":[227,50,48],"class_list":["post-6230","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-sex-analny","tag-anal","tag-seks-oralny","tag-zdrada"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6230","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=6230"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6230\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6231,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/6230\/revisions\/6231"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=6230"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=6230"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=6230"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}