{"id":5760,"date":"2020-10-28T23:00:54","date_gmt":"2020-10-28T23:00:54","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=5760"},"modified":"2020-10-13T06:22:50","modified_gmt":"2020-10-13T06:22:50","slug":"zjezdzanie-cz-i","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/bi\/zjezdzanie-cz-i\/","title":{"rendered":"Zje\u017cd\u017canie &#8211; cz. I"},"content":{"rendered":"\n<p>Pi\u0119tro jedenaste. Kiedy drzwi si\u0119 otworzy\u0142y, Kasia znalaz\u0142a si\u0119 twarz\u0105 w twarz z kobiet\u0105, kt\u00f3rej si\u0119 obawia\u0142a i kt\u00f3rej pikantny wygl\u0105d i apetyt na skandal by\u0142y tak legendarne, jak jej ostry jak brzytwa umys\u0142. Serce wali jak szalone, Kasia wyciera\u0142a spocone d\u0142onie przed wyci\u0105gni\u0119ciem r\u0119ki i nie\u015bmia\u0142o si\u0119 wita. <\/p>\n\n\n\n<p>Powitanie zosta\u0142o uznane grzecznym skinieniem g\u0142owy, ale, co rozczarowuj\u0105ce, nic wi\u0119cej. Kasia opar\u0142a si\u0119 o \u015bcian\u0119 i filozoficznie zdecydowa\u0142a, \u017ce oboj\u0119tno\u015b\u0107 Marleny jest prawdopodobnie b\u0142ogos\u0142awie\u0144stwem. <\/p>\n\n\n\n<p>Zauwa\u017cenie przez ni\u0105 by\u0142o marzeniem, ale wprowadzenie do windy mo\u017ce wywo\u0142a\u0107 ca\u0142kowicie b\u0142\u0119dne wra\u017cenie. By\u0142a\u00a0 nerwowym wrakiem w windzie. Zw\u0142aszcza kiedy zje\u017cd\u017ca. Gdy drzwi si\u0119 zamyka\u0142y, si\u0119ga\u0142a po wypolerowan\u0105 stalow\u0105 por\u0119cz i zawija\u0142a wok\u00f3\u0142 niej palce. Czuj\u0105c md\u0142o\u015bci, trzyma\u0142a si\u0119 mocno. Przynajmniej rozprasza\u0142a uwag\u0119 seksownej kobiety przed sob\u0105. Nie mog\u0142a uwierzy\u0107, \u017ce stoi tak blisko. <\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119tro dziesi\u0105te. My\u015bli \u015bciga\u0142y si\u0119 w jej umy\u015ble.\nIstniej\u0105ce mo\u017cliwo\u015bci: mog\u0142a stukn\u0105\u0107 j\u0105 w rami\u0119, \u015bmia\u0142o przedstawi\u0107 si\u0119 i\nzobaczy\u0107, dok\u0105d to dojdzie. Mog\u0142a kaszle\u0107, \u017ceby zwr\u00f3ci\u0107 na siebie uwag\u0119, mruga\u0107\nrz\u0119sami i rzuca\u0107 zwyci\u0119skim u\u015bmiechem&#8230; albo nie. Kasia zaciska\u0142a si\u0119 na\nszynie, gdy winda dalej przyspiesza\u0142a. Modli\u0142a si\u0119, \u017ceby nie wymiotowa\u0107.\nUderzy\u0142a mocno r\u0119k\u0105 w usta, tak na wszelki wypadek. <\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119tro dziewi\u0105te. Zrezygnowa\u0142a z bycia niewidzialn\u0105, podziwia\u0142a swojego idola od ty\u0142u, nie przeszkadzaj\u0105c jej. Wysokie ko\u015bci policzkowe, prosty nos i ol\u015bniewaj\u0105ce oczy, obdarzy\u0142y j\u0105 rzadkim, ponadczasowym, powabem. Kasia obserwowa\u0142a j\u0105 jako obiekt jej szacunku. <\/p>\n\n\n\n<p>Szybko pochyli\u0142a g\u0142ow\u0119, udaj\u0105c zainteresowanie pod\u0142og\u0105, a\u017c zn\u00f3w obezw\u0142adni\u0142a j\u0105 ch\u0119\u0107 podgl\u0105dania. Nast\u0119pnie jej spojrzenie przesz\u0142o na zgrabne \u0142ydki i dalej w te wspania\u0142e, robione na zam\u00f3wienie buty. Zar\u00f3wno buty, jak i garnitur by\u0142y szkar\u0142atne &#8211; \u015bmia\u0142y, lubie\u017cny kolor, kt\u00f3ry niewielu mog\u0142o znie\u015b\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119tro \u00f3sme. Ryzykuj\u0105c kolejne spojrzenie na odbicie Marleny, rozbi\u0142a si\u0119 na p\u00f3\u0142przezroczystej, kremowej, jedwabnej bluzce pod czerwon\u0105 kurtk\u0105. Zauwa\u017cy\u0142a to w chwili, gdy drzwi otworzy\u0142y si\u0119 na poziomie jedenastym. Jak mog\u0142o jej si\u0119 nie uda\u0107, gdy by\u0142a noszona z trzema g\u00f3rnymi guzikami rozpi\u0119tymi do \u015bmia\u0142ej prezentacji du\u017cego dekoltu, wpleciona w kpi\u0105co widoczny, czerwony, koronkowy biustonosz? <\/p>\n\n\n\n<p>Drzwi si\u0119 otworzy\u0142y, a ona patrzy\u0142a, jak Marlena posuwa si\u0119 do przodu, by spojrze\u0107 na sekretark\u0119, kt\u00f3ra o\u015bmieli\u0142a si\u0119 przerwa\u0107 jej jazd\u0119. Biedna dziewczyna wycofa\u0142a si\u0119, mrucz\u0105c przeprosiny. Drzwi ponownie si\u0119 zamkn\u0119\u0142y bez dodatkowego pasa\u017cera. Wstrz\u0105s&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jasna cholera!<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia zacisn\u0119\u0142a szcz\u0119ki, ale by\u0142o ju\u017c za p\u00f3\u017ano, by\nzapobiec wymkni\u0119ciu si\u0119 profanacji. Zmartwiona, wygra\u0142a, gdy Marlena odwr\u00f3ci\u0142a\nsi\u0119 do niej twarz\u0105. Ku jej zaskoczeniu, k\u0105ciki jej ust drgn\u0119\u0142y, a s\u0142aby u\u015bmiech\nzakrzywi\u0142 jej b\u0142yszcz\u0105ce, czerwone usta. <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ta winda to niez\u0142a jazda, prawda? Kiedy\u015b by\u0142o to dla\nmnie denerwuj\u0105ce.<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119tro sz\u00f3ste. Winda si\u0119 zaci\u0119\u0142a, potrz\u0105saj\u0105c pasa\u017cerami.\n<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie martw si\u0119, kochanie, wkr\u00f3tce b\u0119dziemy&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>Zosta\u0142a uciszona przez obrzydliwie g\u0142o\u015bny, krwawi\u0105cy pisk. \u015awiat\u0142a b\u0142ysn\u0119\u0142y i zgin\u0119\u0142y, pogr\u0105\u017caj\u0105c metalow\u0105 skrzyni\u0119 w ca\u0142kowitej ciemno\u015bci. Zaciemnienie trwa\u0142o sekund\u0119, mo\u017ce dwie, ale w tym czasie \u017cadna z kobiet nie odwa\u017cy\u0142a si\u0119 oddycha\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>Gdy w\u0142\u0105czy\u0142o si\u0119 o\u015bwietlenie awaryjne, przy\u0107miona po\u015bwiata o\u015bwietli\u0142a dwa zestawy oczu, oba szerokie ze strachu. Jej cia\u0142o trz\u0119s\u0142o si\u0119 z przera\u017cenia. To Marlena z\u0142ama\u0142a cisz\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Cholera jasna. Nienawidz\u0119, gdy to robi. Drugi raz w tym\ntygodniu&#8230; Nie ma si\u0119 czym martwi\u0107. Naprawi\u0105 to w mgnieniu oka, a my b\u0119dziemy\nju\u017c w drodze. Hej, sp\u00f3jrz na mnie.<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142uchaj\u0105c g\u0142osu, Kasia skupi\u0142a si\u0119 na jej twarzy.\nNiesamowicie wygl\u0105da\u0142a opanowana &#8211; jak stewardessa, u\u015bmiechni\u0119ta beztrosko do\nswoich spanikowanych pasa\u017cer\u00f3w po szczeg\u00f3lnie burzliwym starcie. To by\u0142o\npocieszaj\u0105ce. <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Jeste\u015b bezpieczna, winda nie mo\u017ce spa\u015b\u0107. <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Codziennie je\u017cd\u017c\u0119 wind\u0105 na g\u00f3r\u0119. Staram si\u0119 do tego\nprzywykn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Naprawd\u0119? Nigdy nie zaszkodzi by\u0107 ambitnym, cho\u0107 my\u015bl\u0119,\n\u017ce jeste\u015b troch\u0119 za m\u0142oda, by mie\u0107 oko na jedno z tych wielkich biur. Ja nie\nmam jeszcze jednego. My\u015blisz, \u017ce dojdziesz tam przede mn\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>Winda ruszy\u0142a, a Kasia nagle znalaz\u0142a si\u0119 otoczona w\nramionach Marleny. <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Lepiej? <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czuj\u0119 si\u0119 tak g\u0142upio.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie ma potrzeby. Powinna\u015b mnie zobaczy\u0107, gdy zmierz\u0105\nsi\u0119 ze mn\u0105 paj\u0105ki.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Paj\u0105ki?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak.<\/p>\n\n\n\n<p>Kasia nie mog\u0142a si\u0119 powstrzyma\u0107 od chichotania.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ach, tak jest lepiej. Jeste\u015b \u0142adna, gdy si\u0119 u\u015bmiechasz.\nMasz na sobie makija\u017c?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wygl\u0105dasz wspaniale.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119. Mam znakomitego osobistego trenera. 25-latek\ni by\u0142y rugbista, ma ogromny, solidny&#8230; sze\u015bciopak. Zawsze daje mi \u015bwietny\ntrening.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; S\u0142ysza\u0142am o tym.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak? Jestem tematem plotek? Mam szczer\u0105 nadziej\u0119, \u017ce\njestem. Lubi\u0119 by\u0107 postrzegana jako troch\u0119 zboczona. W ka\u017cdym razie plotki s\u0105\ndobre. Dzie\u0144, w kt\u00f3rym jestem postrzegana jako starzej\u0105ca si\u0119 kobieta w\nbiznesie, zbyt stara, by prowadzi\u0107 skandaliczne \u017cycie prywatne.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak si\u0119 nie dzieje.<\/p>\n\n\n\n<p>Marlena chwyci\u0142a Kasi\u0119 za r\u0119k\u0119 i trzyma\u0142a j\u0105 mocno, ale ta skamienia\u0142a dziewczyna by\u0142a ju\u017c sztywna. Ca\u0142kowicie oszo\u0142omiona, przesta\u0142a walczy\u0107 i wtopi\u0142a si\u0119, spokojnie, w jej ramiona. <\/p>\n\n\n\n<p>Ich ko\u0144czyny zosta\u0142y splecione, a w kr\u0119gos\u0142upie Kasi pojawi\u0142 si\u0119 zachwycaj\u0105cy, zmys\u0142owy dreszcz, kt\u00f3ry zapocz\u0105tkowa\u0142 mrowienie. J\u0119cza\u0142a, jej cia\u0142o nie dr\u017ca\u0142o ju\u017c ze strachu, ale dr\u017ca\u0142o z po\u017c\u0105dania. Marlena przerwa\u0142a poca\u0142unek, ale Kasia przyci\u0105gn\u0119\u0142a j\u0105 do siebie, zmia\u017cd\u017cy\u0142a sw\u00f3j wspania\u0142y dekolt i zsun\u0119\u0142a r\u0119k\u0119 w d\u00f3\u0142, aby chwyci\u0107 ten j\u0119drny ty\u0142ek. <\/p>\n\n\n\n<p>Pozwala\u0142a ca\u0142owa\u0107 si\u0119 tak d\u0142ugo, jak mog\u0142a, delektuj\u0105c si\u0119 smakiem szminki i ciep\u0142em jej czu\u0142ych, mokrych ust. Kiedy w ko\u0144cu zerwa\u0142a kontakt, na jej czole pojawi\u0142 si\u0119 pot.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie mog\u0119 uwierzy\u0107, \u017ce to zrobi\u0142am.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce to zrobi\u0142a\u015b.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Min\u0119\u0142y wieki odk\u0105d poca\u0142owa\u0142a mnie taka \u0142adna, m\u0142oda\nosoba jak Ty. Wci\u0105\u017c si\u0119 boisz? Albo boisz si\u0119 mnie? Nie gryz\u0119. W ka\u017cdym razie\nlubisz mnie, prawda?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Oczywi\u015bcie. To dzi\u0119ki Tobie tu pracuj\u0119. Pracowa\u0142am\ntutaj.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Spokojnie, nie masz problem\u00f3w. <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcia\u0142abym Ci\u0119 poca\u0142owa\u0107 jeszcze raz&#8230; mo\u017ce dotkn\u0105\u0107\ntego Twojego s\u0142odkiego ma\u0142ego cia\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Czy\u017cby?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak. Rzecz w tym, \u017ce gardz\u0119 marnowaniem czasu.\nNienawidz\u0119 tego. Ka\u017cda sekunda jest cenna, a ka\u017cda zmarnowana nie mo\u017ce zosta\u0107\nnigdy odzyskana. Jestem zmuszona wykorzysta\u0107 ka\u017cd\u0105 okazj\u0119. To czyni mnie tym,\nkim jestem. <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Chcesz mnie dotkn\u0105\u0107, bo jeste\u015b znudzona?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Wykorzystaj t\u0119 chwil\u0119. Jak tylko ta winda dotrze na\npi\u0119tro pierwsze, id\u0119 na spotkanie. Kiedy to si\u0119 sko\u0144czy, z\u0142api\u0119 lot do Nowego\nJorku. Takie jest moje \u017cycie. W takim tempie \u017cyj\u0119. Wi\u0119c je\u015bli masz ochot\u0119 na\nintymno\u015b\u0107 z g\u0142odn\u0105 w\u0142adzy, szalon\u0105 seksualnie kobiet\u0105 w windzie, to teraz masz\nszans\u0119. Twoja jedyna szansa.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Ale Ty nie lubisz dziewczyn.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Co? Gdzie to s\u0142ysza\u0142a\u015b? \u017badnych plotek o sekretarkach,\nkt\u00f3re pieprzy\u0142am?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Nie.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Zdecydowanie pozwoli\u0142am, by moja reputacja wymkn\u0119\u0142a si\u0119\nspod kontroli. Kocham dziewczyny.<\/p>\n\n\n\n<p>Jej spojrzenie spad\u0142o na piersi Kasia i wyci\u0105gaj\u0105c r\u0119k\u0119,\ndelikatnie wyrysowa\u0142a kontury pod bluzk\u0105. Ponowny poca\u0142unek. <\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Mog\u0119 zej\u015b\u0107 na d\u00f3\u0142? Chc\u0119 Ci\u0119 zasmakowa\u0107, kocham Ci\u0119&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie, to wol\u0119 dawa\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Naprawd\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dziwi Ci\u0119 to? Jest co\u015b do\u015b\u0107 wykwintnego w ogl\u0105daniu\nekspresji dziewczyny, kiedy doprowadza si\u0119 j\u0105 do orgazmu. To pewnie kwestia\nkontroli. Kasia? Czy Ty w og\u00f3le mnie s\u0142uchasz?? Chcesz tego czy nie?<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Tak. O tak.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8211; Dobra dziewczynka.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pi\u0119tro jedenaste. Kiedy drzwi si\u0119 otworzy\u0142y, Kasia znalaz\u0142a si\u0119 twarz\u0105 w twarz z kobiet\u0105, kt\u00f3rej si\u0119 obawia\u0142a i kt\u00f3rej pikantny wygl\u0105d i apetyt na skandal by\u0142y tak legendarne, jak jej ostry jak brzytwa umys\u0142. Serce wali jak szalone, Kasia wyciera\u0142a spocone d\u0142onie przed wyci\u0105gni\u0119ciem r\u0119ki i nie\u015bmia\u0142o si\u0119 wita. Powitanie zosta\u0142o uznane grzecznym skinieniem g\u0142owy,<\/p>\n","protected":false},"author":7,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[34],"tags":[111,269],"class_list":["post-5760","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-bi","tag-lesbijki","tag-lesbijki-opowiadania"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5760","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/7"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=5760"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5760\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5910,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/5760\/revisions\/5910"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=5760"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=5760"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=5760"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}