{"id":363,"date":"2020-01-16T20:29:19","date_gmt":"2020-01-16T20:29:19","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=363"},"modified":"2020-02-04T09:42:33","modified_gmt":"2020-02-04T09:42:33","slug":"nauczycielka-jezyka-francuskiego-cz-iv","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/romantyczne\/nauczycielka-jezyka-francuskiego-cz-iv\/","title":{"rendered":"Nauczycielka j\u0119zyka francuskiego &#8211; cz. IV"},"content":{"rendered":"\n<p>Kontynuowali&nbsp;romans przez&nbsp;kilka&nbsp;nast\u0119pnych tygodni. Kupi\u0142a&nbsp;mu nawet smartfona, aby mogli&nbsp;si\u0119 ze sob\u0105 potajemnie kontaktowa\u0107. Oczywi\u015bcie stara\u0142 si\u0119 ukry\u0107 go&nbsp;przed swoj\u0105 dominuj\u0105c\u0105 matk\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>W&nbsp;szkole, Filip i&nbsp;jego&nbsp;przyjaciele zastraszali&nbsp;Eda&nbsp;ka\u017cdego&nbsp;dnia, aby zmusi\u0107 go&nbsp;do&nbsp;opowi\u015bci&nbsp;z&nbsp;soczystych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w&nbsp;tego, co&nbsp;dzia\u0142o&nbsp;si\u0119 mi\u0119dzy nim a&nbsp;pani\u0105 Lindquist. Szczeg\u00f3lnie jednego&nbsp;dnia:<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dalej, Ed, Ty kutasie! \u2013 Bartek tego&nbsp;\u017c\u0105da\u0142. \u2013 Powiedz&nbsp;nam, jaka&nbsp;jest w&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Nie sypiam z&nbsp;ni\u0105 \u2013 twierdzi\u0142 Ed. \u2013 Nie wiem ile razy mam Ci&nbsp;powtarza\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Nie wiem ile razy mam ci&nbsp;powtarza\u0107, \u2013 powiedzia\u0142 Filip, uderzaj\u0105c pi\u0119\u015bci\u0105 w&nbsp;twarz&nbsp;Eda \u2013 \u017ce wiemy, \u017ce j\u0105 pieprzysz. Widzimy, jak na&nbsp;Ciebie patrzy, rozpinaj\u0105c koszul\u0119. A&nbsp;je\u015bli&nbsp;nie powiesz&nbsp;nam, jaka&nbsp;jest, pobijemy skwasimy Ci mord\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Powiedz&nbsp;nam teraz! \u2013 powiedzia\u0142 Bartek i uderzy\u0142 go w brzuch.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dobrze \u2013 powiedzia\u0142 Ed, wyrywaj\u0105c si\u0119 im. \u2013 Ona&nbsp;jest najwi\u0119kszym prze\u017cyciem seksualnym, jakiego kiedykolwiek dozna\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ona&nbsp;jest TYLKO&nbsp;Twoimi&nbsp;do\u015bwiadczeniami&nbsp;seksualnymi&nbsp;\u2013 powiedzia\u0142 jeden z&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142 Fila, \u015bmiej\u0105c si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Jakie s\u0105 jej cycki? \u2013 zapyta\u0142 Filip. \u2013 Nie zawied\u017a mnie. To&nbsp;nie jest oszustwo w&nbsp;staniku, prawda? Nie zwisaj\u0105?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 S\u0105 prawdziwe \u2013 powiedzia\u0142 Ed, marszcz\u0105c brwi. \u2013 To&nbsp;wszystko to jej cycki bez dodatk\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Bierze go&nbsp;do&nbsp;dupy? \u2013 pyta\u0142 Bartek, u\u015bmiechaj\u0105c si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Nie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Jaka&nbsp;jest jej cipka? \u2013 zapyta\u0142a&nbsp;inny przyjaciel Filipa. \u2013 Ogolona, czy ow\u0142osiona jak cholera?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ow\u0142osiona \u2013 Ed sk\u0142ama\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 C\u00f3\u017c, nie mo\u017cna&nbsp;mie\u0107 wszystkiego&nbsp;\u2013 powiedzia\u0142 Filip. \u2013 Dobra&nbsp;robota. P\u00f3\u017aniej b\u0119dziemy Ci\u0119 bardziej wypytywa\u0107 w&nbsp;celu uzyskania&nbsp;informacji. Na&nbsp;razie, we\u017a to&nbsp;jako&nbsp;prezent z&nbsp;podzi\u0119kowaniami.<\/p>\n\n\n\n<p>Uderzy\u0142 Eda&nbsp;w&nbsp;rami\u0119. Filip i&nbsp;jego&nbsp;przyjaciele chodzili&nbsp;po&nbsp;korytarzu \u015bmiej\u0105c si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dupki&nbsp;\u2013 szepn\u0105\u0142 Ed.<br><\/p>\n\n\n\n<p>Anna&nbsp;by\u0142a&nbsp;m\u0105dra. Za ka\u017cdym razem wybiera\u0142a r\u00f3\u017cne hotele, by unikn\u0105\u0107 koleg\u00f3w Eda. A&nbsp;tak\u017ce, w&nbsp;przypadku gdyby kto\u015b inny dowiedzia\u0142 si\u0119, m\u00f3wi\u0105c o&nbsp;kt\u00f3rym, Anna&nbsp;znalaz\u0142a m\u0119\u017ca na jedn\u0105 noc.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Z&nbsp;kim si\u0119 pieprzysz? \u2013 krzykn\u0105\u0142 na&nbsp;ni\u0105. \u2013 Wymykasz&nbsp;si\u0119 z&nbsp;domu co&nbsp;kilka&nbsp;nocy. Z&nbsp;kim jeste\u015b?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Kim jeste\u015b? \u2013 odpyskowa\u0142a \u2013 Kim jest ta&nbsp;ma\u0142a&nbsp;dziwka, kt\u00f3r\u0105 pieprzysz&nbsp;od kilku miesi\u0119cy, je\u015bli&nbsp;nie od kilku lat?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ty i te Twoje paranoiczne bzdury \u2013 powiedzia\u0142a. \u2013 Nic na&nbsp;to&nbsp;nie poradz\u0119, \u017ce mam cz\u0119ste podr\u00f3\u017ce s\u0142u\u017cbowe. Po&nbsp;prostu przerzucasz&nbsp;na&nbsp;mnie swoj\u0105 niewierno\u015b\u0107! Wychodz\u0119 z&nbsp;domu, aby spotka\u0107 si\u0119 z przyjaci\u00f3\u0142mi, bo&nbsp;potrzebuj\u0119 troch\u0119 czasu dla&nbsp;siebie, bez&nbsp;konieczno\u015bci&nbsp;tolerowania&nbsp;twojego&nbsp;szale\u0144stwa&nbsp;ka\u017cdego&nbsp;dnia!<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Anno, dowiem si\u0119 kimkolwiek jest ten facet \u2013 powiedzia\u0142 \u2013 a&nbsp;potem go&nbsp;zabij\u0119. Wtedy siebie zabij\u0119 i&nbsp;zostawi\u0119 Ci\u0119 z&nbsp;poczuciem winy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Przesta\u0144 by\u0107 taki&nbsp;melodramatyczny.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Zrobi\u0119 to! Zobaczysz!<\/p>\n\n\n\n<p>Wyszed\u0142 z&nbsp;pokoju.<br><\/p>\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego&nbsp;dnia&nbsp;w&nbsp;szkole sz\u0142a&nbsp;korytarzem, kiedy us\u0142ysza\u0142a, \u017ce Filip i&nbsp;jego&nbsp;przyjaciele rozmawiaj\u0105 za&nbsp;rogiem o niej. Zatrzyma\u0142a&nbsp;si\u0119 i s\u0142ucha\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Chc\u0119 wiedzie\u0107 z&nbsp;pierwszej r\u0119ki, jak wygl\u0105da&nbsp;Lindquist w&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku, zamiast tylko go&nbsp;bi\u0107 \u2013 powiedzia\u0142 Phil.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Podejrzewam, \u017ce k\u0142amie na&nbsp;jej temat, z&nbsp;szacunku dla&nbsp;niej, a&nbsp;najlepsze cz\u0119\u015bci&nbsp;trzyma&nbsp;dla&nbsp;siebie. Ci\u0105gle go&nbsp;bijemy pi\u0119\u015bciami, wi\u0119c&nbsp;on powie wszystko, \u017ceby powstrzyma\u0107 ciosy. To wcale nie znaczy, \u017ce m\u00f3wi prawd\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Wy dranie, pomy\u015bla\u0142a, bijecie mojego&nbsp;ch\u0142opca.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Musz\u0119 zobaczy\u0107 te cycki&nbsp;dla&nbsp;sam \u2013 powiedzia\u0142 Filip \u2013 poczu\u0107 jej cipk\u0119 na moim kutasie. Dowiedzmy si\u0119, kiedy nast\u0119pnym razem i&nbsp;gdzie si\u0119 spotkaj\u0105. Pojedziemy tam i z\u0142apiemy j\u0105 w&nbsp;pokoju hotelowym i&nbsp;zrobimy to&nbsp;tam. Je\u015bli&nbsp;Ed tam b\u0119dzie, pobijemy go&nbsp;i&nbsp;pozb\u0119dziemy si\u0119 go, \u017ceby\u015bmy mogli&nbsp;mie\u0107 j\u0105 dla&nbsp;siebie.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dobry pomys\u0142 \u2013&nbsp; powiedzia\u0142 jeden z&nbsp;jego&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>Robi&nbsp;si\u0119 niebezpiecznie, pomy\u015bla\u0142a. Gdy us\u0142ysza\u0142a&nbsp;ich wszystkich \u015bmiej\u0105cych si\u0119 razem, zeszli&nbsp;z&nbsp;sali&nbsp;do&nbsp;jednej ze swoich klas. Sta\u0142a&nbsp;tam i&nbsp;pozwoli\u0142a, by jej umys\u0142 si\u0119 uspokoi\u0142.<br><\/p>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem, po&nbsp;szkole, zadzwoni\u0142 telefon Eda. Podbieg\u0142 do&nbsp;niego, maj\u0105c nadziej\u0119, \u017ce jego&nbsp;matka&nbsp;nie us\u0142yszy jej d\u017awi\u0119ku.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Halo, Anna? \u2013 powiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Przykro&nbsp;mi, Ed \u2013 powiedzia\u0142a. \u2013 Nie mo\u017cemy spotka\u0107 si\u0119 dzisiaj w&nbsp;hotelu Central House.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dlaczego&nbsp;nie? \u2013 zapyta\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Musimy to&nbsp;zako\u0144czy\u0107, Ed. Przepraszam.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Dlaczego?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Jego&nbsp;serce mocniej bi\u0142o.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Wiesz&nbsp;dlaczego. M\u00f3j m\u0105\u017c.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Nie mo\u017cesz&nbsp;si\u0119 z&nbsp;nim rozwie\u015b\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Podejrzewa, \u017ce go zdradzam. Kto&nbsp;wie, ile ma&nbsp;dowod\u00f3w&nbsp;na&nbsp;to, \u017ce jeste\u015bmy razem. Wiem, \u017ce pieprzy si\u0119 w&nbsp;k\u00f3\u0142ko, widzia\u0142am wiadomo\u015bci&nbsp;na&nbsp;jego&nbsp;telefonie, ale od tamtego&nbsp;czasu je wymaza\u0142, wi\u0119c nie mam na&nbsp;to&nbsp;dowod\u00f3w. Je\u015bli&nbsp;si\u0119 z&nbsp;nim rozwiod\u0119, we\u017amie wi\u0119kszo\u015b\u0107 tego, co&nbsp;mamy. Jak Ty i&nbsp;ja&nbsp;b\u0119dziemy si\u0119 utrzymywa\u0107? Przepraszam, Ed. \u017begnaj.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Roz\u0142\u0105czy\u0142a&nbsp;si\u0119.<br><\/p>\n\n\n\n<p>Ed le\u017ca\u0142 na&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku w&nbsp;domu i&nbsp;p\u0142aka\u0142. Wys\u0142a\u0142 jej wiadomo\u015b\u0107 tekstow\u0105 i nagra\u0142 kilka wiadomo\u015bci g\u0142osowych, ale nie otrzyma\u0142 odpowiedzi. Jego&nbsp;krzyki&nbsp;by\u0142y czasami&nbsp;tak g\u0142o\u015bne, \u017ce matka&nbsp;krzycza\u0142a&nbsp;z&nbsp;salonu, ka\u017c\u0105c mu si\u0119 zamkn\u0105\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W&nbsp;ko\u0144cu dosta\u0142 telefon od Anny.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Anna?<\/p>\n\n\n\n<p>P\u0142aka\u0142 tak cicho, jak tylko&nbsp;m\u00f3g\u0142, \u017ceby jego&nbsp;mama&nbsp;go&nbsp;nie s\u0142ysza\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Przepraszam za&nbsp;wcze\u015bniej \u2013 powiedzia\u0142a \u2013 B\u0119d\u0119 w&nbsp;pokoju 411 w hotelu Fort Armstrong o&nbsp;22:00. Ale nie musisz&nbsp;tam by\u0107 przed 23:00. B\u0119d\u0119 tam przygotowywa\u0107 dla&nbsp;nas kilka&nbsp;rzeczy. To&nbsp;b\u0119dzie niespodzianka. Nie przychod\u017a wcze\u015bniej.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Roz\u0142\u0105czy\u0142a&nbsp;si\u0119 i&nbsp;usiad\u0142a&nbsp;przy biurku w&nbsp;klasie francuskiej. Wzi\u0119\u0142a&nbsp;g\u0142\u0119boki, chwiejny oddech i&nbsp;wypu\u015bci\u0142a&nbsp;go.<\/p>\n\n\n\n<p>Filip pods\u0142uchiwa\u0142 na&nbsp;korytarzu z&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142mi.<br><\/p>\n\n\n\n<p>Dwie godziny p\u00f3\u017aniej by\u0142a&nbsp;w&nbsp;domu. Wygl\u0105da\u0142a&nbsp;przez&nbsp;okno, obserwuj\u0105c kierowc\u00f3w&nbsp;na&nbsp;drodze. Wyj\u0119\u0142a&nbsp;telefon z&nbsp;torebki&nbsp;i&nbsp;wesz\u0142a&nbsp;do&nbsp;sypialni. Zostawi\u0142a&nbsp;drzwi, potem zadzwoni\u0142a&nbsp;do&nbsp;Eda.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Anna? \u2013 powiedzia\u0142.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Zmieni\u0142am zdanie co&nbsp;do&nbsp;tego, kiedy powiniene\u015b tam by\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a. \u2013 Martwi\u0119 si\u0119, \u017ce wszystko&nbsp;b\u0119dzie dobrze przynajmniej do&nbsp;p\u00f3\u0142nocy. W&nbsp;ka\u017cdym razie, dam Ci&nbsp;zna\u0107, czy jest jaki\u015b problem.<\/p>\n\n\n\n<p>Us\u0142ysza\u0142a, \u017ce drzwi&nbsp;frontowe si\u0119 otwieraj\u0105 i&nbsp;zamykaj\u0105. U\u015bmiechn\u0119\u0142a&nbsp;si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ale nadal b\u0119dziesz&nbsp;tam o&nbsp;10:00 wieczorem?<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Tak, b\u0119d\u0119 w&nbsp;hotelu Fort Armstrong o&nbsp;10:00 wieczorem, w&nbsp;pokoju 411. Musz\u0119 lecie\u0107. Pa.<\/p>\n\n\n\n<p>Roz\u0142\u0105czy\u0142a&nbsp;si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Drzwi&nbsp;do&nbsp;sypialni&nbsp;otworzy\u0142y si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Jej m\u0105\u017c u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 i&nbsp;gapi\u0142 na&nbsp;ni\u0105 przez&nbsp;kilka&nbsp;sekund.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Co&nbsp;jest na&nbsp;obiad? \u2013 zapyta\u0142.<br><\/p>\n\n\n\n<p>W&nbsp;pokoju 411, spacerowa\u0142a tam i&nbsp;z&nbsp;powrotem w&nbsp;ciasnej czerwonej sukience i&nbsp;obcasach, jej twarz&nbsp;pomalowana w jaskrawych kolorach. Ca\u0142a dr\u017ca\u0142a. By\u0142a&nbsp;10:03.<\/p>\n\n\n\n<p>To&nbsp;szale\u0144stwo, pomy\u015bla\u0142a. Ta&nbsp;noc mnie wyzwoli, albo&nbsp;zniszczy. Tak czy inaczej, nie mog\u0119 \u017cy\u0107 tak.. Je\u015bli&nbsp;p\u00f3jd\u0119 do&nbsp;piek\u0142a, to&nbsp;zas\u0142uguj\u0119 na&nbsp;to.<\/p>\n\n\n\n<p>Us\u0142ysza\u0142a&nbsp;pukanie do&nbsp;drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzi\u0119\u0142a&nbsp;g\u0142\u0119boki&nbsp;oddech i&nbsp;posz\u0142a&nbsp;w&nbsp;jego&nbsp;kierunku.<\/p>\n\n\n\n<p>Mam nadziej\u0119, \u017ce Twoje wyczucie czasu i&nbsp;punktualno\u015b\u0107 s\u0105 tak nieskazitelne jak zawsze, Ben, my\u015bla\u0142a. Spojrza\u0142a&nbsp;przez&nbsp;wizjer. Widzia\u0142a&nbsp;kilka&nbsp;znajomych twarzy.<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz&nbsp;naprawd\u0119 si\u0119 trz\u0119s\u0142a. Mimo&nbsp;to, prze\u0142ama\u0142a si\u0119&nbsp;i&nbsp;otworzy\u0142a&nbsp;drzwi.<\/p>\n\n\n\n<p>Filip i&nbsp;jego&nbsp;koledzy byli&nbsp;tam, gapi\u0105c si\u0119 i&nbsp;u\u015bmiechaj\u0105c.<\/p>\n\n\n\n<p>Da\u0142a&nbsp;im wszystkim fa\u0142szywy u\u015bmiech, staraj\u0105c si\u0119 ukry\u0107 sw\u00f3j strach.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Dobry wiecz\u00f3r, ch\u0142opcy \u2013 powiedzia\u0142a, tak stabilnym g\u0142osem, jak tylko&nbsp;mog\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Pani&nbsp;L \u2013 powiedzia\u0142 Filip, a jego&nbsp;oczy rozbiera\u0142y j\u0105 wzrokiem. \u2013 Dobrze wygl\u0105dasz!<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Wejd\u017acie, ch\u0142opcy \u2013 powiedzia\u0142a, gestykuluj\u0105c do&nbsp;\u0142\u00f3\u017cka. Wszyscy poszli&nbsp;tam, a&nbsp;ona&nbsp;udawa\u0142a, \u017ce zamyka&nbsp;drzwi. Mimo, \u017ce si\u0119 trz\u0119sie, zachowa\u0142a&nbsp;zimn\u0105 krew.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Wow, \u2013 powiedzia\u0142 Filip do&nbsp;swoich przyjaci\u00f3\u0142.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Ona&nbsp;jest bardziej sk\u0142onna&nbsp;do&nbsp;wsp\u00f3\u0142pracy ni\u017c si\u0119 spodziewa\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Jego&nbsp;przyjaciele si\u0119 \u015bmiali.<\/p>\n\n\n\n<p>Zanim posz\u0142a&nbsp;do&nbsp;nich, spojrza\u0142a&nbsp;na&nbsp;korytarz, w&nbsp;kt\u00f3rym znajdowa\u0142a&nbsp;si\u0119 winda. Otworzy\u0142a si\u0119, a&nbsp;znajomy m\u0119\u017cczyzna&nbsp;wychodzi\u0142. Zostawi\u0142a&nbsp;drzwi&nbsp;i&nbsp;posz\u0142a&nbsp;do&nbsp;ch\u0142opc\u00f3w. Filip rozpi\u0105\u0142 jej sukienk\u0119. Ona&nbsp;wykopa\u0142a&nbsp;swoje obcasy.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Musz\u0119 zobaczy\u0107 jak wygl\u0105da&nbsp;Twoje cia\u0142o&nbsp;\u2013 chrz\u0105ka\u0142.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Sukienka&nbsp;zdj\u0119ta: bez&nbsp;stanika&nbsp;i&nbsp;majtek. Jego&nbsp;oczy i&nbsp;j\u0119zyk prawie wypad\u0142y na ten widok, by zobaczy\u0107 jej cycki&nbsp;i&nbsp;ogolon\u0105 cipk\u0119. Ca\u0142a pi\u0105tka w momencie poczu\u0142a erekcje.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ed sk\u0142ama\u0142 \u2013 powiedzia\u0142 jeden z&nbsp;przyjaci\u00f3\u0142 Filipa.&nbsp; \u2013 Jeste\u015b tam ogolona.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Le\u017ca\u0142a&nbsp;na&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku z&nbsp;roz\u0142o\u017conymi&nbsp;nogami. By\u0142\u0105 przera\u017cona tym, co&nbsp;mia\u0142o&nbsp;si\u0119 wydarzy\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>To&nbsp;szale\u0144stwo, my\u015bla\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dobrze, pani&nbsp;Lindquist \u2013 powiedzia\u0142 Filip, na&nbsp;tyle g\u0142o\u015bno, \u017ce mo\u017cna&nbsp;by\u0142o go&nbsp;us\u0142ysze\u0107 na&nbsp;korytarzu. \u2013 Teraz&nbsp;zobaczysz, jakim cz\u0142owiekiem jestem naprawd\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zdj\u0105\u0142 spodnie, \u017ceby pokaza\u0107 swojego&nbsp;spiczastego&nbsp;kutasa.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 B\u0119dziesz&nbsp;\u017ca\u0142owa\u0142a, \u017ce kiedykolwiek we mnie zw\u0105tpi\u0142a\u015b, albo&nbsp;nabija\u0142a\u015b si\u0119 z&nbsp;mojej&nbsp;m\u0119sko\u015bci&nbsp;w&nbsp;klasie.<\/p>\n\n\n\n<p>Celowa\u0142 swoim kutasem w&nbsp;jej cipk\u0119. Widzia\u0142a nienawistne spojrzenie w&nbsp;jego&nbsp;oczach. Wtedy ten cz\u0142owiek wszed\u0142 do&nbsp;pokoju i&nbsp;podszed\u0142 do&nbsp;\u0142\u00f3\u017cka. Mia\u0142 pistolet.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 O m\u00f3j Bo\u017ce!<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Co&nbsp;jest kurwa?! \u2013 krzykn\u0105\u0142 Bartek.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Kto&nbsp;nie zamkn\u0105\u0142 drzwi? Wy idioci!<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Anna! \u2013 krzykn\u0105\u0142 intruz. \u2013 Zorganizowa\u0142e\u015b orgi\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ben! \u2013 krzycza\u0142a&nbsp;do&nbsp;swojego&nbsp;m\u0119\u017ca.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Chcieli&nbsp;mnie zgwa\u0142ci\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Wpuszczasz&nbsp;nas do&nbsp;\u015brodka! \u2013 powiedzia\u0142 Filip \u2013 Mia\u0142e\u015b nas zadowoli\u0107!<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Widz\u0119 to! \u2013 Ben powiedzia\u0142, celuj\u0105c broni\u0105 w&nbsp;Filipa, kt\u00f3ry czeka\u0142, a\u017c jego&nbsp;twardziel zmaleje, \u017ceby m\u00f3g\u0142 w\u0142o\u017cy\u0107 go z&nbsp;powrotem do&nbsp;spodni.<\/p>\n\n\n\n<p>Naci\u0105gn\u0119\u0142a&nbsp;prze\u015bcierad\u0142o&nbsp;na&nbsp;swoje cia\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 To&nbsp;wszystko&nbsp;sta\u0142o&nbsp;si\u0119 tak szybko, Ben, nie mia\u0142am czasu na\u2026&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 G\u00f3wno&nbsp;prawda! \u2013 Ben krzycza\u0142. \u2013 Pods\u0142ucha\u0142em, jak organizujesz&nbsp;to&nbsp;spotkanie przez&nbsp;telefon w&nbsp;sypialni, kiedy wr\u00f3ci\u0142em dzisiaj do&nbsp;domu.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wiem, pomy\u015bla\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>T\u0142um ludzi&nbsp;zebra\u0142 si\u0119 przy drzwiach, aby zobaczy\u0107, co&nbsp;si\u0119 dzieje. Ci&nbsp;z&nbsp;przodu zgazowali, \u017ceby zobaczy\u0107 bro\u0144 Bena.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Prosz\u0119 pos\u0142ucha\u0107, prosz\u0119 pana \u2013 powiedzia\u0142 Bartek, gestykuluj\u0105c r\u0119kami, by uspokoi\u0107 Bena. \u2013 Nie zorganizowali\u015bmy tego&nbsp;spotkania&nbsp;z&nbsp;twoj\u0105 pani\u0105. S\u0142yszeli\u015bmy, jak zawiera\u0142a&nbsp;umow\u0119 z&nbsp;facetem.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Zamknij si\u0119, g\u0142upku! \u2013 powiedzia\u0142 Filip, ubieraj\u0105c spodnie.<\/p>\n\n\n\n<p>\t\u2013 Nie kupuj\u0119 Twoich bzdur, dzieciaku \u2013 powiedzia\u0142 Ben, a&nbsp;potem przyjrza\u0142 si\u0119 wszystkim pi\u0119ciu m\u0142odym m\u0119\u017cczyznom. \u2013 Bo\u017ce, jeste\u015bcie m\u0142odzi. Jeste\u015bcie dzie\u0107mi. Jeste\u015bcie niepe\u0142noletni?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Nie, wszyscy mamy&nbsp;osiemna\u015bcie \u2013 powiedzia\u0142 Bartek.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Zamknij si\u0119! \u2013 Ben krzycza\u0142. \u2013 Czy to&nbsp;Twoi&nbsp;uczniowie, Anno?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Tak \u2013 powiedzia\u0142a&nbsp;Anna, \u2013 ale ja&nbsp;nigdy\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Ty&nbsp;zdziro&nbsp;\u2013 powiedzia\u0142 Ben, a \u0142za&nbsp;sp\u0142yn\u0119\u0142a&nbsp;mu po&nbsp;policzku. \u2013 Dlatego&nbsp;nosi\u0142a\u015b te ciasne koszule do&nbsp;szko\u0142y. Pr\u00f3bowa\u0142a\u015b uwie\u015b\u0107 wszystkich swoich uczni\u00f3w. My\u015bla\u0142em, \u017ce to&nbsp;by\u0142 tylko&nbsp;romans z&nbsp;jednym cz\u0142owiekiem, \u017ceby si\u0119 na&nbsp;mnie odegra\u0107, za&nbsp;ten jeden, kr\u00f3tki&nbsp;romans, kt\u00f3ry mia\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Wi\u0119c mnie zdradzasz! \u2013 krzykn\u0119\u0142a. \u2013 A&nbsp;teraz mnie os\u0105dzasz? Hipokryta!<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nigdy nie zorganizowa\u0142em orgii&nbsp;z&nbsp;nastoletnimi&nbsp;uczniami, Anno! \u2013 Ben krzycza\u0142 w&nbsp;p\u0142aczu. \u2013&nbsp; Podwin\u0119\u0142a mi si\u0119 raz noga, a Ty mnie ka\u017cesz w ten spos\u00f3b.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 S\u0142uchaj. Wstawaj z&nbsp;\u0142\u00f3\u017cka.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Nie widz\u0119 ju\u017c powodu, dla&nbsp;kt\u00f3rego&nbsp;mieliby\u015bmy tu by\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0105\u0142 i\u015b\u0107 w stron\u0119 Bena, kt\u00f3remu&nbsp;bro\u0144 trz\u0119s\u0142a&nbsp;si\u0119 w&nbsp;r\u0119ce.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Zgadzam si\u0119 \u2013&nbsp; powiedzia\u0142 Bartek, r\u00f3wnie\u017c id\u0105c w&nbsp;stron\u0119 Bena.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Zosta\u0144cie na&nbsp;miejscu! \u2013 krzycza\u0142 Ben, wskazuj\u0105c broni\u0105 tam i&nbsp;z&nbsp;powrotem na&nbsp;Bartka&nbsp;i&nbsp;Filipa. Rami\u0119 dr\u017ca\u0142o mu coraz bardziej.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Zejd\u017a mi&nbsp;z&nbsp;drogi, staruszku \u2013 powiedzia\u0142 Phil z&nbsp;lekcewa\u017c\u0105cym machaniem r\u0119k\u0105. \u2013 Nie zastrzelisz&nbsp;nikogo.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Filip \u2013 powiedzia\u0142a&nbsp;Anna&nbsp;z&nbsp;pro\u015bb\u0105 w oczach.&nbsp; \u2013 Nie wiesz, jak szalony mo\u017ce sta\u0107 si\u0119 m\u00f3j m\u0105\u017c. Nie testuj go.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Pani&nbsp;L\u2013&nbsp; Phil powiedzia\u0142 z&nbsp;szyderstwem. \u2013 Sp\u00f3jrz&nbsp;na&nbsp;niego. Jest zbyt tch\u00f3rzliwy, by\u2026<\/p>\n\n\n\n<p>Ben wpakowa\u0142 kulk\u0119 w&nbsp;klatk\u0119 piersiow\u0105 Filipa, a wszyscy krzykn\u0119li.<\/p>\n\n\n\n<p>Bartek i&nbsp;inni&nbsp;trzej, panicznie pr\u00f3bowali biega\u0107 obok Bena, ale postrzeli\u0142 ich wszystkich w&nbsp;plecy, gdy znale\u017ali si\u0119 obok t\u0142umu krzycz\u0105cych przechodni\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>W&nbsp;ko\u0144cu Ben w\u0142o\u017cy\u0142 pistolet pod brod\u0119 i&nbsp;przed p\u0142acz\u0105c\u0105 Ann\u0105 wystrzeli\u0142 kul\u0119, rozpryskuj\u0105c krew&nbsp;po ca\u0142ym suficie, zanim cia\u0142o&nbsp;uderzy\u0142o&nbsp;o&nbsp;pod\u0142og\u0119. Anna&nbsp;w\u0142o\u017cy\u0142a&nbsp;g\u0142ow\u0119 pod prze\u015bcierad\u0142o, ca\u0142e jej cia\u0142o&nbsp;si\u0119 trz\u0119sie.<br><\/p>\n\n\n\n<p>Godzin\u0119 p\u00f3\u017aniej Ed otrzyma\u0142 wiadomo\u015b\u0107 tekstow\u0105:<\/p>\n\n\n\n<p>\u201eZmiana&nbsp;planu. Spotkajmy si\u0119 w&nbsp;moim domu przy Brock Ave 426. O&nbsp;p\u00f3\u0142nocy, nie p\u00f3\u017aniej. Potrzebuj\u0119 ci\u0119. Anna.\u201d<\/p>\n\n\n\n<p>A&nbsp;co&nbsp;z&nbsp;jej m\u0119\u017cem? Ed my\u015bla\u0142. Wyjecha\u0142 z&nbsp;miasta?<br><\/p>\n\n\n\n<p>Przyjecha\u0142 do&nbsp;jej domu o&nbsp;12:03. Ubrana&nbsp;w&nbsp;szlafrok, otworzy\u0142a&nbsp;przednie drzwi&nbsp;z&nbsp;t\u0105 \u015bmiertelnie zmartwion\u0105 min\u0105.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Co&nbsp;jest nie tak? \u2013 zapyta\u0142. \u2013 Czy Tw\u00f3j m\u0105\u017c\u2026?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Nie musimy si\u0119 ju\u017c o&nbsp;niego&nbsp;martwi\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a, ci\u0105gn\u0105c go&nbsp;za&nbsp;krawat do&nbsp;domu. Zaprowadzi\u0142a&nbsp;go&nbsp;do&nbsp;salonu, gdzie siedzieli.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zabi\u0142 si\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 O&nbsp;m\u00f3j Bo\u017ce.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 M\u00f3wi\u0142am Ci, \u017ce jest szalony, ale jest jeszcze gorzej. Twoi&nbsp;koledzy z&nbsp;klasy, Filip, Bartek i&nbsp;ich&nbsp;przyjaciele dowiedzieli&nbsp;si\u0119 o&nbsp;naszym spotkaniu, podobnie jak m\u00f3j m\u0105\u017c. Zaplanowa\u0142am to wszystko, ale zrobi\u0142o&nbsp;si\u0119 o&nbsp;wiele gorzej ni\u017c s\u0105dzi\u0142am. Nie wiem, co&nbsp;sobie my\u015bla\u0142am. Musia\u0142am by\u0107 tak samo&nbsp;szalona jak Ben. Musia\u0142am tylko&nbsp;pozby\u0107 si\u0119 jego&nbsp;i&nbsp;Twoich plotkuj\u0105cych tyran\u00f3w, ale to, co&nbsp;si\u0119 sta\u0142o, b\u0119dzie mia\u0142o&nbsp;na&nbsp;zawsze wp\u0142yw na mnie i&nbsp;dlatego&nbsp;potrzebuj\u0119 Ci\u0119 tu dzisiaj wieczorem.<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Co&nbsp;si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Ben\u2026 zabi\u0142 ich wszystkich, zanim siebie zastrzeli\u0142 \u2013 powiedzia\u0142a&nbsp;zmartwiona.<\/p>\n\n\n\n<p>Szcz\u0119ka&nbsp;Eda&nbsp;spad\u0142a.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce te&nbsp;gnojki&nbsp;zrobi\u0105 co\u015b g\u0142upiego, na&nbsp;przyk\u0142ad spr\u00f3buj\u0105 mnie przelecie\u0107, bo w sumie&nbsp;pr\u00f3bowali to&nbsp;zrobi\u0107. Pomy\u015bla\u0142am, \u017ce szalenie zazdrosny Ben wpadnie na&nbsp;nas i&nbsp;zrobi&nbsp;scen\u0119, aresztuj\u0105c ch\u0142opc\u00f3w&nbsp;i&nbsp;zejdzie nam z&nbsp;drogi. My\u015bla\u0142am, \u017ce b\u0119dzie im grozi\u0142 lub skrzywdzi ich, albo&nbsp;przestraszy, a&nbsp;potem si\u0119 zabije. Nie wiedzia\u0142am, \u017ce Ben kupi\u0142 bro\u0144! Wiedzia\u0142am, \u017ce jest na&nbsp;tyle niestabilny, \u017ce mo\u017ce zabi\u0107 samego&nbsp;siebie &#8211; wtedy ty i&nbsp;ja&nbsp;byliby\u015bmy wolni i \u017cyliby\u015bmy razem- ale nie s\u0105dzi\u0142am, \u017ce zastrzeli&nbsp;te\u017c tych wszystkich ch\u0142opc\u00f3w!&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zacz\u0119\u0142a&nbsp;p\u0142aka\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 I&nbsp;to&nbsp;na&nbsp;moich oczach.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 A&nbsp;je\u015bli&nbsp;Ben te\u017c by Ciebie zabi\u0142?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Wtedy zosta\u0142abym wyrzucona z&nbsp;mojego&nbsp;nieszcz\u0119\u015bcia. W&nbsp;ka\u017cdym razie pozbyli\u015bmy si\u0119 Bena, Filipa&nbsp;i&nbsp;wszystkich, cho\u0107 nie w&nbsp;spos\u00f3b, w&nbsp;jaki&nbsp;chcia\u0142am. Kr\u00f3tko&nbsp;m\u00f3wi\u0105c, mo\u017cemy si\u0119 kocha\u0107. P\u00f3jd\u0119 do wi\u0119zienia&nbsp;i&nbsp;potrzebuj\u0119 Ci\u0119 w&nbsp;moich ramionach bardziej ni\u017c kiedykolwiek. Kochajmy si\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zrzuci\u0142a&nbsp;szlafrok, ujawniaj\u0105c swoj\u0105 nago\u015b\u0107. U\u015bcisn\u0119li&nbsp;si\u0119 i&nbsp;poca\u0142owali. Kiedy pieszczotliwie pie\u015bci\u0142 jej cycki, rozebra\u0142a&nbsp;go. Tak bardzo&nbsp;martwi\u0142 si\u0119 o&nbsp;b\u00f3l, kt\u00f3ry widzia\u0142 na&nbsp;jej twarzy, i&nbsp;by\u0142 tak napalony, \u017ce zapomnia\u0142 o&nbsp;swojej nie\u015bmia\u0142o\u015bci&nbsp;w&nbsp;stosunku do&nbsp;swojego&nbsp;cia\u0142a, wi\u0119c nie opar\u0142 si\u0119 jej. W&nbsp;ci\u0105gu dw\u00f3ch minut, by\u0142 tak nagi&nbsp;jak ona, z&nbsp;wyj\u0105tkiem jej okular\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Spojrza\u0142a&nbsp;na&nbsp;jego&nbsp;cia\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Mia\u0142am racj\u0119 \u2013 powiedzia\u0142a \u2013 Wygl\u0105dasz&nbsp;s\u0142odko&nbsp;nago. We\u017amy razem prysznic. Po&nbsp;tym wszystkim, co&nbsp;si\u0119 dzisiaj wydarzy\u0142o, potrzebuj\u0119 oczyszczenia.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzi\u0119\u0142a&nbsp;go&nbsp;za&nbsp;r\u0119k\u0119 i&nbsp;zaprowadzi\u0142a&nbsp;na&nbsp;g\u00f3r\u0119 do&nbsp;\u0142azienki. Zdj\u0105\u0142 zas\u0142on\u0119 prysznicow\u0105 i&nbsp;wszed\u0142 do&nbsp;kabiny. Zdj\u0119\u0142a&nbsp;okulary.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Wow, czekaj \u2013 powiedzia\u0142. \u2013 Pami\u0119taj, co&nbsp;powiedzia\u0142em o&nbsp;mojej mamie, \u017ce ty\u2026&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Daj spok\u00f3j, Ed,\u2013 powiedzia\u0142a, wchodz\u0105c z&nbsp;nim pod prysznic \u2013 M\u00f3j uraz&nbsp;jest o&nbsp;wiele gorszy ni\u017c Tw\u00f3j.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zamkn\u0119\u0142a&nbsp;zas\u0142on\u0119 prysznicow\u0105. Ed pu\u015bci\u0142 wod\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Dosta\u0142a&nbsp;myd\u0142o, umy\u0142a&nbsp;r\u0119ce i&nbsp;da\u0142a&nbsp;mu kostk\u0119. Pociera\u0142a&nbsp;pian\u0119 na&nbsp;klatce piersiowej i&nbsp;brzuchu. Jej palce \u0142askota\u0142y go, a&nbsp;kiedy dotkn\u0119\u0142y jego&nbsp;sutk\u00f3w, by\u0142y one tak samo&nbsp;spiczaste jak jej. Wciera\u0142 pian\u0119 mydlan\u0105 z&nbsp;r\u0105k w&nbsp;jej piersi.<\/p>\n\n\n\n<p>Chc\u0105c jej nie urazi\u0107, krzywi\u0105c si\u0119 na&nbsp;widok jej (poza&nbsp;tym pi\u0119knej) twarzy bez&nbsp;okular\u00f3w, wpatrywa\u0142 si\u0119 w&nbsp;pi\u0119kne cia\u0142o, kt\u00f3re my\u0142. Odwr\u00f3ci\u0142a&nbsp;si\u0119 od niego&nbsp;i&nbsp;pozwoli\u0142a, by woda&nbsp;z&nbsp;dyszy tryska\u0142a&nbsp;na jej&nbsp;twarz. Wzi\u0119\u0142a&nbsp;g\u0142\u0119boki&nbsp;oddech i&nbsp;zamkn\u0119\u0142a&nbsp;oczy. Po niechcianym pi\u0119ciokrotnym morderstwie, w kt\u00f3rym nieumy\u015blnie pomog\u0142am, doprowadzi\u0142o do&nbsp;tego, \u017ce Anna&nbsp;potrzebowa\u0142a&nbsp;oczyszczenia z jej grzech\u00f3w. Westchn\u0119\u0142a, czuj\u0105c, jak mydlane r\u0119ce Eda&nbsp;poruszaj\u0105 si\u0119 po jej plecach. Odwr\u00f3ci\u0142a&nbsp;si\u0119, by spojrze\u0107 mu w&nbsp;twarz. Poca\u0142owali&nbsp;si\u0119. Teraz&nbsp;ich mydlane d\u0142onie opad\u0142y mi\u0119dzy nogi. G\u0142adzi\u0142a&nbsp;jego j\u0105dra i&nbsp;kutasa skierowanego w&nbsp;g\u00f3r\u0119, podczas gdy jego palce wsuwa\u0142y si\u0119 w&nbsp;jej pochw\u0119 i&nbsp;odbyt, czyszcz\u0105c wszystko. Wk\u0142adali&nbsp;sobie nawzajem j\u0119zyki do gard\u0142a, wci\u0105\u017c pocieraj\u0105c siebie nawzajem. Zako\u0144czyli&nbsp;prysznic i&nbsp;wytarli&nbsp;si\u0119. Potem wzi\u0119\u0142a&nbsp;go&nbsp;za&nbsp;r\u0119k\u0119 i&nbsp;zaprowadzi\u0142a&nbsp;do&nbsp;swojej sypialni. Po\u0142o\u017cy\u0142a&nbsp;si\u0119 na&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku na&nbsp;czworaka. Roz\u0142o\u017cy\u0142a&nbsp;nogi, \u017ceby jego&nbsp;j\u0119zyk mia\u0142 dost\u0119p do&nbsp;obu otwor\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Mia\u0142 wspania\u0142y widok na jej cipk\u0119&nbsp;i&nbsp;dup\u0119. By\u0142y&nbsp;tu\u017c przed jego&nbsp;twarz\u0105. Dr\u017ca\u0142a patrz\u0105c&nbsp;na&nbsp;du\u017ce zdj\u0119cie Bena&nbsp;na&nbsp;stoliku nocnym, wi\u0119c odwr\u00f3ci\u0142a&nbsp;go. Westchn\u0119\u0142a&nbsp;na&nbsp;sensacj\u0119 j\u0119zyka&nbsp;Eda, zwinnie nim porusza\u0142 je\u017cd\u017c\u0105c od jej sromu do&nbsp;odbytu, a&nbsp;potem znowu w&nbsp;d\u00f3\u0142. Uderzy\u0142a&nbsp;si\u0119 w&nbsp;\u0142echtaczk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gdy nadal liza\u0142 jej dupsko, wsun\u0105\u0142 dwa&nbsp;palce g\u0142\u0119boko&nbsp;w&nbsp;jej mokr\u0105 cip\u0119. Jeden palec \u0142askota\u0142 jej punkt G, a drugim dra\u017cni\u0142 jej \u0142echtaczk\u0119. Coraz szybciej. Jej wysokie piski&nbsp;m\u00f3wi\u0142y mu, \u017ce jest gotowa&nbsp;na&nbsp;jego&nbsp;kutasa. Wspi\u0105\u0142 si\u0119 na ni\u0105 i przybli\u017cy\u0142 swojego kutasa do niej. Gdy ko\u0144c\u00f3wka&nbsp;jego&nbsp;kutasa&nbsp;dotkn\u0119\u0142a&nbsp;jej pochwy, krzykn\u0119\u0142a&nbsp;z&nbsp;przyjemno\u015bci\u0105. Wiedz\u0105c teraz, \u017ce to&nbsp;nie by\u0142 krzyk b\u00f3lu, wszed\u0142 w ni\u0105 na&nbsp;jedn\u0105 trzeci\u0105 d\u0142ugo\u015bci. Jej krzyki by\u0142y coraz g\u0142o\u015bniejsze. Si\u0119gn\u0105\u0142 do&nbsp;przodu, z\u0142apa\u0142 jej piersi&nbsp;do&nbsp;r\u0105k i&nbsp;wepchn\u0105\u0142 go do&nbsp;samego&nbsp;ko\u0144ca.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Aaa! \u2013 krzycza\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Pi\u0119\u0107 mocnych pchni\u0119\u0107 i dosz\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Ooo!\u2013 krzycza\u0142a. \u2013 Nie\u2026 przesta\u0144! Ach!<\/p>\n\n\n\n<p>Ci\u0105gle wbija\u0142 si\u0119 w&nbsp;ni\u0105, sprawiaj\u0105c, \u017ce zn\u00f3w&nbsp;dosz\u0142a&nbsp;po&nbsp;kolejnych dziesi\u0119ciu pchni\u0119ciach. Krzycza\u0142a&nbsp;z&nbsp;ka\u017cdym szturchni\u0119ciem coraz g\u0142o\u015bniej. Jego&nbsp;kutas ton\u0105\u0142 w&nbsp;jej cipce.<\/p>\n\n\n\n<p>W&nbsp;ko\u0144cu, po&nbsp;tym jak zmusi\u0142&nbsp;j\u0105 do&nbsp;trzeciego&nbsp;razu. By\u0142 gotowy do eksplozji. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 go&nbsp;i&nbsp;spu\u015bci\u0142 si\u0119 jej na lewy po\u015bladek, a&nbsp;nast\u0119pnie na prawy, a reszt\u0119 zostawi\u0142 na jej plecach. Si\u0119gn\u0105\u0142 po&nbsp;chusteczk\u0119, a ona&nbsp;pad\u0142a na&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku. Po&nbsp;tym, jak oczy\u015bci\u0142 j\u0105 i&nbsp;samego siebie, przytulili&nbsp;si\u0119 pod prze\u015bcierad\u0142em. Jego&nbsp;g\u0142owa&nbsp;by\u0142a&nbsp;na&nbsp;jej klatce piersiowej. Jej piersi robi\u0142y za poduszk\u0119. Przeczesa\u0142a jego w\u0142osy.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dzi\u0119kuj\u0119 \u2013 westchn\u0119\u0142a. \u2013 Po&nbsp;tym, co&nbsp;wydarzy\u0142o&nbsp;si\u0119 wcze\u015bniej, potrzebowa\u0142am tego.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Co&nbsp;si\u0119 teraz stanie? \u2013 zapyta\u0142 \u2013 podoba&nbsp;mi&nbsp;si\u0119 to. Koniec z&nbsp;mieszkaniem z&nbsp;mam\u0105. Uratowa\u0142e\u015b mnie przed ni\u0105. Kocham ci\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Te\u017c ci\u0119 kocham, Kochanie.<\/p>\n\n\n\n<p>Poca\u0142owa\u0142a&nbsp;go&nbsp;w&nbsp;czo\u0142o.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Uratowa\u0142e\u015b mnie przed Benem.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\t\u2013 Ale nie zrobi\u0142em nic, \u017ceby go&nbsp;od Ciebie odci\u0105gn\u0105\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>\u2013 Zrobi\u0142e\u015b. By\u0142e\u015b kim\u015b w kim mog\u0142abym si\u0119 zakocha\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Znowu go&nbsp;poca\u0142owa\u0142a.<br><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kontynuowali&nbsp;romans przez&nbsp;kilka&nbsp;nast\u0119pnych tygodni. Kupi\u0142a&nbsp;mu nawet smartfona, aby mogli&nbsp;si\u0119 ze sob\u0105 potajemnie kontaktowa\u0107. Oczywi\u015bcie stara\u0142 si\u0119 ukry\u0107 go&nbsp;przed swoj\u0105 dominuj\u0105c\u0105 matk\u0105. W&nbsp;szkole, Filip i&nbsp;jego&nbsp;przyjaciele zastraszali&nbsp;Eda&nbsp;ka\u017cdego&nbsp;dnia, aby zmusi\u0107 go&nbsp;do&nbsp;opowi\u015bci&nbsp;z&nbsp;soczystych szczeg\u00f3\u0142\u00f3w&nbsp;tego, co&nbsp;dzia\u0142o&nbsp;si\u0119 mi\u0119dzy nim a&nbsp;pani\u0105 Lindquist. Szczeg\u00f3lnie jednego&nbsp;dnia: &nbsp;\u2013 Dalej, Ed, Ty kutasie! \u2013 Bartek tego&nbsp;\u017c\u0105da\u0142. \u2013 Powiedz&nbsp;nam, jaka&nbsp;jest w&nbsp;\u0142\u00f3\u017cku.&nbsp; &nbsp; \u2013 Nie sypiam z&nbsp;ni\u0105 \u2013 twierdzi\u0142 Ed.<\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[40],"tags":[66,50],"class_list":["post-363","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-romantyczne","tag-nauczycielka","tag-seks-oralny"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/363","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=363"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/363\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":364,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/363\/revisions\/364"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=363"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=363"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=363"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}