{"id":13708,"date":"2026-06-15T09:56:14","date_gmt":"2026-06-15T09:56:14","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=13708"},"modified":"2026-06-12T10:21:16","modified_gmt":"2026-06-12T10:21:16","slug":"publiczne-podgladanie-na-spacerze-cz-iii","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/romantyczne\/publiczne-podgladanie-na-spacerze-cz-iii\/","title":{"rendered":"Publiczne podgl\u0105danie na spacerze cz. III"},"content":{"rendered":"<p>Nie czyta\u0142e\u015b poprzedniej cz\u0119\u015bci? Sprawd\u017a: <a href=\"http:\/\/erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/romantyczne\/publiczne-podgladanie-na-spacerze-cz-i\/\">Publiczne podgl\u0105danie na spacerze cz. I<\/a>,&nbsp; <a href=\"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/romantyczne\/publiczne-podgladanie-na-spacerze-cz-ii\/\">Publiczne podgl\u0105danie na spacerze cz. II<\/a>.<\/p>\n<p>Niespodziewanie weszli\u015bmy na plac, kt&oacute;ry otwiera\u0142 si\u0119 nagle mi\u0119dzy w\u0105skimi uliczkami, jakby kto\u015b specjalnie zostawi\u0142 w \u015brodku starego miasta troch\u0119 przestrzeni na oddech. Kilkana\u015bcie stolik&oacute;w sta\u0142o pod rozwieszonymi lampkami, a w powietrzu miesza\u0142 si\u0119 zapach owoc&oacute;w morza, cytrus&oacute;w i mocnych przypraw. Przy fontannie siedzia\u0142 starszy m\u0119\u017cczyzna z gitar\u0105 i gra\u0142 jak\u0105\u015b leniw\u0105 rzewn\u0105 melodi\u0119. Zwolnili\u015bmy niemal jednocze\u015bnie.<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Tu jest bardzo \u0142adnie &ndash; powiedzia\u0142a cicho. &ndash; Usi\u0105dziemy na chwil\u0119?<\/p>\n<p>Nie od razu odpowiedzia\u0142am, bo by\u0142em zaj\u0119ty podziwianiem pi\u0119knego obrazu, kt&oacute;ry stan\u0105\u0142 mi przed oczami. Patrzy\u0142em, jak \u015bwiat\u0142o lamp przesuwa si\u0119 po jej sk&oacute;rze, dok\u0142adnie w chwili, kiedy odgarn\u0119\u0142a w\u0142osy za ucho. Sukienka wygl\u0105da\u0142a inaczej ni\u017c wcze\u015bniej, jakby \u017c&oacute;\u0142tawy po\u0142ysk \u015bwiate\u0142ek wydobywa\u0142 z niej nowy kolor. Usiedli\u015bmy przy wolnym stoliku blisko fontanny i zam&oacute;wili\u015bmy po lampce bia\u0142ego wina.&nbsp;<\/p>\n<p>Przez chwil\u0119 milczeli\u015bmy. S\u0142uchali\u015bmy muzyki i gwaru rozm&oacute;w dooko\u0142a. W pewnym momencie Go\u015bka opar\u0142a \u0142okcie o stolik i pochyli\u0142a si\u0119 lekko do przodu. Dekolt sukienki poruszy\u0142 si\u0119 razem z ni\u0105, opadaj\u0105c nieco ni\u017cej, ni\u017c powinien. Mimowolnie skierowa\u0142em wzrok w tamt\u0105 stron\u0119. \u017b&oacute;\u0142tawy blask lamp prze\u015blizgiwa\u0142 si\u0119 mi\u0119dzy jej piersiami, rozlewa\u0142 na wypuk\u0142o\u015bciach piersi i dotyka\u0142 niemal samego stercz\u0105cego zako\u0144czenia. Niemal, bo tak naprawd\u0119 tkanina sukienki zawiesi\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie na stercz\u0105cych sutkach i stanowi\u0142a zapor\u0119 dla \u015bwiat\u0142a oraz przed wzrokiem obcych spojrze\u0144. Wreszcie dziewczyna chwyci\u0142a materia\u0142 i podci\u0105gn\u0119\u0142a go nieco wy\u017cej, ale mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce robi wszystko odrobin\u0119 wolniej ni\u017c zwykle, jakby dawa\u0142a mi czas, \u017cebym zauwa\u017cy\u0142 ka\u017cdy szczeg&oacute;\u0142.<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Nadal jeste\u015b spi\u0119ty &ndash; powiedzia\u0142a w ko\u0144cu.<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Nie jestem.<\/p>\n<p>Unios\u0142a brew z zainteresowaniem, a mo\u017ce niedowierzaniem.<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Jasne. A o czym my\u015blisz? &ndash; zapyta\u0142a.<\/p>\n<p>Spojrza\u0142em na ni\u0105 i przez moment naprawd\u0119 rozwa\u017ca\u0142em, czy powiedzie\u0107 prawd\u0119, \u017ce od kilku ulic nie mog\u0119 przesta\u0107 obserwowa\u0107 jej ruch&oacute;w i \u017ce ka\u017cdy kolejny gest sprawia, i\u017c robi mi si\u0119 coraz bardziej gor\u0105co mimo wieczornego wiatru od morza. No i oczywi\u015bcie, \u017ce gdyby to tylko ode mnie zale\u017ca\u0142o, to zaci\u0105gn\u0105\u0142bym j\u0105 w jaki\u015b \u015blepy zau\u0142ek i przelecia\u0142, nawet nie zdejmuj\u0105c tej wspania\u0142ej sukienki. Zamiast tego napi\u0142em si\u0119 wina i mrukn\u0105\u0142em:&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; O niczym wa\u017cnym.<\/p>\n<p>U\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 powoli, jakby dok\u0142adnie wiedzia\u0142a, \u017ce k\u0142ami\u0119. Odchyli\u0142a g\u0142ow\u0119 i zamkn\u0119\u0142a oczy na sekund\u0119, pozwalaj\u0105c, by wiatr przesun\u0105\u0142 w\u0142osy z jej ramion. Materia\u0142 sukienki znowu poruszy\u0142 si\u0119 lekko, a symetryczne piersi zafalowa\u0142y pod nim. Poczu\u0142em nag\u0142y skurcz napi\u0119cia w brzuchu.&nbsp;<\/p>\n<p>&ndash; Ty to robisz specjalnie? &ndash; zapyta\u0142em ciszej, ni\u017c planowa\u0142em.<\/p>\n<p>Otworzy\u0142a oczy i spojrza\u0142a na mnie z autentycznym zdziwieniem.<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Co dok\u0142adnie?<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; To wszystko.<\/p>\n<p>Przez chwil\u0119 milcza\u0142a. Potem przesun\u0119\u0142a palcem po brzegu kieliszka.<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Po prostu dobrze si\u0119 bawi\u0119. Przeszkadza ci to?<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Nie, po prostu&hellip; Nie zna\u0142em ci\u0119 od tej strony.<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; To mo\u017cesz sobie wyobrazi\u0107, \u017ce jestem zupe\u0142nie obc\u0105 turystk\u0105, kt&oacute;rej wpad\u0142e\u015b w oko i kt&oacute;ra chwyta si\u0119 wszelkich mo\u017cliwych sposob&oacute;w, \u017ceby przyku\u0107 twoj\u0105 uwag\u0119. A mo\u017ce ona chce od ciebie czego\u015b wi\u0119cej? Tego jeszcze nie ustali\u0142am.&nbsp;<\/p>\n<p>Nie potrafi\u0142em ju\u017c odr&oacute;\u017cni\u0107, co by\u0142o niewinne, a co \u015bwiadome, w kt&oacute;rym momencie \u017cartowa\u0142a, a kiedy m&oacute;wi\u0142a prawd\u0119. I chyba w\u0142a\u015bnie to dzia\u0142a\u0142o na mnie najmocniej. Kiedy wstali\u015bmy od stolika, plac by\u0142 jeszcze bardziej zat\u0142oczony ni\u017c wcze\u015bniej. Min\u0119\u0142a nas grupa turyst&oacute;w, kto\u015b prawie na ni\u0105 wpad\u0142, wi\u0119c instynktownie po\u0142o\u017cy\u0142em d\u0142o\u0144 na jej plecach, \u017ceby przyci\u0105gn\u0105\u0107 j\u0105 bli\u017cej siebie, a wtedy zn&oacute;w poczu\u0142em pod palcami ciep\u0142\u0105 sk&oacute;r\u0119. Spojrza\u0142a na mnie przez rami\u0119, a potem przysun\u0119\u0142a si\u0119 bli\u017cej i pozwoli\u0142a si\u0119 przytuli\u0107.&nbsp;<\/p>\n<p>Wyszli\u015bmy z placu i poszli\u015bmy kolejnymi w\u0105skimi uliczkami, kt&oacute;re pachnia\u0142y nagrzanym kamieniem i kilkusetletni\u0105 histori\u0105. Tutaj by\u0142o ciszej, ale niekt&oacute;re ma\u0142e sklepiki z r\u0119kodzie\u0142em i pami\u0105tkami nadal by\u0142y otwarte. Go\u015bka zatrzyma\u0142a si\u0119 przy jednej z witryn.<\/p>\n<p>&ndash; Popatrz &ndash; powiedzia\u0142a, wskazuj\u0105c jaki\u015b magnes na lod&oacute;wk\u0119 z wizerunkiem miasta.<\/p>\n<p>Stan\u0105\u0142em obok niej, ale ona zrobi\u0142a krok bli\u017cej wystawy i pochyli\u0142a si\u0119 lekko, opieraj\u0105c d\u0142o\u0144 o kamienny mur. Materia\u0142 sukienki napi\u0105\u0142 si\u0119 mi\u0119kko na po\u015bladkach, jak ju\u017c kilka razy tej nocy, ale ja nadal patrzy\u0142em na ten kszta\u0142t z fascynacj\u0105. Tymczasem Go\u015bka by\u0142a spokojna i skupiona, udaj\u0105c kompletnie nie\u015bwiadom\u0105 tego, jak wygl\u0105da w \u015bwietle lamp wisz\u0105cych nad uliczk\u0105.<\/p>\n<p>Wyprostowa\u0142a si\u0119 bardzo powoli i odwr&oacute;ci\u0142a do mnie. Stan\u0119\u0142a tak blisko, \u017ce poczu\u0142em zapach jej perfum zmieszany z winem i ciep\u0142ym powietrzem od morza. Rami\u0105czko sukienki zsun\u0119\u0142a si\u0119 po g\u0142adkim ramieniu i zatrzyma\u0142o gdzie\u015b w okolicach \u0142okcia, pozostawiaj\u0105c bez os\u0142ony niemal ca\u0142\u0105 praw\u0105 pier\u015b dziewczyny. Przez chwil\u0119 patrzy\u0142a mi prosto w oczy. Potem jej wzrok zsun\u0105\u0142 si\u0119 ni\u017cej, na moje d\u0142onie, jakby zastanawia\u0142a si\u0119, czy j\u0105 dotkn\u0119. Mia\u0142em absurdaln\u0105 ochot\u0119 zas\u0142oni\u0107 j\u0105 w\u0142asnym cia\u0142em, a jednocze\u015bnie nie mog\u0142em oderwa\u0107 wzroku.&nbsp;<\/p>\n<p>Za nami przesz\u0142a grupka turyst&oacute;w, g\u0142&oacute;wnie m\u0119\u017cczyzn. Wszyscy urwali rozmow\u0119 w po\u0142owie zdania, mijaj\u0105c nas w zupe\u0142nym milczeniu. Go\u015bka ani na moment nie spojrza\u0142a w ich stron\u0119, stale utrzymuj\u0105c ze mn\u0105 kontakt wzrokowy, a na twarzy mia\u0142a wymalowane po\u017c\u0105danie. Napi\u0119cie tej ca\u0142ej niecodziennej sytuacji by\u0142o tak g\u0119ste, \u017ce mo\u017cna by\u0142o kroi\u0107 je no\u017cami i nak\u0142ada\u0107 na talerzyki w jednej z pobliskich kawiarni.&nbsp;<\/p>\n<p>Serce zacz\u0119\u0142o mi bi\u0107 szybciej. Go\u015bka przesun\u0119\u0142a si\u0119 minimalnie bli\u017cej i d\u0142onie wyl\u0105dowa\u0142y dok\u0142adnie w miejscu, gdzie ponownie budzi\u0142 si\u0119 penis. Momentalnie poczu\u0142em jej ciep\u0142o przez cienki materia\u0142 spodni i oboje znieruchomieli\u015bmy. Nagle mi\u0119dzy nami zrobi\u0142o si\u0119 cicho, jakby ca\u0142e stare miasto odsun\u0119\u0142o si\u0119 gdzie\u015b daleko.&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;&ndash; Przepraszam &ndash; powiedzia\u0142a, cho\u0107 w jej g\u0142osie nie by\u0142o ani odrobiny skruchy. &ndash; Chcia\u0142abym m&oacute;c powiedzie\u0107, \u017ce to by\u0142o niechc\u0105cy, ale musia\u0142abym sk\u0142ama\u0107.&nbsp;<\/p>\n<p>Cofn\u0105\u0142em biodra i cz\u0142onek wysun\u0105\u0142 si\u0119 z jej d\u0142oni, a nast\u0119pnie z\u0142apa\u0142em j\u0105 za r\u0119k\u0119 i poci\u0105gn\u0105\u0142em za sob\u0105.&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nie czyta\u0142e\u015b poprzedniej cz\u0119\u015bci? Sprawd\u017a: Publiczne podgl\u0105danie na spacerze cz. I,&nbsp; Publiczne podgl\u0105danie na spacerze cz. II. Niespodziewanie weszli\u015bmy na plac, kt&oacute;ry otwiera\u0142 si\u0119 nagle mi\u0119dzy w\u0105skimi uliczkami, jakby kto\u015b specjalnie zostawi\u0142 w \u015brodku starego miasta troch\u0119 przestrzeni na oddech. Kilkana\u015bcie stolik&oacute;w sta\u0142o pod rozwieszonymi lampkami, a w powietrzu miesza\u0142 si\u0119 zapach owoc&oacute;w morza, cytrus&oacute;w<\/p>\n","protected":false},"author":3,"featured_media":13704,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[40],"tags":[],"class_list":["post-13708","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-romantyczne"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13708","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/3"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13708"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13708\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13709,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13708\/revisions\/13709"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media\/13704"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13708"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13708"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13708"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}