{"id":13504,"date":"2026-01-27T05:40:00","date_gmt":"2026-01-27T05:40:00","guid":{"rendered":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/?p=13504"},"modified":"2026-01-30T05:49:14","modified_gmt":"2026-01-30T05:49:14","slug":"kobieta-z-moich-snow","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/sny-erotyczne\/kobieta-z-moich-snow\/","title":{"rendered":"Kobieta z moich sn\u00f3w"},"content":{"rendered":"\n<p>To nie by\u0142 tylko seks. To by\u0142o metafizyczne prze\u017cycie, kt\u00f3re stanowi\u0142o po\u0142\u0105czenie dw\u00f3ch cia\u0142 w jedno. Czu\u0142em j\u0105 ka\u017cdym zmys\u0142em i najmniejszym nerwem mojego cia\u0142a, jakbym nie tylko j\u0105 dotyka\u0142, smakowa\u0142 i w\u0105cha\u0142, ale ca\u0142\u0105 ch\u0142on\u0105\u0142 niczym gaz. Dawa\u0142a mi satysfakcj\u0119, rozkosz, a wreszcie spe\u0142nienie, ale ja te\u017c stara\u0142em si\u0119 jej to odwzajemnia\u0107. Wiedzia\u0142em, \u017ce jej to daj\u0119, a u\u015bwiadamia\u0142em siebie to w jaki\u015b dziwny, niezrozumia\u0142y dla mnie spos\u00f3b, bez u\u017cycia standardowych zmys\u0142\u00f3w. Nie chcia\u0142em ko\u0144czy\u0107. Chcia\u0142em, \u017ceby ta chwila trwa\u0142a wiecznie i bez tej odrobiny smutku tu\u017c po spe\u0142nieniu.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wszystko, co dobre szybko si\u0119 ko\u0144czy. Ten sen te\u017c nie m\u00f3g\u0142 trwa\u0107 wiecznie. Obudzi\u0142em si\u0119 z poczuciem smutku i niedosytu, cho\u0107 m\u00f3j stercz\u0105cy cz\u0142onek nadal by\u0142 jeszcze w tamtym \u015bnie i z tamt\u0105 kobiet\u0105. W \u017cyciu nie mog\u0142em liczy\u0107 na nic podobnego, bo po rozstaniu z moj\u0105 ostatni\u0105 sta\u0142\u0105 partnerk\u0105 stara\u0142em si\u0119 nie anga\u017cowa\u0107 w zwi\u0105zki. Umawia\u0142em si\u0119 z kobietami, cz\u0119sto nawet zaprasza\u0142em je do siebie na noc, ale niemal wszystkie zwi\u0105zki ko\u0144czy\u0142y si\u0119 na \u015bniadaniu nast\u0119pnego dnia. Przygodny seks jest fajny, zw\u0142aszcza dla os\u00f3b b\u0119d\u0105cych w sta\u0142ym zwi\u0105zku. Jednak podczas takich spotka\u0144 zaspokaja si\u0119 tylko swoje potrzeby fizjologiczne, bo stworzenie jakie\u015b g\u0142\u0119bszej wi\u0119zi z praktycznie obc\u0105 kobiet\u0105 jest niemo\u017cliwe.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Po przebudzeniu jeszcze d\u0142ugo le\u017ca\u0142em w \u0142\u00f3\u017cku, staraj\u0105c si\u0119 odtworzy\u0107 mo\u017cliwe najwi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w z tego snu, \u017ceby zapami\u0119ta\u0107 go jak najlepiej. Zapisa\u0142em sobie w pami\u0119ci twarz kobiety ko\u0142o trzydziestki, czyli pewnie mojej r\u00f3wie\u015bniczki. Mia\u0142a ostre ko\u015bci policzkowe i pod\u0142u\u017cn\u0105 twarz z ma\u0142ymi ustami oraz du\u017cymi br\u0105zowymi oczami. G\u0119ste ciemne w\u0142osy z rdzaworudymi ko\u0144c\u00f3wkami mia\u0142a spi\u0119te wysoko na czubku g\u0142owy. Szczeg\u00f3lnie mocno odcisn\u0119\u0142o mi si\u0119 w pami\u0119ci jej cia\u0142o: smuk\u0142e, zadbane, z drobnymi piersiami i szczup\u0142ym brzuchem, cho\u0107 nie za bardzo umi\u0119\u015bnionym. Mia\u0142a na sobie samono\u015bne po\u0144czochy, kt\u00f3re nadawa\u0142y jej elegancji dojrza\u0142ej kobiety. Na bladej sk\u00f3rze wyr\u00f3\u017cnia\u0142 si\u0119 jedynie ciemniejszy \u015blad tuszu umieszczonego pod sk\u00f3r\u0105 w kszta\u0142cie bluszczu, kt\u00f3ry wi\u0142 si\u0119 wzd\u0142u\u017c jej kr\u0119gos\u0142upa i ko\u0144czy\u0142 kwiatem w rozkwicie gdzie\u015b w okolicach karku.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zapami\u0119ta\u0142em te\u017c otoczenie, chocia\u017c wydawa\u0142o si\u0119 bardzo abstrakcyjne. Byli\u015bmy wewn\u0105trz jakiego\u015b zabytkowego budynku o bardzo wysokich i przestronnych salach. \u015aciany by\u0142y bia\u0142e, a na ka\u017cdej z nich wisia\u0142 jaki\u015b obraz, grafika lub inna praca. Doskonale pami\u0119tam tapicerowan\u0105 sof\u0119 ze zdobionymi por\u0119czami i oparciem, na kt\u00f3rej si\u0119 kochali\u015bmy. Nad nami wisia\u0142 obraz przedstawiaj\u0105cy kobiet\u0119 na koniu. Zwierz\u0119 by\u0142o czarne jak w\u0119giel i kontrastowa\u0142o z blad\u0105 sk\u00f3r\u0105 kobiety i jej z\u0142ocistymi w\u0142osami.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Wsta\u0142em z \u0142\u00f3\u017cka i z uwieczniona scen\u0105 mi\u0142osnego uniesienia przed oczami zacz\u0105\u0142em zbiera\u0107 si\u0119 do pracy. Czeka\u0142 mnie ci\u0119\u017cki dzie\u0144, ale pociesza\u0142em si\u0119, \u017ce wieczorem zn\u00f3w si\u0119 po\u0142o\u017c\u0119 i mo\u017ce uda mi si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 jeszcze raz do tego samego snu. W pracy siedzia\u0142em przy biurku i uzupe\u0142nia\u0142em \u015bmieszne tabelki w arkuszu kalkulacyjnym, ale w g\u0142owie bez przerwy mia\u0142em kobiet\u0119 z moich sn\u00f3w. Nada\u0142em jej imi\u0119 Klara, bo skojarzy\u0142o mi si\u0119 z eleganck\u0105 i pi\u0119kn\u0105 kobiet\u0105. Przywraca\u0142em obraz jej cia\u0142a, tatua\u017cu, drobnych ust i du\u017cych br\u0105zowych oczu. Z biegiem minut i godzin z przera\u017ceniem zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce wspomnienie blaknie i obraz si\u0119 zaciera.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Na przerwie usiad\u0142em w jadalni i jedz\u0105c dro\u017cd\u017c\u00f3wk\u0119 popijan\u0105 kaw\u0105, scrollowa\u0142em internet. Szuka\u0142em informacji o tym, jak zachowa\u0107 obraz marze\u0144 sennych na d\u0142u\u017cej i trafi\u0142em na poj\u0119cie \u015bwiadomego snu. Polega\u0142o to na wywo\u0142aniu stanu, w kt\u00f3rym \u015bpi\u0105ca osoba zdaje sobie spraw\u0119, \u017ce \u015bni, a dzi\u0119ki temu mo\u017ce przej\u0105\u0107 kontrol\u0119 nad wydarzeniami. Natychmiast zda\u0142em sobie spraw\u0119 z mo\u017cliwo\u015bci, jakie dawa\u0142oby mi skontrolowanie tego snu. M\u00f3g\u0142bym zapyta\u0107 kobiet\u0119 o jej imi\u0119, mo\u017ce uda\u0142oby mi si\u0119 z ni\u0105 porozmawia\u0107, albo um\u00f3wi\u0107 si\u0119 na kolejny wiecz\u00f3r. Mo\u017ce by\u0142o to niezbyt racjonalne, ale dlaczego nie spr\u00f3bowa\u0107. Przecie\u017c \u015bwiadomy sen to zjawisko potwierdzone naukowo, kt\u00f3re pozwala walczy\u0107 z koszmarami. Dlaczego nie u\u017cy\u0107 go do powt\u00f3rzenia i rozwini\u0119cia dobrych sn\u00f3w?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 A tutaj jeste\u015b \u2013 us\u0142ysza\u0142em za swoimi plecami g\u0142os szefa. \u2013 szuka\u0142em ci\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>Gruby m\u0119\u017cczyzna w drogim garniturze i starannie wypiel\u0119gnowanej fryzurze zd\u0105\u017cy\u0142 zajrze\u0107 mi przez rami\u0119 na ekran telefonu, zanim ja zd\u0105\u017cy\u0142em go wy\u0142\u0105czy\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dopiero po\u0142owa dni\u00f3wki, a ty ju\u017c my\u015blisz o spaniu? \u2013 zapyta\u0142 p\u00f3\u0142 \u017cartem.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Tak tylko czyta\u0142em \u2013 zacz\u0105\u0142em si\u0119 t\u0142umaczy\u0107. \u2013 To z dziedziny psychologii.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dobra, niewa\u017cne \u2013 powiedzia\u0142.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Poklepa\u0142 mnie po ramieniu, a potem rzuci\u0142 na st\u00f3\u0142 kopert\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Szuka\u0142em ci\u0119, bo mam dla ciebie prezent. Nasza firma w ramach Spo\u0142ecznej odpowiedzialno\u015bci biznesu wspiera lokalne plac\u00f3wki kultury. Tak si\u0119 sta\u0142o, \u017ce od jednej z nich dostali\u015bmy zaproszenie na jakie\u015b otwarcie, czy wystaw\u0119. Nie wiem do ko\u0144ca \u2013 doda\u0142 z zak\u0142opotaniem.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Co ja mam z tym wsp\u00f3lnego? \u2013 zapyta\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Chcia\u0142bym, \u017ceby\u015b to ty tam poszed\u0142 w imieniu firmy. Jeste\u015b kierownikiem dzia\u0142u promocji i reklamy, potrafisz si\u0119 zachowa\u0107 w towarzystwie, no to chyba nie zrobisz wiochy. Potraktuj to jako dodatkow\u0105 premi\u0119 uznaniow\u0105 i oznak\u0119 zadowolenia zarz\u0105du z twojej pracy.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dzi\u0119kuj\u0119 \u2013 odpar\u0142em i schowa\u0142em kopert\u0119 do wewn\u0119trznej kieszeni marynarki.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Szybko o niej zapomnia\u0142em, bo zn\u00f3w wr\u00f3ci\u0142em my\u015blami do treningu \u015bwiadomego snu, jaki czeka\u0142 mnie dzi\u015b wieczorem i do potencjalnego spotkania z Klar\u0105.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Cz\u0119\u015b\u0107 2&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>\u015awiadomy sen okaza\u0142 si\u0119 umiej\u0119tno\u015bci\u0105, kt\u00f3rej nie da\u0142o si\u0119 wyuczy\u0107 na zawo\u0142anie. Pierwszej nocy nie tylko nie wr\u00f3ci\u0142em we \u015bnie do mojej Klary, ale wcale nie mia\u0142em \u017cadnego snu. Przez kolejne dni pr\u00f3bowa\u0142em notowa\u0107 ka\u017cdy sen zaraz po przebudzeniu, zgodnie z tym, co wyczyta\u0142em w poradniku, ale te\u017c nie przynosi\u0142o to \u017cadnych efekt\u00f3w. Jednej nocy podczas jakiego\u015b koszmaru zda\u0142em sobie spraw\u0119, \u017ce to tylko sen i przebudzi\u0142em si\u0119, ale to by\u0142 jedyny efekt moich \u0107wicze\u0144.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>W pi\u0105tek wieczorem wypi\u0142em kilka drink\u00f3w i chyba to odblokowa\u0142o jak\u0105\u015b zapadk\u0119 w mojej g\u0142owie. Pierwszy raz mia\u0142em \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce \u015bni\u0119. Nie budz\u0105c si\u0119, przywo\u0142a\u0142em w pami\u0119ci obraz tamtego wn\u0119trza z bia\u0142ymi \u015bcianami, sof\u0119 tapicerowan\u0105 z bogato dekorowanymi por\u0119czami i kobiet\u0119. Poczu\u0142em si\u0119, jakbym wchodzi\u0142 do wn\u0119trza tego budynku, przemierza\u0142 korytarze i pomieszczenia, a\u017c wreszcie dostrzeg\u0142em to w\u0142a\u015bciwe. Klara ju\u017c czeka\u0142a na sofie. Jej blade cia\u0142o by\u0142o nagie, jedynie nogi okrywa\u0142y samono\u015bne rajstopy. Podszed\u0142em do niej i zapyta\u0142em o imi\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Weronika \u2013 odpowiedzia\u0142a, nie otwieraj\u0105c ust.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Dotychczas nazywa\u0142em ci\u0119 Klar\u0105, ale Weronika te\u017c mi pasuje \u2013 odpar\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119, a potem z lekkim zniecierpliwieniem w g\u0142osie powiedzia\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 B\u0119dziemy rozmawia\u0107 o imionach, czy przejdziemy do tego, po co tu jeste\u015bmy?<\/p>\n\n\n\n<p>Nie jestem pewien, czy te s\u0142owa tak\u017ce powiedzia\u0142a bez otwierania ust. Na pewno otwar\u0142a je p\u00f3\u017aniej, kiedy obejmowa\u0142a mojego cz\u0142onka wargami i chowa\u0142a go wewn\u0105trz, pozwalaj\u0105c dotrze\u0107 nim niemal do samego gard\u0142a. Przy tym jednocze\u015bnie pie\u015bci\u0142a moje j\u0105dra d\u0142oni\u0105, wyzwalaj\u0105c kolejne fale podniecenia. By\u0142a przed nami ca\u0142a noc, a ja ju\u017c znajdowa\u0142em si\u0119 w si\u00f3dmym niebie. Cieszy\u0142em si\u0119 nie tylko z tej pieszczoty i z tego, \u017ce dawa\u0142a mi j\u0105 tak elegancka oraz pi\u0119kna kobieta. Przepe\u0142nia\u0142a mnie rado\u015b\u0107 z tego, \u017ce wreszcie j\u0105 odnalaz\u0142em w swoich snach.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Nie jestem w stanie dok\u0142adnie przedstawi\u0107 wydarze\u0144, kt\u00f3re dzia\u0142y si\u0119 p\u00f3\u017aniej. Zn\u00f3w nie odbiera\u0142em jej w klasyczny spos\u00f3b za pomoc\u0105 znanych mi zmys\u0142\u00f3w, ale jako\u015b pod\u015bwiadomie, jakby rozkosz wp\u0142ywa\u0142a bezpo\u015brednio do mojego m\u00f3zgu. Czu\u0142em blisko\u015b\u0107, ciep\u0142o, akceptacj\u0119 drugiego cz\u0142owieka, ale nie pami\u0119tam szczeg\u00f3\u0142\u00f3w naszego stosunku, pozycji, w jakich si\u0119 kochali\u015bmy, i tego, kt\u00f3re z nas dosz\u0142o szybciej. To by\u0142o tak nierealne i inne od wszystkiego, czego do\u015bwiadczy\u0142em w realnym \u017cyciu z prawdziwymi kobietami, \u017ce stara\u0142em si\u0119 nawet nie analizowa\u0107 szczeg\u00f3\u0142\u00f3w. Pozostawi\u0142em tamt\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 snu tak\u0105, jaka by\u0142a, ciesz\u0105c si\u0119 tym, \u017ce zn\u00f3w trafi\u0142em do tego miejsca.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Rano, po przebudzeniu tradycyjnie stara\u0142em si\u0119 przypomnie\u0107 sobie wszystkie szczeg\u00f3\u0142y tego snu. Z wypiekami na twarzy zapisywa\u0142em przebieg ca\u0142ego zaj\u015bcia, zatrzymuj\u0105c si\u0119 na d\u0142u\u017cej na dodatkach, kt\u00f3rych wcze\u015bniej nie zauwa\u017cy\u0142em. Wiedzia\u0142em ju\u017c, \u017ce to pomieszczenia jest cz\u0119\u015bci\u0105 wi\u0119kszego kompleksu, urz\u0105dzonego w podobnym stylu, jakby jakiego\u015b muzeum. Z pami\u0119ci uda\u0142o mi si\u0119 wyrysowa\u0107 tras\u0119 od wej\u015bcia do budynku, przez poszczeg\u00f3lne pomieszczenia, a\u017c do sali, w kt\u00f3rej czeka\u0142a na mnie Klara, a w zasadzie Weronika. M\u00f3j sen stopniowo zacz\u0105\u0142 nabiera\u0107 tak realnych kszta\u0142t\u00f3w, \u017ce przestawa\u0142 by\u0107 ju\u017c tylko mar\u0105, a stawa\u0142 si\u0119 czym\u015b niemal namacalnym.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zamkn\u0105\u0142em oczy i jeszcze raz stara\u0142em si\u0119 wr\u00f3ci\u0107 do snu, pocz\u0105wszy od wej\u015bcia do tego budynku. Odtworzy\u0142em sobie w pami\u0119ci wielkie zdobione drzwi, a te po chwili skojarzy\u0142y mi si\u0119 z czym\u015b, co zna\u0142em ze \u015bwiata realnego, nie tylko ze snu. D\u0142ugo nie mog\u0142em uchwyci\u0107 tego skojarzenia i szuka\u0142em w pami\u0119ci podobnego obrazu. Po chwili zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 czego\u015b podobnego w internecie, wpisuj\u0105c na o\u015blep r\u00f3\u017cne has\u0142a do wyszukiwarki. My\u015bl nadal pozostawa\u0142a nieuchwytna. To by\u0142o bardzo nieprzyjemne uczucie, jakbym chwil\u0119 wcze\u015bniej co\u015b pami\u0119ta\u0142, a w obliczu egzaminu w\u0142a\u015bnie ta my\u015bl wypad\u0142a mi z g\u0142owy, pozostawiaj\u0105c w niej pustk\u0119.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Ze z\u0142o\u015bci\u0105 porzuci\u0142em pomys\u0142 odnalezienia w realnym \u015bwiecie obiektu z mojego snu. To by\u0142o bardzo nieprzyjemne, ale nie mog\u0142em wymy\u015bli\u0107 niczego innego. Zacz\u0105\u0142em si\u0119 zastanawia\u0107, czy sam nie jestem sobie winien. Tak bardzo chcia\u0142em, \u017ceby to wszystko by\u0142o realne, tak cz\u0119sto wraca\u0142em do swojego snu i tak wiele uwagi po\u015bwi\u0119ca\u0142em nagiej kobiecie na sofie, \u017ce w ko\u0144cu \u015bwiat realny zacz\u0105\u0142 mi si\u0119 miesza\u0107 z tym snem. Postanowi\u0142em zostawi\u0107 na jaki\u015b czas te my\u015bli i zaj\u0105\u0107 si\u0119 sprawami, kt\u00f3rymi zazwyczaj zajmowa\u0142em si\u0119 w wolny dzie\u0144. W pierwszej kolejno\u015bci musia\u0142em zrobi\u0107 zakupy, bo moja lod\u00f3wka \u015bwieci\u0142a pustkami. Postanowi\u0142em te\u017c zanie\u015b\u0107 do czyszczenia moj\u0105 marynark\u0119, a kiedy przygotowywa\u0142em j\u0105 do tego i przegl\u0105da\u0142em kieszenie, z wewn\u0119trznej wypad\u0142a koperta z zaproszeniem na wernisa\u017c. Ta sama, kt\u00f3r\u0105 wr\u0119czy\u0142 mi szef i do kt\u00f3rej zajrza\u0142em tylko raz, odczytuj\u0105c nazw\u0119 wydarzenia.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Nag\u0142e ol\u015bnienie objawi\u0142o si\u0119 b\u0142yskiem, kt\u00f3ry ca\u0142kowicie odebra\u0142 mi \u015bwiadomo\u015b\u0107 i umiej\u0119tno\u015b\u0107 realnego my\u015blenia. Otwar\u0142em kopert\u0119 i wyj\u0105\u0142em z niej kartonowe zaproszenie. Na pierwszej stronie widnia\u0142o zdj\u0119cie drzwi wej\u015bciowych do galerii, dok\u0142adnie tych samych, kt\u00f3re tak dobrze zapami\u0119ta\u0142em z mojego snu. W jednym momencie przypomnia\u0142em sobie wi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w: plakaty z nazw\u0105 wydarzenia, stoliki z przek\u0105skami i kalendarz, na kt\u00f3rym czerwonym okienkiem zaznaczono dat\u0119. Dzisiejsz\u0105 dat\u0119 i t\u0105 sam\u0105, kt\u00f3ra widnia\u0142a na zaproszeniu. Wernisa\u017c zaczyna\u0142 si\u0119 dzisiaj o dziewi\u0119tnastej, a ja mia\u0142em jeszcze tylko kilka godzin, \u017ceby si\u0119 do niego przygotowa\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Cz\u0119\u015b\u0107 3&nbsp;<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Nie jestem w stanie teraz wyja\u015bni\u0107, czego oczekiwa\u0142em od tego wyj\u015bcia. Wmawia\u0142em sobie, \u017ce ta wizja drzwi prowadz\u0105cych do galerii sztuki, a potem zaproszenie od szefa, kt\u00f3re da\u0142 w\u0142a\u015bnie mi, to nie mo\u017ce by\u0107 przypadek. Drzwi ze snu dostrzeg\u0142em w\u0142a\u015bnie teraz, kiedy ju\u017c kompletnie zapomnia\u0142em sobie o wernisa\u017cu w galerii. Z pierwszego snu zupe\u0142nie ich nie pami\u0119ta\u0142em. Jednak im d\u0142u\u017cej si\u0119 nad tym zastanawia\u0142em, tym mocniej zdawa\u0142em sobie spraw\u0119 z tego, jak bardzo moje my\u015blenie jest irracjonalne. No bo jak mog\u0142oby to wszystko si\u0119 ze sob\u0105 wi\u0105za\u0107 innym elementem ni\u017c przypadek? Nie spos\u00f3b by\u0142o tego inaczej wyja\u015bni\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Nie zamierza\u0142em si\u0119 ju\u017c d\u0142u\u017cej nad tym zastanawia\u0107, a jednocze\u015bnie postanowi\u0142em nie wi\u0105za\u0107 z dzisiejszym wernisa\u017cem wi\u0119kszych nadziei. Po prostu chcia\u0142em tam p\u00f3j\u015b\u0107 i dobrze si\u0119 bawi\u0107, a je\u015bli przy okazji rzuc\u0105 mi si\u0119 w oczy jakie\u015b elementy, kt\u00f3re zapami\u0119ta\u0142em z mojego snu, to b\u0119dzie tylko przyjemny dodatek. Ubra\u0142em si\u0119 wieczorowo, bez przesady, ale z klas\u0105, a godzin\u0119 przed planowanym rozpocz\u0119ciem imprezy wyszed\u0142em z domu.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Na miejsce przyby\u0142em kilka minut przed czasem, a zanim wszed\u0142em do \u015brodka, dok\u0142adnie przyjrza\u0142em si\u0119 zdobionym drzwiom. Tak, to by\u0142y te, kt\u00f3re widzia\u0142em w \u015bnie. Tu nie mog\u0142o by\u0107 mowy o pomy\u0142ce. Cho\u0107 zjawi\u0142em si\u0119 przed dziewi\u0119tnast\u0105, galeria by\u0142a ju\u017c niemal pe\u0142na ludzi \u017c\u0105dnych sztuki. Pocz\u0119stowa\u0142em si\u0119 lampk\u0105 wina musuj\u0105cego od przechodz\u0105cego w pobli\u017cu kelnera, wys\u0142ucha\u0142em przem\u00f3wienia organizatora na temat pochodzenia obraz\u00f3w zgromadzonych na wystawie, a potem ruszy\u0142em wraz z t\u0142umem podziwia\u0107 wsp\u00f3\u0142czesne malarstwo klasyczne, a mo\u017ce jakie\u015b inne, tylko wszystko poprzekr\u0119ca\u0142em.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Nie ma co si\u0119 oszukiwa\u0107 \u2013 na malarstwie nie znam si\u0119 zupe\u0142nie. Nie mia\u0142em poj\u0119cia, na co patrze\u0107 na obrazie, \u017ceby rozpozna\u0107 jego jako\u015b\u0107, i co powinienem podziwia\u0107. Nie zna\u0142em te\u017c nikogo w tym towarzystwie, z kim m\u00f3g\u0142bym porozmawia\u0107 lub chocia\u017c wsp\u00f3lnie napi\u0107 si\u0119 musuj\u0105cego wina. Chodzi\u0142em wi\u0119c po galerii od pomieszczenia do pomieszczenia, staraj\u0105c si\u0119 sprawia\u0107 wra\u017cenie znawcy. Wreszcie wpad\u0142em na pomys\u0142, \u017ce spr\u00f3buj\u0119 odtworzy\u0107 tras\u0119, kt\u00f3r\u0105 przeby\u0142em w moim \u015bnie. Wr\u00f3ci\u0142em si\u0119 do drzwi i bez wiary w sukces. Potem kolejno pokonywa\u0142em zakr\u0119ty, przemierza\u0142em pomieszczenia i korytarze, staraj\u0105c si\u0119 znale\u017a\u0107 sal\u0119 z obrazem, na kt\u00f3rej by\u0142a blada kobieta na czarnym wierzchowcu. Zamar\u0142em, kiedy w jednym z pomieszcze\u0144 trafi\u0142em na tapicerowan\u0105 sof\u0119 z oparciem i bogatymi zdobieniami na por\u0119czach, nad kt\u00f3r\u0105 wisia\u0142 obraz kobiety na koniu. Przeszed\u0142 mnie zimny dreszcz. To by\u0142a ta sama sala, w kt\u00f3rej w moim \u015bnie kocha\u0142em si\u0119 z Klar\u0105, albo Weronik\u0105. Co prawda na sofie nie siedzia\u0142a moja kobieta, a zamiast niej w pomieszczeniu sta\u0142o kilku gapi\u00f3w i podziwia\u0142o obraz, ale mia\u0142em pewno\u015b\u0107, \u017ce to jest ta sama sala.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zastanowi\u0142em si\u0119, co mi daje to odkrycie i co ono w\u0142a\u015bciwie znaczy. Przecie\u017c na dobr\u0105 spraw\u0119 to jeszcze nic nie znaczy\u0142o, a sen mog\u0142em zbudowa\u0107 na bazie jaki\u015b dawnych wspomnie\u0144. No dobrze, mo\u017ce nigdy wcze\u015bniej nie by\u0142em w tej galerii, ale przecie\u017c mog\u0142em zwiedzi\u0107 j\u0105 w jakim\u015b wirtualnym spacerze. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 muze\u00f3w daje tak\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107, a ja po kilku drinkach przegl\u0105dam w internecie wiele przypadkowych stron. Mo\u017ce gdzie\u015b widzia\u0142em jak\u0105\u015b reklam\u0119 tej wystawy, a obraz z nag\u0105 blad\u0105 kobiet\u0105 na koniu wyj\u0105tkowo zapad\u0142 mi w pami\u0119\u0107? Takie rzeczy si\u0119 zdarzaj\u0105, a pod\u015bwiadomo\u015b\u0107 jest niezbadana. Kiedy wreszcie potrafi\u0142em sobie racjonalnie wyt\u0142umaczy\u0107 t\u0119 sytuacj\u0119, pojawi\u0142a si\u0119 ona.<\/p>\n\n\n\n<p>Najpierw zobaczy\u0142em j\u0105 tylko k\u0105tem oka, a w\u0142a\u015bciwie nie ca\u0142\u0105 posta\u0107, a sam kok upi\u0119ty wysoko na czubku g\u0142owy. Przechodzi\u0142a z jednego pomieszczenia do drugiego, znikaj\u0105c mi z oczu niczym zjawa w dawnych horrorach. Ruszy\u0142em szybkim krokiem w miejsce, gdzie j\u0105 widzia\u0142em, jednak kobiety ju\u017c tam nie by\u0142o. Tym razem zobaczy\u0142em jej sylwetk\u0119 gdzie\u015b na ko\u0144cu korytarza, kiedy skr\u0119ca\u0142a w prawo i wchodzi\u0142a do jakiego\u015b pomieszczenia. Podbieg\u0142em w tamt\u0105 stron\u0119, przeszed\u0142em przez te same drzwi i znalaz\u0142em si\u0119 w najwi\u0119kszej sali w budynku. By\u0142a tam bufet, scena i mn\u00f3stwo ludzi. Weronik\u0119 zobaczy\u0142em gdzie\u015b na ko\u0144cu sali. Patrzy\u0142a w moim kierunku, jednak z widoczn\u0105 niepewno\u015bci\u0105, bo kiedy nasze spojrzenia si\u0119 spotka\u0142y, odwr\u00f3ci\u0142a wzrok. Trudno si\u0119 dziwi\u0107 \u2013 mog\u0142a by\u0107 wystraszona. W ko\u0144cu mnie nie zna\u0142a, a ja biega\u0142em za ni\u0105 po ca\u0142ej galerii. Z tej odleg\u0142o\u015bci trudniej by\u0142o mi j\u0105 pozna\u0107, bo by\u0142a\u2026 ubrana. Mia\u0142a na sobie zielon\u0105 sukni\u0119 balow\u0105 i z\u0142oty naszyjnik, kt\u00f3rych nie mia\u0142a w moim \u015bnie. Jednak rozpozna\u0142em ciemne w\u0142osy z rudymi ko\u0144c\u00f3wkami, ostre ko\u015bci policzkowe i ma\u0142e usta.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Postanowi\u0142em podej\u015b\u0107 bli\u017cej i si\u0119 upewni\u0107, czy to ona. Przecisn\u0105\u0142em si\u0119 przez t\u0142um i po chwili znalaz\u0142em si\u0119 tu\u017c za jej plecami. Kobieta jakby czu\u0142a na sobie m\u00f3j wzrok, bo po chwili odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 w moj\u0105 stron\u0119. Spojrza\u0142a na mnie br\u0105zowymi oczami, dok\u0142adnie takimi samymi, jakie pami\u0119tam ze snu. Zatrzepota\u0142a rz\u0119sami, jakby pr\u00f3bowa\u0142a z\u0142apa\u0107 ostro\u015b\u0107, albo chcia\u0142a dopasowa\u0107 moj\u0105 twarz do wizerunku jakiego\u015b cz\u0142owieka, kt\u00f3rego zna\u0142a. Mia\u0142em wra\u017cenie, \u017ce co\u015b sobie przypomnia\u0142a i jej oczy otwar\u0142y si\u0119 szerzej ze zdziwienia, jednak po chwili straci\u0142a mn\u0105 zainteresowanie i wr\u00f3ci\u0142a do ogl\u0105dania obrazu wisz\u0105cego na \u015bcianie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Skierowa\u0142em wzrok nieco ni\u017cej na jej sukienk\u0119 i oniemia\u0142em. Wyci\u0119cie na plecach odkrywa\u0142o tatua\u017c przedstawiaj\u0105cy kwiat w rozkwicie, umieszczony w okolicach karku. Nie by\u0142o w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce ta kobieta jest Weronik\u0105 z moich sn\u00f3w. Jak to by\u0142o mo\u017cliwe? Kim ona jest i czy ma poj\u0119cie, \u017ce o niej \u015bni\u0119? Do g\u0142owy cisn\u0119\u0142o mi si\u0119 wiele pyta\u0144, jednak zada\u0142em tylko jedno:<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Weronika? \u2013 zapyta\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i jeszcze raz popatrzy\u0142a mi w oczy. Potem zmierzy\u0142a mnie z g\u00f3ry do do\u0142u, a kiedy jej wzrok zn\u00f3w przeci\u0105\u0142 si\u0119 z moim, by\u0142a w nim ju\u017c wyra\u017ana figlarna rado\u015b\u0107.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Tak, Weronika \u2013 odpar\u0142a. \u2013 Ale Klara te\u017c brzmi \u0142adnie.<\/p>\n\n\n\n<p><strong>Cz\u0119\u015b\u0107 4<\/strong><\/p>\n\n\n\n<p>Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej stali\u015bmy w k\u0105cie sali w miejscu, w kt\u00f3rym mimo t\u0142umu nikt nas nie pods\u0142uchiwa\u0142. Wpatrywa\u0142em si\u0119 w br\u0105zowe oczy kobiety i zastanawia\u0142em si\u0119 jak to mo\u017cliwe, \u017ce posta\u0107 ze sn\u00f3w teraz materializuje si\u0119 przede mn\u0105 w postaci prawdziwej kobiety z krwi i ko\u015bci. W jej przypadku by\u0142em pewien, \u017ce nie spotkali\u015bmy si\u0119 nigdy wcze\u015bniej. Zapami\u0119ta\u0142bym te oczy, eleganck\u0105 postaw\u0119 i drobne gesty, kt\u00f3re mog\u0142y by\u0107 jej nawykiem.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Jak to mo\u017cliwe? \u2013 zapyta\u0142em.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Co? \u2013 odpar\u0142a, spogl\u0105daj\u0105c na mnie z rozbawieniem.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 \u017be znam ci\u0119 z mojego snu. Przecie\u017c to nieracjonalne. Czy ja nadal \u015bni\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>Weronika u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 po raz kolejny.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Sp\u00f3jrz na zegarek i odczytaj godzin\u0119 \u2013 poleci\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>Zrobi\u0142em, jak kaza\u0142a. By\u0142a 20.15. Potem dziewczyna opowiedzia\u0142a mi o sobie kilka fakt\u00f3w, kt\u00f3re pozwoli\u0142y mi przypisa\u0107 j\u0105 do konkretnego osiedla, kt\u00f3re zna\u0142em, a tak\u017ce do firmy, w kt\u00f3rej pracowa\u0142a. Na koniec zn\u00f3w zapyta\u0142a o godzin\u0119. By\u0142a 20.16.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 We \u015bnie godziny na zegarku nigdy nie s\u0105 logiczne \u2013 wyja\u015bni\u0142a. \u2013 Tak\u017ce \u017cadna z postaci nie opowiada o sobie szczeg\u00f3\u0142\u00f3w, kt\u00f3re pozwalaj\u0105c ci dowiedzie\u0107 si\u0119 o niej wi\u0119cej.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Czyli nie \u015bpi\u0119?<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Moim zdaniem to wystarczaj\u0105cy dow\u00f3d \u2013 odpar\u0142a.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 To jak to mo\u017cliwe, \u017ce tak dok\u0142adnie wszystko widzia\u0142em w moim \u015bnie? \u017be widzia\u0142em to miejsce, to pomieszczenie z sof\u0105, obraz, a nawet pozna\u0142em twoje imi\u0119? Jak to wszystko mo\u017cna racjonalnie wyt\u0142umaczy\u0107?<\/p>\n\n\n\n<p>Weronika wzruszy\u0142a ramionami, wci\u0105\u017c racz\u0105c mnie tym tajemniczym u\u015bmiechem.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Je\u015bli by\u015b wyszed\u0142 nieco poza szablon swoich my\u015bli, da\u0142oby si\u0119 to wyt\u0142umaczy\u0107. Wystarczy przyj\u0105\u0107 za\u0142o\u017cenie, \u017ce czas nie p\u0142ynie tylko w jednym kierunku. Mo\u017ce to, co ci si\u0119 \u015bni\u0142o, ju\u017c si\u0119 wydarzy\u0142o, jednak nie przed snem, a po nim? Tw\u00f3j m\u00f3zg ju\u017c to prze\u017cy\u0142, ale cia\u0142o jeszcze nie.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>S\u0142ucha\u0142em jej uwa\u017cnie i pr\u00f3bowa\u0142em zrozumie\u0107, co do mnie m\u00f3wi, ale nic z tego nie wychodzi\u0142o. Klocki tej opowie\u015bci nie wskakiwa\u0142y na swoje miejsce.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ale jak to zrobi\u0142a\u015b? \u2013 dopytywa\u0142em. \u2013 Co spowodowa\u0142o t\u0119 zmian\u0119 czasu? Dlaczego w\u0142a\u015bnie nas to dotkn\u0119\u0142o?<\/p>\n\n\n\n<p>Kobieta przysun\u0119\u0142a si\u0119 do mnie bli\u017cej. Poczu\u0142em zapach jej perfum, dotyk d\u0142oni i ciep\u0142o cia\u0142a.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Czy naprawd\u0119 chcesz teraz si\u0119 nad tym zastanawia\u0107?&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Poci\u0105gn\u0119\u0142a mnie za r\u0119k\u0119, przesz\u0142a przez jakie\u015b drzwi i po chwili znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w pomieszczeniu z tapicerowan\u0105 sof\u0105 i charakterystycznym obrazem na \u015bcianie. Tym razem wok\u00f3\u0142 nie by\u0142o nikogo, nie dociera\u0142 te\u017c gwar rozm\u00f3w, muzyka i \u017cadne odg\u0142osy wernisa\u017cu, kt\u00f3re wcze\u015bniej nas otacza\u0142y. Kobieta przylgn\u0119\u0142a do mnie, obj\u0119\u0142a za szyj\u0119 i poca\u0142owa\u0142a w usta. Potem odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 ty\u0142em i rozkaza\u0142a:<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Rozepnij mi sukienk\u0119.<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Ale przecie\u017c\u2026&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>&nbsp;\u2013 Nikt tu nie wejdzie \u2013 przerwa\u0142a mi, jakby wyczuwaj\u0105c moje obawy. \u2013 W tej sali jeste\u015bmy w innym czasie, a galeria jest zamkni\u0119ta.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Zawaha\u0142em si\u0119, jednak na kr\u00f3tko. Potem rozpi\u0105\u0142em suwak jednym powolnym posuni\u0119ciem, czemu towarzyszy\u0142o ciche brz\u0119czenie. Opuszkami palc\u00f3w dotkn\u0105\u0142em sk\u00f3ry kobiety w miejscu, gdzie wytatuowany by\u0142 kwiat. Po\u0142\u0105czenie naszych cia\u0142 wywo\u0142a\u0142o reakcj\u0119, jakby przep\u0142yn\u0105\u0142 przez nas pr\u0105d elektryczny. Na plecach Weroniki pojawi\u0142a si\u0119 widoczna g\u0119sia sk\u00f3rka, natomiast mnie przeszed\u0142 dreszcz, kt\u00f3ry ostatecznie skupi\u0142 si\u0119 w okolicach podbrzusza.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Przesun\u0105\u0142em materia\u0142 sukienki poza lini\u0119 ramion, pozwalaj\u0105c jej sp\u0142yn\u0105\u0107 na pod\u0142og\u0119. Spadaj\u0105c, ods\u0142ania\u0142a stopniowo jasn\u0105 sk\u00f3r\u0119 pokrywaj\u0105c\u0105 ca\u0142e cia\u0142o kobiety: jej drobne ramiona, delikatne plecy, w\u0105sk\u0105 tali\u0119, lekko wypuk\u0142e po\u015bladki i wychodz\u0105ce z nich szczup\u0142e uda. Jedynie nogi od po\u0142owy uda do st\u00f3p zas\u0142ania\u0142y samono\u015bne czarne rajstopy. Weronika zrobi\u0142a krok i wyswobodzi\u0142a nogi z le\u017c\u0105cej w nie\u0142adzie sukienki, a jednocze\u015bnie zsun\u0119\u0142a ze st\u00f3p czarne szpilki. Powolnym ruchem obr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do mnie, pokazuj\u0105c swoje cia\u0142o w ca\u0142ej okaza\u0142o\u015bci. Pocz\u0105tkowo stara\u0142em si\u0119 nie patrzy\u0107 na ni\u0105, skupiaj\u0105c uwag\u0119 na br\u0105zowych oczach. Kiedy jednak tylko na moment spu\u015bci\u0142em wzrok nieco ni\u017cej, ju\u017c przepad\u0142em. Nie mog\u0142em oderwa\u0107 oczu od jej malutkich piersi i zgrabnego brzucha, a g\u0142adko wygolone podbrzusze zach\u0119ca\u0142o do tego, \u017ceby pie\u015bci\u0107 go j\u0119zykiem.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Weronika zn\u00f3w si\u0119 odwr\u00f3ci\u0142a i zanim zrozumia\u0142em, co si\u0119 dzieje, siedzia\u0142a ju\u017c na tapicerowanej sofie, tej samej, na kt\u00f3rej widzia\u0142em j\u0105 we \u015bnie. Gestem d\u0142oni zach\u0119ci\u0142a mnie, \u017cebym podszed\u0142 bli\u017cej, a potem rozpi\u0119\u0142a mi pasek, zsun\u0119\u0142a spodnie i pozwoli\u0142a wydosta\u0107 si\u0119 na zewn\u0105trz nabrzmia\u0142emu cz\u0142onkowi. Kiedy bra\u0142a go do ust, niemal straci\u0142em kontakt z rzeczywisto\u015bci\u0105 i musia\u0142em oprze\u0107 si\u0119 d\u0142oni\u0105 o \u015bcian\u0119, bo z pewno\u015bci\u0105 bym si\u0119 przewr\u00f3ci\u0142.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Przez nast\u0119pne minuty tapicerowana sofa sta\u0142a si\u0119 aren\u0105 naszych wsp\u00f3lnych igraszek. Najpierw stara\u0142em si\u0119 odwdzi\u0119czy\u0107 Weronice i j\u0119zykiem dra\u017cni\u0142em jej szpark\u0119, doprowadzaj\u0105c do pierwszego orgazmu. Obdarowa\u0142a mnie sokami tak s\u0142odkimi, \u017ce jeszcze chyba nigdy wcze\u015bniej \u017cadna kobieta nie smakowa\u0142a mi tak bardzo. Kiedy wreszcie rozchyli\u0142a uda i zaprosi\u0142a mnie do \u015brodka, nie mog\u0142am opanowa\u0107 rado\u015bci. Patrz\u0105c jej w oczy i delikatnie pieszcz\u0105c ma\u0142e piersi, wsun\u0105\u0142em cz\u0142onka do jaskini rozkoszy. To by\u0142o jak po\u0142\u0105czenie dw\u00f3ch \u017cywio\u0142\u00f3w, dw\u00f3ch \u015bwiat\u00f3w, kt\u00f3re od wiek\u00f3w b\u0142\u0105ka\u0142y si\u0119 po r\u00f3\u017cnych galaktykach, szukaj\u0105c siebie nawzajem.&nbsp;<\/p>\n\n\n\n<p>Kochali\u015bmy si\u0119 mocno i d\u0142ugo, pieszcz\u0105c wzajemnie, szukaj\u0105c najbardziej wra\u017cliwych miejsc i g\u0142o\u015bnym nieskr\u0119powanym krzykiem oznajmiaj\u0105c najwy\u017csz\u0105 rozkosz. Nie wiem, ile to trwa\u0142o, bo w tamtych chwilach nie mia\u0142 znaczenia czas \u2013 ten, kt\u00f3ry ju\u017c up\u0142yn\u0105\u0142 i ten b\u0119d\u0105cy jeszcze przed nami. Liczy\u0142o si\u0119 tu i teraz, a ta chwila trwa\u0142a w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce mi si\u0119 uda\u0142o i spe\u0142ni\u0142em marzenie senne o nieprzemijaj\u0105cej chwili rozkoszy i wi\u0119zi silniejszej, ni\u017c ludzki umys\u0142.&nbsp;&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>To nie by\u0142 tylko seks. To by\u0142o metafizyczne prze\u017cycie, kt\u00f3re stanowi\u0142o po\u0142\u0105czenie dw\u00f3ch cia\u0142 w jedno. Czu\u0142em j\u0105 ka\u017cdym zmys\u0142em i najmniejszym nerwem mojego cia\u0142a, jakbym nie tylko j\u0105 dotyka\u0142, smakowa\u0142 i w\u0105cha\u0142, ale ca\u0142\u0105 ch\u0142on\u0105\u0142 niczym gaz. Dawa\u0142a mi satysfakcj\u0119, rozkosz, a wreszcie spe\u0142nienie, ale ja te\u017c stara\u0142em si\u0119 jej to odwzajemnia\u0107. Wiedzia\u0142em, \u017ce<\/p>\n","protected":false},"author":9,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"episode_type":"","audio_file":"","cover_image":"","cover_image_id":"","duration":"","filesize":"","date_recorded":"","explicit":"","block":"","filesize_raw":"","footnotes":""},"categories":[7,42],"tags":[],"class_list":["post-13504","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-ostry-sex","category-sny-erotyczne"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13504","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/users\/9"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=13504"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13504\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":13505,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/13504\/revisions\/13505"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=13504"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=13504"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.erodate.pl\/opowiadania-erotyczne\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=13504"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}