Seks spotkania z innym kochankiem

Rozmawialiśmy o tym od roku. Odgrywaliśmy nawet role jak przypuszczaliśmy może się to wydarzyć. Diana ubrałaby się w seksowną sukienkę z koronkowym biustonoszem, podwiązką i majteczkami pod spodem. Pomalowałaby usta gęstą warstwą czerwonej szminki uwypuklając swoje pełne usta. Pomalowałaby oczy grubszą kreską eyelinera niż zazwyczaj. Ja czekałbym na dole na kanapie, udając, że kompletnie się nie znamy. Byłoby to na prośbę jej męża żebyśmy uprawiali seks. Została poinstruowana żeby zrobić wszystko o co prosiłem. Miała robić to jednak dość niechętnie, co wzmogłoby napięcie seksualne. Weszłaby do pokoju i zobaczyłbym ją jak by to było pierwsze spotkanie. Byłby to rodzaj seks spotkania umówionego wcześniej, ale wyglądające na spontaniczne.

Diana jest piękną kobietą. Jest średniego wzrostu, ma rude włosy i zielone oczy. Jest szczupła, ale ma okrągłe kształty tam gdzie należy i foremne piersi o rozmiarze C. Mógłbym powiedzieć jej, że jej mąż poprosił mnie, żebym zatrzymał się u nich na kilka dni. Powiedziałbym jej: „On powiedział, że ty będziesz wiedzieć co robić.”

To był nasz sekretny kod, aby dać jej znać, że ma uprawiać seks z obcym facetem, przyzwolenie na seks spotkania. Zawsze pytała: „Jesteś pewny, że on powiedział, że ja będę wiedzieć co mam robić?”

Zanim bym zdążył odpowiedzieć, ona spytałaby:”Czy on ci coś jeszcze powiedział?”„Czy powiedział, co się ma wydarzyć?”

Powiedziałbym jej, że przypuszczałem, że on chce żeby doszło między nami do seks spotkania. Po zobaczeniu jej zdjęcia byłem na to bardzo gotowy i chętny. Jako nieznajomy, zrobiłbym pierwszy ruch. Posadziłbym ją na sofie i zaczął całować. Początkowo by się wyrywała, jeśli byłaby nieśmiała. Nadal bym ją całował i włożył rękę pod jej sukienkę. Potem kierowałbym się w stronę jej krocza. Jej pocałunki stawałyby się coraz bardziej namiętne z czasem jak ja pocierałbym jej krocze intensywniej.

Wkrótce zaczęliśmy dzielić podniecające francuskie pocałunki. Ona wyciąga dłonie do przodu i zaczyna masować moje krocze. Rozpinam całą jej sukienkę i przechodzę do ssania cycuszków. Słyszę jej jęki. Wsuwam najpierw jeden, a za chwilę dwa palce do jej mokrej i gorącej cipki. Nasze seks spotkanie rozkręca się. Kontynuujemy całowanie się z języczkiem kiedy ona zdejmuje ze mnie bokserki. Mój kutas ujrzał światło dzienne. Pociągała mojego kutasa czując jego rozmiar, długość, grubość. Porównuje go do rozmiarów swojego męża.

Jestem teraz bardzo napalony. Odsuwam się trochę od niej i klękam na kolana pomiędzy jej nogami. Ściągam jej majteczki i rozkładam nogi. Zaczynam lizać jej cipkę. Przyciskam język do jej pochwy jak najdalej potrafię. Ssie ją dopóki usłyszę i poczuję jak dochodzi. Nadal liżę i pieszczę ją, aż jej łechtaczka staje się bardzo wrażliwa. Wycieram usta. Potem staję przed nią ze swoją stojącą pałą gapiąc się na jej twarz. Ona znowu zaczyna głaskać mojego penisa jakby widziała go po raz pierwszy.

Po chwili pochyla się i zaczyna lizać moją pałę z góry na dół. Potem przechodzi do lizania jaj, a następnie do główki mojego penisa. Wiele razy mizia to wrażliwe miejsce swoim języczkiem. Później bierze go do ust. Ssie mnie po całej długości członka i jednocześnie łaskocze go ręką. W pewnym momencie pozwala żeby koniuszek mojego fiuta był we wnętrzu jej policzka. Potem znowu jest otulony w jej ustach. Próbuje zanurzyć go całego w swojej buzi, ale nie może. Pytam ją czy smakuje jej mój kutas.

Ona odpowiada: „Tak.” Pytam raz jeszcze: „Czy jest tak dobry jak twojego męża?”

Odpowiada, że tak. „Smakuje nawet lepiej niż jego fiut.”

Pytam dalej: „Czy jest tak duży jak twojego męża?”

Oznajmia: „Tak, jest dłuższy, ale nie aż tak gruby.” Ta rozmowa sprawia, że jestem już blisko spuszczenia się. Pytam ją czy jest gotowa żebym ją zaczął ruchać.

Ona mówi: „Zbyt szybko dojdziesz. Spuść się w moich ustach, chcę cię smakować.” W ten sposób eksplodowałem w jej buzi. Kontynuowała lizanie mnie i przełykała każdą kroplę mojej spermy. Dla mnie, odgrywanie ról się skończyło. Jako obcy mężczyzna, muszę po prostu spuścić się na ustach mojej żony. Tak też zrobiłem. Doszedłem w jej ustach, a ona ochoczo połknęła cały mój załadunek. Wylizała mojego kutasa do czysta. Po chwili wstała, założyła sukienkę i poszła na górę do łóżka. Kiedy przyszedłem do niej, pytałem ją: „Czy naprawdę dałabyś obcemu facetowi spuścić się do swojej buzi?” „Jeśli byś tego chciał, to bym to zrobiła.” – Odpowiedziała. W tym momencie nasza zabawa w aktorstwo potoczyła się dalej. Rozmawialiśmy o jej tym, by ewentualnie zorganizować jej seks spotkania z innym mężczyzną, ale to się nigdy nie wydarzyło.

Później, następnego dnia (właściwie nocy) opuszczaliśmy już imprezę kiedy mój znajomy i jego kolega poprosili nas czy możemy ich podwieźć do domu. Nie widziałem Grześka od lat i nie miałem z nim okazji za dużo pogadać na imprezie. Obaj mieliśmy sobie dużo do opowiedzenia i to był idealny pomysł żeby spędzić razem trochę czasu w aucie. Przedstawił mi swojego kumpla, Tomka. Razem pracowali i zabrał go na imprezę żeby się trochę odprężyć. Tomek przyznał się nam, że jakaś seksowna blondynka zrobiła mu loda w łazience. Uwielbiał takie seks spotkania, jednak po wypiciu tak dużej ilości alkoholu chciał jednak iść już spać.

Śmialiśmy się tego wszyscy. Powiedziałem Grześkowi i Tomkowi, że muszę znaleźć Dianę i będziemy mogli wracać do domu. Kiedy wróciłem z nią do auta, Grzesiek siedział już z przodu, a Tomek z tyłu. Grzesiek wychylił się przez okno i zapytał mnie jak szedłem do auta czy może z przodu siedzieć bo z chęcią by ze mną pogadał. Zapytałem więc Dianę czy nie będzie jej to przeszkadzać jak usiądzie z tyłu. Ona powiedziała, że nie ma problemu. Grześka znała sprzed lat, a Tomka przedstawiłem jej w aucie.

Kiedy kierowałem i rozmawiałem z Grześkiem myślałem, że słyszę za mną jakieś szepty. Pomyślałem, że Diana chciała być uprzejma i rozmawiała z Tomkiem nie przerywając nam rozmowy z Grześkiem. Cały czas prowadziłem samochód, ale mógłbym przysiąc, że usłyszałem jej jęki. Powstrzymałem się jednak od obrócenia się i jechałem dalej rozmawiając z Grześkiem.

Jechaliśmy przez 45 minut, aż w końcu zatrzymaliśmy się przed hotelem gdzie Grzesiek i Tomek nocowali. Diana przesiadła się do przodu i siedziała już obok mnie. Pożegnaliśmy się z nimi i pojechaliśmy do domu. Podczas gdy jechaliśmy, Diana po prostu siedziała obok mnie i nie odezwała się słowem. Później, weszliśmy do łóżka i zacząłem ją całować. Zauważyłem, że coś jest nie tak.

„Czy coś się stało?” – Zapytałem.

„Nic.” Później długie milczenie. Po chwili dodała: „ Po prostu szkoda, że nie powiedziałeś mi wcześniej, że będę siedzieć obok Tomka.”

Powiedziała to z urazą w głosie. „Co masz na myśli?” – Zapytałem.

„Siedział obok mnie na siedzeniu więc z łatwością mógł, no wiesz…”

„Nie, nie wiem.” – Odpowiedziałem. „Co się wydarzyło?”

Diana wyjaśniła, że myślała, że to była ustawka, którą dla niej przygotowałem. Myślała, że to był rodzaj seks spotkania jaki dla niej zorganizowałem. Kiedy on zaczął się do niej dobierać, pozwoliła mu na to.

„Co dokładnie masz na myśli?” – Zapytałem stając się coraz bardziej zdenerwowanym. „Pocałował mnie, bawił się moimi sutkami i pieścił palcami.” – Wyjaśniła.

„Nie powiedziałeś mu żeby mi to zrobił?” – Zapytała. „Nie, zapytałem tylko ciebie czy możesz usiąść na tylnym siedzeniu żebym mógł sobie pogadać z Grześkiem. Powiedziałem jej, że nic się nie stało. Nie byłem na nią zły, ale pogadam sobie z pewnością z Tomkiem. Później kochaliśmy się. Ja rozmyślałem o tym jak Tomek ją całował i robił jej dobrze. Te wyobrażenia mnie podniecały.