Pierwszy stosunek z Bartkiem okazał się być najlepszy

Miałem wtedy 20 lat. Właśnie rzuciłem studia. Wprowadziłem się do mojego kumpla, Bartka. Przyjaźniliśmy się od lat. Załatwił mi nawet pracę w lokalnej knajpie, gdzie sam pracował. Obaj byliśmy heteroseksualni. Nigdy nie patrzyłem na niego jak na obiekt seksualny. Było tak przynajmniej do momentu, kiedy coś się wydarzyło kilka tygodni temu. Mianowicie, nasz pierwszy stosunek.

A było tak – skończyliśmy pracę i wróciliśmy do mieszkania. Zaczęliśmy oglądać telewizję. Nie wyświetlali nic ciekawego oprócz reality show i programów o remontach domowych. Bartek zaproponował, żeby obejrzeć jakiś porno filmik. „Naprawdę muszę zrobić sobie dobrze.” – powiedział. Nie było w tym nic nadzwyczajnego. Wiele razy masturbowaliśmy się razem przy pornografii. Włączyłem darmowe porno. W tym czasie Bartek zdążył już zdjąć spodnie, a jego kutas zaczął robić się większy. Rozpiąłem pasek i opuściłem bokserki. Usiadłem na kanapie obok Bartka.

Rozpoczęliśmy oglądanie. Obaj pieściliśmy nasze penisy. Od czasu do czasu spoglądałem w jego stronę, żeby z ciekawości popatrzeć. Czułem się trochę dziwnie, ponieważ to był mój pierwszy stosunek z własną ręką od dłuższego czasu. Zauważył to kiedy patrzyłem na niego dłuższą chwilę. „Podoba ci się to?” – Zapytał. Lekko onieśmielony spojrzałem na jego twarz i przeprosiłem. „W porządku, stary.” – Powiedział i kontynuował masturbację patrząc się na ekran. Kilka minut później jego fiut eksplodował. Sperma wylądowała na jego dłoni. Trochę przeleciało obok niego i wylądowało na mojej nodze, dosłownie kila centymetrów od mojego twardego członka.

„Och, stary! Przepraszam!” – Powiedział, zauważając, że mnie spryskał. „Ale muszę przyznać, że wygląda to całkiem dobrze na tobie.” – Oznajmił uśmiechając się. Trudno mi stwierdzić, czy wtedy żartował, czy nie. Chciałem się tego dowiedzieć, więc wytarłem jego spermę dwoma palcami, a potem zlizałem. Patrzyłem jak Bartek na to patrzy. Obserwował mnie i się uśmiechał.

„Mmm całkiem smaczne.” – Powiedziałem. Nie żartowałem. Już wcześniej próbowałem własnej spermy, ale nie była tak smaczna. Bartka smakowała lepiej. Może dlatego, że po prostu była kogoś innego. „Chcesz więcej?” – Zapytał Bartek. Uśmiechał się szeroko. Podniósł nogi i wziął trochę spermy ze swoich rąk i wsadził ją sobie w tyłek.

Nie musiałem się długo zastanawiać. Wstałem i usadowiłem się przed jego otwartym dla mnie tyłeczkiem. Tak jak wspomniałem, nigdy nie spostrzegałem się jako homoseksualistę, ale nigdy też nie miałem okazji tego sprawdzić. Zdałem sobie sprawę, że zaraz przeżyję swój pierwszy stosunek z mężczyzną. Nic nie mogło mnie powstrzymać. Czułem ogromnie podniecenie. Mój instynkt mi podpowiadał, że będę zadowolony. Patrzyłem na jego pośladki jak na dwa kawałki upolowanego przed chwilą mięsa. Byłem wygłodniały. Jadłem już go oczami swojej wyobraźni. „Pierwszy stosunek z facetem w moim życiu! Muszę dać z siebie wszystko!” – Pomyślałem. Zacząłem się lekko pocić. Mój kutas na ten widok przekształcił się w twardą jak skała pałę. Nigdy wcześniej nie był tak nabrzmiały. Żałujcie, że go nie widzieliście. Poczułem zapach powietrza. To był zapach żaru i  ekscytacji. Postanowiłem, że nachylę się w jego stronę jak najbliżej. Musiałem wygiąć kręgosłup jak gimnastyczka. Wepchnąłem język pomiędzy jego pośladki i zlizywałem jego spermę. Była słodko-gorzka. Bardzo mi przypadła do gustu. Podobało mi się jaką miał delikatną skórę. Była taka miękka. W połączeniu z moim językiem stanowiła idealny duet. Ruszałem językiem wszędzie dookoła jego odbytu. Zanim wylizałem wszystko, gilgotałem go trochę po okolicy. Później pieściłem jego tyłek jeszcze przez kilka minut, aż zajęczał z zachwytu. W końcu przeszedłem do lizania jego jąder. Następnie stymulowałem jego członek, aż do główki penisa. Zataczałem językiem koła dookoła jego penisa aż otuliłem na nim swoje usta. Ssałem go. Zlizałem resztę spermy. Potem objąłem jego kutasa dłonią i zacząłem mu obciągać. Choć był to mój pierwszy stosunek z facetem, dokładnie wiedziałem co mam robić. Mój język, usta i dłonie nie miały problemu ze znalezieniem wrażliwych części ciała Bartka.

Bardzo mocno skupiłem się na robieniu mu loda. Chciałem sprawić mu jak najwięcej przyjemności. Nie wyjmowałem jego penisa z ust ani na sekundę. Cały czas był zanurzony w mojej ciepłej ślinie, która utrzymywała go w nawilżeniu. Wiem, że czuł moje ciepło. Starałem się machać językiem intensywnie, ale też namiętnie. Jak ustami byłem na jego czubku, to dłonią utrzymywałem jego trzon. Był na tyle śliski, że musiałem czasami połknąć nadmiar śliny. Nie chciałem żeby jądra były osamotnione dlatego jedną ręką masowałem je kolistymi ruchami. Były uniesione i naprężone. Czułem gorąc, jaki od nich bił. Zastanawiałem się kiedy jego sperma dotrze do moich kubków smakowych. Mógłbym przysiąc, że była już bardzo blisko moich ust, ale nadal dzieliły nas sekundy od spotkania. Spojrzałem kilka razy do góry. Widziałem twarz Bartka. Patrzył na mnie z góry. Miał poważną twarz i skupiony wzrok. Usta lekko uchylone. Co jakiś czas oblizywał usta jakby zaschło mu w gardle. Słyszałem jego oddech. Był głęboki. Przeżywał to mocno. Przyjemność ogarnęła jego zmysły. W głębi serca cieszyłem się, że mój pierwszy stosunek wydarzył się właśnie z Bartkiem.

Bartek położył rękę na mojej głowie, zmuszając mnie do ssania jeszcze mocniej. Byłem strasznie nakręcony! Wetknąłem palec w jego odbyt i stymulowałem nim jego tyłeczek. Rytmicznie ssałem mu pałę i wirowałem palcem od tyłu. Chwyciłem za własnego kutasa i dziko się onanizowałem. Byłem w siódmym niebie. Chciało mi się wrzeszczeć z podniecenia. Dostałem gęsiej skórki. Dreszcze przebiegły mi po plecach.

Bartek wypełnił moje usta kolejną dawką swoich soków. Przełknąłem wszystko i wyjąłem jego penisa z ust. Delikatnie pocałowałem główkę jego fiutka. Wstałem na kanapę opierając się o jego ciało. Mój fiut był tuż przed jego twarzą. Ciągle pocierałem swojego kutasa. Otworzył usta w oczekiwaniu na mój orgazm. Sperma wytrysnęła ze mnie na jego buzię. Wziął mojego fiuta do swoich ust. Zaczął robić mi loda. To było najlepsze robienie laski jakie kiedykolwiek przeżyłem. Żadna z dziewczyn, która to dla mnie robiła nie ssała mnie tak dobrze jak Bartek. Nie były nawet w połowie tak czułe jak on.

Filmik pornograficzny już się skończył. Obaj byliśmy dość zmęczeni naszymi wybuchowymi igraszkami. „Chyba czas spać.” – Powiedziałem kierując się do swojej sypialni. Wszedłem pod kołdrę nagi. Bartek też poszedł do pokoju, ale nie swojego. Wślizgnął się do mojego łóżka! Chwycił mojego fiuta i wyszeptał mi do ucha: „Marzyłem o tej chwili odkąd się tutaj wprowadziłeś.” Wtedy mnie pocałował i zasnęliśmy obok siebie.