Ładne dziewczyny to nowy etap w moim życiu

Po trzydziestu latach małżeństwa zostałem niedawno wdowcem. Wstrząsnęło to moim życiem. To fakt, że mężowie zazwyczaj umierają wcześniej niż żony. Taka tendencja jest na korzyść kobiet. Choć z drugiej strony ta samotność jest dla nich wyniszczająca. Na pogrzebie mojej żony były kobiety, których nigdy wcześniej nie widziałem. Podchodziły do mnie i składały kondolencje. Oferowały również pomoc i zapraszały na obiad. Z początku myślałem, że są znajomymi mojej zmarłej małżonki. Jednak później okazało się, że były po prostu wdowami, które szukają świeżego mięska. Nie byłem szczególnie nimi zainteresowany ponieważ wydawało mi się, że mają stare cyce i nie wiedzą już jak się kochać. Może kiedyś były to ładne dziewczyny, ale czas zrobił z nimi swoje.

Był jednak wyjątek. Jedna z nich była atrakcyjna, ale bardzo narzucająca się. Ostatecznie namówiła mnie żebym przyszedł do niej na obiad co jak się później okazało odmieniło moje życie. Najpierw doszło do dziwnej pomyłki. Powiedziała mi, że mam przyjść w czwartek, ale ja zamiast tego napisałem w kalendarzu wtorek. Kiedy pojawiłem się u niej w domu zastałem jedną z jej córek, Kasię. Była podobna do matki. Zastanowiłem się czy pozostałe dwie córki Emilii to też takie ładne dziewczyny. Kasia zadzwoniła do mamy. Stałem tam zaczerwieniony bo wiedziałem, że schrzaniłem sprawę. Emilia była na służbowym wyjeździe. Powiedziała jednak córce przez telefon żebym został. Poprosiła Kasię żeby poczęstowała mnie obiadem. Czułem się trochę niezręcznie i powiedziałem Kasi, że nie musi dla mnie specjalnie gotować. Ona odpowiedziała, że jak gotuje to zawsze kilka porcji więcej. Jeśli bym nie został to ona sama zjadłaby mrożonki. Powiedziałem jej, że czuję się wobec tego zobowiązany do pomocy przy gotowaniu. Chciałem też być pewny, że zje coś zdrowego. Postawiła garnek z wodą żeby zagotować makaron. Wyciągnęła z lodówki trochę czerwonego sosu, który był specjalnością Emilii. Ja w tym czasie kroiłem warzywa na sałatkę. Kasia wyciągnęła butelkę dobrego, czerwonego wina, którą pomogłem jej otworzyć. Tak nam zasmakowało, że wypiliśmy je zanim jeszcze zagotowała się woda. Włożyła do piekarnika grubo pokrojoną bagietkę z masłem czosnkowym w środku. Mógłbym powiedzieć, że mieliśmy ucztę jak dla króla i królowej.

Otworzyłem następną butelkę wina do obiadu. Nagle zobaczyliśmy, że nasze bagietki stanęły w płomieniach. Siedzieliśmy przy stole pijąc wino i gapiliśmy się na zwęglone bułeczki. Nie wyjęliśmy ich nawet z piekarnika ponieważ byliśmy za bardzo pochłonięci rozmową.

„Wiesz, moja mama bardzo pragnie twojego ciała, bardzo cię pożąda.” – Powiedziała Kasia.

„Wydaje mi się, że kobieta w wieku twojej mamy bardziej pragnie towarzystwa niż seksu.”

„Oby! Nie znoszę myśli o tym, że moja mama miałaby uprawiać seks.”

„Słuchaj, twoja mama to bardzo atrakcyjna kobieta. Jeśli potrzebuje cielesnych uniesień nie powinnaś być na to zła. Nie tylko młode, ładne dziewczyny mają ochotę na odrobinę czułości.” – Powiedziałem spokojnie.

„Wiem, ale to jest moja mama. Nikt nie chce myśleć o swojej mamie uprawiającej seks.”

Musiałem przyznać jej rację. Powiedziałem, że jak byłem młodszy to myślałem, że moja mama kochała się tylko dwa razy kiedy poczęła mnie i moją siostrę. Zaśmiała się z tego i spojrzała na mnie. Nawet nie wiem kiedy przybliżyłem się do niej i pocałowałem ją. Kiedy zorientowałem się co ja do cholery właściwie zrobiłem przerwałem pocałunek i przeprosiłem ją. Jej odpowiedzią było to, że ponownie położyła usta na moich i wsadziła język głębiej do buzi.

To było bardzo ekscytujące. Całowałem się właśnie z trzydziesto-paro-latką i uwierzcie mi, że robiłem się coraz bardziej podniecony. Nie przerywaliśmy całowania. W mojej głowie zaczęły krążyć różne myśli. Dlaczego jestem dla niej atrakcyjny? Czy wszystkie ładne dziewczyny są takie napalone? Przecież to młoda kobieta, a ja jestem już starym prykiem. W końcu, nie mogłem już dłużej tego wytrzymać więc po prostu ją zapytałem:

„Dlaczego mnie całujesz skoro mogłabyś mieć dużo młodszego mężczyznę?”

„Co, jeśli powiem, że jesteś po prostu jedynym facetem w pokoju. Czy to będzie wystarczająca odpowiedź? Ładne dziewczyny czasem chcą się zabawić.”

Cóż więcej mogłem powiedzieć. Pokiwałem jedynie głową na znak, że zrozumiałem jak bardzo jest napalona. Szybko powróciliśmy do obściskiwania się.

Jak wspomniałem wcześniej miałem ostatnio przerwę w randkowaniu. Pozwoliłem więc Kasi przejąć pałeczkę nad tą sytuacją. Miałem nadzieję, że to dla niej nie problem. Okazało się, że ta młoda kobieta nie miała żadnych oporów przed dominacją. Kiedy sięgnęła dłonią w dół i dotknęła mojego kutasa, od razu zesztywniałem. Momentalnie przeszliśmy do działania. Położyliśmy się na podłodze naprzeciwko rozpalonej kuchenki. W pośpiechu zaczęliśmy zdzierać z siebie ubrania. Wszystko działo się gwałtownie i szybko jak byśmy byli parą nastolatków. To mnie zaskoczyło. Przecież jestem już starszym facetem. Niech to będzie przekaz dla innych mężczyzn po 50tce. Młode cipki dadzą wam bardzo dużo satysfakcji w łóżku. Sam nie mogłem uwierzyć, że mój kutas był twardy jak drewniana pała i daje słowo, że podobałem się Kasi.

Zaczęliśmy od pozycji na misjonarza. Ona jęczała jakbym robił jej krzywdę. Wiła się jak wąż, a mnie jeszcze bardziej to podniecało. Później odwróciłem ją i ruchaliśmy się na pieska. To moja ulubiona pozycja odkąd pamiętam. Ujeżdżałem ją delikatnie, ale chciałem wejść jak najgłębiej. Zacząłem dyszeć czując jak mój kutas jest bardzo gorący, a sperma już prawie gotuje się na samym czubku.

Trudno w to uwierzyć, ale jeszcze trzy miesiące temu byłem żonatym facetem, który od wielu lat był wierny żonie. Chodzi o to, że nie uprawialiśmy seksu już od jakiegoś czasu. Teraz leżałem na podłodze i pieprzyłem dziewczynę prawie o połowę młodszą od siebie. Uwierzcie mi, że to nie było coś czego szukałem. Ta sytuacja po prostu pojawiła się w moim życiu bardzo naturalnie i niespodziewanie.

Podczas bzykania pomyślałem, że pomimo że czuję się tak dobrze to nie mógłbym być jednym z tych wszystkim młodych kolesi na jedną noc. Przypomniało mi się powiedzenie mojego wujka Staszka: „Może nie jestem tak dobry jak kiedyś, ale jestem najlepszy jaki kiedykolwiek byłem.” To jest moja nowa mantra. Ta noc nauczyła mnie, że jest mnóstwo ładnych dziewczyn, które pragną przeżyć erotyczne doznania ze starszym mężczyzną. Jeśli mogą poczekać na swoją kolej, postaram się dotrzeć do nich wszystkich. Kasia otworzyła nowy etap w moim życiu. Dzięki niej odzyskałem chęć do seksu z młodymi, ładnymi dziewczynami.

Zdążyłem zauważyć, że Kasia i jej mama nie mają dobrego kontaktu. Nie czułem się jednak dobrze z myślą gdybym miał bzykać je obie. Choć dla mnie były ładnymi dziewczynami, z którymi bym przeżywał wyśmienite pieszczoty. Wyobraźcie sobie mój szok kiedy po tygodniu Kasia zadzwoniła do mnie z propozycją spotkania. Jak myślicie, czy pieprzyliśmy się jeszcze raz?