Blondynka w moim łóżku

12 października, 2017 , , , , ,

Zasnąłem szybciutko w łóżku Hanki, mojej narzeczonej. Padłem po całej ciężkiej nocy w kancelarii, przygotowując się do najbliższych rozpraw. Zdążyłem wrócić do domu, żeby ucałować moje kochanie na do widzenia, zanim wyjdzie rano do swojego korpo w warszawskim Mordorze. Kiedy tak leżę, słyszę jak w łazience zakręcana jest woda. Słyszę też odgłosy wycierania się ręcznikiem. Nie miałem pojęcia, że już wkrótce dołączy do mnie – do nas – niepowtarzalna blondynka.

Zasypiam bez zwłoki. Słyszę jak moja narzeczona wychodzi z łazienki. Pewnie naga, ze swoim rozkosznie falującym, wielkim biustem i migoczącą kropelkami wody wygoloną cipeczką. Jest bardzo smukła. Ma 180 centymetrów i zero tłuszczu. No może poza tyłkiem, za który większość facetów dałaby się pokroić. Kiedy podchodzi do szafy, słyszę westchnięcie, które znowu każe mi się rozbudzić. Ledwo unoszę powieki i widzę sylwetkę w drzwiach, ale nie widzę jej wyraźnie. Moja dziewczyna podchodzi do sylwetki w drzwiach i słyszę odgłos pocałunku. Hanka świetnie całuje i odgłos jej pocałunków rozpoznam wszędzie. Przychodzi otrzeźwienie. Zdaję sobie sprawę, że to nie sen. Moja narzeczona całuje kogoś w drzwiach sypialni. Nie więcej jak 3 metry ode mnie.

Podnoszę wzrok i rozbudzam się już kompletnie. Spostrzegam — piękna blondynka. I najbardziej niebieskie oczy, jakie kiedykolwiek widziałem. Blond bogini zaczyna ssać rozkoszne cycki Hanki. Obcałowuje je dookoła, aż po sutki. Językiem zaczyna pieścić jeden sutek, a ręką drugi. Jej usta wędrują z jednego sutka na drugi, a Hanka zaczyna jęczeć z rozkoszy. Wtedy blondynka klęka i bierze się za wylizywanie słodkiej cipeczki Hanki. Przesuwa język w dół twardego brzucha, aż dosięga nim do łechtaczki mojej narzeczonej, co powoduje dreszcz przyjemności na całym ciele. Wylizuje cipkę Hanki od góry do dołu. Co jakiś czas wsuwa język między jej wargi sromowe, kosztując boskiego nektaru. Blondynka szybko kładzie się na plecach, przyciągając sobie do twarzy cipkę Hanki, żeby móc ją wreszcie porządnie wylizać: skubie jej sromy, ssie łechtaczkę, palec wsuwa do pochwy. Instynktownie sięgam pod kołdrę i zaczynam trzepać swojego pulsującego chuja. Jakaś laska wylizuje moją narzeczoną… Tego jeszcze nie było.

Blondynka doprowadza Hankę do orgazmu, podgryzając delikatnie jej wargi sromowe i wsuwając jednocześnie 3 palce w cipkę, rozciągając ją do granic możliwości. Hanka wyje z rozkoszy, kiedy ta druga palcuje ją w czasie orgazmu, aby w końcu chwycić jej palce i zlizać z nich swój sok.

Po skosztowaniu tej słodyczy obie wstają i moja narzeczona ściąga z tej drugiej czerwony sweter, uwalniając wielkie piersi o idealnym kształcie i kolorze sutków, które sterczą z podniecenia. Hanka zaczyna ssać te słodkie cyce, a ja odpływam do swojego świata. Nawet nie próbuję udawać, że śpię. Zauważają to i blondynka chce się wycofać — widać, że przyszła tu tylko dla Hanki. Ale ta łapie ją za rękę i ciągnie do łóżka. Układa ją tuż obok mnie i ściąga jej jeansową spódnicę. Natychmiast siadam ze swoim dumnie wyprężonym długaśnym fiutem, a Hanka zaczyna wylizywać cipkę nieznajomej. Jest wygolona w fantazyjny sposób — długi, brązowy pasek włosów, niemal jak drogowskaz dla Hanki. W odruchu bezwarunkowym, nie zwracając uwagi na nic innego, zaczynam ssać jej piękne piersi, pieścić i kąsać jej sutki. W tym czasie język Hanki eksploruje jej dziurkę.

Soki wyciekają z laski ciurkiem. Hanka całuje mnie i pozwala mi ich skosztować. Razem z Hanką schodzimy do jej szparki, rozchylając jej szeroko nogi. Nasze języki dotykają się i wiją w jej cipce. Przytłoczona potęgą doznań płynących z figli dwóch języków obrabiających jej szparkę, blondynka wciska nasze głowy jeszcze bardziej między swoje nogi, spomiędzy których wypływa jeszcze więcej nektaru. Słodkiego tak, że spijam każdą kroplę. Hanka w tym czasie podchodzi do bieliźniarki i wyciąga coś, czego wcześniej nie widziałem. Opowiadała mi o swoich biseksualnych ciągotach. No ale nie byłem nigdy ich obiektem. Nadal wyjadam cipeczkę tajemniczej blondynki, kiedy w ręku zbliżającej się Hanki widzę dwustronne dildo. Ewidentnie podnieca ją to jeszcze bardziej. Nasza nieznajoma siada i pozwala mi wsunąć sobie zabawkę. Drugi koniec wsuwam mojej narzeczonej. Widząc reakcję Hanki nie mam złudzeń, że potrzebowała czegoś wielkiego w swojej dziurze. Mam nadzieję, że mój kutas jest drugi w kolejce.

Obie z Hanką kołyszą się w tę i we w tę, wciskając sobie nawzajem wielkie dildo coraz głębiej i mocniej. Nigdy nie widziałem, żeby moja narzeczona nadziewała się na coś lub kogoś ostrzej. Wyglądała, jakby chciała swoją przyjaciółkę przebić na wylot. W końcu ich rytm uspokaja się i spowalnia, co też wykorzystuję do wsunięcia mojego kutas w usta Hanki. Ssie mój koniuszek, kosztując tego, co już zdążyło ze mnie wypłynąć. Nagle, za jednym zamachem, połyka niemal wszystkie kilkanaście centymetrów mojej pały, nieomal dławiąc się nią. Kiedy obciąga mi lagę czuję dłoń sięgającą między moje nogi i chwytającą moje wielkie jaja. Laska, która w pierwszym odruchu nie chciała spotkania z moim fiutem, teraz żongluje moimi jajami. Miłość mojego życia w tym samym czasie pracuje w pocie czoła nad moją pałą.

Po krótkiej chwili usta Hanki wędrują w kierunku moich jaj, gdzie zaczynają jednocześnie ssać moje kule i palce nieznajomej. Ta ośmiela się i bez ostrzeżenia przyciska dłoń do mojego tyłka, dociskając palcem mój odbyt. Spoglądam na nią i widzę jej ostrzegawcze spojrzenie — w razie protestów, nie będzie miło. Pozwalam jej zaatakować mój odbyt. W tym czasie Hanka nie przestaje mnie obciągać i ruchać nieznajomej sztucznym penisem. Po kolejnej rundzie orgazmów nieznajoma zbliża się do Hanki i zaczyna wsuwać jej w usta moją pałę. Obie spoglądają na mnie w sposób, który doprowadza mnie niemal do szaleństwa. Kiedy strzelam prosto w usta Hanki, blondynka wyciąga mojego chuja i wsuwa go sobie do ust, z chęcią próbując mojej spermy. Wymieniają z Hanką namiętny pocałunek. Ja padam na łóżko kompletnie wyczerpany. I wtedy dochodzi do mnie, kim ta kobieta jest…